Gość: interested IP: *.chello.pl 27.08.02, 21:51 Kto może coś powiedzieć o tym potworze, warto kupowac? Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: 300M Re: Dodge Durango czy któś zna ? IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 27.08.02, 22:17 Jasny gwint - piękny pojazd, tylko pomarzyć.Kupuj Waść jak jesteś w stanie nie ma się co zastanawiać.Oczywiście jak jest w miarę nowy. Ah gdybym tak miał kasę. Link Zgłoś
Gość: cracovian Re: Dodge Durango czy któś zna ? IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 27.08.02, 23:18 Jezus Maria - przeciez to zwyczajny (stary!!!) pickup z przybudowka. Ludzie sie podniecaja wygladem, a pod blacha technologia z lat 70-tych. Aha - nie jest full-size, a pali najwiecej ze wszystkich amerykanskich SUV. Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Dodge Durango czy któś zna ? IP: *.atlanta-26-27rs.ga.dial-access.att.net 27.08.02, 23:21 Oparty o Dodge Dakota. Zawieszenie jak w ciezarowie, zuzycie paliwa olbrzymie, komfort zaden. Na rynku juz z 5 lat praktycznie bez zmian. Zastanow sie nad jakims innym pojazdem... Link Zgłoś
Gość: pawel Re: Dodge Durango czy któś zna ? IP: 62.233.183.* 27.08.02, 23:42 Proponuje ci Toyotę 4Runner. Silnik V6, bardzo wygodny, niezawodny (w 2 lata mam 85.000 i nawet klocki oryginalne). W wersji limited ma wszystko co potrzeba : automat, napęd 4x4 z możliwością blokady mechanizmu centralego między osiami, reduktor, blakada tylniego mostu. W normalnej jeździe włączasz napęd tylko na tył. Pełna elektryka (szyba tylna też el. otwierana nawet z pilota), automatyczna klima, skóra, radio z cd + 6glośnikow i wiele innych. Silnika nie słychć w kabinie, przy 170km/h które osiąga bez wysiłku odcina paliwo. Pali 16 w mieście, do 100km/h na trasie nie więcej jak 10. Przy podróżnej prędkości do 150km/h nie więcej jak 12. Zostaw Dodga w spokoju. Aha, w razie czegoś wszystkie części dostępne przez Toyotę. Link Zgłoś
Gość: 300M Re: Dodge Durango czy któś zna ? IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 27.08.02, 23:30 Cracowian i Marek czy Wy musicie zepsuć każdą przyjemność? No i co z tego że stary ale jaki piękny. Czy już tak przesiąkliście ??? Czy w tym smutnym świecie każdy promyk radości musi być tak zgaszony. Ja też wolałbym np. Hummera ale pomarzyc można i o czymś skromniejszym. Link Zgłoś
Gość: Marek Sorry IP: *.atlanta-26-27rs.ga.dial-access.att.net 27.08.02, 23:41 W 1996 jak pierwszy raz do Hameryki zjechalem z sluzzbowa wizyta Durango zrobil na mnie niezapomniane wrazenie - byl to wtedy cud! Niestety wszystko po pewnym czasie sie nuzy. Np Lexus RX300 - jak sie pojawil to bylem nim zachwycony. Teraz jakbym go nawet w loterie wylosowal to bym sie szybko pozbyl. A propos Hummera - widzialem w niedziele H2 na parkingu (ale z rejestracja dealera). Ladny - wyglada jakby H1 wsadzic w prase i troche posciskac z roznych stron. Ale brakuje mu tego "twardego" wygladu H1 - wyglada bardziej jak zabawka Matchbox. Jezeli mam sugerowac jakies nowe SUV to proponowalbym: - jak lubisz hip-hop to Cadillac Escalade jest obowiazkowy, tylko musisz natychmiast zakupic 22" chromowane felgi i opony 395 - jak chcesz anty-SUV to Acura MDX/Honda Pilot wydaje sie niezlym rozwiazaniem - GMC Envoy to moim zdaniem najladniesze male SUV na rynku - GMC Yukon Denali to moim zdaniem najladniesze duze SUV na rynku - z pseudo-mikro-SUV proponowalbym Hyundaia SantaFe Link Zgłoś
Gość: cracovian Re: Sorry IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 28.08.02, 18:40 A ja bym ZADNEGO amerykanskiego (szczegolnie GM albo DaimlerChrysler) SUV nie proponowal. Nikogo nie spotkalem kto by byl NAPRAWDE zadowolony z posiadania tych SUV nawet w pierwszym roku. Tylko japonskie sie licza - sa duzo tansze, niezawodne i bezpieczne. Wyjatek maly stanowi nowy Explorer, ktory jest pod wieloma wzgledami doskonaly, ale to na razie na papierze, bo czas tylko pokaze czy jest to dlugoterminowo rupiec tak jak starsze modele. Link Zgłoś