Dodaj do ulubionych

auta na platformach kolejowych (AUTOKUSZETKI)

01.08.05, 12:39
Za czasów PRLu był realizowany (nie wiem jak długo) pomysł PKP pt.
AUTOKUSZETKI (chyba jakoś tak to się nazywało). Polegał on na tym, że na
wczasy (tak był reklamowany) wyjeżdżało się samochodem, ale na trasie np.
Warszawa - Gdańsk samochód był przewożony na platformie wagonowej, a
pasażerowie podróżowali normalnie w tym samym pociągu w wagonie osobowym.

Przypomniał mi się ten pomysł jak usłyszałam o wczorajszym wypadku pod
Legnicą, gdzie zginęła na miejscu cała rodzina podróżująca na wakacje (w tym
troje dzieci).

Pomysł z autokuszetkami jest chyba okej, bo:
- odciążamy drogi
- zmniejszamy emisję spalin
- zwiększamy bezpieczeństwo podróżowania
- kierowca się nie męczy
- a już na miejscu do poruszania się lokalnie mamy auteczko do dyspozycji

Podobno w Szwajcarii jest bardzo dobrze rozwinięta taka forma transportu ale
w przypadku wielkich ciężarówek. Tzn. całe składy pociągów z tirami na
pokładzie + wagon dla kierowców przemiarzają Szwajcarię, gdzie drogi są wolne
od tirów.

Czy ktoś mądry może mi wyjaśnić dlaczego to u nas nie działa i dlaczego wtedy
za PRLu ten pomysł z autokuszetkami się nie przyjął na stałe (może było za
mało chętnych). Ja wtedy miałam jakieś -naście lat i nie bardzo pamiętam.
Obserwuj wątek
    • adek28 Re: auta na platformach kolejowych (AUTOKUSZETKI) 01.08.05, 12:43
      O ile sie nie myle jeszcze niedawno fukncjonowalo.
      Moi znajomi (kiedys zawsze) tak sie zabierali nad morze i chwalili tototo.
      Jednakze jak dwa lata temu Tesc moj chcial sie dowiedziec na PKPie co i jak w
      ww temacie to od Annasza do Kajfasza go posyłali
      Taki kraj.
    • rozciapki Re: auta na platformach kolejowych (AUTOKUSZETKI) 01.08.05, 12:56
      > Podobno w Szwajcarii jest bardzo dobrze rozwinięta taka forma transportu ale
      > w przypadku wielkich ciężarówek. Tzn. całe składy pociągów z tirami na
      > pokładzie + wagon dla kierowców przemiarzają Szwajcarię, gdzie drogi są wolne
      > od tirów.

      No więc wyobraź sobie załadunek takich tirów na pociąg. Ile godzin coś takiego
      mogłoby trwać. Teraz policz sobie, ile będzie trwał przejazd przez Polskę, ze
      średnią prędkością jakieś 20km/h i licznymi postojami. Ile wyjdzie? Jak
      przewieźć w ten sposób np. kwiaty czy żywność?

      Weź także pod uwagę absolutny brak elastyczności - musisz z wyprzedzeniem
      planować dojazd ciążarówki w konkretne miejsce, odbiór itd.

      Co czyniłoby transport kołowy absolutnym nonsensem. Tylko wierząc ślepo w mit
      gospodarki centralnie sterowanej można sądzić, że transport kolejowy (a może
      jeszcze lepiej rzeczny) jest alternatywą dla kołowego. Szczególnie w nowoczesnej
      gospodarce.
      • hippolin Re: auta na platformach kolejowych (AUTOKUSZETKI) 01.08.05, 14:54
        mylisz, się obecnie na pewnych trasach szybciej przejedziesz pociągiem, bo nie mamy jeszcze autostrad, gdybyśmy mieli to co innego

        problem jest innej natury, pociąg osobowy wiozący pasażerów potrzebuje więcej paliwa w przeliczeniu na osobę niż samochód osobowy, z drobnymi wyjątkami - jak jedzie np. Panda Diesel z 5osobami.
        Jeśli dodamy do tego samochód to będzie nie opłacalne
        • rozciapki Re: auta na platformach kolejowych (AUTOKUSZETKI) 01.08.05, 15:23
          > mylisz, się obecnie na pewnych trasach szybciej przejedziesz pociągiem, bo nie
          > mamy jeszcze autostrad, gdybyśmy mieli to co innego

          Szczerze wątpię. Zaznaczam - w temacie wątku idzie nie o pociągi osobowe, a
          towarowe (platformy wizące ciężarówki). Towarowe, o ile mi wiadomo, nie jeżdzą
          nigdy szybciej, niż 30km/h. Do tego długaśne postoje i takie tam.

          Poza tym, a może przede wszystkim, są jeszcze problemy logistyczne - ciężarówkę
          wyprawiasz o dowolnej porze, kiedy zajdzie potrzeba. Koleją musisz dużo więcej
          zaplanować z wyprzedzeniem i dososować się do rozkładu jazdy. W tym widzę
          problem nie do przeskoczenia w nowoczesnej gospodarce.
          • frequentflyer Re: auta na platformach kolejowych (AUTOKUSZETKI) 01.08.05, 17:57
            rozciapki napisał:

            > > Zaznaczam - w temacie wątku idzie nie o pociągi osobowe, a
            > towarowe (platformy wizące ciężarówki). Towarowe, o ile mi wiadomo, nie jeżdzą
            > nigdy szybciej, niż 30km/h. Do tego długaśne postoje i takie tam.

