Dodaj do ulubionych

Niemcy przestali jeżdzić samochodami?

04.12.05, 18:58
14letnia Vectra 137tys km

www.allegro.pl/show_item.php?item=75626947
10letnia Vectra 139tys km

www.allegro.pl/show_item.php?item=74496422
10letnia 102tys km

www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C430726
i takie jest co drugie ogłoszenie ......
Obserwuj wątek
    • kumana1 Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 04.12.05, 19:10
      hahaha dziwne stare trupy a mają po 100tys przebiegu,ja kupuje czasem auto 3
      letnie z takim przebiegiem. to są po prostu jaja!!
    • robert888 Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 04.12.05, 19:31
      Jak wiadomo, przeciętny kierowca używa samochódu przez pierwsze 3 lata. Potem
      go czasem przepycha do (przodem) i z (tyłem) myjni. Oczywiście w ramach
      fitnesu, przez leciwego staruszka.
    • callafior Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 04.12.05, 21:32
      I te ogłoszenia mają tyle samo wspólnego z prawdą, co maluch z dynamiką.
    • hondziarz Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 04.12.05, 21:37
      częściowo to wygląda jakby niemcy nie mieli na benzynę. Oszustów jest mnóstwo,
      ale to nie jest tak do końca. Niemcy t jest bogaty kraj i tam przeciętna
      rodzina na 2, często 3 samochody. Więc jeżeli żona jeździ tylko po zakupy swoim
      autkiem, a córka swoim do szkoły, to takie przebiegi są możliwe.
      • frequentflyer Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 04.12.05, 22:30
        i nie będzie taki niemiec tłukł się na wakacje do Grecji czy Portugalii
        samochodem przez trzy dni w jedną stronę tylko doleci na miejsce w 2-3 godziny i
        na miejscu coś wynajmie.
        sam tak robię. i po trzech latach mam 51000 na liczniku. w dodatku na liczniku
        diesla. który w dodatku zwrócił różnicę w cenie zakupu już po połowie tego
        przebiegu. oczywiście callafior czy inny znawca zaraz orzeknie że to niemożliwe,
        że nieprawda, bo on wie najlepiej. prawda?
        • wujaszek_joe Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 07:43
          strasznie szybko zwrócił ci sie ten diesel
          nie wnikając co robi niemiec na wakacjach to srednio robią znacznie więcej
          kilometrów niz my, wielu niemców ma np 100km do pracy
          • hondziarz Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 10:09
            wielu niemców ma te 100 km, ale nie wszyscy jak słusznie zauważyłeś. Uwierz mi,
            że mnóstwo rodzin ma po kilka samochodów i nie ma po prostu jak nabić tylu
            kilometrów, żeby po 10 latach był przebieg 300 tysięcy.
            • perisotero Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 12:02
              Moja siostra nabiła w 3 lata 100 000 km ,a jeździła tylko do pracy . Nie wierze
              w takie bzdury jak te w ogłoszeniach . Dodam ,że u nas w rodzinie są właśnie 3
              samochody . Jeden z nich ma 400 000 km po 8 latach .
              • swoboda_t Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 12:24
                No a ja mam znajomych polskich niemców - jeden ma 10 letnią Corsę, przebieg 105
                tysiecy, drugi pięcioletnią Borę - od nowości nakręcił nią ok. 65 tysięcy. Auta
                z autentycznymi małymi przebiegami trafiają się wcale nie tak rzadko(nawet w
                Polsce), ale u handlarzy na giełdach i w ogłoszeniach faktycznie - większość
                musowo ma przekręcane liczniki, bo prawie każde auto jest od "starszego pana" :)
          • greenblack Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 15:01
            wujaszek_joe napisał:

            > strasznie szybko zwrócił ci sie ten diesel


            On porównuje dyzla 1.4 68 KM do benzynowego 1.6 110 KM.
            • frequentflyer Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 15:28
              pudło.
              82 do 98. z 1.2 75 nie ma co porównywać
              • greenblack Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 19:19
                frequentflyer napisał:

                > pudło.
                > 82 do 98.

                Tzn.?
      • habudzik Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 16:37
        hondziarz napisał:

        > częściowo to wygląda jakby niemcy nie mieli na benzynę. Oszustów jest mnóstwo,
        > ale to nie jest tak do końca. Niemcy t jest bogaty kraj i tam przeciętna
        > rodzina na 2, często 3 samochody. Więc jeżeli żona jeździ tylko po zakupy swoim
        >
        > autkiem, a córka swoim do szkoły, to takie przebiegi są możliwe.

        Tyle tylko że Mercedesy z '95 wystawiane tam gdzie te Vectry maja wg.
        właścicieli 300 tys. km co oznacza że prawdopodobnie maja drugie tyle.
        • waskes29 Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 19:35
          habudzik napisał:


          >
          > Tyle tylko że Mercedesy z '95 wystawiane tam gdzie te Vectry maja wg.
          > właścicieli 300 tys. km co oznacza że prawdopodobnie maja drugie tyle.

          Byc moze wlasnie dla tej marki nikt specjalnie nie ukrywa przebiegu i nie
          przkreca licznika bo 300tys dla mercedesa to nie tak duzy przebieg.
    • 01boryna Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 09:04
      dlugopisem napisał:

      > 14letnia Vectra 137tys km
      >
      > www.allegro.pl/show_item.php?item=75626947
      > 10letnia Vectra 139tys km
      >
      > www.allegro.pl/show_item.php?item=74496422
      > 10letnia 102tys km
      >
      > www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C430726
      > i takie jest co drugie ogłoszenie ......



      Zniknal moj wpis wiec go powtorze. Zdarzaja sie starsze auta o malym przebiegu,
      jakis dziadek, mama z dzieckiem jezdzaca na zakupy itp. Ale taki zestaw
      wyjatkowych okazji z daleka smierdzi przekretem...
      • supermirafiori Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 09:36
        -Niemcy w odróżnieniu od "bogatych"polaków na wczasy nie jeżdżą własnymi
        samochodami...

        -posiadają 2-3 samochody po 1 mają biedni

        -ich infrastruktura jest tak rozbudowana ze maja wszystko blisko-sklepy,urzędy,
        i komunikacja ich zawiezie





        a w Polsce jest na odwrót ....
        • 01boryna Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 10:06
          supermirafiori napisał:

          > -Niemcy w odróżnieniu od "bogatych"polaków na wczasy nie jeżdżą własnymi
          > samochodami...


          Zaskakujaco kategoryczne stwierdzenie. Nie wiem jak jest z "bogatymi" Polakami
          ale Niemcy jezdza na wczasy rowniez wlasnymi samochodami. Nie nalezy
          przesadzac...




          >
          > -posiadają 2-3 samochody po 1 mają biedni
          >


          I znowu zaskakujaco kategoryczne stwierdzenie. Skad masz takie informacje?
          Niemcy maja tyle samochodow w rodzinie ile im potrzeba. Jedno auto nie jest
          wcale synonimem biedy...
    • tomi_22 Historia - polecam :) 05.12.05, 09:34
      Ludzie luba jak im sie slodzi i glupoty pisze. Mialem auto do sprzedania, od
      nowosci w mojej rodzinie, 15 letnie. Przebiego kolo 300 tys. Chetnych nie bylo,
      bo przebieg duzy i wogole. Skrecilem o 110 tys w dol i poszedl jak swieza bulka
      i to za cene wieksza niz chcialem pierwotnie... A jaki ochy i achy byly, ze ten
      co go kupil twierdzil, ze to super okazja i nawet dal mi zadatek, zebym nie
      sprzedal komus innemu...

      SZKODA GADAC! Glupota ponoc nie boli.
      • supermirafiori Re: Historia - polecam :) 05.12.05, 09:37
        czyli polacy to dupy wołowe .....

        boją się przebiegów .....
      • waga71 Re: Historia - polecam :) 05.12.05, 11:29
        i czym się chwalisz, złodzieju?
        • tomi_22 Re: Historia - polecam :) 05.12.05, 11:40
          Czy ty wiesz co mowisz i co oznaczaj slowa, ktorych uzywasz? Chyba nie.
          Zlodziejem nie jestem, bo auto bylo u mnie od nowosci, wiec nie moglem go
          ukrasc sobie. Zakladam, ze odnosic sie do cofania licznika. Auto probowalem
          sprzedac przez ponad 6 miesiecy i zawsze byla ta sama gadka, ze przebieg duzy,
          ze wola kupic takie samo ale z mniejszym przebiegiem. No to zrobilem to co
          WYMUSIL rynek, cofnolem i poszlo jak swieza bulka. Wiesz, jedna gwarancje Ci
          ludzie maja, ze auto bylo sprawne i nie rozbite i po 1 wlascicielu.

