Dodaj do ulubionych

dławienie silnika

29.11.05, 12:21
czy macie pomysł co może być przyczyną dławienia silnika (szarpania) w tdci
ford focus? Szarpie np na IV biegu przy 70 km/h. Wtryski są sprawdzone i są
ok.
Tankuje na Shellu (choć to może nic nie znaczyć...) Diagnosta w autoryzowanym
serwisie po moich 3 wizytach zaczął bezradnie rozkładać ręce....
Obserwuj wątek
    • waskes29 Re: dławienie silnika 29.11.05, 12:55
      No tak jak diagnosta rozklada rece to wybrales/as najlepsze miejsce na porady
      i wskazowki wlasnie to forum ci pomoze.
      Tearaz bandy fachowcow dokladnie wytlumacza ci co jest grane przy okazji
      nawrzucaja czemu nie kupiono hondy czy toyoty.
      Nie wiem jaki tam jest system wtrysku ale chyba boscha dlatego polecam
      stacje servisowe boscha tam przynajmniej zdarzaja sie mechanice co maja
      pojecie choc moze to kosztowac niemalo ale zawsze to lepsze niz ASO
      • elbereth11 Re: dławienie silnika 29.11.05, 12:57
        dzięki, pytam się bo może ktoś miał podobny problem i go rozwiązał :-) Poza tym
        na pewno zaraz ktoś się zapyta czy shell mnie sponsoruje :-)
    • rys23 Re: dławienie silnika 29.11.05, 13:29
      mam podobny problem od jakiegos czasu, moj mechanik po dlugich deliberacjach
      stwierdzil iz do wymiany jest "silownik w pompie paliwa". Nie znam sie na tym
      wiec tylko pisze to co uslyszalem od niego a ufam mu. Narazie tak jezdze co
      jest meczace ale niestety to cos jest cholernie drogie (ok 1500zl).
      • elbereth11 Re: dławienie silnika 29.11.05, 13:45
        mi przy pierwszej diagnostyce komputerowej wyskoczył błąd wtrysku i modułu
        przepływu powietrza (czy jakoś tak) pan wczytał nowe oprogramowanie do
        wtrysków, przeczyścił wspomniany moduł i twierdził, że jeździ jak żyleta....
        przy 2 i 3 wizycie komputer nic nie wykazywał. A skąd pan mechanik wpadł na ten
        siłownik?
        • rys23 Re: dławienie silnika 29.11.05, 13:48
          Wlasnie po kilkukrotnym wrzuceniu na komputer... dziwne rzeczy sie dzialy bo z
          poczatku tez nic nie wskazywal... po ktoryms razie wyskoczylo to... dodam tylko
          ze u mnie sie to dzieje niezawsze ale czesto i na nizszych biegach tez, w
          zasadzie to przede wszystkim na 1,2,3... przy zakrzsztuszeniu sie kopci bialym
          dymem
          • elbereth11 Re: dławienie silnika 29.11.05, 14:04
            co do dymu to nie zwróciłam uwagi, u mnie głównie na 4 biegu, zdarzylo sie tez
            na 3 i 5.... albo podrzuce ten pomysl diagnoście, albo zmienie diagnoste. Albo
            samochód :-)
            • rys23 Re: dławienie silnika 29.11.05, 14:07
              Daj znać co on na to i jaki finał:)
              Pozdr
              • elbereth11 Re: dławienie silnika 29.11.05, 14:09
                I will ...
                • skyddad Re: dławienie silnika 29.11.05, 16:12
                  Jezeli zakopcil bialym, dymem to oznacza ze zaplon w tym momencie byl za
                  wczesny. (Czarny za pozny) dygresja.Czyli Twoj mechanik mial racje wprowadzajac
                  jeszcze raz program do kompa,a czyszczenie pomoglo komp niedostawal wiecej zlej
                  informacji o ilosci powietrza dostarczonego do silnika.
                  Te sprawdzania trzeba robic systematycznie,praca z jakims elementem nie
                  funkcionujacym wlasciwie powoduje w koncu zaklocenie pracy kompa.Sa dwie
                  mozliwosci ,albo czesto czyscic ten przeplywomierz powietrza,albo zmieniac
                  czesciej filtr powietrza .Firmy nabijaja ilke sie da placicie za nowy filtr a
                  jest stary,kaza wymieniac silownik za 1500 a wystarczy tylko zmienic regularnie
                  filtr.Co ja moge powiedziec "Kazdy orze jak moze" niezawsze uczcziwie.
                  Pzdr.Sky.
                  • elbereth11 Re: dławienie silnika 29.11.05, 19:05
                    filtr powietrza wymieniam razem z olejem i reszta filtrów, czyli co 10 000 km
                  • rys23 Re: dławienie silnika 29.11.05, 20:40
                    skyddad napisał:

                    > Jezeli zakopcil bialym, dymem to oznacza ze zaplon w tym momencie byl za
                    > wczesny. (Czarny za pozny) dygresja.Czyli Twoj mechanik mial racje
                    wprowadzajac
                    >
                    > jeszcze raz program do kompa,a czyszczenie pomoglo komp niedostawal wiecej
                    zlej
                    >
                    > informacji o ilosci powietrza dostarczonego do silnika.
                    > Te sprawdzania trzeba robic systematycznie,praca z jakims elementem nie
                    > funkcionujacym wlasciwie powoduje w koncu zaklocenie pracy kompa.Sa dwie
                    > mozliwosci ,albo czesto czyscic ten przeplywomierz powietrza,albo zmieniac
                    > czesciej filtr powietrza .Firmy nabijaja ilke sie da placicie za nowy filtr a
                    > jest stary,kaza wymieniac silownik za 1500 a wystarczy tylko zmienic
                    regularnie
                    >
                    > filtr.Co ja moge powiedziec "Kazdy orze jak moze" niezawsze uczcziwie.
                    > Pzdr.Sky.

                    Sugerujesz ze wystarczy tylko wymienic filtr powietrza? A ten przeplywomierz
                    mozna samemu przeczyscic? Sorry ale jak wspomnialem laikiem jestem
                    Pozdr
    • xystos Re: dławienie silnika 29.11.05, 19:33
      elbereth11 napisała:

      > czy macie pomysł co może być przyczyną dławienia silnika (szarpania) w tdci
      > ford focus? Szarpie np na IV biegu przy 70 km/h. Wtryski są sprawdzone i są
      > ok.
      > Tankuje na Shellu (choć to może nic nie znaczyć...) Diagnosta w autoryzowanym
      > serwisie po moich 3 wizytach zaczął bezradnie rozkładać ręce....

      .. przyczyna jest prosta,jak sznur wisielca :

      1)stop w wezu podajacym paliwo
      2)feler na kablach (od rozdzielnika do swiec)
      3)oba powyzsze powody

      rence opadajom ponizej kostek
      • waskes29 Re: dławienie silnika 29.11.05, 19:46
        xystos napisał:

        .
        >
        > .. przyczyna jest prosta,jak sznur wisielca :
        >
        > 1)stop w wezu podajacym paliwo
        > 2)feler na kablach (od rozdzielnika do swiec)
        > 3)oba powyzsze powody
        >
        > rence opadajom ponizej kostek

        Xsystos zawsze z niecierpliwoscia czekam na Twoje porady i zadko kiedy sie
        zawiode.
        Moze i slusznie prawisz ale nie obraz sie ale Twoja wiedza z tematu mechanika
        zatrzymala sie jakies 20lat temu chociaz domyslam sie ze i wtedy bylo ciezko
        znalezc diesla z przewodami i swiecami zaplonowymi bo o takie chyba ci chodzilo
        chociaz latwo sie wykrecic z tego.
        Staraj sie zawsze przeczytac dokladnie rowniez poprzednie odpowiedzi .
        pozdrawiam.
        • xystos Re: dławienie silnika 29.11.05, 19:50
          waskes29 napisał:

          > xystos napisał:
          >
          > .
          > >
          > > .. przyczyna jest prosta,jak sznur wisielca :
          > >
          > > 1)stop w wezu podajacym paliwo
          > > 2)feler na kablach (od rozdzielnika do swiec)
          > > 3)oba powyzsze powody
          > >
          > > rence opadajom ponizej kostek
          >
          > Xsystos zawsze z niecierpliwoscia czekam na Twoje porady i zadko kiedy sie
          > zawiode.
          > Moze i slusznie prawisz ale nie obraz sie ale Twoja wiedza z tematu
          mechanika
          > zatrzymala sie jakies 20lat temu chociaz domyslam sie ze i wtedy bylo
          ciezko
          > znalezc diesla z przewodami i swiecami zaplonowymi bo o takie chyba ci
          chodzilo
          >
          > chociaz latwo sie wykrecic z tego.
          > Staraj sie zawsze przeczytac dokladnie rowniez poprzednie odpowiedzi .
          > pozdrawiam.


          .. przeoczylem tego diesla,pozatem w kopciuchach nie jestem dobry
          rzeczywisci ,gdy juz cos w jakim aucie grzebie,-jest to exponat z lat `60-tych
          lub starszy .Pzdr.
          • waskes29 Re: dławienie silnika 29.11.05, 20:03
            xystos napisał:

            >
            >
            > .. przeoczylem tego diesla,pozatem w kopciuchach nie jestem dobry
            > rzeczywisci ,gdy juz cos w jakim aucie grzebie,-jest to exponat z lat `60-
            tych
            > lub starszy .Pzdr.

            Tak wlasnie sledzac twoje wypowiedzi dochodze do wniosku ze jestes jeszcze
            starej daty domatorem mechanikiem niestety technika poszla do przodu
            zostawiajac ciebie jak i wielu zwyklych mechanikow w tyle .
            Ja sie musze przyznac ze tez juz coraz mniej wiem jeszcze samochody z polowy
            lat 90-tych byly w miare proste i latwo bylo ustalic i naprawic usterke a
            teraz przy tej elektronice bez komputerow i specjalistycznej wiedzy coraz
            trudniej cos naprawic przynajmniej jesli chodzi o osprzet silnika a glownie
            teraz to sie psuje w samochodach.
            Gdzie te czasy golfowII itd. gdzie za pomoca kilku kluczy i wkretaka mozna bylo
            zrobic naprawe glowna -samochod prostrzy od malucha przynajmniej sie nie psul
            tak czesto jak te nowe -oh koncza sie powoli czasy panow Kaziow w malych
            garazach.
            • m_mazur Re: dławienie silnika 29.11.05, 23:29
              Mam podobny problem w c 220 dziwnie czasami szarpie w okolicy 65-70 km\h na
              piatce i podobnie jak u ciebie nikt nie wie o co chodzi. Przeplywomierz mozesz
              skreslic chyba ze np. przy dojezdzie do skrzyzowania obroty spadaja za nisko
              albo gasnie.
              Pozdrawiam
              Maciek
              • elbereth11 Re: dławienie silnika 30.11.05, 08:31
                nie gaśnie i obroty ma spoko. Najbardziej wkurza mnie to, że diagnostyke
                silnika moge zrobic tylko w ASO forda, we Wrocławiu są 2 i do żadnego z nich
                nie mam zaufania. Czy ktoś może polecić z czystym sercem ASO forda z dolnego
                śląska? Dzisiaj w drodze do pracy szarpał na przykład na III biegu przy 50
                km/h. Można z tym jeździć, dramatu nie ma, ale po pierwsze boję się, że ta
                usterka może pociągnąc za spobą inne, poważniejsze, a po drugie, zawsze chodził
                jak żyleta :-(
                • xystos Re: dławienie silnika 30.11.05, 09:09
                  Re:
                  Autor: waskes29
                  Data: 29.11.05, 20:03


                  .. tak,dawniej auta mialy dusze,te obecne to tylko transportery z "A" do "B" -
                  wsrod tych nowych jedynie "Morgan" jeszcze dusze ma,ale budowany jak w 1906
                  roku-na drewnianej ramie i z alu karoseria , tylko ten "injektion" , to nie ten
                  sam sound nawet z V8 .
                  Moja "Styleline" z 1952 zajmuje pól garazu i koniec z autami veteranami , na
                  otarcie lez i na dlugie zimowe wieczory kupilem MC "Husqvarna" 600cc z 1937 roku
                  jest na chodzie ( model wojskowy z plozami bocznymi) ale do wiosny bedzie
                  zrobiony na nówke , z org.militarnym zielonym lakierem. Pzdr.
              • waskes29 Re: dławienie silnika 30.11.05, 10:40
                m_mazur napisał:

                > Mam podobny problem w c 220 dziwnie czasami szarpie w okolicy 65-70 km\h na
                > piatce i podobnie jak u ciebie nikt nie wie o co chodzi. Przeplywomierz mozesz
                > skreslic chyba ze np. przy dojezdzie do skrzyzowania obroty spadaja za nisko
                > albo gasnie.
                > Pozdrawiam
                > Maciek

                Nie wiem o jakim c220 piszesz ale ja kiedys mialem taki samochod z 94r i
                mialem to szczescie miec ten silnik z pompa paliwa lucas to podobno standard
                tez mi gasl trudno bylo zapalac w czasie jazdy kompletnie slabl i nie dalo
                sie nim przyspieszac a jak wylaczylem i wlaczylem bylo na 2 min dobrze i znowu
                pozniej zle za naprawe/regeneracje zaplacilem chyba z 2tys i jakos dojezdzilem
                kilka miesiecy i sprzedalem tego grata byl wyjatkowo niewygodny .
                • dolphin17 Re: dławienie silnika 30.11.05, 11:29
                  Mialem problem podobny w swej naturze tyle,ze w silniku benzynowym wiec
                  niewiele to tu pomoze,ale... Wydazylo mi sie to w poludniowej Hiszpanii w
                  gorach Sierra Nevada.Nagle samochod zaczal sie dlawic,skakac i stracil moc.Jak
                  sie pozniej okazalo padla cewka zaplonowa na 4 cylindrze- wada konstrukcyjna
                  wiekszosci silnikow 1.6 w Focusach (niestety przemilczana przez Forda).Gdy
                  zjechalem z gor i odnalazlem serwis Forda w jakims baraku w pobliskim porcie
                  podlaczyli mi samochod pod komputer i okazalo sie,ze komputer nic nie pokazuje,
                  pomimo tego,ze lampka na desce rozdzielczej wskazywala awarie silnika.Wiec
                  pomyslowi Hiszpanie powiedzieli bym przyjechal nastepnego dnia rano a napewno
                  cos wymysla.Nastepnego dnia wprowadzili samochod do serwisu postawili obok
                  innego Focusa i zaczeli z tamtego Focusa wyjmowac po kolei czesci wsadzali do
                  mojego i jechali na jazde probna.Jak nie bylo poprawy wsadzali powtornie moja
                  czesc (naszczescie moglem ich przypilnowac :) ) i probowali dalej.Za 3-cia
                  proba trafili.Sposob moze nie zbyt godny pochwaly,ale przy braku dobrego
                  odczytu z systemu diagnostycznego konieczny i przynajmniej wymienili tylko to
                  co naprawde bylo zepsute.Moze nasi mechanicy sie czegos naucza...kiedys.A poki
                  co to w serwisie jak niewiedza co jest to najpierw wgrywaja nowe oprogramowanie
                  a potem wymieniaja co tylko sie da i kaza placic za wszystkie czesci...a po
                  wyjechaniu z serwisu usterka nadal jest.
                • m_mazur Re: dławienie silnika 30.11.05, 20:38
                  waskes29 napisał:

                  > m_mazur napisał:
                  >
                  > > Mam podobny problem w c 220 dziwnie czasami szarpie w okolicy 65-70 km\h
                  > na
                  > > piatce i podobnie jak u ciebie nikt nie wie o co chodzi. Przeplywomierz m
                  > ozesz
                  > > skreslic chyba ze np. przy dojezdzie do skrzyzowania obroty spadaja za ni
                  > sko
                  > > albo gasnie.
                  > > Pozdrawiam
                  > > Maciek
                  >
                  > Nie wiem o jakim c220 piszesz ale ja kiedys mialem taki samochod z 94r i
                  > mialem to szczescie miec ten silnik z pompa paliwa lucas to podobno standard
                  > tez mi gasl trudno bylo zapalac w czasie jazdy kompletnie slabl i nie dalo
                  > sie nim przyspieszac a jak wylaczylem i wlaczylem bylo na 2 min dobrze i znowu
                  >
                  > pozniej zle za naprawe/regeneracje zaplacilem chyba z 2tys i jakos dojezdzilem
                  >
                  > kilka miesiecy i sprzedalem tego grata byl wyjatkowo niewygodny .

                  pisze o c220 z 97 roku, ale ja takich objawow nie mam. Jedyne co to szarpanie ok
                  65-70 km/h. Co do gasniecia i problemów ze spadajacymi obrotami to dzialo sie to
                  w 2 aucie i wadliwy okazal sie przeplywomierz
                  Pozdrawiam
                  Maciek
    • rys23 Do Skyddad 30.11.05, 13:35
      Zadalem pytanie do Ciebie pare postow wyzej i nie wiem czy je widziales wiec
      powtorze:
      Sugerujesz ze wystarczy tylko wymienic filtr powietrza? A ten przeplywomierz
      mozna samemu przeczyscic? Sorry ale jak wspomnialem laikiem jestem
      Pozdr
      • elbereth11 Re: Do Skyddad 30.11.05, 14:41
        napisal i zniknal....
      • elbereth11 Re: Do Skyddad 08.12.05, 12:43
        nie wiem, czy ktoś tu jeszcze zajrzy, ale chcialam poinformowac, że po zmianie
        stacji paliw shell na orlen (!) póki co problem się nie pojawia.... (odpukać w
        niemalowane)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka