Gość: M
IP: 192.168.2.* / 62.32.162.*
31.05.01, 08:53
Dzisiaj rano w "trojce" uslyszalem reportaż o wynikach badan techn. przeprowadzonych wsród uzywanych
samochodów. Okazało sie ze 72% samochodów mialo odkształcenia płyty podłogowej. Około 25% z nich w
ogole nie powinno poruszac sie po drogach. Wiekszość tych aut sprowadzone bylo z zagranicy badz zostały
kupione w Polsce od osoby trzeciej.Dosyć duża liczbe stanowily samochody kupione w autokomisach badz u
dealerów samochodów (obalono mit ze uzywany samochod kupiony u dealera jest w sprawny techniczne -
podobno niewielu z nich tak naprawde sprawdza skupowane samochody rzeczywiscie dokładnie - brak
odpowiedniego sprzetu). Wiekszośc napraw samochodów powypadkowych dokonywana jest w
nieautoryzowanych punktach (czyli w garazach). Generalnie konkluzja była taka, że po polskich drogach jeżdzi
w wiekszości niebezpieczny złom.
Ciekaw jestem jakie beda reakcje zwolenników lawecierzy lub ludzi krytykujacych tych którzy kupują nową np:
Sienne, Lanosa czy Thalie. Ja osobiscie wole zeby na polskich drogach jezdziły jak to niektórzy mówia
samochody "badziewiaste" lub " dla ubogich" ale nowe i sprawne a nie złom "wypasiony" ze hej lecz wyklepany
w szopie.
pozdrawiam
P.S .A propo. Może ktos wie dlaczego niektóre samochody nowe np za 35 tys okreslane sa samochodami dla u
bogich zas kiluletnie, powypadkowe sprowadzane z zagranicy np za 20 tys. (ale za anaczkiem np BMW czy np
VW) juz nie?