06.11.05, 21:03
Czy ktos ma takie auto ? warto czy zaraza
Obserwuj wątek
    • fazi_ze_sztazi Re: Accord 94 06.11.05, 22:34
      ja mialem.
      mialo wtedy 8 lat. mialem je przez rok (120-135 kkm). wymienilem swiece.
      cos stukalo w silnikiu, ktos twierdzil ze panewka, ale nie rozbieralem.
      gdy sprzedawalem do naprawy sie nadawalo:
      przeguby, ABS (nie wiem co sie zepsulu, nie dzialal), amortyzatory (chyba
      wszystkie, napewno przod), tlumik (rdza), hamulce (chyba tylko klocki przod),
      opony.
      wersja byla EX, coupe 2.2 automat. jesli chodzi o silnik, transmisje to nie
      mialem zastrzezen. elktryka tez dzialala bez zarzutu (szyby, centralny zamek,
      lusterka, szyberdach). ogolnie mile autko, wygodne, o zacieciu sportowym (ale
      BMW to to napewno nie jest, i jeszcze mu daleko). sprzedalem jak zaczela sie
      robic skarbonka. wzial jakis taliban i sie cieszyl.
      pzdr.

      to byl moj model:

      www.edmunds.com/used/1994/honda/accord/4121/options.html
    • tomi_22 Re: Accord 94 06.11.05, 22:44
      Ameryka/Japonia czy Europa? BO wszystkie 3 sa inne...
    • zbieracz-szyszek Re: Accord 94 07.11.05, 12:00
      To nikt tu nie mial wiecej Hondy Accord? pozdrawiam
      • tomi_22 Re: Accord 94 07.11.05, 12:59
        Tu maja Golfy tylko, z niemiec po 6 dachowaniach.
        • waskes29 Re: Accord 94 07.11.05, 13:21
          tomi_22 napisał:

          > Tu maja Golfy tylko, z niemiec po 6 dachowaniach.

          Byc moze dlatego ze Accordy juz po pierwszym dachowaniu nie nadaja sie do
          niczego.
          • tomi_22 Do Waskes 07.11.05, 13:34
            Czy auto po dachowaniu nadaje sie do ponownego uzytku, to oddzielny temat. Sam
            zreszta napisales, ze takie auto mozna naprawic, ale trzeba to zrobic SOLIDNIE
            a nie najtanszym kosztem. Niestety prawda jest inna. Auta po dachowaniu kupuja
            wylacznie ludzie bez wyobrazni - czesto mlode smyki - ktore naprawiaja to
            najtanszym z mozliwych kosztow. Powazny czlowiek, nie kupi czegos takiego, bo
            wie, ze aby to dobrze naprawic to bedzie musial zaplacic, a za te pieniadze
            moze miec czesto dobre auto uzywane, lub za niewielka doplata, cos nowego.

            Co do tego czy Accord po dachowaniu sie do czegos nadaje. Raczej nie, bo swoje
            zadanie juz spelnil - uratowal czlowieka.
            • waskes29 Re: Do Waskes 07.11.05, 13:42
              Ja zartowalem nie musisz tak brac wszystkiego na powaznie .
              Moglem rownie dobrze napisac ze skoro wola golfa po 6 dachowaniach niz calego
              accorda to jakis powod w tym jest.
              Widocznie cos jest w Golfach ze tak je kupuja -handlarze tez nie sa glupi
              spradzaja takie samochody jakie ludzie chca kupowac a ze ponad 20% wszystkich
              samochodow sprowadzonych z zachodu stanowia golfy to o czym to swiadczy?
              • tomi_22 Re: Do Waskes 07.11.05, 13:46
                Bo Golfy to byly dobre auta. Problem w tym, ze nie sciagaja 4 i 5 bo te sa za
                droge. A te co sciagaja to albo wraki, albo graty, albo wypadki. Z tych 20%
                moze ulamek tego procenta to auta w dobrym stanie.

                W Korei i Chinach kasy nie ma to kupuja rowery, w PL jest troche to kupuja
                uzywane 15 letnie. Ot tyle na ten temat.
                • waskes29 Re: Do Waskes 07.11.05, 14:09
                  tomi_22 napisał:

                  > Bo Golfy to byly dobre auta. Problem w tym, ze nie sciagaja 4 i 5 bo te sa za
                  > droge. A te co sciagaja to albo wraki, albo graty, albo wypadki. Z tych 20%
                  > moze ulamek tego procenta to auta w dobrym stanie.
                  >
                  > W Korei i Chinach kasy nie ma to kupuja rowery, w PL jest troche to kupuja
                  > uzywane 15 letnie. Ot tyle na ten temat.

                  Ale tak samo nie sciagaja nowych toyot , hond czy opli bo tez ich nie stac ale
                  dlaczego nie sciagaja wrakow toyot hond itd?
                  W chinach tych ktorych nie stac na samochody jezdza rowerami zgoda, a u nas
                  tych co nie stac na nowe samochody to kupujemy stare uzywane ale czemu
                  najczesciej golfy przeciez sa tez inne marki podobno nawet znacznie lepsze?
                  Trzeba tez pamietac ze ci co teraz jezdza 10-15 letnimi golfami wczesniej
                  jezdzili polonezami ,maluchami trabantami oni i tak by nie kupili nowego w
                  salonie tylko dalej by spawali te polonezy aby jak najdluzej z nich korzystac.
                  Zreszta w/g statystyk z przyczyny zlego stanu samochodu jest ok. 5% wypadkow
                  wiec chyba nie tu lezy problem starych samochodow.
                  • tomi_22 Re: Do Waskes 07.11.05, 14:20
                    Dlaczego? Bo czesci do Golfa sa tanie a i naprawic mozna mlotem i dlutem.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka