Dodaj do ulubionych

Niech dealerzy placza

02.12.05, 15:35
Dzisiaj w kiblu wymyslilem sobie, ze to nie uwolnienie rynku uzywanych samochodow zalamalo rynek nowych ale jego wieloletnie zamkniecie. Dealerzy idiotycznie mowia, ze ludzie wybieraja stare auta. Idiotycznie, bo to nie ich klienci. Ich klienci zas, dzieki izolacji rynku, zmieniali auta co trzy lata. Glownie dlatego, ze ich auta tanialy bardzo powoli, wiec nie musieli duzo doplacac do nowego. Teraz trzylatki tanieja, podobnie jak w innych krajach, szybko. Wiec potencjalni klienci na nowe samochody nie moga wyjsc z szoku i chca trzymac swoje auta dluzej. Jak sie odszasna z szoku, to znowu zaczna kupowac na wymiane, ale doplacajac wg normalnego spadku cen.

Drugim czynnikiem jest praktycznie calkowite ubicie jakichkolwiek odliczen za samochod w firmie. Efektem jest zalamanie ogromnej sprzedazy.

W jednym zdaniu: reczne regulowanie i "ulepszanie" gospodarki ZAWSZE w kogos przywali odlamkami.
Obserwuj wątek
    • supermirafiori Re: Niech dealerzy placza i czekają ...... :D 02.12.05, 15:48
      ja pomykam Mercedesem za 24tys.....
      • edek40 Re: Niech dealerzy placza i czekają ...... :D 02.12.05, 15:52
        No coz. Wobec niemoznosci odliczenia VATu mam dwa stare samochody: mazde i pontiaca. Ale sumie sa tansze niz Twoj merol :(.
        • supermirafiori Re: Niech dealerzy placza i czekają ...... :D 02.12.05, 16:01
          ceną ceną ale wkurzają mnie wypowiedzi dilerów ze używki psują im sprzedaż!!!!!

          kretynizm! - jesli w małym stopinu psują im to bardzo dobrze....

          jeżeli ktos kupuje auto za 10tyś. złotych to stać takiego na nowy samochód?

          jeżeli ja miałęm kupić za 24 tyś samochód w pl. nowy !! to bym miał SC 900
          <gó.. nad gównem> albo pozostały by mi raty na 10 lat na jakiś Fajny samochód
          z segmentu C / D ....


          a tak mam zajebisty samochód ,bez rat, na 10 lat bo stan jest techm. jest
          idealny i sikam do kapelusza tym co kupuja nówki na raty i potem spzredają po
          zawyzonych cenach - jak było kiedyś by jak najmniej stracili i mozgli wziąc
          następny......

          dostali po dupie i bardzo dobrze....


          a te graty juz za 3 -10 lat bedą złomowane i nie widzę problemów i następne
          będa z poł. lat 90 .....
      • waskes29 Re: Niech dealerzy placza i czekają ...... :D 02.12.05, 16:21
        supermirafiori napisał:

        > ja pomykam Mercedesem za 24tys.....

        Supermirafiori powiedz mi bo sie pogubilem ale wydawalo mi sie ze ty jestes
        dawny unterseeboot vel cos tam z knurem ale nie pamietam bo jesli tak to znowu
        sie pogubilem bo raz pamietam jezdziles W140 pozniej W201 -190 a teraz e-klasa.
        Nie tam zebym sie czepial bo tu to normalne ale zgubilem sie i tak dla
        ciekawosci tylko pytam.
        A co do klopotow salonow ze sprzedaza nowych to calkowicie sie zgadzam ze to
        wlasnie lata blokowania rynku aut uzywanych i sztuczna chora sytuacja
        spowodowala teraz takie zalamanie i popularnosc aut uzywanych o czym juz
        pisalem wczesniej.Do tego wlasnie zmiany w przepisach dla firm plus wzrost cen
        nowych i sie doigrali,ile mozna przykrecac srube jak wiadomo bylo ze szwy
        kiedys puszcza.
    • xystos Re: Niech dealerzy placza 02.12.05, 16:16
      .. no i dobrze ze placza,nie plakali gdy zlodziejsko wysokie marze naliczali,
      nie plakali ze normalnie zarabiajacy ludzie musieli sie wiecej zapozyczac niz
      to bylo motywowane ...
    • przemekthor Re: Niech dealerzy placza 02.12.05, 19:11
      Nie wiem, jak to wyrazic, ale ja mam uraz do polskich dilerow. Marka aut nie
      gra roli. Spotykalem sie z tym, gdziekolowiek bym nie poszedl. Zawsze mialem
      takie dziwne poczucie, bedac w polskim salonie, ze sprzedawcy maja mnie gleboko
      w dupie.
      Ostatnio, bedac u dealera peugeota we wroclawiu, usilowalem kupic troche czesci
      zamiennych. Jak facet zza biurka sie dowiedzial, ze ja juz mam samochod i nie
      przyszedlem bynajmniej kupic nowego, a w dodatku mam tylko marne dwuletnie 206,
      momentalnie mnie skreslil ze swojej uwagi. Dal mi do zrozumienia, zebym
      wypieprzal, bo on tu czeka na klienta z prawdziwego zdarzenia. Drugi koles za
      lada w dziale z czesciami olal mnie dokumentnie, zanim skonczylem mowic, co mi
      potrzeba, ten poszedl se obok, by zaprezentowac jakiemus kutasowi stojace obok
      nowe 1007. Potem ten sam sprzedawca usilowal mi wcisnac na lewo
      czesci "prywatnie, wie pan, taniej".
      No i co, czy do takiego miejsca sie wraca...? O dziwo, idac do niefirmowego
      sklepiku zazwyczaj trafia sie na uprzejmych kolesi, ktorzy wylaza z siebie,
      byle cos sprzedac i zeby klient byl zadowolony.
      Fajnie by bylo, zeby w koncu jakis diler przedstawil swoj punkt widzenia na
      forum. Aczkolwiek... dilerow prawdopodobnie w ogole nie obchodzi, co sie o nich
      mowi.
      • tsunami1 Re: Niech dealerzy placza 03.12.05, 09:37
        ludzie smiac mi sie z was chce. Co ma Vat do dealerow!!! co oni zrezygnowali z
        niego?? TO nasz kraj jest nienormalny a nie dealerzy. Poza tym wina za ceny
        nalezy obarczyc importerow a nie dealerow, tak na marginesie to dealerzy maja
        od 4 - 10 % marzy. Nie za bardzo rozumiem wiec z czego ci maja opuscic. Ja
        niestety nie kupuje uzywek bo nie chce jezdzic autem w ktore ktos pierdzial i
        sie pocil i bog wie co jeszcze w nim robil. Nie chcesz tracic kup sobie dom a
        nie samochod. Wole kupic nowe auto za 40tys niz 10-letnie bmw po wypadku.
        Jedynie jakie mam pretensje do delarow to ich zalosne serwisy, ktore powinny
        wiedziec wszystko a niestety go... wiedza!!!
        • tomi_22 do Tsunami1 03.12.05, 10:36
          Ja
          > niestety nie kupuje uzywek bo nie chce jezdzic autem w ktore ktos pierdzial i
          > sie pocil i bog wie co jeszcze w nim robil.

          Pierdzenie to nic, mozna np babole wycierac w tapicerke fuj bleee...
    • pocieszne Re: Niech dealerzy placza 03.12.05, 12:53
      edek40 napisał:

      > Dzisiaj w kiblu wymyslilem sobie, ze to nie uwolnienie rynku uzywanych
      > samochodow zalamalo rynek nowych ale jego wieloletnie zamkniecie.

      to dlaczego teraz ?
      bo "uwolnienie" - jak w kiblu - nastapilo wlasnie teraz :-))
      • radioaktywny Re: Niech dealerzy placza 03.12.05, 16:02
        Wszystko by dzialalo jak mechanizm w szwajcarskim zegarku - i dillerzy i rynek
        wtorny gdyby panowaly normalne warunki na rynku pracy i ogolnie w gospodarce.

        Nic nie bedzie prawidlowo dzialalo gdy kwitnie bezrobocie, firmy sa duszone
        podatkami, a kolejne grupy zwiazkowych cwaniaczkow wymuszaja swiadczenia za
        nicnierobienie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka