Dodaj do ulubionych

Uwaga, baba!

24.08.05, 20:17
Oj... nie popisal sie zbytnio Pan Autor. Temat rzeczywiscie ciekawy, ale
przedstawiony bardzo przecietnie. Pomieszanie naukowych opinii z jezykiem
potocznym (chwilami nawet bardzo) jest ryzykowne. Tym razem sie chyba nie
oplacilo.
Obserwuj wątek
    • aapa Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 11:21
      generalnie i baba i facet jadą do przodu tak samo. Kobietom brakuje jednak
      pewnego 'drogowego" zmysłu. Możesz jechać za nia lewym pasem i już z kilometra
      sygnalizować wyprzedzanie, mrugać światłami, naciskać klakson, nic to nie da i
      tak dalej będzie jechać przed tobą.
      • marlowe1 Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 11:25
        aapa napisał:

        > generalnie i baba i facet jadą do przodu tak samo.

        ale z cofaniem u "Bab" już gorzej ;)
        • hiob102 Głosują baby. 25.08.05, 17:27
          Mało jest kobiet, które dobrze prowadza auto. Te, które robia to dobrze to
          zwykle tzw. babochłopy.
          • impatiens.noli.tangere Re: Głosują baby. 25.08.05, 20:51
            hiob102 napisała:

            > Mało jest kobiet, które dobrze prowadza auto. Te, które robia to dobrze to
            > zwykle tzw. babochłopy.

            Tak bzdurnej "opinii" już dawno nie czytałam - szczególnie stereotyp babochłopa.
            Moja Mama jest najbliższym mi przykładem świetnego kierowcy. Zauważyłam, że
            oprócz tego iż uwielbia jeździć lubi analizować różne sytuacje na drodze i
            wyciągać wnioski. Wszystkich znajomych mężczyzn i kobiety bije na głowę. Ja mam
            prawo jazdy od 18 roku życia i wciąż się uczę - głównie od Niej.
          • demisec Re: Głosują baby. 26.08.05, 07:55
            Doprawdy???????????? W jakich kręgach Ty się obracasz? Znam mnóstwo kobiet,
            które świetnie prowadzą samochód, od lat, bezwypadkowo, i nie wyglądają na, jak
            to określasz, "babochłopy". Może czas zdjąć klapki z oczu............ Chyba, że
            mówisz o sobie. Jak zatem wygląda facet gotujący zupę? Też masz jakieś cudne
            określenie??????? Uważasz zatem, że prowadzenie samochodu jest meską domeną, co
            w takim wypadku jest odpowiednie wyłącznie dla kobiety? Może gary, pranie i
            prasowanie?????????
            • lewarek5 Re: Głosują baby. 26.08.05, 08:01
              demisec 26.08.2005 07:55 + odpowiedz


              Doprawdy???????????? W jakich kręgach Ty się obracasz? Znam mnóstwo kobiet,
              które świetnie prowadzą samochód, od lat, bezwypadkowo,( ... ).

              .. doprawdy takie bezwypadkowe ? , nie "pochwalily" sie ilu innych kierowców
              przez nie wjechala do rowów by z tymi "wspanialymi Paniami za kierownica"
              czolowo sie nie zdezyc ? ,wzglednie inne wymuszenia przez babe za kierownica ...
      • k_r_m Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 16:22
        szkoda tylko że kobiety często zapominają spojrzeć w lusterko zanim coś zrobią,
        tak jak ostatnio jedna zmieniła beztrosko pas tuż przed moim samochodem, całe
        szczęście, że ma dobre hamulce bo było by DUŻE BUM, przy prędkościach powyżej
        100 inne by być nie mogło
        • ludi007 Re: Uwaga, baba! 26.08.05, 08:47
          po 1sze: stawiam stowe ze tam nie wolno bylo jechac 100 :p ale nie wazne...
          jakos w moim otoczeniu wystepuje wiele wyjatkow od tej ponurej reguly: moja
          mama, jej obie siostry, ciotka <
          • zaq26 Re: Uwaga, baba! 12.09.05, 11:45
            boli. chcesz żeby gościu zeza dostał ??? ROTFL
          • przemekthor Re: Uwaga, baba! 03.02.06, 02:55
            LUDZIE PATRZCIE W LUSTERKA PRZED WYPRZEDZANIEM!!!!!!!!!!!!

            Lusterka to malo, martwe pole dziala, czasem trzeba sie obejrzec. I uwazac przy
            ogladaniu sie, zeby nie wjechac w d.pe temu, co jedzie przed nami.

            Generalnie panie jezdza ostrozniej, tyle ze babcie to juz z tego uwazania
            zupelnie chyba zapominaja, ze sa inni ludzie na drodze.

            Apel - jak juz prujecie po miescie dwupasmowka, przepisowo po prawej stronie, a
            ktos z prawej chce sie wlaczyc, to, na Boga, zjezdzajcie na chwile na lewy pas;
            mialem prawie solidnego dzwona, bo c.pka prula cetrójką prawym, a ja jej nie
            widzialem w lusterku, a obejrzeć się nie mogłem, bo musialem uwazać na inną
            c.pkę dziwnie jadącą przede mną.
      • aquarius72 Re: Uwaga, baba! 31.08.05, 20:02
        aapa napisał:

        Możesz jechać za nia lewym pasem i już z kilometra
        > sygnalizować wyprzedzanie, mrugać światłami, naciskać klakson, nic to nie da
        i
        > tak dalej będzie jechać przed tobą.

        Gdyby ktoś jechał za mną zachowując się w tak skrajnie chamski sposób
        rozmyślnie jechałabym lewym pasem, żeby dać mu nauczkę
    • sajkopatyk Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 11:26
      Lekkie stłuczki miałem przez "baby" za kierownicą ,natomiast dwa poważne
      wypadki miałem przez facetów .
      • habudzik Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 11:38
        sajkopatyk napisał:

        > Lekkie stłuczki miałem przez "baby" za kierownicą ,natomiast dwa poważne
        > wypadki miałem przez facetów .

        Bo facetów z kierownicą jest znacznie więcej. Kobiety jezdzą do pracy ,
        przedszkola na zakupy wiec nie maja gdzie sie nawet rozpędzić żeby mocniej
        przyłożć. No coż drogie panie Faceci wszystko lepiej robią od Was pod warunkiem
        że sie przkładaja do tego. Lepiej gotuja , są lepszymi kelnerami , projektantami
        , muzykami , fryzjerami .
        • umghhh Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 18:34
          i jak spowoduja wypadek to z ofiarami a nie z krzywa blacha.
        • starling1 Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 20:11
          W moim przekonaniu jest dokładnie na odwrót.To kobiety robią-dosłownie-wszystko
          lepiej od mężczyzn,pod warunkiem że się przyłożą.Ci z panów którzy przykładowo
          są dobrymi kucharzami czy fryzjerami zaliczyłabym właśnie do kategorii tzw.
          babochłopów,na zasadzie świetnie gotuje bo mama nie miała córki.A co do tego,że
          kobiety jeżdżą mało i rzadko(na zakupy i do pracy),napisał to chyba ktoś kto
          mało jeździ.Oczywiście wciąż jadąc na wakacje można zauważyć za kółkiem mniej
          kobiet niż mężczyzn,ale to nie znaczy,że rzadko jeździmy.Ktoś mówił,że stłuczki
          miał przez kobiety,poważne wypadki przez mężczyzn.To akurat nie dziwi-pod
          względem jazdy samochodem kobiety są mniej dokładne niż na ogół-w życiu,ale
          przynajmniej nie jeżdżą jak totalni frustraci czy idioci.Doświadczenie
          pokazuje,że są jeżdżą bezpieczniej.Ot co.
          • przejazdem Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 22:29
            > przynajmniej nie jeżdżą jak totalni frustraci czy idioci.

            Obawiam się, że jeżdzą i to właśnie takie egzemplarze są przedstawiane jako
            świetnie i płynnie jeżdżące kobiety-kierowcy.
            Osobiście znam kobietę, której dwóch synów boi się z nią jeździć, jeden nawet
            zagroził, że wysiądzie, jeśli się nie uspokoi. Ja miałem wątpliwą przyjemność
            przejechac się trzy/cztery razy (z konieczności). I ostatnim razem niemal
            czułem zimny oddech śmierci. Nie sztuką jest zap..ać 150 km/h i wyprzedać na
            wszystkich możliwych zakrętach i skryżowaniach. Ale zapewne koleżanki chwalą i
            są dumne.
            Innym przykładem jest moja matka, która będąc weteranem szos, mając prawo jazdy
            od 1978 r., w momencie przesiadki do większego auta kilka lat temu kompletnie
            utraciła orientację i "czucie" samochodu. Jeździ wolno, ale zupełnie
            nieuważnie, mimo, że się stara. Z nią również boję się jeździć, chociaż mnie
            nie zabije z racji niskiej prędkości, to może przez nieuwagę narobić nam i
            komuś kłopotów.
        • jjlb My z przyjaciółką wysnułyśmy inną teorię ... 25.08.05, 20:58
          My z przyjaciółką wysnułyśmy inną teorię, faceci mają wrodzony wstręt do
          jakiegolwiek wysiłku (wrodzone lenistwo) i gdyby nie my (czytaj nasze gderanie)
          wogóle nie ruszyliby się ze swojego fotela z pilotem w ręku. Prowadzić auta
          lubią, bo to wygodne pod swoim blokiem widziałam nawet takich, co śmieci wożą
          do śmietnika! Na kobiety kierowców narzekają, bo sami czują się w aucie tacy
          męscy. Sama jestem kierowcą i widzę jak panowie prowadzą, jeśli ktoś wyprzedza
          na trzeciego - jest to facet, jeśli jedzie 100 przy ograniczeniu do 50 też jest
          to facet, skutek powodują więcej wypadków (udowodniono badaniami) wniosek -
          wielu facetom brakuje wyobraźni, przeceniają też swoje możliwości Nie znam
          takiego, który wątpił by w swoje umiejętności .... trochę pokory panowie !!!
          • przejazdem Re: My z przyjaciółką wysnułyśmy inną teorię ... 25.08.05, 22:37
            >sami czują się w aucie tacy
            > męscy. Sama jestem kierowcą i widzę jak panowie prowadzą, jeśli ktoś
            >wyprzedza na trzeciego - jest to facet, jeśli jedzie 100 przy ograniczeniu
            (..)

            ...Często dopingowani przez dumne z nich "męskości" żony, matki i kochanki,
            które następnie starają się naśladowac ich zachowanie dobitnie świadczące
            przecież o odniesionym sukcesie.
            Podkreślam, że jeśli chodzi o umiejętności, to nie widziałem dobrze jeżdżącej
            kobiety, a jeżdżące poprawnie występują pojedynczo i powinny być objęte ochroną
            (jakieś darmowe gumy na zderzaki, czy inne poduszki albo osłona magnetyczna).
            Tymczasem chamstwem mogą śmiało konkurować z tzw. mężczyznami.

            >skutek powodują więcej wypadków (udowodniono badaniami)
            procentowo, czy bezwględnie? bo to zdaje się kolosalna różnica

            • niknejm Re: My z przyjaciółką wysnułyśmy inną teorię ... 26.08.05, 10:34
              przejazdem napisał:

              > >skutek powodują więcej wypadków (udowodniono badaniami)

              > procentowo, czy bezwględnie? bo to zdaje się kolosalna różnica

              Według badań, które czytałem, kobiety powodują dokładnie tyle samo wypadków co
              mężczyźni, w przeliczeniu na 'kierowcogodzinę'.
              W badaniach tych wskazano, że kobiety zazwyczaj jeżdżą ostrożniej, za to faceci
              mają średnio większy staż za kierownicą. I te czynniki (plus ewentualnie inne)
              wzajemnie się znoszą.

              Pzdr
              Niknejm
              • przejazdem Re: My z przyjaciółką wysnułyśmy inną teorię ... 28.08.05, 02:04
                >kobiety powodują dokładnie tyle samo wypadków co
                > mężczyźni, w przeliczeniu na 'kierowcogodzinę'.
                Zaproponuję ciekawy (przewrotny) tok myślenia na podstawie tych danych. Skoro
                na 100 kierowców w ruchu spotka się -załóżmy 80 mężczyzn i 20 kobiet, to skoro
                na 'kierowcogodzinę' przypada tyle samo wypadków, to w tymm przykładzie
                sprawcami było 40 mężczyzn i 10 kobiet. A więc na 100 spotkanych kierowców
                szansa, że kobieta spowoduje wypadek wynosi tylko 10%, podczas gdy dla mężczyzn
                to 40%. A więc według tego kryterium KOBIETY SĄ LEPSZYMI KIEROWCAMI?


                > I te czynniki (plus ewentualnie inne)
                Szkoda, że nie uwzględnili innych, ale część tych innych jest zawarta w tym
                artykule, m.in. wyobraźnia przestrzenna, w tym możliwość kontroli tempa i
                kierunku poruszania się kilku obiektów jednocześnie.
                • niknejm Re: My z przyjaciółką wysnułyśmy inną teorię ... 29.08.05, 11:25
                  przejazdem napisał:

                  > A więc według tego kryterium KOBIETY SĄ LEPSZYMI KIEROWCAMI?

                  Nie, ponieważ wyniki ważono 'kierowcogodzinami' (czyli sumaryczną ilością
                  godzin spędzonych 'za kółkiem') z uwzględnieniem płci kierowcy. Wyszło, że na
                  godzinę 'kierowcomężczyzny' wypada tyle samo wypadków, co na
                  godzinę 'kierowcokobiety'.

                  > > I te czynniki (plus ewentualnie inne)
                  > Szkoda, że nie uwzględnili innych, ale część tych innych jest zawarta w tym
                  > artykule, m.in. wyobraźnia przestrzenna, w tym możliwość kontroli tempa i
                  > kierunku poruszania się kilku obiektów jednocześnie.

                  OK. IMHO istotne jest to, że tak naprawdę nie ma tu znaczących różnic, jeśli
                  chodzi o 'wypadkowość' obu płci. Tak więc jest to niestety mit, że kobiety
                  powodują mniej wypadków (no, chyba, że liczymy w kategoriach bezwzględnych, nie
                  uwzględniając faktu mniejszego udziału kobiet w populacji prowadzących pojazdy).

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • przejazdem Re: My z przyjaciółką wysnułyśmy inną teorię ... 29.08.05, 19:42
                    Ależ "ja rozumiem co Pan do mnie mówi, bo pracuję w telewizji". Przecież
                    napisałem, że to będzie przewrotne. Wykorzystałem wyniki z jednego eksperymentu
                    przeprowadzonego w określonych warunkach i przeniosłem je w zupełnie inne
                    warunki. Zakładając w moim przykładzie takie samo doświadczenie kierowców-
                    kobiet i kierowców-mężczyzn czyli liczbę "kierowcogodzin, a także fakt, że
                    częściej spotkasz jako kierowcę mężczyznę niż kobietę (tutaj 80 do 20)
                    otrzymujesz, szansę na spowodowanie wypadku przez kierowcę-kobietę (tę spotkaną
                    z próbki jadących 100kierowców)wynoszącą 10%.

                    Takich nadużyć dokonują nagminnie wszyscy dla poparcia swoich teorii. A już
                    najpowszechniejsze jest podejście:
                    1. kobiety fatalnie parkują - nieprawda, bo ja parkuję fantastycznie
                    2. kierowcami skód są wąsacze i kapelusznicy - nieprawda, bo ja nie noszę wąsów
                    i kapelusza
                    3. matizy i pandy kupowane są na kredyt - nieprawda, bo ja kupiłem/kupiłam za
                    gotówkę

                    Oczywiście przykłady są z powietrza, a raczej z różnych forumowych wątków.
      • heniumaczuga 4xwina innych, chyle czola /nt 25.08.05, 15:58
      • alpinab12 Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 16:01
        ech..jesli chodzi o stłuczki to mialam jedną....zatrzymalam sie przed
        przejściem dla pieszych i durny facet zaparkowal w moim bagażniku...ale nie
        chodzi tu chyba o liczbę stluczek, natomiast o to kto uczy jeździć. Niestety
        nie zauwazyłam, aby na kursach nauki jazdy zwarcano uwage na takie aspekty
        jak:zjeżdżanie na lewy pas jesli ktoś jedzie szybciej, zjeźdzanie jesli ktoś
        jedzie z przeciwnego pasa i wyprzedza auto na wąskiej drodze, dziekowanie za
        ustapienie miejsca czy chociaż o uczeniu tego, ze jesli jechalismy wolno i ktos
        zaczal nas wyprzedzać to nie wolno po chamsku w tym momencie przyspieszać.A
        takie zachowania widac u kobiet i mężczyzn.Niestety...
        • k_r_m Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 16:25
          alpinab12 napisała:

          > ech..jesli chodzi o stłuczki to mialam jedną....zatrzymalam sie przed
          > przejściem dla pieszych i durny facet zaparkowal w moim bagażniku...ale nie
          > chodzi tu chyba o liczbę stluczek, natomiast o to kto uczy jeździć. Niestety
          > nie zauwazyłam, aby na kursach nauki jazdy zwarcano uwage na takie aspekty
          > jak:zjeżdżanie na lewy pas jesli ktoś jedzie szybciej,

          chyba na prawy pas!!!

          zjeźdzanie jesli ktoś
          > jedzie z przeciwnego pasa i wyprzedza auto na wąskiej drodze, dziekowanie za
          > ustapienie miejsca

          nigdzie w przepisach nie ma mowy o dziękowaniu, a światła awaryjne do tego nie służą

          czy chociaż o uczeniu tego, ze jesli jechalismy wolno i ktos
          >
          > zaczal nas wyprzedzać to nie wolno po chamsku w tym momencie przyspieszać.A
          > takie zachowania widac u kobiet i mężczyzn.Niestety...>STRASZNE</a>

          tu się zgodzę, zwłaszcza jak wyprzedzany ma dużo słabszy samochód to próbuje
          pokazać że jego grat też coś potrafi
          • alpinab12 Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 18:24
            OK.Ale czy nie jest Ci miło jesli ustepujac komus miejsca kto jedzie szybciej
            ten wyprzedzajacy podziekuje Ci "mrugajac " swiatłami??Jesli jest to el.kultury
            czy okazania jakiejs tam zyczliwosci to zle? Czy Twoim zdaniem mruganie
            swiatłami, aby ostrzec przed policjantami( co tez jest niezgodne z kodeksem
            przeciez), tez jest zle i czy Ty nigdy nie skorzystales z tego "okropnie
            bezprawnego" procederu i tym samym uniknales mandatu bo jakis kierowca "łamiąc"
            przepisy ostrzegł Cię przed radarem???
        • eofek Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 17:50
          > nie zauwazyłam, aby na kursach nauki jazdy zwarcano uwage na takie aspekty
          > jak:zjeżdżanie na lewy pas jesli ktoś jedzie szybciej

          tak. nic dodać, nic ująć... o tym autor zapomniał, że pań mózgi mają kłopot z rozróżnieniem prawej od
          lewej. jak one mogą zjechać na prawy, albo ustąpić nadjeżdżającemu z prawej, skoro nie wiedzą, która
          to prawa... co najmniej muszą się zastanowić chwilę, a jeszcze lepiej (z racji przyrodzonej ostrożności)
          - na wszelki wypadek przepuścić wszystkich innych stojących na równorzędnym skrzyżowaniu. i stoją
          takie 4 sieroty, po jednej z każdej strony...
          • alpinab12 Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 18:16
            taaaa..Twój słownik jest widocznie tak ubogi a horyznonty myslowe tak wąskie,że
            nie ma w nich miejsca na takie słowo jak "pomyłka". Oczywiscie przyznaje sie do
            błedu- humanum errare sum, z naciskiem na "humanum".I dzięki wszystkim,którzy
            zjeżdżaja na PRAWY pas ustępując jadącym szybciej.
            • przejazdem Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 18:40
              > nie ma w nich miejsca na takie słowo jak "pomyłka"

              Ten artykuł nie jest o pomyłkach. Pomyłki popełniamy wszyscy, choć nie tak
              głupie jak baby za kierownicą. Najczęściej sytuacja wygląda tak: jadą sobie dwa
              babsztyle i zajęte rozmową doskonale się bawią, przy czym ta prowadząca tak
              jest rozbawiona, że zapomina, że prowadzi samochód. A więc jedziemy jak nam
              wygodnie, jakieś pasy,znaki? kierunkowskaz? ech, szkoda słów.
            • de.bill Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 20:37
              ERRARE HUMANUM EST. Nie wiem co bierzesz, ale przestan .... Takie bzdury wypisujesz .... A jak chces sie opisywac cytatami, to sie najpierw ich naucz ....
        • przejazdem Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 18:33
          > nie zauwazyłam, aby na kursach nauki jazdy zwarcano uwage na takie aspekty
          > jak:zjeżdżanie na lewy pas jesli ktoś jedzie szybciej, zjeźdzanie jesli ktoś
          > jedzie z przeciwnego pasa i wyprzedza auto na wąskiej drodze,

          Czy ja dobrze rozumiem, że masz pretensje do instruktorów, że nie uczą po
          prostu myśleć? Ja zawsze myślałem, że kurs jest od zdobycia umiejętności.
          Rozumu nie można kupić, ani tym bardziej otrzymac za darmo.
    • emes-nju Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 11:39
      Zgadzam sie z tym, co powiedzial Wojciszke. Zjednym wyjatkiem. "Największe różnice między płciami dotyczą uzdolnień motorycznych. Kto grał w darta, wie, że mężczyźni mają dużo lepszą koordynację ręka-oko i nieporównanie lepiej rzucają do celu. Dziś podobne "łowcze" umiejętności nie są nam potrzebne, dlatego różnice na co dzień nie rzucają się w oczy". Rzucaja sie w oczy! I to jeszcze jak! Z moich obserwacji wynika, ze kobiety gorzej radza sobie wlasnie z ta koordynacja. W koncu jazda samochodem to wlasnie przekladanie na konczyny tego, co widzi oko - w pewnym sensie trafianie do celu. A ze ten cel jeszcze przy okazji porusza sie (troszke w kazdym razie bardziej niz tarcza do darta), to roznice widac wyraznie.
      • simr1979 Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 12:40
        W artykule jakoś nie znalazłem nic o cesze, która moim zdaniem jest decydująca
        w omawianej sprawie - kobiety, jako z natury ostrożne strazniczki domowego
        ogniska (takimi je bozia stworzyła), nie są w stanie szybko podejmować decyzji
        i to właśnie uniemożliwia większości z nich poprawną jazdę samochodem.
        pzdr dla wszystkich Pań :))
        • pindoll Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 12:44
          simr1979 napisał:

          > W artykule jakoś nie znalazłem nic o cesze, która moim zdaniem jest
          decydująca
          > w omawianej sprawie - kobiety, jako z natury ostrożne strazniczki domowego
          > ogniska (takimi je bozia stworzyła), nie są w stanie szybko podejmować
          decyzji
          > i to właśnie uniemożliwia większości z nich poprawną jazdę samochodem.
          > pzdr dla wszystkich Pań :))


          Ciekawe spostrzeżenia, i do tego trafne. :) Oczywiście również pozdrawiam
          wszystkie Panie. Pamiętajcie kobietki, że kochamy Was za coś innego,
          niekoniecznie za postawę za kółkiem. :)
        • emes-nju Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 12:54
          imr1979 napisał:

          > W artykule jakoś nie znalazłem nic o cesze, która moim zdaniem jest
          > decydująca w omawianej sprawie - kobiety, jako z natury ostrożne strazniczki
          > domowego ogniska (takimi je bozia stworzyła), nie są w stanie szybko
          > podejmować decyzji


          Eeee tam! Nikt tak szybko jak kobieta nie podejmuje decyzji, zeby wypalic facetowi centralnie w puzon, jak ten wroci do domu np. z lekka przynapity :-P
        • przejazdem Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 18:44
          Ja bym wysunął inną tezę. Kobiety w ogóle nie są zainteresowane tym, co się
          dzieje na drodze. One nie dopuszczają do swojej mózgownicy możliwości, że
          oprócz nich ktoś się jeszcze po tej drodze porusza.
        • kkozlows Re: Uwaga, baba! 26.08.05, 08:53
          róznice w umiejętnościach wynikają miedzy innymi z praktyki :) w ilu domach
          mamy sytuację że mąż jeździ do pracy samochodem a żona autobusem no albo ją
          podwozi :) a wiadomo praktyka czyni mistrza :)więc jak ta kobietka ma dobrze
          jeździć jak jeździ raz do roku albo i rzadziej :) nie mówię że wszystkie
          kobietki jeżdżą lepiej ale też się nie zgodzę że żadna jeździć nie potrafi bo
          to jest przesada :)pozdrawiam
      • kaz63 Re: Uwaga, baba! 26.08.05, 02:26
        Panie "emes-nju" - zgadzam sie z Panem w 100%.
        Pzdr,
    • lewarek5 Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 13:26

      ... na tylnych szybach z lewej strony powinny miec naklejony znak ostrzegawczy

      "INNE NIEBEZPIECZENSTWO" - i bedzie OK .
    • flic_k Wracając z wakacji. 25.08.05, 13:59
      Mieliśmy następującą sytuacje:
      Poruszaliśmy się normalną swukierunkową drogą, wyjeżdżając z zakrętu jakieś
      200m. przed nami jechał maluch. W nim "baba", jechał powoli, więc my wrzucamy 5-
      y bieg i jazda. Pani zjechała do prawej krawędzi, toteż myśleliśmy, że robi nam
      miejsce, a ona bez kierunkowskazu skręciła w lewo nie patrząc nawet w lusterka.
      Jechaliśmy na maksymalnym przyspieszeniu, a ona centralnie wyjechała nam przed
      maske. Cudem udało się wykontrować i postawić auto w poprzek ulicy, na
      szczęście nic za nami, ani przed nami nie jechało. Skończyło się na leciutkim
      otarciu zderzaka.

      Pozdrawiam wszystkie panie nie umiejące jeździć! :)
      • qubak1 Re: Wracając z wakacji. 25.08.05, 15:53
        Drogi flic_k !

        Z opisu sytuacji wnoszę, żeś złamał kodex ruchó drogovego :)))))
        • qubak1 Re: Wracając z wakacji. 25.08.05, 15:57
          Ach, no nie napisałem w końcu, że najprawdopodobniej złamałeś rulez dlatego, że
          na skrzyżowaniach i przed nimi nie wyprzedza się, o czym mówi oznakowanie
          poziome. Owszem mogło nie być linii na jezdni, ale to nic. Ot i co.
          • k_r_m Re: Wracając z wakacji. 25.08.05, 16:28
            qubak1 napisał:

            > Ach, no nie napisałem w końcu, że najprawdopodobniej złamałeś rulez dlatego, że
            >
            > na skrzyżowaniach i przed nimi nie wyprzedza się, o czym mówi oznakowanie
            > poziome. Owszem mogło nie być linii na jezdni, ale to nic.

            kobiecina skręciła bez kierunku a przedmówca wcale nie napisał, że skręcała na
            skrzyżowaniu tylko, że skręciła, mogła to zrobić np. w bramę albo polną dróżkę,
            która nie jest skrzyżowaniem
            • flic_k Re: Wracając z wakacji. 26.08.05, 00:11
              Tak właśnie, skręcała w polną dróżke, brżowym zardzewiałym Kaszlakiem!
      • zaq26 Re: Wracając z wakacji. 12.09.05, 12:02
        to jest generalnie cecha bardzo niedoświadczonych kierowców - branie zakręów
        kaszlakiem lub innym maleństwem w taki sposób jakby się prowadziło TIRa.
    • kobieta-filolog Uwaga, chlop! 25.08.05, 15:38
      Jak chyba każdy ja także mam przynajmniej kilka świetnie jeżdżących koleżanek -
      ale nawet one przyznają, że kiedy widzą na drodze dziwnie zachowujący się
      samochód, to za jego kierownicą zawsze siedzi kobieta.
      ***************************************************************************
      Naprawdę?
      Ostrozna i kulturalna jazda preferowana przez damskich kierowcow jest
      czyms "dziwnym"?
      Jak dla mnie dziwnie zachowujace sie samochody to rozpędzone do 80 w miejscach
      ograniczenia szybkosci do 50, przejezdzajace z piskiem opon na czerwonym
      swietle byle zdazyc, jezdzace po pietach przechodniow idacych po pasach, i tego
      typu niekulturalne i zagrazajace zyciu uczestnikow ruchu. Sa one kierowane
      glownie przez mezczyzn.
      Ale chamska jazda na drogach i nie zatrzymywanie sie na pasach to na szczescie
      specjalnosc wylacznie polska- w innych krajach kierowcy sa troszke bardziej
      kulturalni i np. zatrzymuja sie na przejsciu dla pieszych.
      • greenrizzla Re: Uwaga, chlop! 25.08.05, 15:42
        No i wlasnie o tym jest mowa w artykule. Masz lek przed podejmowaniem szybkich
        decyzji, a takze wolisz sie podporzadkowac prawu - tu - znakom np. 50km/h.
        Wolisz nie wyprzedzac, nie rywalizowac, nie walczyc o swoje, bo taka jest
        kobieca natura. W zwiazku z czym zachowania meskie wydaja ci sie dziwne.
        • kobieta-filolog Re: Uwaga, chlop! 25.08.05, 16:06
          wlasnie zademonstrowales typowe dla wielu polskich facetow poczucie mniejszosci
          i frustracji.
          Droga to nie dzungla i nie musisz sie na niej niczym popisywac, a juz na pewno
          nie sila!!!
          • f_160 Re: Uwaga, chlop! 25.08.05, 16:57
            Istotnie, statystycznie więcej (procentowo) mężczyzn niz kobiet przekracza
            dozwoloną prędkość i t.p. Jednak od pewnego czasu obserwuję, że coraz więcej
            kobiet, szczególnie młodych, zachowuje się za kierownicą wyjątkowo agresywnie.
            (n.p. jazda na moim tylnym zderzaku w sytuacji, gdy przede mną na wszystkich
            pasach ruchu porusza się wolno sznur samochodów - nie wiem, czy oczekiwała,
            że "ustąpię jej pierwszeństwa" i zjadę na pas zieleni między jezdniami?
            Mężczyźni najczęściej postępują w podobny sposób, gdy n.p. ktoś blokuje lewy
            pas a pozostałe są wolne (jest tu jakieś logiczne uzasadnienie), a kobiety
            czynia tak w sytuacjach irracjonalnych.
          • szymko123 Re: Uwaga, chlop! 25.08.05, 16:59
            Rozsądek, rycerskość wobec obou płci, troska, wrażliwość, dbanie o dobro
            wspólne, ustępowane łysym głupkom i włochatym mędrocom, i włochatym głupkom, i
            łysym mędrcom... Trochę sobie odpuścić z balona, a życie staje się piękne...

            A do Pani można by się zapisać na jakiś kurs filologiczny? Albo jaki inny...?
          • eofek Re: Uwaga, chlop! 25.08.05, 18:01
            kobieta-filolog napisała:

            > wlasnie zademonstrowales typowe dla wielu polskich facetow poczucie mniejszosci
            >
            > i frustracji.

            a co to takiego "poczucie mniejszości", że tak z głupia frant zapytam? czy to może chodzi o przydanie
            sobie frazy "filolog" do nicka, żeby zaakcentować własną wartość i podbechtać ego?
            ]
            > Droga to nie dzungla i nie musisz sie na niej niczym popisywac, a juz na pewno
            > nie sila!!!

            tu nie chodzi o oczywiste buractwo i chęć wykazania się na drodze męskością. raczej o sytuację, w
            której damy jadą przez pół miasta lewym pasem, ponieważ gdzieś tam będą skręcać w lewo. cóż z
            tego, że nie powinny, ale tak jest ostrożniej. dlaczego nie powinny? większość zapewne nie ma pojęcia.
            jeśli zaś ma, świadomie łamie przepisy. ostrożność nie czyni z nikogo jeszcze dobrego kierowcy.

            ukłony
          • alpinab12 Re: Uwaga, chlop! 25.08.05, 18:35
            hmm, a Ty zademonstrowałaś tzw."solidarność kobiecą":trawestując twoje
            słowa"masz świetnie jeżdżace koleżanki o umiejętnościach S.Loeba'a, ale one
            przyznają,że jak widzą "dziwnie" jadacy samochód to prowadzi nie kto inny jak
            kobieta- broń boże facet!Oni są urodzonymi Vatanennami.....
            Pozatym lepiej byłoby żeby wyśmienici kierowcy "zagraniczni" zatrzymywali sie
            nie "NA PRZEJŚCIU" tylko PRZED przejściem:)bo czasami NA przejściu może pojawic
            sie przechodzeń:)
            pzdr:D
        • szymko123 Re: Uwaga, chlop! 25.08.05, 17:26
          Mi też wydaje się dziwne to tzw. "zachowanie męskie". Ale ono jest w tej
          drogowej sytucaji wyłącznie samcze. Z męstwem czy męskością nic wspólnego nie ma.
          O przy okazji, wolę mieć stłuczkę z nieruchawą babą, niż zginąć z powodu na
          prędce wyrażanej Wielebnej Głupoty Szanownego Pana Lacha Sobie Samego Wać.
          Jak kto chce powalczyć przy użyciu sprawności ręka-oko, to polecam bierki.
        • liz_77 Re: Uwaga, chlop! 26.08.05, 10:28
          No i wlasnie o tym jest mowa w artykule. Masz lek przed podejmowaniem szybkich
          > decyzji, a takze wolisz sie podporzadkowac prawu - tu - znakom np. 50km/h.
          > Wolisz nie wyprzedzac, nie rywalizowac, nie walczyc o swoje, bo taka jest
          > kobieca natura. W zwiazku z czym zachowania meskie wydaja ci sie dziwne.


          To jest własnie męskie podejscie.. nieważe bezpieczeństwo pieszych i innych
          użytkowników drogi.."walczyc o swoje".. co swoje??????? walczyć tzn,. jechac na
          granicy ryzyka byleby tylko pokazac swoje umiejętności rajdowca,, i to ze ma
          sie lepsze auto niż inni... to nie lęk przed podejmoewaniem szybkich decyzji,
          to ODPOWIEDZIALNOŚĆ...... jestem kobieta ale uważam ze dobry kierowca to
          połaczenie umiejetnosci, odpowiedzialnosci i doswiadczenia. a nie walka płci...
      • dar-41 Re: Uwaga, chlop! 25.08.05, 16:00
        Uważam że kobiety za kierownicą są ok.Najgorszą grupą użytkowników dróg są
        panowie w starszym wieku obowiązkowo w okularach[tzw.musztardówkach]Ci to
        dopiero potrafią namieszać na drodze.Jedzie taki tylko do przodu,lusterka dla
        niego nie istnieją,raz zwalnia raz przyspiesza to znów ostro
        hamuje,kierunkowskazy dla takiego nie istnieją.Następna chluba naszych szos to
        młodzieńcy rozparci w fotelach swoich BMW pędzący z szybkością wiatru.Jeszcze
        raz powtarzam kobiety są ok.
        • up007 uwaga stary dziad 25.08.05, 17:21
          Zagdzam sie jak najbardziej z dar-41. Najgorzej jezdza stare dziadki. i to powinien byc temat artykulu.
          Kobieta czy mezczyzna-zadna roznica. Stare babcie pewnie tez jezdzilyby fatalnie, tyle ze za duzo ich
          nie widac za kierownica. A moze wcale nie, bo to mezczyzni szybciej sie starzeja, a wiec i szybciej traca
          zdolnosci ruchowe i refleks. Ale co tam, wszyscy sie kiedys zestarzejemy i na pewno nadal bedziemy
          chcieli jezdzic. Dajmy wiec spokoj porownaniom i jezdzijmy ostrozniej.
          • marlowe1 Re: uwaga stary dziad 25.08.05, 17:25
            up007 napisała:

            > Kobieta czy mezczyzna-zadna roznica.

            może dla Ciebie...
      • dagel Re: Uwaga, chlop! 25.08.05, 17:04
        Aniołku!
        Skoro mienisz się filologiem czemu popełniasz błędy ortograficzne? Jeśli Twoja
        wiedza o przepisach ruchu drogowego jest podobna do znajomości języka
        ojczystego to lepiej nie zabieraj głosu
    • xmartini Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 15:45
      Jeżdżę sporo za kółkiem. I już dawno stwierdziłam, że za kierownicą występują 3 płcie: kobiety,
      mężczyźni i baby. Babą może być każdy, i kobieta, i mężczyzna. Ot, co.
      • bdx65 Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 16:21
        xmartini napisała:

        > Jeżdżę sporo za kółkiem. I już dawno stwierdziłam, że za kierownicą występują
        3
        > płcie: kobiety,
        > mężczyźni i baby. Babą może być każdy, i kobieta, i mężczyzna. Ot, co.


        Zgadzam się w 100%.
        Jeżdżę codziennie, więc nie czuję lęku przed prowadzeniem samochodu jak
        niektórzy niedzielni kierowcy; ale gdy się zaczyna, jest ciężko, strach, żeby
        nikomu nie stwarzać zagrożenia.
        Co prawda nigdy za mną nie trąbiono, ale praktyka czyni mistrza i po 4 latach
        codziennego jeżdżenia jest inaczej niż tuż po nauczeniu się.

        Nie sądzę, że umiejętności zależą od płci, tylko od praktyki. Im częściej, tym
        lepiej.
        Znam fatalnie jeżdżących facetów i to samo mogę powiedzieć o paniach i odwrotnie
        - kobiety, które pewnie czują się za kółkiem i super kierowców płci męskiej.
        • jjlb Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 21:04
          Nigdy na ciebie nie trąbiono? nie wierzę. To gdzie ty jeździsz, na księżycu?
    • kasiaborowska Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 15:48
      A tam, chromolenie i pseudonaukowy belkot. Ja mam wiele swietnie, dynamicznie i
      KULTURALNIE jezdzacych kolezanek (oraz Mame). Jezeli chodzi o dziwnie
      zachowujace sie samochody to wiele z nich jest prowadzonych przez starszawych
      kapelusznikow - omijam takich szerokim lukiem. Wlele kobiet jest niewyrobionych
      za kierownica bo czesto w rodzinie jest jeden samochod prowadzony najczesciej
      przez panow, wiec kobiety po prostu rzadko jezdza!!! A wiadomo ze praktyka
      czyni mistrzem. Jezeli mialyby okazje wiecej jezdzic to bylyby lepszymi
      kierowcami - proste jak drut i obywamy sie bez wydumanych teorii.
      • szymko123 Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 17:45
        Proste jak PROSTY drut. Ale co z tymi pozwijanymi i poplątanymi drutami...???
        Pozdrawiam. I ukłony dla Mamy.
        • kasiaborowska Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 20:58
          ???? Co Autor chcial przez to powiedziec????
      • przejazdem Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 19:32
        >Ja mam wiele swietnie, dynamicznie i
        > KULTURALNIE jezdzacych kolezanek (oraz Mame).

        Ja też mam mamę i cieszę się że ją mam.
        Poza tym nie istnieje takie zjawisko, jak świetnie jeżdżąca kobieta. Spotkanie
        dobrze jeżdzącej graniczy z cudem. Czasem widzi się poprawnie jeżdzące panie,
        rzadko, ale się widuje.

        > Jezeli mialyby okazje wiecej jezdzic to bylyby lepszymi
        > kierowcami - proste jak drut i obywamy sie bez wydumanych teorii.

        Co za głupie babsko! No skoro na razie nie "jeżdzą wiecej", to nie są lepsze !?
        Tak? Własnie taka logika myślenia powoduje, że 99% kobiet problemy za
        kierownicą ma już po przekręceniu stacyjki, a pozostałe 1% po włączeniu
        pierwszego biegu.
        • kasiaborowska Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 20:51
          wspolczuje waskiego kregu damskich znajomych. Ponadto proponuje dokladne
          przeczytanie mojej wczesniejszej opinii - nie powiedzialam ze nie jezdza gorzej
          tylko ze przyczyna tego nie jest jakas wrodzona ulomnosc a po prostu brak
          praktyki. I kto tu ma problemy z logika?:)) I prosilabym zebys nie nazywal nie
          znajomej Ci osby glupim babskiem - jakim prawem mnie obrazasz?
          • przejazdem Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 22:15
            > I prosilabym zebys nie nazywal nie
            > znajomej Ci osby glupim babskiem - jakim prawem mnie obrazasz?

            Przeczytaj jeszcze raz, co napisałaś, cyt:
            >nie powiedzialam ze nie jezdza gorzej, tylko ze przyczyna tego nie jest jakas
            (...)
            Przyczyną czego, jesli można zapytać? Czyżby tego, że gorzej jeżdzą?
            Przykro mi, zostajesz głupim babskiem. Jeśli ktoś demonstracyjnie głosi głupoty
            i jeszcze jest z tego dumny, niech sie nie dziwi, że nazwą go głupim. A logikę
            masz babską (czyt. mocno ułomną)i nic na to nie poradzę.

            > wspolczuje waskiego kregu damskich znajomych.
            Nie wiem, z czego wnosisz? Ponadto nie wiem, czemu szeroki krąg damskich
            znajomych (ciekawe określenie - myślałem, że są tylko damskie toalety) miałby
            mnie nobilitować, czyby feministka?- z tych leniwych, brzydkich i wrednych? Ło
            matko!
            • kasiaborowska Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 22:24
              No coz skoro Ty tak.. Jestes glupim chlopem z typowo meska logika agresji... na
              szczescie ja takich facetow po prostu ignoruje...:) czlowieku wyluzuj sie, to
              jest niezobowiazujaca dyskusja na forum, strach pomyslec jaki reprezentujesz
              soba poziom podczas naprawde powaznej dyskusji... i nie musisz obrazac innych
              ludzi bo to swiadczy tylko o braku kultury osobistej a nie o sile argumentacji.
              Aha, zdanie ktore z uporem komentujesz jest poprawne pod wzgledem jezykowym,
              choc moze troche za bardzo skomplikowane...
              • przejazdem Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 22:53
                > szczescie ja takich facetow po prostu ignoruje...:)
                Trochę słabo Ci dziś wychodzi.

                >strach pomyslec jaki reprezentujesz
                > soba poziom podczas naprawde powaznej dyskusji... i nie musisz obrazac innych
                > ludzi bo to swiadczy tylko o braku kultury osobistej a nie o sile argumentacji
                Ponieważ mój poziom kultury osobistej jest raczej niski, to nikt nie chce ze
                mną dyskutować na powazne tematy. Muszę powyżywać się trochę na forum z głupimi
                babskami. Robię to dla pustej rozrywki, nie sądzisz chyba, że sprawia mi
                satysfakcję komentowanie feministycznego bełkotu.

                > Aha, zdanie ktore z uporem komentujesz jest poprawne pod wzgledem jezykowym,
                > choc moze troche za bardzo skomplikowane...
                Tak, przyznaję przerasta mnie trochę, ale przeczytałem jeszcze raz i chyba już
                rozumiem: Nie piszesz, że kobiety wcale nie jeżdzą gorzej. Piszesz, że jeżdżą
                gorzej dlatego, że rzadziej jeżdzą?
                Jeśli nie, to ja już nie wiem :(

                • kkozlows Re: Uwaga, baba! 26.08.05, 09:08
                  brawo :) jak się postarasz to nawet ci myślenie wychodzi <lol>
                  • przejazdem Re: Uwaga, baba! 28.08.05, 00:20
                    > brawo :) jak się postarasz to nawet ci myślenie wychodzi <lol>

                    Tylko, że jest to myślenie wg logiki kobiecej. Musiałem to sobie rozrysować.
                    Generalnie dla tych, co nie zauważyli, to sarkazm (trudne słowo).
    • fiatbravo Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 15:58
      FAKT - kobiety nie są skłonne do podejmowania szybkich decyzji i ryzyka.
      ale oczywiście zdarzaja sie wyjatki, moja żona np tnie na trasie równo a nie
      żadne 90.. tnie ale z głową w myśl zasady "cisnąć pedał każdy debil potrafi,
      klopoty zaczynaja sie jak trzeba zahamować"
      po miescie zwanym Warszawa rowniez płynnie, co niektorych facetow denerwuje i
      próbują udowodnić że oni powinni byc przed nia, byc pierwsi, byc lepsi...
      poza tym kobiety ktore czynnie korzystaja pare lat z prawa jazdy i poruszaja
      sie na dłuższych trasach niz praca-przedszkole-zakupy-dom maja zmysł samczego
      poruszania sie pojazdem spalinowym ;-)

      bo, przynacie chyba sami, na ulicach obok blondynek w małych autkach, jadacych
      poniżej norm narzuconych przez znaki i przepisy, poruszaja sie tez starsze
      osobniki, w okularach, w kapeluszach lub inne, ktore - jak ostatnio przytafilo
      mi sie zaobserwowac - na ponaglajace trąbnięcie SCORPIO włączenia się do ruchu
      MALUCHA, gdy to zrobilem miejsce, zaowocowało odróceniem sie siwej głowy o 180
      stopni do tylu z pytaniem- o co chodzi? ;-) pragne dodac - w tym momencie
      SCORPIO mijało juz MALUSZKA z prawej strony ;-))

      tak więc - UWAGA BABA lub UWAGA+OGRANICZONE ZAUFANIE DO INNYCH UZYTKOWNIKÓW
      DRÓG !!!
    • zigzaur Najbardziej wnerwia mnie 25.08.05, 16:13
      gdy jadąca przede mną osoba nagle depcze w hamulec, bo zobaczyła, że w terenie
      zabudowanym jedzie 55 km/h - legalista/legalistka.

      Oprócz tego wnerwiają mnie osoby wsadzające białą żarówkę do kierunkowskazu z
      bezbarwnym kloszem, nie wiedzące, że trzeba wsadzić żarówkę żółtą.
      • szymko123 Re: Najbardziej wnerwia mnie 25.08.05, 17:05
        A co cię najbardziej odpręża?
        • zigzaur Re: Najbardziej wnerwia mnie 25.08.05, 17:19
          Czy to jakieś badanie marketingowe?
          Czy chcesz złożyć mi ofertę?
          • szymko123 Re: Najbardziej wnerwia mnie 25.08.05, 17:36
            Stary, to zwykłe ludzkie życzliwe zainteresowanie.
            No i lubię interakcje z ludźmi oparte o dobre emocje...
            Pozdrawiam.
    • awalec nie tylko kobiety 25.08.05, 16:16
      Jezdzac po Polsce pare miesiecy w roku, nie widze takiej tragedii z jazda u kobiet.
      Jezdza ostrozniej, bez glupiej brawury, trzezwe i nie probuja wyprzedzac Malym
      Fiatem lub innym pierdzikolkiem BMW lub cos mocniejszego. Jesli chodzi o
      parkowanie,to PANOWIE czas nauczyc sie parkowac tylem rownolegle do kraweznika.
      Naprawde latwiej i potrzeba mniej miejsca

      Z powazaniem
    • paola23 Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 16:22
      Jakby Bogdan Wojciszke opowiedzial dzienikarzowi tak jak nam studentom, to
      byscie nic z tego niezrozumieli i stwierdzili, ze to jeden wielki belkot;
      ewentualnie czytali tekst 3 razy. Wiec sie nie czepiaj sie kamiill, to nie jest
      przeglad psychologiczny tylko gazetka niezobowiazujaca. A dla laika jest to
      tekst jak najbardziej trafny. Formula laczenie wypowiedzi profesora i
      instruktorek jazdy jest jak najbardziej ok, sa to dwa rownie wazne zawody.
      • malpka108 Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 16:33
        Moim zdaniem to zalezy prawie wylacznie od praktyki, wiekszosc pan dzieli
        samochody z mezami, ktorzy jezdza wiecej. W USA gdzie mieszkam jezdza wszyscy,
        kobiety nie gorzej od mezczyzn. Jedynie starsze osoby jezdza w sposob bardziej
        nieprzewidywalny, ale tak wiekowych kierowcow jak tam to w Polsce nie widzialam.
        Pozdrowienia
        • agnieszka_rzewuska-paca Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 16:43
          Mam dokladnie takie samo zdanie. Slabo jezdzacy kierowcy rzucaja sie w oczy. W
          polskich gospodarstwach domowych zazwyczaj jest jeden samochod, ktorym czesciej
          jezdzi mezczyzna (przyjrzyjcie sie samochodom, w ktorym jedzie wiecej, niz 1
          osoba dorosla - zazwyczaj prowadzi mezczyzna). Zatem sposrod kierowcow z malym
          doswiadczeniem jest stosunkowo wiecej kobiet. Po prostu trening czyni mistrza,
          nie ma w tym zadnej zagadki psychologicznej i nie trzeba sie odwolywac do
          poznawczych teorii.
          • szymko123 Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 16:48
            Może autko zza zachodniej granicy...?
            • screwball Pare slow 25.08.05, 17:17
              Jezdze juz od dluzszego czasu i musze przyznac, ze o wiele bardziej brawurowo,
              czy raczej bezmyslnie, a i czesto chamsko zachowuja sie -niestety- faceci.
              Rzeczywiscie, jesli spotyka sie niedoswiadczonego kierowce, to na ogol jest to
              kobieta ale te ktore juz prowadza od dluzszego czasu, stwarzaja o wiele mniej
              zagrozen niz szarzujacy ulani na wrszawskich szosach.
              Jezdzilem w wielu krajach- i to co zauwazylem to niespotykane nigdzie indziej
              jak w Polsce zwyczajne chamstwo. Do tego koles ktory zasuwa "autkiem" z
              silniczkiem 1.2 bardziej niz jego zachodni kolega za kierownica 4.0 i nie
              dlatego, ze ten z Zachodu sie boi albo nie umie, tylko dlatego ze polaczek
              (inaczej nie moge go nazwac) ma kompleksy i stara sie usilnie cos udowodnic
              (moze ze nie jest polaczkiem?), podczas gdy ten zachodni ma po prostu
              poukladane w glowie.
              Reasymujac- to nie kobiety ale dresy, akwizytorzy, taksowkarze i czesto, gesto
              wlasciciele firmowych aut (w Polsce chyba co drugie auto jest "firmowe") to
              najwieksze niebezpieczenstwo na polskich drogach. pozdr.
              • pindoll Re: Pare slow 25.08.05, 17:19
                screwball napisał:

                > Jezdze juz od dluzszego czasu i musze przyznac, ze o wiele bardziej
                brawurowo,
                > czy raczej bezmyslnie, a i czesto chamsko zachowuja sie -niestety- faceci.
                > Rzeczywiscie, jesli spotyka sie niedoswiadczonego kierowce, to na ogol jest
                to
                > kobieta ale te ktore juz prowadza od dluzszego czasu, stwarzaja o wiele mniej
                > zagrozen niz szarzujacy ulani na wrszawskich szosach.
                > Jezdzilem w wielu krajach- i to co zauwazylem to niespotykane nigdzie indziej
                > jak w Polsce zwyczajne chamstwo. Do tego koles ktory zasuwa "autkiem" z
                > silniczkiem 1.2 bardziej niz jego zachodni kolega za kierownica 4.0 i nie
                > dlatego, ze ten z Zachodu sie boi albo nie umie, tylko dlatego ze polaczek
                > (inaczej nie moge go nazwac) ma kompleksy i stara sie usilnie cos udowodnic
                > (moze ze nie jest polaczkiem?), podczas gdy ten zachodni ma po prostu
                > poukladane w glowie.
                > Reasymujac- to nie kobiety ale dresy, akwizytorzy, taksowkarze i czesto,
                gesto
                > wlasciciele firmowych aut (w Polsce chyba co drugie auto jest "firmowe") to
                > najwieksze niebezpieczenstwo na polskich drogach. pozdr.


                Ale czy to nie o to chodzi żeby troszkę pokozaczyć? Ułański rodowód
                zobowiązuje. ;)
    • szymko123 Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 17:10
      Stary, może ty napiszesz coś bardziej na poziomie na ten jakże frapujący temat?
      Jaki język wybierzesz, naukowy czy potoczny? Daj znać, jak już będziesz publikował.
      Pozdrawiam.
    • elve Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 17:12
      czy ten artykuł miał walczyć ze stereotypami czy je wzmacniać? jesli to
      pierwsze, to sie nie udało... bo jak sie ma udać, skoro po wyraźnym
      stwierdzeniu, że kobiety powodują mniej wypadków (dodam, że proporcjonalnie! bo
      to nie zostało jasno powiedziane), następuje pytanie: w takim razie dlaczego
      jeżdżą gorzej? primo: powalająca logika, secundo: pytanie z gatunku "więc jak
      często bije pan swoją żonę?"
      profesora Wojciszke pozdrawiam, zdecydowanie wolę Pańskie wykłady niż cytaty w
      artykulikach jak ten.
      • vvanguard Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 17:52
        > po stwierdzeniu, że kobiety powodują mniej wypadków (dodam, że proporcjonalnie!
        > bo
        > to nie zostało jasno powiedziane), następuje pytanie: w takim razie dlaczego
        > jeżdżą gorzej? primo: powalająca logika

        Być może nie powalająca, ale na pewno zupełnie poprawna, biorąc pod uwagę, że
        liczba powodowanych wypadków i techniczne umiejętności jazdy nie są tym samym. W
        przeciwnym razie każdy bezwypadkowy kierowca nadwałaby się na tor wyświgowy, a
        rajdowcy nigdy nie mieliby wypadków. Ale cóż - logika rzecz trudna, ja rozumiem.
    • l_o_k_i Najgorsi kierowcy to... 25.08.05, 17:21
      Najgorsi kierowcy, to panowie kolo 60tki w UNO, Tico, albo Cinquecento.
      Standard to lewy pas i predkosc 40km/godz, a jak zwrocisz uwage, to jeszcze do
      bitki startuje. Do kobiet nic nie mam, najlepszym kierowca (kryterium-komfort
      jazdy pasazera) z moich znajomych jest wlasnie kobieta. Prawie wszystkie
      sytuacje zagrozenia na drodze jakie mialem powodowali mezczyzni.
    • monster1972 z tymi kierowcami to różnie... 25.08.05, 17:38
      Wydaje mi sie, ze kobiety rzeczywiscie jezdzą gorzej... powody mam teraz gdzies.
      Hitem nad hitami było pytanie jednej panny (tuż przed zdawanym po raz 4
      egzaminem). Otóż zapytała mnie nerwowo paląc papierosa: "co to jest właściwie
      ta redukcja?" Oczywiscie, za ok. 10 min. samochód z ciężko wkurzonym
      egzaminatorem ZA KIEROWNICA wrocił do centrum szkolenia:-)

      Niemniej wcale nie uwazam, ze faceci są lepsi. Kazdy robi błedy. Ja - odpukac
      nie mialem jeszcze wypadku - ale też czasem sie zagapie... na razie sie udaje.

      Gadanie, ze ktos prowadzi tak czy siak, bo jest "babą" lub nie.. chyba nie ma
      sensu. Najbardziej groźne sytuacje mialem na drogach w zwiazku z debilnym
      jezdzeniem tzw. "prawdziwych" facetów... Dwóch z nich to zawodowi kierowcy-
      tirowcy.

      Zatem...

      Lepsza chyba parkingowa stłuczka niż czołowka z TIRem, ktory bez kierunkowskazu
      wyjezdza Ci na pysk, prawda?

      pozdrawiam miłe panie


    • violatorek Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 18:10
      W Polsce pokutuje przekonanie, ze kobiety kiepsko jezdza i potwierdza je
      wiecznei zywe haslo "uwaga! baba!", w kanadzie natomiast sttuacja jest
      dokladnie odwrotna a na jej potwierdzenie kobiety placa nizsze skladki
      ubezpieczeniowe za samochod. Ciesze si, ze mieszkajac w kanadzie, zaliczam sie
      do tych lepiej jezdzacych ;)
      • katmoso Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 18:39
        w dodatku to przekonanie samomultiplikuje się. kobietom mówi się, że gorzej
        jeżdżą, więc one chocby z samego stresu, że zrobią coś nie tak, jeżdża gorzej.
        z żadną znajomą mi kobietą-kierowcą nie bałam sie jechać na długich trasach.
        kilku znajomych kierowców- mężczyzn już więcej nie zobaczy mnie w swoim
        samochodzie. nie mam ochoty modlić sie co kilka minut - zdążymy?, nie zdążymy?
    • tadinho Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 18:22
      Znak wiele kobiet prowadzących samochód i robią to doskonale.
    • tadinho Nie baba tylko kobieta! 25.08.05, 19:42
      troche szacunku dla pań!
    • ziemiomorze Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 20:06
      Zadziwiajace, jak ochoczo spora czesc wypowiadajacych sie w tym watku panow
      potwierdza to, o czym mowil Wojciszke - ze rzekoma meska dominacja za
      kierownica to 'ostatnia reduta' meskiej dumy.

      OK, mozemy 'jezdzic ostroznie', 'nie lubic wyzwan na drodze' i 'mrugac w
      podziekowaniu swiatlami' - ale ja wole takich ludzi na drodze od kretynow,
      ktorzy 'lubia sie scignac' albo 'pokazac debilowi, ze jak ma lepszy woz, to
      bedzie szybciej odemnie jechal'.

      A, i jeszcze jedno: wedlug raportu Anny Zielinskiej z Instytutu Transportu
      Samochodowego, opublikowanego w 2004 roku: 'Znacznie mniej kobiet powoduje
      wypadki będąc pod wpływem alkoholu. Pijane kobiety w 2003 r. stanowiły 3,3
      proc. wśród pijanych kierowców uczestniczących w wypadkach.'

      Wiec jesli rzeczywiscie kobiety jezdza 'gorzej', 'malo finezyjnie', 'parkowac
      nie umieja', to ja i tak wole kobiety za kolkiem.
    • kangoor5 Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 21:08
      A minister Środa pisze właśnie kolejny protest, tym razem do Wysokich Obrotów ;-)
    • lewek13 Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 21:42
      Płytki ten artykuł. Gdyby nie cytowane wypowiedzi internautów to własciwie bez
      treści.
      • alabamma Re: Uwaga, baba! 25.08.05, 22:17
        Problem kobiety za kierownica jest problemem kraju, w ktorym nie kazdy musi
        miec samochod i nie kazdy uczy sie prowadzic w wieku 16 lat.
        W USA jezdza wszyscy, bo musza, bo transport publiczny jest niewystarczajacy. I
        chlopcy, i dziewczeta zaczynaja nauke prowadzenia samochodu w wieku ok 16 lat
        (roznie w roznych stanach). Na ogol bardzo dlugo jezdza "pod opieka" rodzicow,
        zanim dostaja prawo jazdy.
        Nikomu nie przychodzi do glowy mowic 16-letniej dziewczynie ze ona jest "baba",
        ze sie nie nauczy, ze nie powinna jezdzic.....Ona sie uczy, bo bedzie musiala
        jezdzic! Na studia, do pracy, do sklepu, do dentysty z dziecmi, na basen z
        dziecmi, na wizyte do znajomych - wszedzie. Codziennie. Bez wzgledu na pogode.
        A odleglosci? Popatrzcie na mape, jak duzy jest to kraj!
        I kobiety jezdza. Czesto nawet wiecej niz mezczyzni, czesto woza dzieci wlasne
        i cudze, wiec musza robic to bezpiecznie. Czesto jezdza duzymi vanami. Szybko,
        bezpiecznie. Umieja parkowac!
        Co ciekawsze, wszystkie "baby" ktore przyjezdzaja z Polski do USA natychmiast
        ucza sie jezdzic, bo musza. I jezdza. Jak ludzie, a nie jak "baby"....
    • trg "Mężczyźni chętniej ryzykują, kobiety mniej rywali 25.08.05, 22:47
      Ciekawe. To dlaczego z reguły kobiety nie wpuszczają innych na pas przy
      zjeżdżaniu na "suwak"?
      • anetasb Re: "Mężczyźni chętniej ryzykują, kobiety mniej r 07.09.05, 11:08
        Jest chyba wręcz przeciwnie. Chociażby dziś jadę lewym pasem w sznurku, babka
        prawym remontowanym na dalszym odcinku no i oczywiście chce wjechać na lewy.
        Przede mną facet w Audi 80 kurczowo trzyma się samochodu przed nim (widać, że
        nie chce babki wpuścić) a ona dając kierunkowskaz od kilku sekund i myśląc
        zapewne, że ma doczynienia z kulturalnymi kierowcami na drodze myślała, że już
        ma miejsce do zjazdu na lewy pas (widziałam, że patrzyła w lewe lusterko, ale ta
        nieszczęsna martwa strefa...) zaczęła zjeżdżać. Obyło się bez stłuczki, ale
        ostatecznie ona zdenerwowana się zatrzymała na prawym pasie, facet w Audi też
        się zatrzymał, zaczął ją wyzywać. I po co? Wystarczyło, że facet zdejmie nogę z
        gazu babka wjedzie i wszyscy płynnie pojadą dalej. A tak niepotrzebne nerwy,
        chamstwo na drodze i wstrzymanie ruchu. A wszystko przez bezmyślnego faceta!!
        • przejazdem Re: "Mężczyźni chętniej ryzykują, kobiety mniej r 12.09.05, 10:23
          >I po co? Wystarczyło, że facet zdejmie nogę z
          >gazu babka wjedzie i wszyscy płynnie pojadą dalej. A tak niepotrzebne nerwy,
          >chamstwo na drodze i wstrzymanie ruchu. A wszystko przez bezmyślnego faceta!!

          Zgadza się. Kobieta miała do czynienia z chamstwem jakiegoś burasa
          (charakterystyczny wiochowóz audi80), tylko co to ma do tematu tego wątku???
          Autor - kobieta?
    • color kobieta za kolkiem to bardzo realne zagrozenie 25.08.05, 23:10
      - nie twierdze jednak ze zawsze tak jest. jest sporo kobiet dobrych kierowcow,
      ale jest tez bardzo duzo (i chyba wiekszosc) kobiet - delikatnie mowiac, zlych
      kierowcow.
      nagminne grzechy to wlasnie jazda uparcie (albo zlosliwie ?) lewym pasem,
      niewiedza do czego sluza kierunkowskazy i chyba najbardziej niebezpieczne - brak
      zdecydowania przy wykonywaniu jakichkolwiek manewrow (nieprzewidywalnosc).
      powiem szczerze, ze jak widze w okolicy (na drodze rzecz jasna) "babe za
      kierownica" wyraznie wzmagam moja czujnosc.

      niestety mialem tez niedawno (jadac rowerem!) blizsze spotkanie z baba za
      kierownica, ktora nawet nie patrzac na droge, wyjechala z drogi podporzadkowanej
      wprost przed moj rower, co skonczylo sie ladowaniem na masce jej samochodu (cale
      szczescie bez obrazen). to jeszcze bardziej mnie utwierdzilo w przekonaniu
      koniecznosci zachowania ograniczonego zaufania - zwlaszcza do kobiet za kierownica.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka