substance
17.11.05, 19:24
hej
tak sie składa ze czasami korzystam z usług busiarzy.to że są to prymitywy rzadkiej maści to wiedzialem od zawsze no ale dzis to dali popis...oczywiscie zapalony pet smórd...a na koncowym przystanu rzucili sie sobie do gardeł...przeklenstwa rozbite lusterko chybas szyba skopane samochody,....czy są jakies srodki prawne na wyeliminowanie tego typu elemntu??