Dodaj do ulubionych

Co kupuje Europa

31.08.05, 16:20
to na kogo głosować, żeby najpopularniejszą furą był u nas - chociażby - golf
V, a nie II.....
Obserwuj wątek
    • michal_p11 Re: Co kupuje Europa 31.08.05, 22:08
      Co za wstyd.
      W jednym zestawieniu, w serwisie poswieconym motoryzacji (czyli moge zalazych,
      ze redagowanego przez fachowcow)znalazlem tyle bledow:
      1) Chevrolet/Daewoo Matiz/Spark (szansa na popelnienie bledu w kolejnosci =1/2,
      i to sie redaktorom udalo :), gratulacje)
      2) Volkswagen Bor (moze dziadek borowy?)
      3) oraz najlepsze, powtarzane w kilku miejscach - Bentlay (nowa marka?)
      Niezle, prawda?? :) Gratulacje dla Gazety. Oby tak dalej trzymac a beda wyniki.

      Jak znajdziecie inne bledy, piszcie. Bedzie sie z czego posmiac.
      • thorgal10 Re: Co kupuje Europa 31.08.05, 22:13
        Skoda Superb w takim towarzystwie?

        Pozdrawiam,
        • kszyrztow Re: Co kupuje Europa 31.08.05, 23:50
          thorgal10 napisał:

          > Skoda Superb w takim towarzystwie?
          >
          > Pozdrawiam,

          Przeciez superb to klasa A8 i s-klasse :). Ktoś sie pomylił..
      • plawski Re: Co kupuje Europa 01.09.05, 09:08
        michal_p11 napisał:

        > Co za wstyd.
        > W jednym zestawieniu, w serwisie poswieconym motoryzacji (czyli moge zalazych,
        > ze redagowanego przez fachowcow)znalazlem tyle bledow:
        > 1) Chevrolet/Daewoo Matiz/Spark (szansa na popelnienie bledu w kolejnosci
        =1/2,
        > i to sie redaktorom udalo :), gratulacje)
        > 2) Volkswagen Bor (moze dziadek borowy?)
        > 3) oraz najlepsze, powtarzane w kilku miejscach - Bentlay (nowa marka?)
        > Niezle, prawda?? :) Gratulacje dla Gazety. Oby tak dalej trzymac a beda
        wyniki.
        >
        > Jak znajdziecie inne bledy, piszcie. Bedzie sie z czego posmiac.

        ..........:::::GAZECIE Gratulujemy "Korektorów";):::::::::::...........
    • 01boryna Re: Co kupuje Europa 31.08.05, 22:17

      Mini samochodem sportowym. BMW potrafi doprawdy wszystko....
    • bassplayer A gdzie Citroen C2? 31.08.05, 23:50
      Niemożliwe że nie mieści się w top 10 kat. A (chyba że wrzucono go do jednego
      wora razem z C3)
    • hippolin Fiesta lepsza od Fabii 01.09.05, 00:49
      ja wiedziałem to od zawsze w końcu auto za podobną cenę a bardziej renomowane i Made in Germany

      Dziwi niska sprzedaż Focusa
    • chris62 Re: Co kupuje Europa 01.09.05, 08:59
      W kategorii minivanów i vanów rządzi Renault (Scenic/Espace) z olbrzymią
      przewagą a w innych klasach różnice pomiędzy liderami a kolejnymi modelami już
      nie są tak duże.
      No ale panowie gdzie jest nasz słynny Syfic?
      Nie dopatrzyłem się go w żadnej dziesiątce choć nie za bardzo rozróznaim
      segmenty D1 i D2 w których np. Accord i Avensis dla mnie auta tej samej klasy
      się znalazły oddzielnie.
    • habudzik Re: Co kupuje Europa 01.09.05, 09:46
      "Co robi Oktavia w segmencie D1 ...?"
      Głupie to pytanie panie redaktorze. Gdyby Oktavia znalazła sie tam gdzie powinna
      czyli w C 1 zajełaby miejsce dziewiate , po A-klasie a tak ( z 92 tys.)
      przeniesienie jej do D 1 zaowocowało drugą lokatą. Teraz mozna napisać cały
      artykół jak to Skoda podbija Europe. Tak sie manipuluje cyferkami i to wszędzie
      bez wyjątków. Niestety są na świecie i na forum AM tacy którzy wierzą z zbawczą
      moc tabelek , wykresików , statystyk.
      • waskes29 Re: Co kupuje Europa 01.09.05, 10:48
        habudzik napisał:

        > "Co robi Oktavia w segmencie D1 ...?"
        > Głupie to pytanie panie redaktorze. Gdyby Oktavia znalazła sie tam gdzie
        powinn
        > a
        > czyli w C 1 zajełaby miejsce dziewiate , po A-klasie a tak ( z 92 tys.)
        > przeniesienie jej do D 1 zaowocowało drugą lokatą. Teraz mozna napisać cały
        > artykół jak to Skoda podbija Europe. Tak sie manipuluje cyferkami i to
        wszędzie
        > bez wyjątków. Niestety są na świecie i na forum AM tacy którzy wierzą z
        zbawczą
        > moc tabelek , wykresików , statystyk.

        Sama statystyka raczej jest wiarygodna jesli chodzi o Octavie to dosc
        niewygodny samochod do zaszufladkowania jest zdecydowanie wiekszy niz kompakty
        jednoczesnie z takim samym rozstawem kol , to samo jak Volvo V-50 ,nie myslisz
        chyba ze Skoda maczala w tym palce aby znalezc sie wyzej w statystykach?
        • habudzik Re: Co kupuje Europa 01.09.05, 11:11
          waskes29 napisał:


          > Sama statystyka raczej jest wiarygodna jesli chodzi o Octavie to dosc
          > niewygodny samochod do zaszufladkowania jest zdecydowanie wiekszy niz kompakty

          Dlaczego niewygodny? Nie ma problemu z zaszufladkowaniem - to kompakt. Ktos mu
          dorobił bagażnik i przez to jest dłuzszy od Golfa ,nic poza tym.


          > jednoczesnie z takim samym rozstawem kol , to samo jak Volvo V-50 ,nie myslisz
          > chyba ze Skoda maczala w tym palce aby znalezc sie wyzej w statystykach?

          Tak, tak własnie myśle . To sie nazywa wspieranie sprzedazy
          • waskes29 Re: Co kupuje Europa 01.09.05, 11:30
            habudzik napisał:

            > waskes29 napisał:
            >
            >
            > > Sama statystyka raczej jest wiarygodna jesli chodzi o Octavie to dosc
            > > niewygodny samochod do zaszufladkowania jest zdecydowanie wiekszy niz kom
            > pakty
            >
            > Dlaczego niewygodny? Nie ma problemu z zaszufladkowaniem - to kompakt. Ktos mu
            > dorobił bagażnik i przez to jest dłuzszy od Golfa ,nic poza tym.
            >
            >
            > > jednoczesnie z takim samym rozstawem kol , to samo jak Volvo V-50 ,nie my
            > slisz
            > > chyba ze Skoda maczala w tym palce aby znalezc sie wyzej w statystykach?
            >
            > Tak, tak własnie myśle . To sie nazywa wspieranie sprzedazy
            Ale jak zdefiniowac kompakt?Na podstawie rozstawu osi ,dlugosci nadwozia ,
            miejsca w srodku?
            Octavia chociaz ma rozstaw osi jak kompakt ale dlugosc taka jak np.A4 i jest
            dluzsza od V50 .
            Takie statystyki sprzedazy robia chyba niezalezne instytucje dlaczego mialyby
            specjalnie preferowac skode zreszta nie sadze czeby cos zmienial fakt ze jest
            tu a nie indziej-rownie dobrze mozna o to podejrzewac Volvo
            • simr1979 Re: Co kupuje Europa 01.09.05, 11:59
              waskes29 napisał:


              > Ale jak zdefiniowac kompakt?Na podstawie rozstawu osi ,dlugosci nadwozia ,
              > miejsca w srodku?

              Na dzisiaj to rozstaw osi ok 260 cm ( +/- 5 cm), długośc w wersji hatchback ok.
              420 cm.
              Kryterium dodatkowe - jeśli kompakt ma do 140cm wysokości, to pasazer o
              wzroście 180 cm na tylnym siedzeniu ma trudności ze zmieszczeniem dolnych
              kończyn,ewent. jest to w ogóle niemożlwe (np. w Megane 5d) ;)
            • habudzik Re: Co kupuje Europa 01.09.05, 12:23
              waskes29 napisał:


              > Ale jak zdefiniowac kompakt?Na podstawie rozstawu osi ,dlugosci nadwozia ,
              > miejsca w srodku?

              Definicji brak ale nie mozna tego robic mierząc długość samochodu bo
              niebezpiecznie zblizamy sie do tego że Superb jest długości R-R.


              > Octavia chociaz ma rozstaw osi jak kompakt ale dlugosc taka jak np.A4 i jest
              > dluzsza od V50 .
              > Takie statystyki sprzedazy robia chyba niezalezne instytucje dlaczego mialyby
              > specjalnie preferowac skode zreszta nie sadze czeby cos zmienial fakt ze jest
              > tu a nie indziej-rownie dobrze mozna o to podejrzewac Volvo
              • waskes29 Re: Co kupuje Europa 01.09.05, 12:31
                habudzik napisał:

                > waskes29 napisał:
                >
                >
                > > Ale jak zdefiniowac kompakt?Na podstawie rozstawu osi ,dlugosci nadwozia
                > ,
                > > miejsca w srodku?
                >
                > Definicji brak ale nie mozna tego robic mierząc długość samochodu bo
                > niebezpiecznie zblizamy sie do tego że Superb jest długości R-R.
                >
                >
                > > Octavia chociaz ma rozstaw osi jak kompakt ale dlugosc taka jak np.A4 i
                > jest
                > > dluzsza od V50 .
                > > Takie statystyki sprzedazy robia chyba niezalezne instytucje dlaczego mi
                > alyby
                > > specjalnie preferowac skode zreszta nie sadze czeby cos zmienial fakt ze
                > jest
                > > tu a nie indziej-rownie dobrze mozna o to podejrzewac Volvo

                Rozumiem ale chodzilo mi o to ze wietrzysz jakis spisek marketingowy a tak
                naprawde to wiele jest tam dziwnych przykladow jak np.
                Opel tigra w sportowych -spisek opla
                ACCORD-wyzej niz Awensis/passat-gdyby nie to nie bylo by zadnej hondy w zadnej
                klasie- spisek hondy
                BORA w innej niz golf - spisek VW,itd
                Tu nie ma zadnych spiskow ,ale fakt ze czesto sa wymyslone jakies klasy
                niepotrzebnie i wyglada to czesto dziwnie
                • habudzik Re: Co kupuje Europa 01.09.05, 12:42
                  Nie spisku tu nie ma . Jednak pojawienie się na rynku jednego modelu wywołuje
                  reakcje w postaci dodatku specjalnego 8 stonicowego o tym modelu np : Superb , a
                  w przypadku premiery innego cicho sza , jego premiera przechodzi bez zauważenia.
                  Dlaczego ? A no dlatego ze jedni zafundowali wakacje komu trza a inni tego nie
                  zrobili.
                • kszyrztow Re: Co kupuje Europa 01.09.05, 13:12
                  waskes29 napisał:

                  > habudzik napisał:
                  >
                  > > waskes29 napisał:
                  > >
                  > >
                  > > > Ale jak zdefiniowac kompakt?Na podstawie rozstawu osi ,dlugosci nad
                  > wozia
                  > > ,
                  > > > miejsca w srodku?
                  > >
                  > > Definicji brak ale nie mozna tego robic mierząc długość samochodu bo
                  > > niebezpiecznie zblizamy sie do tego że Superb jest długości R-R.
                  > >
                  > >
                  > > > Octavia chociaz ma rozstaw osi jak kompakt ale dlugosc taka jak np.
                  > A4 i
                  > > jest
                  > > > dluzsza od V50 .
                  > > > Takie statystyki sprzedazy robia chyba niezalezne instytucje dlacz
                  > ego mi
                  > > alyby
                  > > > specjalnie preferowac skode zreszta nie sadze czeby cos zmienial fa
                  > kt ze
                  > > jest
                  > > > tu a nie indziej-rownie dobrze mozna o to podejrzewac Volvo
                  >
                  > Rozumiem ale chodzilo mi o to ze wietrzysz jakis spisek marketingowy a tak
                  > naprawde to wiele jest tam dziwnych przykladow jak np.
                  > Opel tigra w sportowych -spisek opla
                  > ACCORD-wyzej niz Awensis/passat-gdyby nie to nie bylo by zadnej hondy w
                  zadnej
                  > klasie- spisek hondy
                  > BORA w innej niz golf - spisek VW,itd
                  > Tu nie ma zadnych spiskow ,ale fakt ze czesto sa wymyslone jakies klasy
                  > niepotrzebnie i wyglada to czesto dziwnie


                  To może utrudnianie sobie życia, ale powinni stworzyć odrębną klasę dal sedanów
                  zbudowanych na bazie kompaktów, i nie byłoby tych odwiecznych sporów.
                  • kszyrztow Re: Co kupuje Europa 01.09.05, 13:15

                    > To może utrudnianie sobie życia, ale powinni stworzyć odrębną klasę dal
                    sedanów
                    >
                    > zbudowanych na bazie kompaktów, i nie byłoby tych odwiecznych sporów.

                    oczywiście superb to nieporozumienie. :)
    • niki27 A co z Toyotą? 01.09.05, 12:57
      Jednego nie kumam. Spojrzałem na tabelki i wyszło mi, że Francuzi (PSA i
      Renault) sprzedają dużo, dużo więcej samochodów niż Japończycy razem wzięci.
      Chris62 wspomniał już o minivanach, ale zobaczcie także, że w najbardzej
      popularnych klasach, żabojady mają swoje autko w pierwszej trójce - pierwszej
      piątce.
      Pytam bez ironii: jak uważacie, dlaczego Toyota (która bez wątpienia produkuje
      dobre samochody) w Europie nie umie powtórzyć sukcesu z USA? Czy chodzi o ich
      stylistykę? A może mimo wszystko działa czynnik "narodowy"? (Z drugiej
      strony,samych Francuzów chyba nie wystarczy, żeby tak wywindować pozycję
      francuskich samochodów...).

      Ciekawym waszych opinii.
      • niknejm Re: A co z Toyotą? 01.09.05, 13:05
        niki27 napisał:

        > Jednego nie kumam. Spojrzałem na tabelki i wyszło mi, że Francuzi (PSA i
        > Renault) sprzedają dużo, dużo więcej samochodów niż Japończycy razem wzięci.
        > Chris62 wspomniał już o minivanach, ale zobaczcie także, że w najbardzej
        > popularnych klasach, żabojady mają swoje autko w pierwszej trójce - pierwszej
        > piątce.
        > Pytam bez ironii: jak uważacie, dlaczego Toyota (która bez wątpienia
        > produkuje
        > dobre samochody) w Europie nie umie powtórzyć sukcesu z USA? Czy chodzi o ich
        > stylistykę? A może mimo wszystko działa czynnik "narodowy"? (Z drugiej
        > strony,samych Francuzów chyba nie wystarczy, żeby tak wywindować pozycję
        > francuskich samochodów...).

        - czynnik narodowy (national procurement)
        - 'Francuzy' dominują nie tylko we Francji. Ich pozycja jest bardzo silna w
        innych frankofońskich krajach - części Szwajcarii na przykład. Francuzów jeździ
        też dużo w Niemczech i we Włoszech (podobnie jak np. we Francji jeździ dużo
        niemieckich aut - samochody 'od sąsiadów' też są często kupowane)

        Pzdr
        Niknejm
      • waskes29 Re: A co z Toyotą? 01.09.05, 13:08
        niki27 napisał:

        > Jednego nie kumam. Spojrzałem na tabelki i wyszło mi, że Francuzi (PSA i
        > Renault) sprzedają dużo, dużo więcej samochodów niż Japończycy razem wzięci.
        > Chris62 wspomniał już o minivanach, ale zobaczcie także, że w najbardzej
        > popularnych klasach, żabojady mają swoje autko w pierwszej trójce - pierwszej
        > piątce.
        > Pytam bez ironii: jak uważacie, dlaczego Toyota (która bez wątpienia
        produkuje
        > dobre samochody) w Europie nie umie powtórzyć sukcesu z USA? Czy chodzi o ich
        > stylistykę? A może mimo wszystko działa czynnik "narodowy"? (Z drugiej
        > strony,samych Francuzów chyba nie wystarczy, żeby tak wywindować pozycję
        > francuskich samochodów...).
        >
        > Ciekawym waszych opinii.
        W europie japonskie samochody sie nie licza wcale z wiekszych rynkow to moze
        tylko w anglii ale czemu nie wiem -napewno nie chodzi o ceny ,prawdopodobnie
        wlasnie chyba narodowosc ma najwiekszy wplyw
        Nie umiem wyjasnic ,skoro wiadomo od dobrych kilkunastu lat ze japonskie auta
        sa najbardziej bezawaryjne i do normalnej jazdy to powinno wystarczyc jako
        najwazniejszy czynnik to mimo wszystko ich sprzedaz jest niewielka.
        Moze to dlatego ze wypieraja je samochody koreanskie ktore oferuja juz podobna
        jakosc za nizsza cene
      • habudzik Re: A co z Toyotą? 01.09.05, 13:14
        niki27 napisał:

        > Jednego nie kumam. Spojrzałem na tabelki i wyszło mi, że Francuzi (PSA i
        > Renault) sprzedają dużo, dużo więcej samochodów niż Japończycy razem wzięci.
        > Chris62 wspomniał już o minivanach, ale zobaczcie także, że w najbardzej
        > popularnych klasach, żabojady mają swoje autko w pierwszej trójce - pierwszej
        > piątce.
        > Pytam bez ironii: jak uważacie, dlaczego Toyota (która bez wątpienia produkuje
        > dobre samochody) w Europie nie umie powtórzyć sukcesu z USA? Czy chodzi o ich
        > stylistykę? A może mimo wszystko działa czynnik "narodowy"? (Z drugiej
        > strony,samych Francuzów chyba nie wystarczy, żeby tak wywindować pozycję
        > francuskich samochodów...).

        W wiekszości krajów Europy nie ma tak silnego jak w Polsce MITU japonskiej
        jakosci ( zresztą w Japonii tez ) . Skoro brak najważniejszego argumentu a
        pozostałe są przecietne ( no bo kogo obchodzi VVT-i vteci jesli niczego to nie
        poprawia ) to proste że Europejczyk szuka samochodu ładnego , często "swojego"
        taniego w serwisie , z charakterem i tym czymś czego brak japońskim. Kto w
        Europie idzie po nowy samochód do salonu i sie zastanawia czy na 1000 zepsuje
        sie 2.3 samochodu czy moze 2.4 i które to miejsce na liscie bedzie.
      • heniumaczuga Re: A co z Toyotą? 01.09.05, 13:29
        niki ty dobrz wiesz, prowokatorze:)
        dziwi raczej taka dobra sprzedaż golfa w klasie kompakt - przecież to auto
        odstaje od kunkurencji pod każdym względem, a i tak się dobrze sprzedaje...
        niesamowite!
        • lewarek5 Re: A co z Toyotą? 01.09.05, 13:36


          .. z aut klasy "B" w skandynawi sprzedaje sie Pgt.206 i Fabia combi z
          1,4lt.silniczkiem
        • waskes29 Re: A co z Toyotą? 01.09.05, 13:40
          heniumaczuga napisał:

          > niki ty dobrz wiesz, prowokatorze:)
          > dziwi raczej taka dobra sprzedaż golfa w klasie kompakt - przecież to auto
          > odstaje od kunkurencji pod każdym względem, a i tak się dobrze sprzedaje...
          > niesamowite!
          Mi osobiscie GolfamV jezdzi sie bardzo dobrze i jesli chodzi o porownanie go z
          Civikiem czy Corolla to wypada duzo lepiej.chyba nie jechales Golfem skoro tak
          mowisz no i jest chyba najprzestronniejszy w swojej klasie
          • kszyrztow Re: A co z Toyotą? 01.09.05, 13:42
            waskes29 napisał:

            > heniumaczuga napisał:
            >
            > > niki ty dobrz wiesz, prowokatorze:)
            > > dziwi raczej taka dobra sprzedaż golfa w klasie kompakt - przecież to aut
            > o
            > > odstaje od kunkurencji pod każdym względem, a i tak się dobrze sprzedaje.
            > ..
            > > niesamowite!
            > Mi osobiscie GolfamV jezdzi sie bardzo dobrze i jesli chodzi o porownanie go
            z
            > Civikiem czy Corolla to wypada duzo lepiej.chyba nie jechales Golfem skoro
            tak
            > mowisz no i jest chyba najprzestronniejszy w swojej klasie


            Póki co pojemniejszy jest pugot 307 i civic w wersji autobus (5d)
          • heniumaczuga Re: A co z Toyotą? 01.09.05, 15:42
            golf przestronniejszy od starego 307 na przyklad?
            a to, że golf jest lepszy od japońskich pseudoproduktów to ja wiem
            siem zgadzam
        • niki27 Re: A co z Toyotą? 01.09.05, 14:29
          Heniumaczuga, niby wiem, niby wiem, ale moja lepsza połowa powiedziała mi
          niedawno, że jeśli nie Scenic, to tylko Avensis kombi. (Upgrade samochodu
          planujemy na wiosnę przyszłego roku). Próbowałemją przekonać do Laguny, ale
          gdzie tam, nie dało się. A ponieważ to będzie auto dla Niej, no to co jam mam
          powiedzieć ;)
          I powiem szczerze - całkiem ciepło o tym Avensisie myślę. O Scenicu też ;)
          • heniumaczuga avensis vs scenic 01.09.05, 15:45
            no to spory rozrzut macie hm? Mloda nie chce scenica? Może jej się C4 Picasso w
            międzyczasie spodoba? Tojka będzie miala jakoś niedlugo FL co?
            • niki27 Re: avensis vs scenic 01.09.05, 16:22
              Lepsza połowa się waha między jednym a drugim (tj. między Scenikiem i
              Avensisem). Rozrzut cenowy wbrew pozorom niejest taki wielki - Avensis jest
              tylko trochę droższy od Scenica w wersji która mnie interesuje (1,9 dCi).
              Pażywiom obaczim.
              Z tym C4 Picasso toś mnie bracie zaskoczył. Nawet nie mam pojęcia, jak toto ma
              wyglądać. Jakiś link? Raczej pewnie się nie zdecydujemy, bo to będzie nowość =
              ryzyko chorób dziecięcych oraz brak rabatów. No a w przypadku S. byłby to
              trzeci samochód kupiony u tego samego dealera, więc mój rabat możesz sobie
              dośpiewać. Takich klientów jak ja to się na rękach powinno nosić. (Trochę
              żartuję oczywiście).
          • niknejm Re: A co z Toyotą? 01.09.05, 16:28
            niki27 napisał:

            > I powiem szczerze - całkiem ciepło o tym Avensisie myślę. O Scenicu też ;)

            Jeśli o kombi chodzi, to strasznie spodobało mi się Subaru Legacy. Ma
            ładniejsze kombi niz limuzynę, dobre zawieszenie i napęd 4X4. Może warto
            rozważyć?

            Pzdr
            Niknejm
            • niki27 Re: A co z Toyotą? 01.09.05, 16:31
              Jednak jest drogi. Subaru super autko, ale trzeba mierzyć siły na zamiary. No
              chyba, że używany. Ale kto o zdrowych zmysłach sprzeda dwuletnie używane Subaru
              w dobrym stanie? W całej Europie może być takich porąbańców może kilkunastu...

              A powypadkowe mnie nie interesują. Poza tym Subaru ma taką sobie sieć serwisów
              w PL no i części raczej z tych najdroższych
      • raf1986 Re: A co z Toyotą? 05.09.05, 12:03
        niki27 napisał:

        > Jednego nie kumam. Spojrzałem na tabelki i wyszło mi, że Francuzi (PSA i
        > Renault) sprzedają dużo, dużo więcej samochodów niż Japończycy razem wzięci.
        > Chris62 wspomniał już o minivanach, ale zobaczcie także, że w najbardzej
        > popularnych klasach, żabojady mają swoje autko w pierwszej trójce - pierwszej
        > piątce.
        > Pytam bez ironii: jak uważacie, dlaczego Toyota (która bez wątpienia produkuje
        > dobre samochody) w Europie nie umie powtórzyć sukcesu z USA? Czy chodzi o ich
        > stylistykę? A może mimo wszystko działa czynnik "narodowy"? (Z drugiej
        > strony,samych Francuzów chyba nie wystarczy, żeby tak wywindować pozycję
        > francuskich samochodów...).
        >
        > Ciekawym waszych opinii.
        zgadzam sie z kolegą ze w krajach unii niema mitu japonskiej jakosci i to nie
        bez powodu bo auta japonskie ustepuja jakoscia wykonania ,a co do ich trwalosci
        to silniki nie sa wcale wytrzymale na wysokie obciazenia.Testy awaryjnosci
        uwzgledniaja rowniez to ze sie zarowka przepali itp... i na rowni podaja awarie
        silnika i przykladowej zarowki
        • niknejm Re: A co z Toyotą? 05.09.05, 12:58
          raf1986 napisał:

          > zgadzam sie z kolegą ze w krajach unii niema mitu japonskiej jakosci

          Mitu nie ma. Wystarczą dane niemieckich ADAC, TUV i Dekra, w-g których dominują
          japońce, jeśli o bezawaryjność chodzi.

          > i to nie
          > bez powodu bo auta japonskie ustepuja jakoscia wykonania ,a co do ich
          > trwalosci to silniki nie sa wcale wytrzymale na wysokie obciazenia.

          A skd ten wniosek? Jakieś dane na poparcie? Linki?

          > Testy awaryjnosci
          > uwzgledniaja rowniez to ze sie zarowka przepali itp... i na rowni podaja
          awarie
          > silnika i przykladowej zarowki

          1. Sprawdź np. dane Dekry, gdzie awarie są dobrze rozpisane (w/g kategorii
          i 'ciężkości' usterki).
          2. ADAC podaje procent pojazdów danego modelu i rocznika, które trzeba było
          holować z powodu awarii. Nikt nie holuje amochodu, bo przepaliła sie żarówka.
          3. Czyżby żarówki Philipsa w Renault przepalały się na okrągło, a te same
          żarówki Philipsa w Toyotach starczały na 10 lat? ;-) ROTFL.

          Pzdr
          Niknejm
          • habudzik Re: A co z Toyotą? 05.09.05, 13:01
            niknejm napisał:


            > 1. Sprawdź np. dane Dekry, gdzie awarie są dobrze rozpisane (w/g kategorii
            > i 'ciężkości' usterki).

            www.uzywane.mojeauto.pl/raport/dekra_list.php?rodzaj=&lat=3&type=best
          • chris62 Re: A co z Toyotą? 05.09.05, 13:05
            Nie przesadzajmy z tą japońską bezawaryjnością aż tak wiele od eurpoejskiej do
            przodu nie jest ostatnio widać poprawę jakości w europejskich samochodach i to
            znaczącą. Rozsądny człowiek patrzy aby kupić jak najlepszy towar za najmniejsze
            relatywnie pieniądze i nie twórzmy tu ideologii, w Europie nie ma takiego kultu
            dla niektórych marek jak w Polsce.
            • habudzik Re: A co z Toyotą? 05.09.05, 13:10
              chris62 napisał:
              Rozsądny człowiek patrzy aby kupić jak najlepszy towar za najmniejsze
              > relatywnie pieniądze i nie twórzmy tu ideologii, w Europie nie ma takiego kultu
              > dla niektórych marek jak w Polsce.

              Oczywiście . W Europie nikt nie zwraca uwagi na ADAC, Dekre, TUV. Wielu
              Europejczyków nawet nie wie co to jest i takimi pierdołami sobie czterech liter
              nie zawraca.
              • niknejm Re: A co z Toyotą? 05.09.05, 13:11
                habudzik napisał:

                > Oczywiście . W Europie nikt nie zwraca uwagi na ADAC, Dekre, TUV. Wielu
                > Europejczyków nawet nie wie co to jest i takimi pierdołami sobie czterech
                > liter nie zawraca.

                Jasne. Bakterii też nikt nie widział, więc nie trza myć rąk - to bzdura i
                czysta propaganda ;-)

                Pzdr
                Niknejm
                • habudzik Re: A co z Toyotą? 05.09.05, 13:19
                  niknejm napisał:

                  > habudzik napisał:
                  >

                  > Jasne. Bakterii też nikt nie widział, więc nie trza myć rąk - to bzdura i
                  > czysta propaganda ;-)

                  Ja Ciebie nie rozumie. Zapytasz Europejczyka co to jest ADAC Dekra czy TUV a on
                  wzruszy ramionami. Włoch Francuz Hiszpan ida do salonu i kupują auta na które
                  ich stać które im sie podobają a otatnim kryterium jest dla nich statystyka
                  jeśli coś wogole o niej wiedzą.
                  • waskes29 Re: A co z Toyotą? 05.09.05, 13:28
                    habudzik napisał:

                    > niknejm napisał:
                    >
                    > > habudzik napisał:
                    > >
                    >
                    > > Jasne. Bakterii też nikt nie widział, więc nie trza myć rąk - to bzdura i
                    >
                    > > czysta propaganda ;-)
                    >
                    > Ja Ciebie nie rozumie. Zapytasz Europejczyka co to jest ADAC Dekra czy TUV a
                    on
                    > wzruszy ramionami. Włoch Francuz Hiszpan ida do salonu i kupują auta na które
                    > ich stać które im sie podobają a otatnim kryterium jest dla nich statystyka
                    > jeśli coś wogole o niej wiedzą.
                    >
                    Wiekszosc pewnie wie bo po to jest prowadzona i publikowana, ale jedni mniej
                    inni wiecej a niektorzy wcale nie przywiazuja zadnej wagi do tego kierujac sie
                    innymi kryteriami przy kupnie samochodu
                  • chris62 Re: A co z Toyotą? 05.09.05, 13:29
                    Żeby było smiesznie niknejm traci główną broń w dyskusji a tu przykład z ADAC i
                    popatrzcie na wyniki roku 2004 jakoś cieniutko wypada Corolla i Civiv w stosunku
                    do europejskich konkurentów.
                    http://www.adac.de/Auto_Motorrad/pannen_und_maengel/pannenstatistik_2004/untere_Mittelklasse/default.asp?ComponentID=113326&SourcePageID=113507%230&MSCSProfile=589F5C6DB83ADBA41DAD47C9EEF9786D914622E17CA23B576D2565DA43EBC9C6071742B5C71C7467301AEA679F7D67A76B6E3589D30DF9BA24C4D59561FE97F22E4AF367D87DBE9AD285EC8EDCA518789B63DD47AFE078029F2BFD23E2CCAD9B0E5F671C4E3ABF029170588E51DE297002DB774D2361225C6869E69362BED8F7395C31FB5B514978
                    • habudzik Re: A co z Toyotą? 05.09.05, 13:40
                      chris62 napisał:

                      > Żeby było smiesznie niknejm traci główną broń w dyskusji

                      Nie poraz pierwszy zresztą.
                      • chris62 Re: A co z Toyotą? 05.09.05, 14:48
                        W myśl powiedzenia "Kto mieczem wojuje..."
                    • niknejm Re: A co z Toyotą? 05.09.05, 14:56
                      Już o tym rozmawialiśmy. 'Francuzy' mają dość dobre dane zawsze za aktualny
                      rocznik. Po czym następuje 'tąpnięcie':
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=23288628&a=23476935
                      Pzdr
                      Niknejm
                      • chris62 Re: A co z Toyotą? 05.09.05, 15:12
                        > Już o tym rozmawialiśmy. 'Francuzy' mają dość dobre dane zawsze za aktualny
                        > rocznik. Po czym następuje 'tąpnięcie':

                        A to nowa teoria bo mi się wydawało, że już po wyjechaniu z salonu nawalają i
                        dlatego nie należy ich kupować :)

                        Teraz się okazuje że 1-szy rok Ok a potem tąpnięcie hmm..

                        Dobrze, że u mnie po ponad 5 latach tąpnięcia nie ma.
                        Wystosuję specjalne podziękowanie do renault że specjalnie dla mnie zrobili
                        lepszy egzempel Megane 1 i Scenika bo wieści ze świata o awaryjności tej marki
                        są porażające.

                        No ale kupujący R liczy się z "tapnięciem" a kupujący Hondę czy Toyotę myśli, że
                        będzie lał paliwo i jazda a tu co ? pomoc drogowa w nowym aucie i konsternacja.
                        Potem dowiaduje się, że auto lubi wypić (Corolla) albo że coś rudego spod
                        lakieru wyłazi a tego w statystyce nie było.
                        • niknejm Re: A co z Toyotą? 05.09.05, 15:27
                          chris62 napisał:

                          > A to nowa teoria bo mi się wydawało, że już po wyjechaniu z salonu nawalają i
                          > dlatego nie należy ich kupować :)

                          Ta dyskusja toczyła się już dość dawno. Nic nie poradzę, że przeoczyłeś. Ale ta
                          zasada 'tąpnięcia' sprawdza się jakoś podejrzanie regularnie w
                          przypadku 'francuzów'.

                          > Dobrze, że u mnie po ponad 5 latach tąpnięcia nie ma.
                          > Wystosuję specjalne podziękowanie do renault że specjalnie dla mnie zrobili
                          > lepszy egzempel Megane 1 i Scenika bo wieści ze świata o awaryjności tej marki
                          > są porażające.

                          Miałeś szczęście. Co oznacza, że ktoś inny miał tym większego pecha, bo tak
                          działa średnia.

                          > No ale kupujący R liczy się z "tapnięciem" a kupujący Hondę czy Toyotę myśli,
                          > że będzie lał paliwo i jazda a tu co ?

                          Nic. Jeśli ktoś jest na tyle głupi by uważać, że zakup H czy T oznacza zerową
                          szansę na jakąkolwiek usterkę, to jest to jego problem. Inna sprawa, że kupując
                          R należy się liczyć z większym prawdopodobieństwem usterek w ciągu kilku lat
                          eksploatacji.

                          Pzdr
                          Niknejm
    • proveritas oto dlaczego Europojeczycy sa tłukami 02.09.05, 17:32
      kochani
      po samochodach widać że wisi nam jakosć i ze rozumu mamy tyle co kot napłakał.w usa kraju który jako jedyny jest w stanie rządzic swiatem wiedzą co dobre i złomu w postaci np francuskich nie wiem jak to nazwac półproduktów kołowych nie wpuszczają.leja na nie bo wiedzą ze to szajs.mój znaomy mechanim oczwyiscie stamtej strony oceanu powiedział ze oni najbardziej nienawidzą 3 marek - toyoty(leksus) hondy no i nissana a reszta moze sie schować....wiem co mówie bo sam mam tojke i wiecei ile miałem z nia problemów a przejehcala 270k???okrągultkie zero - silniczek do dzis pali na dotyk w zimie przy minus 20 tez normalnie łapie a jak patzre na dwóch są siadów majacych swoje kochane vw to aż mi ich zal....ale lubie im podocinać:)
      pozdro
      dla myslacych rzecz jasna
      • waskes29 Re: oto dlaczego Europojeczycy sa tłukami 02.09.05, 17:56
        proveritas napisała:

        > kochani
        > po samochodach widać że wisi nam jakosć i ze rozumu mamy tyle co kot
        napłakał.w
        > usa kraju który jako jedyny jest w stanie rządzic swiatem wiedzą co dobre i
        zł
        > omu w postaci np francuskich nie wiem jak to nazwac półproduktów kołowych nie
        w
        > puszczają.leja na nie bo wiedzą ze to szajs.mój znaomy mechanim oczwyiscie
        stam
        > tej strony oceanu powiedział ze oni najbardziej nienawidzą 3 marek - toyoty
        (lek
        > sus) hondy no i nissana a reszta moze sie schować....wiem co mówie bo sam mam
        t
        > ojke i wiecei ile miałem z nia problemów a przejehcala 270k???okrągultkie
        zero
        > - silniczek do dzis pali na dotyk w zimie przy minus 20 tez normalnie łapie a
        j
        > ak patzre na dwóch są siadów majacych swoje kochane vw to aż mi ich
        zal....ale
        > lubie im podocinać:)
        > pozdro
        > dla myslacych rzecz jasna
        Zapomniales dodac tylko ze jedyny ktory jest bedac wstanie rzadzic swiatem
        zarazem nie jest wstanie poradzic sobie z aktualna katastrofa jaka go
        nawiedzila.
        Druga sprawa ze to kraj najwiekszej tandety od filmow po samochody ,gdzie
        ludzie miszkaja w przyczepach ,domy wykonane sa z drewna i tektury dla nich
        samochod to duza buda i duzy silnik nic wiecej im nie potrzeba,rzeczywiscie
        dopiero japonczycy pokazali im prawdziwa motoryzacje
        • substance Re: oto dlaczego Europojeczycy sa tłukami 02.09.05, 18:24
          zapomniałes tez dodac ze to kraj gdzie kazdy normalny chce jechac bo tam wszystko jest normalne a u nas po chu....:)
          a filmy to tez maja fajne znam ich dziesiatki widac ograniczasz sie do jakichs gniotów pseudointelektualnych ale cóz wolnoc tomku:)
          • waskes29 Re: oto dlaczego Europojeczycy sa tłukami 02.09.05, 18:41
            substance napisał:

            > zapomniałes tez dodac ze to kraj gdzie kazdy normalny chce jechac bo tam
            wszyst
            > ko jest normalne a u nas po chu....:)
            > a filmy to tez maja fajne znam ich dziesiatki widac ograniczasz sie do
            jakichs
            > gniotów pseudointelektualnych ale cóz wolnoc tomku:)
            Tez bym tam chcial pojechac ale to nie znaczy ze sa najlepsi we wszystkim i ze
            to wlasnie oni wiedza najlepiej jakie samochody sa wysokiej jakosci a jakie nie.
            Tylko dlatego ze jest tam naprawde wolna gospodarka nie znaczy ze mam ogladac
            takie amerykanskie knoty jak druzyna-a czy sloneczny patrol,takie samo
            odniesienie mozna przeniesc na samochody duzo z nich to tandeta a zachwycaja
            sie tym wszyscy tylko dlatego ze ma duzy silnik i duze wymiary
      • raf1986 Re: oto dlaczego Europojeczycy sa tłukami 05.09.05, 12:22
        270tkm to niewiele ci poweim moj golf3 ma 430tkm i nic mi sie nie zepsulo moze
        minimalnie stracil na mocy a i tak pomimo tego toyote corolle 2 letnia kumpla
        objechalem (golf 3 gti 115km vs corolla 16 vvti 110km) a sie zarzekal ze ma taka
        elastyke ze zostane wtyle.Pozatym pogadamy jak ta swoja tandeta zrobisz
        przynajmniej 400tys
    • sawicki.p Re: Co kupuje Europa 05.09.05, 13:27
      poczekajmy 10 lat to te fury będą u nas ;)
      • wowo5 Re: Co kupuje Europa 07.09.05, 04:54
        W sierpniu francuzi kupili wiecej aut zagranicznych niz swoich po raz pierwszy
        w historii. To tyle na temat rzekomego uwielbienia wlasnej produkcji we
        Francji. Jezeli chodzi o Japonczykow to ucza sie oni szybko i zwiekszaja swoj
        udzial w rynku europejskim. Nalezy pamietac, ze dopiero niedawno zniesiono
        kwoty ograniczajace import aut do Europy Zachodniej. Wartosc rynkowa Toyoty
        jest wieksza niz VW, Daimlera Chryslera i BMW razem wzietych. Toyota jest
        najbardziej dochodowym koncernem samochodowym na swiecie i jedynym, ktory
        dobrze sobie radzi na wszystkich kontynentach. Za kilka lat Toyota ma szanse
        stac sie najwiekszym producentem samochodow na swiecie. Toyota zwieksza
        inwestycje w nowe modele, a na przyklad taki VW ogranicza. Koncerny europejskie
        poza stosunkowo ograniczona klasa aut luksusowych nie odnosza wiekszych
        sukcesow na innych kontynentach. Na najwiekszym rynku amerykanskim udzial aut
        europejskich nie przekracza kilku procent (udzial ten zreszta od pewnego czasu
        maleje - glownie za sprawa VW). Na obiecujacym rynku chinskim VW zostal
        wyprzedzony przez GM. VW przynosi straty w Chinach i w USA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka