Gość: bonk
IP: *.dhl.com / 10.85.101.*
25.10.02, 09:17
Z tego co wiem są dwie szkoły zapalania w zime.Pierwsza wymaga uruchomienia świateł bądz
innego odbiornika prądu by pobudzić akumulator a następnie odpalać silnik.Druga mówi że na żywca
od razu.Jeszcze jedna ze szkół twierdzi ,że zanim w droge ruszymy auto musi troche pogrzać się na
wolnych obrotach a znowu inni twierdzą by ruszac z miejsca i rozgrzewać w jeździe.Jaka jest wasza w
tym temacie opinia?
pozdrawiam
bonk