Dodaj do ulubionych

Co ile wymienia się płyn w chłodnicy.

IP: 213.77.125.* 04.10.01, 08:03
Ja przejechałem 100 tys. (Opel Corsa)i pewien mechanik przy wymianie klocków
powiedział mi że przydało by się wymienić płyn w chłodnicy. Proszę o fachową
radę.Pzdr. dla wszystkich z forum.
Obserwuj wątek
    • Gość: marcin Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. IP: 195.136.21.* 04.10.01, 08:05
      Zalezy co masz zalane. Ale standardowo co 2 lata.
      pozdro
      marcin
    • Gość: : ) Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. IP: 212.244.170.* 04.10.01, 08:12
      Co trzy lata. Ale niekoniecznie. O jakości płynu świadczy jego stan
      zanieczyszczenia i poziom odporności na zamarzanie. Jeżeli jest przejrzysty i
      znosi temperaturę minus trzydzieści parę celsjuszów to nie ma co się czepiać.
      Porządny mechanik zanim wyda opinię - bierze przyrząd do badania płynu i na
      podstawie jego wskazań zarządza wymianę, dolewkę (np. elf sprzedaje koncentrat)
      albo uspokajająco macha ręką. To wszystko.
      • Gość: mac Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. IP: 213.77.125.* 04.10.01, 08:19
        Dzięki za szybką odpowiedź. W tym rzecz że jeżdżę już 8 lat. Na przeglądzie w
        OPLU (wiosennym) mechanik sprawdził temp. i powiedział że jest O.K. Ale chyba
        wymienię. A tak swoją drogą to chyba wszystko wymieniam w moim Oplu na siłę bo
        nic się nie psuje. Klocki,rozrząd,tłumik chyba na siłę. Pzdr.
        • Gość: marcin Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. IP: 195.136.21.* 04.10.01, 08:31
          Wymien, wymien - duzo nie kosztuje a mozna samemu to zrobic w 5min. (pamietac nalezy o
          odpowietrzeniu). Jak Ci sie "zamuli" chlodnica to trzeba ja bedzie wyciagac i plukac.
          pozdro
          marcin
          • Gość: Michal Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. IP: *.telia.com 04.10.01, 11:09
            Do wszytkich do rozcienczania plynu chlodniczego uzywac tylko wody
            destylowanej.Mam na mysli ostatnie modele 5lat do tylu.Pzdr.Michal.P.S za te
            informacje to zarabia mnie na smierc wszystkie Wasze autoryzowane stacje.
          • Gość: Michal Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. IP: *.telia.com 04.10.01, 11:12
            Do Maca ! Zrob tak jak Ci doradzil Marcin,a ja wytlumacze dlaczego.Po dwoch
            latach plyn chlodniczy traci wlasnosci smarne i konserwujace,co jest nieodzowne
            w nowoczesnym silniku.W pewnych wypadkach nastepuje przyspieszona korozja i
            zaczyna sie psucie usczelki pod glowica,pompy wody ,systemu
            nagrzewajacego,czyt.zamulanie.Dokladnie jak Marcin Cie ostrzega.A w ostatnich
            modelach zly odczyt danych temperaturowych z systemu chlodniczego i powoduje
            zla informacje dla pokladowego komputera i wynikiem jest ze moje auto idzie,
            ale nie tak jak wczoraj, coto moze byc zaczynacie sie pytac?Pzdr.Michal
            • Gość: : ) Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. IP: 212.244.170.* 04.10.01, 11:23
              Michał, słyszałeś, że dzwonili, tylko nie wiesz w którym kościele.
              Przetłumaczyć to na szwedzki?
              Są dwa podstawowe rodzaje płynu chłodzącego. Do chłodnic stalowych ( w
              starszych pojazdach) i aluminiowych. Nie należy stosować ich zamiennie.Tylko
              tyle. Reszta tego co piszesz to chłam. Przetłumaczyć?
              • Gość: marcin Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. IP: 195.136.21.* 04.10.01, 11:35
                TAK! Przetlumaczyc! Prosze (magiczne slowo)!
                I wytlumacz dla czego instrukcyji stoi napisane
                "wymieniac co dwa lata"?
                Czyzby Oni zyli w nieswiadomosci?
                pozdro
                marcin
                • Gość: : ) Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. IP: 212.244.170.* 04.10.01, 12:14
                  Gość portalu: marcin napisał(a):

                  > TAK! Przetlumaczyc! Prosze (magiczne slowo)!
                  > I wytlumacz dla czego instrukcyji stoi napisane
                  > "wymieniac co dwa lata"?
                  > Czyzby Oni zyli w nieswiadomosci?
                  > pozdro
                  > marcin

                  1. g...o.
                  2. Z tego samego powodu, z którego w mojej "instrukcyji" stoi
                  napisane "wymieniać co TRZY lata".
                  3. Trzeba by "ich" zapytać, w jakim stanie świadomości żyją.
                  Pozdr.

          • Gość: staruch Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. do marcina IP: 130.225.149.* 04.10.01, 12:00
            Jakie 5 minut?! Odkrecenie sruby w bloku, to u mnie bylo cholerne
            przedsiezwziecie. Beznadziejny dostep i strasznie zakrecona! (HAccord)
            • Gość: marcin Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. do staruch IP: 195.136.21.* 04.10.01, 12:05
              Gość portalu: staruch napisał(a):

              > Jakie 5 minut?! Odkrecenie sruby w bloku, to u mnie bylo cholerne
              > przedsiezwziecie. Beznadziejny dostep i strasznie zakrecona! (HAccord)

              Przyslowiowe " 5 min." wiadomo wszysto zalezy od: podejscia, narzedzi i mozliwosci (kanal,itp). Jak robiles to kilka
              razy w swoim samochodzie, to dochodzisz do pewnej wprawy. Trening czyni mistrza. Czyz nie?
              Pozdro
              marcin
    • Gość: mn Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. IP: *.lubl.gazeta.pl 04.10.01, 12:40
      Padaja tu okresy co 2lata, co 3 lata, a mnie sie wydaje (sprawdze pozniej w instrukcji) ze w renowce
      zalecaja co 4 lata. No to w koncu jak to jest 2,3 4 .....moze powie cos na ten temat ktos kto pracuje w
      jakims serwisie, no bo zalozmy ze ten sam plyn jest w roznych markach ktorych producenci mowia
      2...3...4....lata?????? Pozdrawiam.
      • Gość: marcin Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. IP: 195.136.21.* 04.10.01, 13:08
        Gość portalu: mn napisał(a):

        > Padaja tu okresy co 2lata, co 3 lata, a mnie sie wydaje (sprawdze pozniej w ins
        > trukcji) ze w renowce
        > zalecaja co 4 lata. No to w koncu jak to jest 2,3 4 .....moze powie cos na ten
        > temat ktos kto pracuje w
        > jakims serwisie, no bo zalozmy ze ten sam plyn jest w roznych markach ktorych p
        > roducenci mowia
        > 2...3...4....lata?????? Pozdrawiam.

        LUUUDDDDZZZIIIEEEEEE!
        Przeca to grosze kosztuje. Nie ma co sie wyglupiac z okresami co XX, XXX, XXXX. Wymianiac co tyle ile w
        instrukcji na taki co w instrukcji i bedzie git. Naprawde majatek to to nie jest.
        To z mej strony tyle na temat tego posta.
        pozdro
        marcin
        • Gość: mn Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. IP: *.lubl.gazeta.pl 04.10.01, 13:12
          Nie chodzi o to ile to kosztuje, tylko o to jak jest naprawde, czy wierzyc instrukcji, czy "zapobiegliwym"
          ktorzy wymieniaja co sie da na wszelki wypadek.
          • Gość: marcin Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. IP: *.com.pl 04.10.01, 13:22
            OK! Odpowiem na pytanie. Ja osobiscie naleze do zapobiegliwych. Czyli jak napisali X lata to tak
            mniej wiecej po okresie X-4 m-c wymieniam. ASO czesto podaje ze pasek rozrzadu powinno sie
            wymienic co XX tys. jesli tego nie zrobisz to: albo nic sie nie stanie zlego (tak przewaznie bywa), albo
            sie popierdzieli silnik i wtedy powiedza w ASO "A w instrukcji jest co XX tys. Oszczedzales gosciu to
            teraz Ci to wyrownamy ".
            Moze tak byc?
            pozdro
            marcin
            • Gość: mac Re: do wszystkich IP: 213.77.125.* 04.10.01, 13:34
              Dzięki za odpowiedzi, ale wyluzujcie się chłopaki. Po co te kłótnie.
              Najwazniejsze jest żeby auto jeździło. Przynajmniej tak mówi moja żona. Nie
              lubi jak kupuję coś do auta extra. Przyzwyczaiłem ją tylko do opłat OC AC ,
              kosztów wymiany oleju co 15 000 km, i lania benzyny. Pozostałe koszty są
              uzasadnione tylko w przypadku unieruchomienia auta na drodze. Ale ja i tak
              jestem zapobiegliwy, żeby nie było : a nie mówiłam, a co nie wiedziałeś itp.
              Pzdr. Płyn i tak wymienię przy najbliżeszej okazji.
              • Gość: mn Re: do wszystkich IP: 10.20.65.* 04.10.01, 13:43
                To nie klotnie, to roznica zdan miedzy niektorymi, i jak te roznice zobaczylem to pomyslalem jak to jest,
                jezdze sobie spokojnie 2,5 roku, instrukcja mowi 4, a tu chlopaki twierdza 2 bo jak nie
                to...to.....tamto....czyli generalnie fura sie zepsuje a zona tak jak powiedziales zareaguje A NIE
                MOWILAM, MOJ TATUS TO WIE KIEDY CO itd....ale widze ze kazdy wie swoje, wiec zostane przy
                instrukcji, no moze z wyjatkiem paska rozrzadu bo jakos nie chce mi sie wierzyc w te 120 tys.
                Pozdrawiam.
                • Gość: mac Re: do wszystkich IP: 213.77.125.* 04.10.01, 13:51
                  Co do rozrządu to wymieniłem po 60 000 km, bo mi właśnie Tatuś powiedział.HEHE.
                  • Gość: mn Re: do wszystkich IP: 10.20.65.* 04.10.01, 14:00
                    Sluchajmy "naszych" Tatusiow, zony beda nam wdzieczne......tylko kto to na dluzsza mete wytrzyma.
                    Czesc "zieciu".
                  • Gość: : ) Re: do wszystkich IP: 212.244.170.* 04.10.01, 14:00
                    I dobrze. Tatusia trzeba słuchać. Miałes (lub masz) spokój przez następne 60
                    000. Ale z płynem nie gorączkuj. Nawet jak odporność spadnie do minus 25, to
                    gdzie znajdziesz takie mrozy? A w korozję, jeżeli stary jest odpowiedni do
                    rodzaju chłodnicy (pisałem, nie daj wiary. Co Tatuś na to?
                    • Gość: mac Re: do wszystkich IP: 213.77.125.* 04.10.01, 14:06
                      W tym rzecz że Tatusie wychowały się na maluchach i Polonezach. Teraz wszystkie
                      praktyczne rady chcą stosować w nowych zachodnich autach. Ale minęło juz parę
                      dobrych lat. Więc tatusie mają tylko w nielicznych sytuacjach rację. Pzdr.
                  • Gość: greg Re: do wszystkich IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 04.10.01, 14:04
                    WSZYSTKO ZALEŻY OD JAKOŚCI PLYNU I CHŁODNICY, NP. W FELICI ZALECA SIEWYMIANE CO
                    2 LATA ALE JEŚLLI STOSUJE SIE PŁYN VW TO CO 5 LAT PŁYNY TE RÓŻNIA SIE KOLOREM I
                    SĄ DOSTELPNE W SALONIE, W XSARZE JEST CO 5 LAT, A ODNOŚNIE PASKA TO JA WYMIENIE
                    CHYBA SZYBCIEJ MIMO ŻE MA NAPISANE CO 120 TYS.
                    WYMIANA PŁYNU NIE ZALEŻY OD ILOŚCI PRZEJECHANYCH KM ALE OD LAT EKSPLOATACJI
                    PS DLA SAMOCHODOW Z INSTALACJĄ LPG ZASILANĄ PRZEZ UKŁAD CHŁODNICZY NALEŻY
                    WYMIENIAĆ PŁYN DWA RAZY CZĘŚCIEJ CHYBA ŻE ZASILANIE REDUKTORA JEST Z AKUMULATORA
                    PZDR
                    • Gość: greg Re: do wszystkich IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 04.10.01, 14:07
                      APROPO TATUSIÓW TO NAJCZESCIEJ ZATRZYMALI SIĘ NA MATERIALACH STOSOWANYCH JAKIŚ
                      CZAS TEMU I MOGA NIE MIEĆ RACJI
                      PZDR
    • Gość: : ) Ratunku! Mac - wymień ten cholerny płyn! IP: 212.244.170.* 04.10.01, 14:15
      Niech inne wątki też przecisną się na górę!
      • Gość: mac Re: Ratunku! Mac - wymień ten cholerny płyn! IP: 213.77.125.* 04.10.01, 14:17
        Mac nie ma już kontroli nad tym wątkiem. Myśli nad następnym.Pzdr.P.S. Ale płyn
        wymienię. Jak to zrobię to napiszę.
        • Gość: Michal Re: Do bezimiennego o numerze 212.244.170.* IP: *.telia.com 04.10.01, 19:58
          Na to Ci odpowiem tak;mimo ze jestem starej daty to mam kurs co pol roku ,aby
          byc na bierzaca w servisie w najnowszych markach.Nie podlacza sie motoru do
          komputera na kontrole w samochodzoe w ktorym plyn chlodniczy jest starszy niz
          dwa lata.Trzeba uprzednio wymienic,poniewaz wszystkie odczyt beda
          przeklamane.Dotyczy modeli 2000 do gory.Sam robilem doswiadczenia i
          rzeczywiscie w motorze z plynem starym dator czyt komp,chce wykazac jakos
          nieprawidlowosc i podaje bledna zaczyna szalec.Technika nowoczesna poszla tak
          daleko,ze jesli idzie o servisy nowych pojazdow to niepowinno sie dopuszczac
          starszych mechanikow do tych aut.Jezeli sie caly czas doksztalcaja to jest inna
          sprawa.Dlatego Volvo w swoich servisyjnych stacjach posiadaja tylko ludzi
          mlodych ksztalconych wg ich wymagan.Prepraszam ze polalem troche zimnej wody na
          rozpalone glowy,ale te wypowiedzi maja podklad niestety z minioenj epoki
          samochodowej.Basta Pzdr.Michal .....uh teraz mnie sie dostanie.
          • Gość: marcin Re: Do Michala IP: *.com.pl 05.10.01, 08:23
            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > Na to Ci odpowiem tak;mimo ze jestem starej daty to mam kurs co pol roku ,aby
            > byc na bierzaca w servisie w najnowszych markach.Nie podlacza sie motoru do
            > komputera na kontrole w samochodzoe w ktorym plyn chlodniczy jest starszy niz
            > dwa lata.Trzeba uprzednio wymienic,poniewaz wszystkie odczyt beda
            > przeklamane.Dotyczy modeli 2000 do gory.Sam robilem doswiadczenia i
            > rzeczywiscie w motorze z plynem starym dator czyt komp,chce wykazac jakos
            > nieprawidlowosc i podaje bledna zaczyna szalec.Technika nowoczesna poszla tak
            > daleko,ze jesli idzie o servisy nowych pojazdow to niepowinno sie dopuszczac
            > starszych mechanikow do tych aut.Jezeli sie caly czas doksztalcaja to jest inna
            >
            > sprawa.Dlatego Volvo w swoich servisyjnych stacjach posiadaja tylko ludzi
            > mlodych ksztalconych wg ich wymagan.Prepraszam ze polalem troche zimnej wody na
            >
            > rozpalone glowy,ale te wypowiedzi maja podklad niestety z minioenj epoki
            > samochodowej.Basta Pzdr.Michal .....uh teraz mnie sie dostanie.

            Czyli mieli my racje?
            pozdro
            marcin

            • Gość: Michal Re: Do Michala IP: *.telia.com 05.10.01, 11:12
              Oczywiscie tak Marcin,Ci co czytaja o nowych autach to beda to wiedziec,problem
              jest ze ta informacja bedzie dostepna za dwa lata,dlatego ze pierwsze trzy lata
              nowe auto prowadzi gwarancja firmy i niezdradza swoich tajemnic,dlaczego, poco
              itd.po prostu dobry interes.Pzdr.Michal
          • Gość: : ) Re: Imienny do Michała IP: 212.244.170.* 05.10.01, 13:48
            Witaj Michał!
            1. Nie jestem bezimienny! Mój nick to : ). Kapujesz?
            2. Jesteś jednak mocno nietutejszy. Podaj przykład modelu, marki samochodu,
            którego komputer "szaleje" z powodu przeterminowania eksploatacji płynu
            chłodzącego. Ja twierdzę, że takiego nie ma. Może conajwyżej przypominać o
            potrzebie wymiany, tak jak olej, paliwo.
            3.Podajesz często przykłady, wobec których rodowity Szwed stanąłby zdumiony.
            Chyba, że robisz nas w jajo. Ale uważaj - trafisz na swojego.
            4. Pozdrawiam.
    • Gość: mac Re: Co ile wymienia się płyn w chłodnicy. IP: 213.77.125.* 30.10.01, 13:39

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka