Gość: kiki
IP: *.novogroup.com / 193.137.95.*
21.08.02, 10:20
mam pytanie do ludzi ktorzy sa w temacie sprowadzania aut. chce przywiesc do
polski moj samochodzik, ktorym sie na poruszam za granica, jest to Triumph
Spitfire MKIV. slyszalem ostatnio ze na granicy placi sie za auto. podobno
celnicy maja jakis katalog, w nim przyblizone ceny aut, i od tego licza jakis
procent. jesli ja to auto kupilem za 500 euro, a oni stwierdza ze dla nich to
auto kosztowalo co najmniej 100.000 i od tego 10% to zaczyna mi sie to nie
oplacac. jak sprawa ma sie na prawde.
pytanie drugie - jakie jeszcze oplaty czekaly by mnie podczas rejestracji
tego auta w polsce. z gory dziekuje za odpowiedzi