Dodaj do ulubionych

zdaje sie, że odkryłem fenomen Fabii

IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 20.10.02, 13:57
połączyłem sobie dwa najczęściej występujace tu wątki: komplekso - siusiory
oraz wątek nt. obciachu jeżdżenia Fabią (ew. Skodami). I doszedłem do
zdumiewającego odkrycia.

Już wiem dlaczego zdecydowana wiekszość męskiej populacji z taka nienawiścią
atakuje kierowców ww. aut. Przeprowadzam dowód nie wprost:

Zgodnie z prezentowanymi na forum teoriami, jakoby samochód był "alter ego"
zakompleksionego faceta (czyli jego przedłużaczem) - zdanie to często również
słyszę w opiniach bawiących tu popasem dam - jest oczywiste, że posiadacze
rzeczonych Fabii muszą mieć NAJGRUBSZE I NAJDŁUŻSZE PRZYRODZENIA. W związku z
tym zrozumiałe są pełne nienawiści listy pisane pod adresem Fabiowców. Nic
dziwnego panowie - wszyscy inni posiadacze czterech kółek zazdroszczą wam
naturalnych atrybutów i próbuja poprawić sobie samopoczucie wyżywając sie
pośrednio i dezawuując wasze Bogu ducha winne wehikuły.

Reasumując - posiadacze Skód, a w szczególności Fabii - rulez i juz. Czy to
się komu podoba czy nie! Fabiowcy olewajcie te żałosne popiskiwania
niepełnowartościowych facecików i z usmiechem świadomego swoich walorów
mężczyzn jedźcie karawaną dalej. A psy niech szczekają (bo jedyne co maja
grube to tłumiki w swoich autach).
Albo pobłyskuja neonowym podwoziem i :-)

Już wiem co bedzie moim nastepnym autem.

Pozdrawiam:-)))
Obserwuj wątek
    • Gość: verte Re: zdaje sie, że odkryłem fenomen Fabii IP: 62.233.163.* 20.10.02, 15:05
      Znalazł się fabiolog-seksuolog.
      ;-)
      • Gość: Michal Re: zdaje sie, że odkryłem fenomen Fabii IP: *.telia.com 20.10.02, 15:34
        Ciekawe spostrzezenie Robercie.Tutaj tego nie zauwazylem jest dosc duzo Fabi i
        innych tej samej marki aut,ale nigdy i to nie slyszalem aby byly jakiekolwiek
        sexualne skojarzenia.Ot tanie dobre auto ludzie chwala za niezawodnosc.Te
        kapelusze to niedotycza Szwecji poprostu tutaj nikt przynajmniej ja nie
        widzialem aby ktos uzywal tego nakrycia glowy.Moze w teatrze.
        Natomiast pamietam z roku 1988 to jak bylem drugi raz w Polsce po moim zwianiu
        i jako tylko obywatel szwedzki to zauwazylem panow jezdzacych maluchami w
        kapeluszach mieli takie szare garnitury szare bez wyrazu plaszcze i takie same
        kapelusze i byli bardzo smutni,wygladali na tych czasow "estabishlement" wladzy.
        Czyzby cos ztego zostalo co Marek opisywal?
        Pzdr.Michal
        • bobekgpl do Michala - nie na temat moto - prywatnie. 20.10.02, 17:59
          Cześć!
          Raczej od dawna czytam posty na forum Auto Moto i postanowilem się z Tobą
          spróbować skontaktować poza forum. Kiedyś chyba podawałeś jakiś adres mailowy
          do siebie, ale nie udało mi się go odszukać. Chciałbym się z Tobą skontaktować
          aby zapytać Cię o Szwecję turystycznie. A jak widzę, że często piszesz na forum
          to tak sobie wymyśliłem,że może znajdziesz trochę czasu. Pozdrawiam, na razie,
          bobekgpl. 2 pzdr bobekgpl
        • Gość: Arti Wyjaśnienie dla Michała IP: *.teleaudio.com.pl 21.10.02, 13:29
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Ciekawe spostrzezenie Robercie.Tutaj tego nie zauwazylem jest dosc duzo Fabi
          i
          > innych tej samej marki aut,ale nigdy i to nie slyszalem aby byly
          jakiekolwiek
          > sexualne skojarzenia.Ot tanie dobre auto ludzie chwala za niezawodnosc.Te
          > kapelusze to niedotycza Szwecji poprostu tutaj nikt przynajmniej ja nie
          > widzialem aby ktos uzywal tego nakrycia glowy.Moze w teatrze.
          > Natomiast pamietam z roku 1988 to jak bylem drugi raz w Polsce po moim
          zwianiu
          > i jako tylko obywatel szwedzki to zauwazylem panow jezdzacych maluchami w
          > kapeluszach mieli takie szare garnitury szare bez wyrazu plaszcze i takie
          same
          > kapelusze i byli bardzo smutni,wygladali na tych czasow "estabishlement"
          wladzy
          > .
          > Czyzby cos ztego zostalo co Marek opisywal?
          > Pzdr.Michal

          Michał, ja już kiedyś pisałem na ten temat, ale to było dawno, to jeszcze raz
          powiem, jaka jest - moim zdaniem - geneza funkcjonowania stereotypu o
          skodziarzu - kapeluszniku.
          Przede wszystkim to co piszesz o kapeluszach w szwedzkich teatrach niewiele ma
          wspólnego z polskim kapelusznikiem. Tam, jak sądzę, te kapelusze nosza
          intelektualiści-dżentelmeni, rozmaici bywalcy. Polski kapelusznik to inny typ,
          to taki pan, jakiego właśnie opisałeś powyżej odnosząc się do wspomnien z lat
          80-tych: szary, w szarym kapelusiku z wąskim rondem. Tacy funkcjonują cały
          czas. Tyle, że przypisywanie im miłości do skody jest mitem. Rzecz w tym, że
          kapelusznicy od lat jeżdżą wszystkim, oczywiście na tyle na ile ich stać.
          Dlatego rzadziej zobaczysz kapelusznika w mercedesie niż w skodzie właśnie.
          Skąd ta skoda? Otóż jak 20 lat temu kapelusznik kupił malucha, to ten maluch
          już raczej poszedł na złom. To samo duży fiat. Ale jak kupił skodę 105 w
          Peweksie za - o ile sobie dobrze przypominam - 3,5 tysiąca dolarów, to ta skoda
          jeszcze zipie. No i kapelusznik nią nadal jeździ. Stąd skojarzenie kapelusznika
          ze skodą. Niestety, małe móżdżki od razu przełożyły sobie częsty widok
          kapeluszników w starcyh skodach na miłośc do konkretnej marki i teraz w każdej
          octavii i fabii widzą kapelusznika. Choć oczywiście nie ma żadnego powodu, żeby
          kapelusznik (czyli emeryt mieszkający zwykle w bloku z wielkiej płyty, chodzący
          w ortalionowej taniej kurteczce w szarym kolorze, z trudem wytrzymujacy do
          pierwszego) kupił sobie akurat nowa octavię czy fabię. Nawet jeśli by dostał
          pieniądze od kuzyna z Ameryki, to dlaczego miałby akurat woleć skodę fabię od
          np. citroena C3 czy toyoty yaris? Nie ma żadnego powodu. Można by oczywiście
          sugerować, że chodzi o jakiś sentyment ("bo jak Zenek kupił sobie 20 lat temu
          skodę, to się nie psuła, to ja też sobie teraz kupię"), ale równie dobrze można
          by sie upierać, że kapelusznik kupi sobie radziecki zegarek poljot, bo za jego
          czasów też taki był i się nie psuł.
    • Gość: Michal Re: zdaje sie, że odkryłem fenomen Fabii IP: *.telia.com 20.10.02, 18:54
      mihau@telia.com
      Pisz kiedy chcesz,jak bede mial czas odrazu odpisuje.Pzdr.Michal
    • Gość: robert hop i pościk w górę:-))) IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 21.10.02, 11:07
      • Gość: Tom Ok Re: hop i pościk w górę:-))) - tyle nienawiści!? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 11:26
        Fabia to przynajmniej dla mnie całkiem zwyczajne auto, które kiedyś w wersji
        TDI w kombi zrobiło na mnie spore, bardzo pozytywne wrażenie.
        Zadziwia mnie nienawiść i zaślepienie jakie towarzyszy dyskusji na temat tego
        skromnego auta. Sam jeżdżę autem tej samej klasy i wciąż nie mogę pojąć skąd
        tyle nienawiści. Póki co na widok mojego galijskiego produktu nikt nie patrzy
        z nienawiścią a z życzliwym uśmiechem. Tego samego życzę wszystkim za kółkiem.
        Pozdrawiam i życzę miłego dnia
        Tom Ok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka