mejson.e
18.01.06, 22:42
Obserwuję nieraz, jak po publicznej drodze popylają pojazdy wcale do ruchu na
takich drogach niedopuszczone - wózki widłowe, kosiarko-traktory, koparki
samobieżne itp.
Żadne z tych pojazdów nie mają ubezpieczenia OC, a zdarzają się kraksy i
obciery z ich udziałem.
Jeśli poszkodowany użytkownik "normalnego" pojazdu nie ma AC, to może mieć
niezły problem, bo jakoś nie wierzę w sprawne dochodzenie swoich praw na
drodze cywilnej.
Miał ktoś z was już takie (odpukać!) doświadczenie?
Albo chociaż wie, jakie są procedury postępowania w takich przypadkach?
Bo jak to droga przez mękę, to następnym razem chyba doniosę na policję na
takiego harcownika.
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.