hondziarz
25.10.05, 13:19
w ostatnim numerze jest tekst na ten temat. Poświęcony temu, jak oszczędzać
paliwo, bez znacznego zmniejszania tempa jazdy. Są tam rady naturalne i
bezdyskusyjne: nie jeżdżenie na zasadzie gaz-hamulec, jak najniższe możliwe
obroty czy hamowanie silnikiem. Ale jest też rada, będąca totalnym
kretynizmem. Jeżeli tekst mówi o tym, jak oszczędnie jeżdzić samochodem, to
rada, by w miarę możliwości jeździć tramwajem to głupota.
Tekst jest nie o tym, jak się tanio przemieszczać w ogóle, ale jak się
przemieszczać tanio, ale samochodem.