            Możesz sobie zaznaczać ile chcesz a i tak chodziło o dalekobieżne osobowe z
            kilkoma doczepionymi platformami na samochody osobowe. szybko nie jeździły bo
            ogólnie nocne pociągi jeżdżą nieco wolniej, choćby po to by nie dotrzeć np do
            świnoujścia o 3:41 nad ranem .
      • jelen3 W Szwajcarii 01.08.05, 15:29
        W Szwajcarii sieć kolejowa jest IMHO najlepiej rozwinięta w Europie. Do tego,
        dzięki znakomitej jakości pociągi często jeżdżą 150 km/h i szybciej. Np. trasę
        Genewa-Lozanna 64 km z kilkoma przystankami pociąg pokonuje w około 45 minut.

        I rzeczywiście, na autostradach prawie nie ma TIR-ów. Ale ten kraj jest bardzo,
        bardzo bogaty i stać ich na takie rzeczy (jak i na np. podgrzewane niektóre
        nawierzchnie dróg w górach).
    • rozciapki Re: auta na platformach kolejowych (AUTOKUSZETKI) 01.08.05, 15:25
      A nie prościej polecieć samolotem i na miejscu wypożyczyć auto?

      Wiem, nie będzie miejsc pracy dla pracowników najbardziej nieefektywnych kolei
      świata.
      • feminasapiens Re: auta na platformach kolejowych (AUTOKUSZETKI) 01.08.05, 15:45
        Najszybciej jest latać samolotem, ale prawa ekonomii są bezlitosne.
    • villac Re: auta na platformach kolejowych (AUTOKUSZETKI) 01.08.05, 16:30
      A najciekawsze jest w tym wszystkim to że ta forma podróży BYŁA OPŁACALNA dla
      PKP, dlaczego z tego zrezygnowali? to jest efekt "polnische wirtchaft"
      nam się q....wa mało co opłaca, kilometr autostrady budujemy kilka lat,mądre
      pomysły zerżnięte od mądrzejszych i bogatszych (vide transport autokuszetki)
      padają i chęć przypomnienia już budzi na forum sprzeciw, że niby nieopłacalne,
      że za wolno itp. TOTALNE BZDURY. Czy my jako naród jesteśmy już na wieki
      skażeni takim gdybaniem, niechęcią do powielania mądrych pomysłów, brakiem
      wiary w każde przedsięwzięcie o którym się mówi?... Szwajcarzy a i Austriacy
      też 70% transportu kołowego "kładą" na wagony kolejowe i co? i OK a o efektach
      już ktoś tu pisał, począwszy od uratowania wielu istnień ludzkich skończywszy
      na komforcie i wygodzie, wszystkim to się opłaca. Ale u nas - nie ,to się nie
      może udać.......Boże co za kraj........
    • jantoni.jajcorz Re: auta na platformach kolejowych (AUTOKUSZETKI) 01.08.05, 16:50
      feminasapiens napisała:

      > Za czasów PRLu był realizowany (nie wiem jak długo) pomysł PKP pt.
      > AUTOKUSZETKI .....

      Taki pociąg kursuje np. na trasie Gdynia-Zakopane. Sam z niego korzystam,
      jeżeli urlop spędzam w okolicach Zakopanego [=/- 100km].
      Noc mam przespaną, a rano świeżutki docieram na kwaterę:)
    • greenblack Proponuję pójść krok dalej w walce o odciążenie dr 01.08.05, 16:59
      óg. Po co budować atostrady, jak można podnieść ceny paliwa do 20 zł za litr.
      Wtedy wszyscy będziemy popie..ć w brudnych i śmierdzących pociągach i
      autobusach. Bochenek chleba będzie kosztować 10 zł, ludzi nie będzie stać, żeby
      dojeżdżać do pracy, ale to nieważne.
      • ma1969 autokuszetki 01.08.05, 17:38
        temat wazny i na czasie. jestem pewien, ze pkp by na tym zarobilo. np. ze
        szczecina do zakopca jest ok. 600km i podroz autem to masakra i meczarnia.
        naprawde, ktos powinien wystapic oficjalnie do pkp o przywrocenie autokuszetek.
        ps. ile kosztuje przewiezienie auta z gdyni do zakopca pociagiem?
        poz,ma
        • greenblack Re: autokuszetki 01.08.05, 17:46
          Polska znowu mesjaszem narodów. W normalnych krajach (Szwajcaria i Austria to
          nie są normalne kraje) transport towarowy i osobowy odbywa się na autostradach
          lub w powietrzu. Na torach to można co najwyżej wangiel przewozić, a i to nie
          bardzo, bo hanysy kradną z wagonów.
          • frequentflyer Re: autokuszetki 01.08.05, 18:32
            stany też mało normalne według twej definicji. wożą naczepy na platformach
            kolejowych w składach długich na dwa i więcej kilometrów, ciągniętych przez 6
            dieselków, od wybrzeża do wybrzeża.
            • skyddad Re: autokuszetki 01.08.05, 21:21
              W Szwecji wiele ludzi korzysta z tej formy podrozowania do Alp.Laduja sie w
              Hamburgu na lore i spia az do Monachium. Kosztuje to znacznie ale wygodnie i
              czlek jest swierzy a nie wypluty w kolejkach stojac pod Munchen.Pzdr.Sky.
    • dark13 Re: auta na platformach kolejowych (AUTOKUSZETKI) 01.08.05, 18:03
      ja tez jestem zdania ze chociaz kolej moglaby przejac troche ruchu
      samochodowego np. przewozic chociaz tiry ktore przejezdzaja przez polske
      tranzytem, tego jest naprawde sporo. Taki tir jadac po naszych drogach
      przepisowo bez autostrad nie osiagnie sredniej wiekszej niz 70km/h i chyba
      kolej jest wstanie osiagnac porownywalna predkosc i to wszystko mozna jakos
      zorganizowac, drugi plus ze i kierowca ma mozliwosc odpoczynku w miedzyczasie,
      wiec wzrosloby rowniez bezpieczenstwo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka