nie.banalny
12.10.05, 18:47
Dzis po raz pierwszy w zyciu prowadzilem Forda.
Zaparkowalem, zgasilem silnik i juz chce wysiadac, a tu mi cos zaczyna
piszczec. Okazuje sie, ze to samochod zaczal upominac sie o wylaczenie
swiatel. Zdziwilem sie, ze samochod moze byc az tak inteligentny. On wie, ze
kierowca wylaczy swiatla i jak wsiadzie z powrotem to jest duza szansa, ze juz
ich nie wlaczy i nie bedzie sie osmieszal jazda w dzien oswietlony jak choinka.
Chyba sobie kupie Forda.