Gość: Lukasz
IP: 5.1R2D* / 170.252.80.*
26.08.02, 15:30
Bylem ostatnio na jezdzie probnej nowa Corolla i na zakrecie chyba wjechalem
w jakis rozsypany drobno piasek bo zapiszczal mi system VSC i zapalila sie
jakas tam lampka. Oznaczalo to niewatpliwie, ze samochod skorygowal tor
jazdy. Pomyslalem sobie: "super", ale potem przyszlo mi do glowy, a co bedzie
zima? Czy jadac nawet powoli ostroznie po sliskiej drodze nie bede mogl
spokojnie sluchac muzyki bo co 20sek bede mial pisk w samochodzie?
Co Wy o tym sadzicie?