          Nastepnym razem sie zastanow jak cos napiszesz.
          • perisotero Re: Historia - polecam :) 05.12.05, 12:04
            Typowo polskie . Jesteś złodziejem i nic tego nie zmieni . Nie oszukuj siebie
            samego złodzieju .
            • tomi_22 Re: Historia - polecam :) 05.12.05, 12:08
              Pytam ponownie, zlodziejem czego?
              • hrabiak78 Re: Historia - polecam :) 05.12.05, 12:14
                jestes pier.nym oszustem.
                dziwny ten rynek co wymusza przekrety..moze po prostu trzeba bylo
                obnizyc cene??
                • uny Re: OSZUST do dobre słowo 05.12.05, 12:31
                  chyba zdajesz sobie z tego sprawę, że za "przekręcenie licznika" możesz beknąć.
                  polecam artykuł z ostatnich Wysokich Obrotów. Są tam podane odpowiedznie
                  paragrafy.
                  nie pozdrawiam
                  • tomi_22 Re: OSZUST do dobre słowo 05.12.05, 14:36
                    Paragrafy? Moze i sa, ale co robic? Oddac auto za bezcen - sprawne technicznie,
                    zadbane. Tak, ty bys tak napewno zrobil. Zreszta to nie moj problem. Auta sie
                    kupuje albo u Dilera, albo uzywane od Dilera - masz 6-12 mies gwarancji.

                    Aha, zakladam, ze ty jestes maksymalnie uczciwy. Powodzenia, honorowy czlowieku.
                    • uny Re: OSZUST do dobre słowo 05.12.05, 19:47
                      widzisz ja nie przekręciłem licznika i sprzedałem auto za cenę jaką sobie
                      życzyłem. klient znał się na rzeczy i stwierdził że samochód jest wart tej ceny.
                      • tomi_22 Re: OSZUST do dobre słowo 05.12.05, 19:54
                        I bardzo dobrze zrobiles. Sa 2 wyjscia. 1. Sprzedales znajomemu; 2. Miales
                        szczescie.

                        Jest tez 3 - sprzedales auto dosc mlode.
                • waskes29 Re: Historia - polecam :) 05.12.05, 14:26
                  hrabiak78 napisał:

                  > jestes pier.nym oszustem.
                  > dziwny ten rynek co wymusza przekrety..moze po prostu trzeba bylo
                  > obnizyc cene??

                  Obizny cene to przyjdzie handlarz kupi tanio przekreci licznik i sprzeda
                  drozej i na jedno wyjdzie.
                  Samo przekrecenie liczniuka nie robi z niego oszusta bo z tym zlodziejem to
                  troche prze4sada ale owszem zatajenie autentycznego przebiegu juz jest
                  przestepstwem a w tym przypadku zrobil to aby ukryc autentyczny przebieg.
          • waga71 Re: Historia - polecam :) 05.12.05, 13:39
            > No to zrobilem to co
            > WYMUSIL rynek, cofnolem i poszlo jak swieza bulka.

            mogłes obniżyć cenę (to wymusza rynek) - ale wolałeś kogoś okraść;
            a że się tym chwalisz oznacza, iż jesteś wyjątkowo głupim złodziejem
            • tomi_22 Re: Historia - polecam :) 05.12.05, 14:32
              Dlaczego mam obnizac cene, za dobre i sprawne technicznie auto??? Nie ma
              glupich. Zreszta Waskes juz to chyba wyjasnil.
      • 01boryna Re: Historia - polecam :) 05.12.05, 13:01
        tomi_22 napisał:

        > Skrecilem o 110 tys w dol i poszedl jak swieza bulka
        >
        > i to za cene wieksza niz chcialem pierwotnie...


        Jestes po prostu przestepca. W dodatku glupim ze sie tym chwalisz. Byl tu na
        forum taki jeden ktory pekal z dumy ze z tatuskiem wynosili z fabryki Fiata
        cale silniki. Ty tez nie potrafisz zrozumiec ze jestes zlodziejem i oszustem....


        • tomi_22 Re: Historia - polecam :) 05.12.05, 14:33
          Tak, jestem zlodziej i oszust. A ty pewnie sprzedajac auto bys je oddal za
          darmo, niech kupujacy ma zysk. Hahaha, smieszny jestes.
          • 01boryna Re: Historia - polecam :) 05.12.05, 14:48
            tomi_22 napisał:

            > Tak, jestem zlodziej i oszust.

            To wyjasnia wszystko i zamyka dalsza dyskusje. Z przestepcami nie rozmawiam...
            • tomi_22 Re: Historia - polecam :) 05.12.05, 16:05
              Te, cwaniak, zacytuj reszte... Tam zdaje sie bylo pytanie...
    • xystos Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 10:12
      dlugopisem napisał:

      > 14letnia Vectra 137tys km
      >
      > www.allegro.pl/show_item.php?item=75626947
      > 10letnia Vectra 139tys km
      >
      > www.allegro.pl/show_item.php?item=74496422
      > 10letnia 102tys km
      >
      > www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C430726
      > i takie jest co drugie ogłoszenie ......



      .. nie tylko niemcy,szwedzi tez jezdza gdy musza ;
      co powiesz na Mazda 323 1,6lt automatic sedan z listopada 1990,-model
      1991 ,przebieg 52 433 km ?, to nie "odkrecane" kilometry-to faktyczny przebieg.
    • marcinc3 to moze byc prawda ale nie koniecznie 05.12.05, 10:48
      w niemczech jak i w innych krajach rodziny posiadaja po 2-4 auta i ten przebieg
      jest mozliwy ja sam kupilem z 4 lata temu golfa 1 z 52 000 z ksiazka serwisowa
      latwo to zweryfikowac jak auto sprowadzone i swiezo to powinno miec ta ksiazke
      jak nie to lipa
    • waga71 Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 11:25
      samochód który wlaśnie sprzedaję ma 2,5 roku i 33tys km przejechane
      jesli użytkowałbym go w tym tempie miałby 130tys km w wieku 10 lat

      pozdrawiam
      • robert888 Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 11:49
        bo jestes niedzielny kierowca:)

        Jedno z moich aut ma 6 lat i 40k przejechane, ale to jest samochód weekendowy.
        Wątpię aby taki status miała Vectra 1.7 dyzel. Zwłaszcza w Niemczech:)

        Ludzie widać lubią wierzyć że trafili na "okazję". Dlatego ja swoje auta
        sprzedaję znajomym. Wiedzą że są w dobrym stanie i mają nic nie kręcone. A
        przebiegi zdarzały się całkiem zacne (180-200k dla 5 letnich samochodów).

        Mam radę dla kupujących - jeśli auto ma "przebieg" ok 100-120 tys km, to jego
        wnętrze powinno być praktycznie jak nowe. Jeśli jest zużyte, to albo przebieg
        lipa, albo własciciel woził tuczniki na targ. W obu przypadkach, "okazję"
        należy omijać wielkim łukiem.
        Ale cóż zrobić z pazernością......na okazje:)
        • mair Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 11:53
          80 milionow Niemcow w tym doroslych ponad 50 milionow
          zarejestrowanych samochodow osobowych okolo 40 milionow

          cos mi sie te wasze 2-3 samochody w rodzinie nie zgadzaja
          • robert888 Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 12:04
            20 milionów rodzin?
            co ci się nie zgadza?
        • waga71 Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 13:43
          > bo jestes niedzielny kierowca:)

          jest chyba gorzej, bo w drugim samochodzie zrobiłem tylko 3000km w tym roku
          - co prawda to kabriolet, ale w zaden sposób mnie to nie tłumaczy :)

          pozdr
    • loyezoo Re: Niemcy przestali jeżdzić samochodami? 05.12.05, 14:01
      Powiem tak.Co do książki serwisowej można ją kupić ze wszystkimi "odpowiednimi"
      wpisami za 5-10 euro:)) lub w Polsce za 20-30zł. (czyli kolejny kant) ale
      zgodzę się że są auta z małym wręcz czasami nierealnym przebiegiem.Przykład-
      kumpel (notabene handlarz) kupił Audi b3 90rok z przebiegiem 32tys km!!!! folia
      na tylnych siedzeniach od faceta z pod domu.Klient miał 87 lat.Powiem więcej ma
      tą audice do tej pory bo takich "rodzynków" jest mało.Ale wielu handlarzy kręci
      liczniki.Więc nie ma złotego środka trzeba albo się znać albo wziąć kogoś z
      dużą wiedzą przy kupnie auta.
      Moi rodzice mają 3 auta z czego np.Primera 96 rok (nowszy model) ma obecnie
      72tys.Mają ją od nowości.Więc małe przebiegi są realne.Pzdr.

      • caesar_pl Ilosc samochodow osobowych w Niemczech 05.12.05, 14:27
        wynosila w 2004 roku 45,38 mln.Bez lekkich ciezarowych typu Sprinter,LT,wohnmobile itd.Stary samochod z malym przebiegiem albo jezdzil na krotkich trasach i jest wykonczony albo ma przesuniety licznik.Pytanie:przesuniety w PL czy D.?
        www.kfz-auskunft.de/kfz/pkw_bestand_2004.html
        • dlugopisem Re: Ilosc samochodow osobowych w Niemczech 05.12.05, 14:38
          Zauważmy, że jeśli rodzina ma nawet wiele samochodów, to i tak rzadko się zdarza, żeby jeżdzili nimi w równym stopniu. Najczęściej jeśli razem gdzieś jadą to wolą jechać największym autem, a jeśli po zakupy to raczej małym, z wyjątkami i w większości przypadków mały przebieg w II-gim aucie to nic dziwnego, ale raczej w małym, a nie limuzynie, no i chyba nie co drugim aucie z Niemiec
          • xystos Re: Ilosc samochodow osobowych w Niemczech 05.12.05, 16:28
            Re:mair 05.12.05, 11:53

            .. zgadza sie,wez pod uwage ze ludzie z duzych miast centrum nie posiadaja
            najczesciej auta na codzien gdyz nie jest im potrzebne,oprucz tego extra oplaty
            tzw. podatek za ciasnote (czegoz ten fiskus nie wymysli),-pozyczaja auto na
            weekend i na urlaub hausmobil.
            Po jednym aucie na dorosla osobe w rodzinie to standart u tych ktorzy poza
            wielkimi aglomeracjami mieszkaja,przyklad: szwecja,miasto 70 000 na
            przedmiesciu-dzielnica villowa - rodzina 2+1 = trzy auta na codzien + jedno
            firmowe (wieksze) + jeden veteran z 1952 roku = 5 aut
            jest mozliwosc "odstawienia auta" tzn. auto jest zarejestrowane lecz wyjete z
            ruchu (np.na zime) - nie placi sie podatku drogowego i zadnego ubezpieczenia-
            mozna ubezpieczyc dobrowolnie od pozaru lub umyslnego uszkodzenia przez osobe
            trzecia - w moim/naszym przypadku 100 SEK na ½ roku (g.... a nie pieniadze),
            czy jest taka mozliwosc w Polsce ?,mozliwosc "odstawienia" (avställda) auta ?.
            • swoboda_t Re: Ilosc samochodow osobowych w Niemczech 05.12.05, 19:14
              Niestety w zasadzie nie ma takich możliwości. Kiedyś była możliwość czasowego
              wyrejestrowania, teraz już nie ma - auto w Polsce musi być zarejestrowane i
              oplacone albo... zezłomowane. Nie ma czegoś takiego jak saisonkennzeichen, w
              zasadzie krótkoterminowych ubezpieczeń też nie ma. Wyjątkiem są auta pow. 25 lat
              (nie tylko te na żółtych tablicach!!)oraz młodsze na żółtych. W PZU można przy
              odrobinie dobrej woli przedstawiciela firmy "zawiesić" ubezpieczenie każdego
              samochodu, w innych firmach tylko formalne "zabytki". Oferta ubezpieczeniowa na
              rynku polskim w ogóle jest "biedna". Trzeci świat :|
              • ugly.duck niektorzy malo jezdza 05.12.05, 20:00
                mam mazde 94 rok ordzynal 85kkm,gwarantuje moja glowa za 7000 zeta.
                • trypel Re: niektorzy malo jezdza 06.12.05, 07:47
                  Mój rekord małego przebiegu to kupiony w miejscu gdzie w Niemczech 4 lata
                  pracowałem w wakacje więc od sprawdzonego człowieka (a raczej jego dziadka)
                  passat z 77 roku 1.6 benzyna automat, kupiony w 93 roku z przebiegiem 15 tys km
                  - niecały 1000 rocznie. Właściciel jak go kupował miał 75 lat i jezdził 1x w
                  tygodniu na zakupy, jak sprzedawał (wzrok się popsuł ;) ) to miał łzy w oczach
                  :):):)
                  Z drugiej strony kupiona w Niemczech nevada w wieku 3 lat miała 290 tys km - też
                  okazyjna cena :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka