06.01.06, 13:52
czy ma ktoś jakieś informacje dotyczące toyoty supry z lat 1990-1994 takie
jak awaryjność, ceny części zamiennych, spalanie, prowadzenie. za wszelkie
informacje dziękuje.
Obserwuj wątek
    • paul_78 Re: supra 06.01.06, 13:58
      A nie wystarczy informacja, że rocznikowi 1990 idzie szesnasty roczek?
      Dołóż do tego fakt, że Supra nie służyła do niedzielnych wypadów do kościoła,
      tylko do upalania.
      Auto fajne, ale pewnie właściciel jest ulubieńcem wszystkich mechaników w okolicy.
      • tiges_wiz Re: supra 06.01.06, 14:15
        silnik praktycznie nieremontowalny. Zalecenie po 120 000 wymienic. No ale
        wlascicieli Supry powinno byc ba to stac :P
        • carssc Re: supra 06.01.06, 14:42
          a co to znaczy praktycznie nieremontowalny?
          czy TOYOTA ma takie zalecenia?
          • polokokt Re: supra 06.01.06, 15:14
            mysle ze raczej chodzi o to ze koszt takiego remontu bylby kilkukrotnie wyzszy
            niz zakup silnika. Wystarczy poszukac ceny ile kosztuje oryginalna sprezarka do
            tego samochodu, a sa tam takie dwie, o reszcie elementow nie wspominajac.
            A wyremontowac da sie wszystko oczywiscie...
            Pozdrawiam
          • tiges_wiz Re: supra 11.01.06, 09:43
            W Niemcowni na pewno tak. Przynajmniej tak bylo kilka lat temu. 120 000 i
            wymiana. Nie ma nadwymiarowych tlokow i pierscieni. Kilka lat temu moj znajomy
            probowal cos takiego naprawiac 180 000 i cieklo wszystko. Szkonczylo sie na
            wyjsciu korbowodu przez blok ;)
    • waskes29 Re: supra 06.01.06, 14:47
      kirpek napisał:

      > czy ma ktoś jakieś informacje dotyczące toyoty supry z lat 1990-1994 takie
      > jak awaryjność, ceny części zamiennych, spalanie, prowadzenie. za wszelkie
      > informacje dziękuje.

      Jesli pytasz o spalanie w tego typu samochodzie to odrazu sobie odpusc ten
      samochod bo ciebie na niego nie stac nawet jaby palil 20litrow to nic w
      porownaniu z kosztem ewentualnych czesci czy napraw.
      Wiele sie nie pomyle jesli klocki+tarcze ham. na przod to wydatek min 2tys zl.
      Jak bedziesz kupowal pande to mozesz zadawac takie pyutania a nie 300konnu
      samochod sportowy.
      • ianusz Re: supra 06.01.06, 16:26
        >Wiele sie nie pomyle jesli klocki+tarcze ham. na przod to wydatek min 2tys zl.

        wiele sie pomyliłeś - tyle by nie kosztowaly nawet oryginalne a wiadomo ze nikt
        nie robi 16 letnich w ASO - supra jest rzadkim autem wiec wiadomo że z
        cześciami bedzie trudniej ale ceny cześci eksploatacyjnych nie sa powalające -
        tarcza przód 130 zeta, amortyzator 340 - poszukaj sam zobaczysz.

        > Jak bedziesz kupowal pande to mozesz zadawac takie pyutania a nie 300konnu
        > samochod sportowy.

        piszesz bez sensu! - kupując każde auto można znaleźć cos podobnego innej
        marki - dlatego warto sie pytac o konkretne modele i ich eksploatacje ludzi
        którzy nimi jeżdża lub cokolwiek o nich wiedzą.... a bez sensu jest kupując
        pande zadawac takie pytania bo każdy wie co to jest PANDA i jak to jeździ

        Co do supry to jest to piekne rzadkie i super auto - zaryzykuje stwierdzenie że
        jak toyota raczej sie nie psuje, cześci zamienne nie sa powalająco drogie, 3,0
        pali pewnie min 12 l., 30 biturbo pewnie z 15 - wiec dużo. W prowadzeniu nie
        jest pewnie mistrzem bo taka moc na tylna oś wymaga wyczucia - jakie by to
        jednak auto nie było to jest ono zajebiste i gdybym miał kaske na drugi
        samochód do jeżdżenia od świeta to z pewnoscia kupiłbym SUPRE!!!! do jeżdżenia
        na codzień raczej szkoda...
        • ianusz Re: supra 06.01.06, 16:30
          pozostałe posty w tym watku to dla mnie bełkot - wystarczy znaleźć dobry
          egzemplarz a napewno nie bedziesz musiał robić remontu silnika - te auta nie
          nadają sie do codziennej eksploatacji wiec myśle ze znalezienie auta z
          przebiegiem 100-150 tys nie bedzie jakies szczególnie trudne
    • red_qublik Re: supra 06.01.06, 16:50
      znam 2 osby co maja supre.
      1. maniak przerobek. szacuje ze wlozyl w swoje auto okolo $30,000. jego supra
      jest sliczna, chodzi jak zegarek, mnostwo nowych czesci. ciagle zmienia nastway
      silnika. wiem ze jest na tyle mocna, ze raz ukrecil fabryczny wal. jechalem tym
      autem i na 3 biegu mialem 130 mph. wrazenie robi takie, ze sie trzaslem pol
      dnia. nigdy w zyciu nie jechalem czyms rownie ekscytujacym. wlasciciel szacuje
      auto na 700 KM.
      2. ten znowu chcialby przerobic silnik, rozglada sie za drugim, ale kasy nie ma
      za bardzo. jego supra jest fabryczna, co nie znaczy ze nie jest fajna.

      pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka