conveyor 30.10.05, 13:41 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2991193.html "Strzałka prędkościomierza rozbitej Alfy Romeo zatrzymała się na 200 kilometrów na godzinę." Jak durnym pismakom wytlumaczyc, ze to nie ma nic do rzeczy? Link Zgłoś Obserwuj wątek
waskes29 Re: Znowu to samo... 30.10.05, 14:03 Ja nie wiem skad oni biora te samochody ja widzialem przynajmniej setke mocno rozbitych samochodow i jeszcze nie widzialem w zadnym zeby licznik zatrzymal sie na innej wartosci jak zero a policja co jakis powazniejszy wypadek podaje na jakiej to predkosci zatrzymal sie licznik. Link Zgłoś
ml_500 Re: Znowu to samo... 30.10.05, 18:57 akurat ta alfa miala na 200 zatrzymany licznik bo pokazali to w panoramie ale szczerze watpie czy akurat tyle jechala. to nie zaden miernik Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Znowu to samo... 31.10.05, 03:27 waskes29 napisał: > Ja nie wiem skad oni biora te samochody ja widzialem przynajmniej setke > mocno rozbitych samochodow i jeszcze nie widzialem w zadnym zeby licznik > zatrzymal sie na innej wartosci jak zero a policja co jakis powazniejszy > wypadek podaje na jakiej to predkosci zatrzymal sie licznik. we wspolczesnych autach-liczniki elektroniczne-jezeli wskazowki napedzane sa silniczkiem krokowym ,to moze przy "rozwaleniu" ukladu sterujacego wskazowka zostaje bo brak jest impusow by silnik krokowy mogl ja ustawic na inna wartosc niz przed ich przerwaniem ? Link Zgłoś
conveyor Re: Znowu to samo... 31.10.05, 18:23 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=30646129&a=30652360 Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Znowu to samo... 31.10.05, 18:59 moze byc roznie ,ja tylko chcialem pokazac ze nie mozna na 100% twierdzic ze wskazowka nie moze sie zatrzymac na faktycznej szybkosci - nic wiecej ostatecznie eksperci musz znac wszystkie uwarunkowania by okreslsc tak czy tak my ich tu nie znamy Link Zgłoś