attache1974
23.09.05, 13:59
Gdyby ktoś chciał kupować Nowego Fokusika - podzielę się swoimi wrażeniami
Na początku czerwca zamówiłem Nową Fokę (w nowej budzie) - jest to sedanik w
kolorze srebrny metalic wersja FX Silver (el przednie szyby, 4 poduchy, 2
kurtyny, el lusterka z podgrzewaniem, przednia szyba elektrycznie
podgrzewana - genialne - podgrzewane dysze spryskiwaczy, klimatyzacja
manualna) plus do tego Fordowskie radio z CD (sterowanie pod kierownicą) - 4
głośniki z przodu (oddzielnie gwizdki oddzieleni niskotonowce) 2 głośniki w
tylnych drzwiach - na ucho szerokopasmowce.
Oczywiście jeszcze silnik - standardowe 1600 cm3 100 koni
Blokada skrzyni biegów, chlapacze (300 pln - niestety), autoalarm.
Miała być Toyota Corollka sedan, lub Octavianka 2 - ale po straszliwych
rozterkach moralnych padło na nowego Focusa z zawieszeniem wielowachaczowym z
tyłu.
Co do jazdy - samochód jeździ jak większy brat, czyli Mondeo.
W zakrętach jest nie do ruszenia, zero przechyłów na boki czy piszczenia kół
(opony BF Goodrich), właściwie można nie zwalniać przed zakrętem on i tak
idzie jak przyklejony i prosi żeby mu jeszcze przydeptać gazu.
Bagażnik około 530 litrów - zawiasy nie wnikają do środka
Radyjko łapie Warszawę I na długich falach w Mińsku na Białorusi a to 350
kilometrów od granicy. Kompakt ani razu nie przeskoczył nawet w trakcie
jechania 100 kilometrów na godzinę po tramwajowym torowisku.
W środku:
Miejsca dosyć dużo - kierownica regulowana w górę i wdół - plus na głębokość
(w kierunku kierowcy lub w kierunku deski rozdzielczej) - fotel dodatkowo
regulowany na wysokość.
Ja pomimo 192 cm wzrosu mieszczę się bez problemu - a za mną córa w foteliku
nie narzeka.
Fotele obszerne i wygodne - deska rozdielcza czytelna (podświetlanie na
zielono), wnętrze nie tak przytulne i dopieszczone jak w Octaviance 2. Ale
Octaviankę brałem pod uwagę w wersji najwyższej a mój odpowiada wersji
średniej - pod względem wyposażenia.
Trasy po 600 kilometrów przy 4 osobach i córze w foteliku są jak najbardziej
do przełknięcia. Przedtem robiłem je Fiatem Sieną 1.2 75 km - więc mam
porównanie.
Spalanie
Miasto przy wariackiej jeździe - do 12,5 litra z włączoną klimą, przy
spokojnej jeździe 9 litrów (przy przebiegu 6000 kilometrów)
Trasa przy komplecie pasażerów i bagażnikiem załadowanym na full - około 8
litrów - przy średniej prędkości 140 km/h (momentami 160 km/h)
Drobne potknięcia.
Przeciekały mi uszczelki (obie) tylnych drzwi - wyregulowano docisk drzwi -
jest oki
Lusterko wsteczne - dosyć nisko zamontowane - więc skutecznie zasłania
widoczność na przykład sygnalizacji świetlnej patrząc w prawo po skosie w
górę, plus dosyć małe więc dziwnie się przez nie patrzy do tyłu - jak by było
założone z jakiegoś mniejszego modelu forda.
Plusy
Rewelacyjna trakcja, dobrej jakości radyjko ze sterowaniem w kierownicy,
podgrzewanie spryskiwaczy i przedniej szyby, duży bagażnik, normalne spalanie,
w miarę dobre przyśpieszenie, dwa światła cofania a nie jedno co zdecydowanie
przy sedanie poprawia widoczność do tyłu,
Minusy
Brak el. szyb z tyłu (co przy 5 letnim dziecku jest raczej plusem),
wspomniane lusterko wsteczne, czasem trudno wcelować w trzeci bieg ale to
kwestia przyzwyczajenia
I wszystko póki co
A no i cena - zamiast katalogowych 67 000 pln wydałem jakieś 49 000 pln z
opisanym wyżej wyposażeniem.