Ubezpieczenie

18.01.06, 13:21
Mam pytanie. Skradziono nam radio samochodowe. Samochod mial ubezpieczenia
AC/OC - oddzielnie ubezpieczone bylo tez radio (na kwote 900 zl). Mielismy
pecha bo panel radia zostal w samochodzie. Ubezpieczyciel powiedzial, ze w
takiej sytuacji nie nalezy nam sie zwrot ubezpieczenia za radio. Czy to
prawda? Czy istnieje gdzies taki zapis???
    • iberia29 Re: Ubezpieczenie 18.01.06, 14:07
      postudiuj dokladnie OWU a zwlaszcza wylaczenia.
    • khebdzynski Re: Ubezpieczenie 18.01.06, 14:51
      Widzisz fakt ze nie masz panela firma ma podejrzenia ze wcale nie zostało
      skradzione tylko próbujesz wyłudzic od nich pieniądze. To samo jest w przypadku
      kradzieży samochodu deklarujesz ze posiadasz 2 pary kluczyków i będziesz musiał
      przedstawić im te dwa kluczyki. Masz niewielki szanse na odszkodowania. A można
      wiedzieć w jakiej firmie miałeś ubezpieczenie
      • emes-nju Re: Ubezpieczenie 18.01.06, 14:53
        Firma PODEJRZEWA, a zachowuje sie tak jakby UDOWODNILA probe wyludzenia. Ciekawe czy dozyje czasow kiedy odmowa wyplaty bedzie spowodowana udowodnieniem proby wyludzenia...?
      • polokokt Re: Ubezpieczenie 18.01.06, 15:18
        troche bez sensu to tlumaczenie. Ktos ma dwa komplety kluczy to po kradziezy
        musi przedstawic oba (to logiczne i sie zgadzam). Ale ju tego ze panel w reku
        po kradziezy radia jest podejzany to nie rozumiem. Przeciez wlasciciel zrobil
        wszystko co mogl zeby zabezpieczyc to radio (wyjal panel, tak samo jak sie
        wyjmuje kluczyki z auta wysiadajac z niego). Wiec moim zdaniem ubezpieczalnia
        wrecz powinna wymagac takiego panelu, aby zwrocic kase za radio. Podejrzane
        byloby gdyby tego panelu nie mial (ale to juz w zaleznosci czy ubezpieczyciela
        wymaga wyjmowaniaa panelu czy ubezpiecza bez wzgledu na wszystko wyplaca
        odszkodowanie).
        Reasumujac, idac dalej tym (Twoim) tokiem myslenia, bardziej sie oplaca
        wyrzucic posiadany panel do kosza...
        Pozdrawiam
        • emes-nju Re: Ubezpieczenie 18.01.06, 15:31
          polokokt napisał:

          > troche bez sensu to tlumaczenie. Ktos ma dwa komplety kluczy to po kradziezy
          > musi przedstawic oba (to logiczne i sie zgadzam).


          A dlaczego? Moze sie zdarzyc, ze ktos zwinie mi kluczyki i ukradnie samochod. Przeciez kradziez kieszonkowa to bardzo czesta metoda kradziezy aut sprzed supermarketow. Trudno tu doszukiwac sie niedopilnowania zabezpieczenia auta. Auto stalo zamkniete, a kluczyki trafily do zlodzieja w wyniku innego przestepstwa! Jezeli zlodziej jest sprytny, to nie ukradnie mi nic innego oprocz kluczykow - trudno bedzie wtedy policji i komukolwiek stwierdzic co sie z kluczykami stalo! Dokladnie to samo moze zdarzyc sie z panelem - zlodziej obserwuje goscia ostentacyjnie wyjmujacego panel, okrada go z panela, a potem zabiera reszta radia - cos takiego przytrafilo sie mojemu znajomemu.

          Tak naprawde, to dajemy sie tym zlodziejom z firm ubezpieczeniowych dymac bez wazeliny! Ubezpieczenie, to ubezpieczenie! Niedlugo nie wyplaca mi z AC jezeli, na podstawie WLASNEJ ekspertyzy, udowodnia mi, ze w danych warunkach, w danym dniu, o danej godzinie jechalem szybciej niz ich ekspert uznal za wlasciwe i wyniku tego utracilem kontrole nad autem. I bij sie z nimi!
          • polokokt Re: Ubezpieczenie 19.01.06, 01:04
            ale generalnie chyba czestszym przypadkiem (przynajmniej w wawie, jak wskazuja
            moje obserwacje wsrod znajomych) jest sytuacja, ze ktos zabiera ze soba panel w
            plecaku, torebce lub kieszeni a kradna tylko to co zostalo w samochodzi i panel
            zostaje wlascicielowi na pamiatke. Jest to przypadek taki jak t przedstawiony
            na gorze i wtedy wedlug tego co mowisz, lepiej taki panel wyrzucic do kosza i
            nawet nie wspominac o tym ze go posiadamy... Nie bardzo to rozumiem.
            Co do tego ze kradna kluczyki i odjezdzaja to zdarza sie jak nabardziej, tak
            samo jak wysadzenie kolesia na drodze z tych drozszych aut, bo wiadomo ze tam
            bez kluczykow to ani rusz..
            Pozdrawiam
            • polokokt Re: Ubezpieczenie 19.01.06, 01:08
              aaa, juz doczytalem na gorze, fakt, chodzi o przypadek ze dmuchneli radio z
              panelem, no to niestety na 98% w OWU zapewne jest zapis ze panel byc musi, tak
              jak wlasnie wspomnane te dwa komplety kluczy (choc tutaj nawet nie
              zastanawialbym sie nad podpisaniem umowy AC na auto luksusowe, gdyby w OWU byl
              taki zapis). Inne wyjscie to powiedziec podczas ubezpieczania ze jest tylko
              jeden komplet kluczykow, co tez wiem ze niektorzy przezornie czynia.
              Pozdrawiam
              • emes-nju Re: Ubezpieczenie 19.01.06, 09:08
                No wiec te 98% to jest wlasnie wspomniane przeze mnie dymanie!

                Ukradli Ci radio razem z panelem? Nie chca wyplacic odszkodowania? Idziesz na bazar albo zasiadasz w fotelu i wchodzisz na www.allegro.pl. Za pare dni, za niewielkie pieniadze masz panel.

                Ukradli Ci auto i nie masz dwoch kompletow kluczykow? Nie chca wyplacic? Idziesz do ASO, lapiesz jakiegos marnie oplacanego lebka-mechanika i za symboliczna oplata dostajesz co najmniej surowke oryginalnego kluczyka (wobec faktu znikniecia auta nawet nie sa wstanie sprawdzic czy immobiliser dziala!). Jak dobrze sie postarasz, to nawet oryginalny pilot od alarmu nie stanowi problemu (jego dzialanie tez nie jest konieczne - moze nie miec na dobra sprawe bebechow).

                Rozbili Ci starsze auto i chca wyplacic 1/3 faktycznych kosztow naprawy? Idziesz do pana Henia z dziury w ziemi, ktory to pan Henio bez rachunku (hm... to jest przestepstwo!) "zalatwi" czesci (ze szrotu albo wprost od zlodzieja), wyklepie, smarknie szpachle i farbe, a potem auto zlepione na gluty pana Henia rozlatuje sie na kawalki przy przejezdzaniu przez spiacego policjana. Wtedy, jezeli masz AC, ubezpieczenie Ci wyplaci...

                Generalnie duza czesc dzialan firm ubezpieczniowych sprowadza klientow do szarej jezeli nie czarnej strefy. Kupujemy czesci od zlodziei (nakrecajac im koniunkture, a tym samym narazajac firmy ubezpieczeniowe na wieksze koszty!!!), musimy krecic itd. Sam proceder wyplaty odszkodowania bez VAT powinien stac sie obiektem zaiteresowania UKS jezeli nie prokuratury.

                Na kazde dzialanie jest jakas kontra - firmy ubezpieczeniowe same kreca sobie biczyk na garba. Jestem legalista, ale wobec nagminnego okradania klientow przez firmy ubezpieczeniowe nie mam oporow przed naciaganiem rzeczywistosci. Chocby takie jak w powyzszych przykladach z kluczykami i panelem. Ja jestem uczciwy, a jakie przekrety robia nieuczciwi? Ile samochodow ginie wylacznie na czesci bo firmy ubezpieczeniowe kantuja na wyplacie odszkodowan osobom POSZKODOWANYM przez ich klientow? Ilu normalnych ludzi musi naprawiac auta u pana Henia, niezupelnie legalnymi, za to calkiem nierzetelnymi metodami pana Henia, ktory swietnie zyje z posredniczenia pomiedzy wydymanym, a zlodziejem?

                Caly ten (...) kraj zyje uludami!
    • mszocik Re: Ubezpieczenie 18.01.06, 16:40
      jest taki zapis (niestety). Musze miec panel w reku, zeby dostac kase. Troche
      to dziwne, ale nic to. Ubezpieczyciel to PZU oczywiscie.
      • emes-nju Re: Ubezpieczenie 18.01.06, 17:53
        Hm... wiem, ze to nabijanie kabzy zlodziejom (ale to dzialenie ma na celu obrone przed zlodziejstwem firmy ubezpieczeniowej), ale moze uda ci sie kupic sam panel. Konia z rzedem temu, kto stwierdzi, ze ten panel nie pasuje do skradzionego radia.
    • marcinc3 jest tak 18.01.06, 17:45
      panel zwrot kasa zwrot tak by kazdy odawal koledze radio i zglaszal kradziez
      • pindoll Re: jest tak 18.01.06, 17:48
        marcinc3 napisał:

        > panel zwrot kasa zwrot tak by kazdy odawal koledze radio i zglaszal kradziez

        A bebechów nie może oddać koledze i zgłosić kradzieży?
        • polokokt Re: jest tak 19.01.06, 01:09
          mozna, ale firma ubezpieczeniowa tez na jakiejs podstawie musi oddac pieniadze,
          wiec prosi o zwrot panela, tak jak prosi o zwrot kluczykow po kradziezy auta.
          Pozdrawiam
        • zgryzliwy1 Re: jest tak 19.01.06, 03:12
          pindoll napisał:

          > marcinc3 napisał:

          > A bebechów nie może oddać koledze i zgłosić kradzieży?

          jeszcze musisz sobie wybic szybe ,albo rozwalic zamki
          • marcinc3 Re: jest tak 19.01.06, 08:48
            dokladnie wszyscy trzej panowie maja racje firma musi miec podstawe do wyplaty
            a wiec bebechy moze oddac bebechy ale wtedy nie dostanie kasy trzeba wybic
            szybe lub rozwalic zamek to tylko wplynie na wieksze odszkodowanie
    • entry Re: Ubezpieczenie 19.01.06, 19:29
      czasami się zastanawiam, gdzie podzial się Wasz rozum. Chcąc wsiąść do autobusu
      kupujesz bilet bo jest napisane, że bez ważnego biletu będzie kara. Kupujesz,
      wsiadasz, kanar, mandat, bo nie doczytałaś, że jeszcze trzeba go skasować po
      wejściu. Takim samym tłumaczeniem jest dla mnie , że się nie wiedziało o takich
      wymaganiach - trzeba było przeczytać przed podpisaniem, albo się nie
      ubezpieczać. Wymóg dostarczenia panela pojawił się daaawno, po
      fali "samookradzieży" oraz ze względów znacznie bardziej prozaicznych,
      pozostawiony w radiu czy innym widocznym miejscu (czy też widoczne z daleka
      chowanie panelu do schowka przed opuszczeniem pojazdu) zwiększa ryzyko
      kradzieży, bo jest bardziej opłacalne. To jak zabezpieczenia pojazdu przed
      kradzieżą, wszyscy wiedzą, że nie ma pewnego,a jednak każde utrudnienie
      zmniejsza szansę złodzieja.
      Na marginesie - swego czasu była taka akcja Sony, czy pioneera - w przypadku
      kradzieży w przeciągu roku od zakupu, zwracali nowe radio wymogiem był tylko
      zwrot panela, jakoś nie słyszałem protestów że to oszustwo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja