Gość: ptica
IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl
13.09.02, 12:36
Podczas przeglądu powiedzieli, że klocki wystarczą na 6 tys km. Przejechałem
8,5 tys i pojechałem je wymienić. Przygotowałem się na wydatek... a tu
niespodzianka - według mechanika klocki przejadą następne 5-7 tys km, a po
usłyszeniu informacji, że nie były wymieniane od nowości, nawet 20 tys km.
Jak to możliwe, że klocki wystarczają na 90-100 tys km w Nissanie, skoro w
Punciaku musiałbym dokonać już trzech wymian.
I kto tu bał się, że japończyki są drogie w utrzymaniu? Co z tego, że za
części do japończyka zapłacę 20% drożej, skoro wymienię je 3 razy rzadziej.