Dodaj do ulubionych

Ostatni raz myłem auto...

05.02.06, 19:21
... pod koniec listopada. Przyznam jezdze brudasem. Nie mam sumienia umyc go
w takie temperatury. Co prawda bylo kilka dni w okol. zera ale wtedy pol
narodu rzucilo sie dna myjnie. Gdzie nie pojechalem zastalem spoleczna liste
nerwowo oczekujacych. Aktualnie auto jest szaro-solno-g...niane i tylko
zagladanie do kufra przypomina mi o fabrycznym kolorze. Jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • devote Re: Ostatni raz myłem auto... 05.02.06, 19:30
      u mnie zero zimy w tym roku,cieplo ,za cieplo jak dla mnie
      w zwiazku z tym myje tak samo jak w ciagu calego roku czyli co jakies 2 tygodnie
      takze 2 razy do roku oddaje auto do blacharza na czyszczenie lakieru
      lubie miec czyste auto

      oczywiscie jak sa mrozy,snieg,sol to nie myje
      • polokokt Re: Ostatni raz myłem auto... 05.02.06, 19:33
        ja od listopada umylem raz i po trzech dniach jezdzenia po chlapie zrobilo sie
        takie jak przed myciem. Stwierdzilem ze szkoda kasy i teraz jedynie co jakis
        czas (2 tygodnie) sprzatam wnetrze, a na zewnatrz umyje jak sie zrobi troche
        cieplej i troche tego blota zniknie z ulic.
        Pozdrawiam
    • jerry.s Re: Ostatni raz myłem auto... 05.02.06, 19:40
      przedwczoraj wieczorem ok. 20 ...
      wstalem rano .. a na samochodzie 10cm sniegu ... zrobilem 100km i do wysokosci
      40cm na bokach byla rowna warstwa blota posniegowego zamrozonego w rowne
      kropelki ...

      piknie kurna, piknie :)

      PS
      zauwazylem dziwna prawidlowosc ... jak umyje samochod, to najpozniej w ciagu 48h
      cos spadnie i znowu bedzie uwalony ... ehhhh ... zdazylem sie przyzwyczaic :)
    • radomir996 Re: Ostatni raz myłem auto... 05.02.06, 19:55
      Ja umylem tydzien temu i juz dwa dni pozniej wygladal tak jak przed myciem.
      Poza tym jak sie zima zaczela umylem go raz i chcialem nawoskowac, jak zaczalem
      polerke to sie wieczor zrobil i minu 5 stopni, wosk tak stwardnial ze nie dalo
      sie go nawet misiem na wiertarce spolerowac i mam teraz bialy matowy nalot na
      polowie auta hehehe.
    • mobile5 Re: Ostatni raz myłem auto... 05.02.06, 20:07
      W listopadzie?
    • wisnia96 Re: Ostatni raz myłem auto... 06.02.06, 07:14
      Moze mam stary samochod , ale srednio raz w miesiacu myje je.
      Podstawa jest po zimie dokladnie oblukac podwozie i nadkola - zeby z solniczki
      zrobic samochod.
    • piotrpilinko Re: Ostatni raz myłem auto... 06.02.06, 09:17
      Ostatnio byłęm na myjni bodajże w grudniu. Poczekam, aż będzie powyżej +3
      stopni C. Teraz samochód nie musi być piękny (normalnie po umyciu też nie jest -
      więc po co przepłacać ;o)
    • dunczyk1960 Re: Ostatni raz myłem auto... 06.02.06, 09:45
      .. pod koniec pazdziernika,ale w zime nie jezdze-nawet do Kosciola taxi biore-
      szkoda auta na zimowa sol.
      • palovlad Re: Ostatni raz myłem auto... 06.02.06, 09:54
        Ja mylem w ostatni piatek - zanim dojechalem do domu samochod wygladal jak przed
        myjnia. Wyrzucone pieniadze.
    • final14 Re: Ostatni raz myłem auto... 06.02.06, 10:17
      Ostatni raz w marcu, hehe.
      Jest taki syf na drogach, ze dopiero w marcu go wymyje. Na razie tylko progi przecieram, zeby spodni nie upaprac :)
    • zenek_z_puszczy Re: Ostatni raz myłem auto... 06.02.06, 10:42
      umyj sobie na stacji benzynowej, sa takie kubelki a w nich myjka - 15 minut i
      woz czysciutki - i to za darmo!

      ;)
    • edek40 Re: Ostatni raz myłem auto... 06.02.06, 10:54
      W okolicach grudnia. I spokojnie czekam na lepsza aure. Kiedys umylem sobie samochod, posmarowawszy uprzednio wszystki uszczelki. Potem przejechalem sie spory kawalek. Jak odstawialem auto na parking to bylo jakies -5oC. Rano zas bylo -25oC i auto zamarzlo na debowo. Dopoiero okolo poludnia sloneczko podgrzalo go na tyle, ze udalo mi sie otworzyc drzwi pasazera. Podgrzalem auto i ponownie dokladnie osuszylem. Tylko co z tego, gdy nie moglem go zatankowac. Zamarzl rygielek od klapki wlewu. Samochod stal 3 dni, w oczekiwaniu na odwilz. Teraz mam w d.... mycie auta, gdy termometr ma stala tendencje do nieoczekiwanych wygibasow.
      • sven_b Re: Ostatni raz myłem auto... 06.02.06, 11:13
        A propos wlewu paliwa. Miesiac temu wysuszylem bak prawie do zera i wyluzowany
        wtoczylem sie na stacje. Ciagne za klapke, nic. Ciagne mocniej - ugina sie ale
        nie puszcza - rygielek ani drgnie. Tasuje pilotem na on/off ale d... Wiem ze
        nie dojade do miasta a tu psy tylkiem szczekaja. Telefon do przyjaciela i juz
        wiem ze do rygielka jest dojscie przez bagaznik. Uff, otwarte... :-)
        • edek40 Re: Ostatni raz myłem auto... 06.02.06, 11:32
          U mnie rygielek byl na linke. Tez oczywiscie byl dostep od bagaznika. Jednak nie mialem wtedy takich napiec w uzytkowaniu auta, aby w dwudziestostopniowym mrozie ryzykowac polamanie, niezle w mazdach spasowanych, plastikow oraz najzwyklejszego odmroznia rak. Jak odmarzlo pozmarowalem wszystko gestym smarem i tak robie do dzis.
    • postka Re: Ostatni raz myłem auto... 06.02.06, 15:51
      podobno kobiety bardziej dbaja o samochody, ale ja moj mylam ostatnio w
      pazdzierniku. Nie widze sensu to raz, pozamarza mi wszystko to dwa, nie chce mi
      sie stac w kolejkach to trzy. Umyje pod koniec zimy jak przestana sol sypac.
    • sakii Re: Ostatni raz myłem auto... 06.02.06, 18:50
      jeżeli jesteś brudasem to jest twój problem. i nie bardzo wiem, czym tu się
      chwalić?
      • sven_b Re: Ostatni raz myłem auto... 06.02.06, 21:07
        Wybacz esteto krotkiej chwili.
        • dr.rocco Re: Ostatni raz myłem auto... 06.02.06, 21:49
          Myje co 2 dni , mam w pracy ocieplany garaz pod budynkiem , z ladnym nawiewem ,
          po umyciu samochod czeka tam jeszcze pare godzin , i samochodzik umyty,i potem
          tylko nasmarowac uszczelki i w droge, i zawsze prawie czysty jest , nawet
          kiedy sa mrozy , ja mam czyste autko.
          • tasma_klejaca Re: Ostatni raz myłem auto... 06.02.06, 21:56
            TO musi Ci sie ladnie nudzic, skoro chce Ci sie myc kawal blachy co 2 dni... :)
          • mejson.e Re: Ostatni raz myłem auto... 07.02.06, 00:39
            dr.rocco napisał:

            "po umyciu samochod czeka tam jeszcze pare godzin , i samochodzik umyty,i potem
            tylko nasmarowac uszczelki i w droge, i zawsze prawie czysty jest , nawet kiedy
            sa mrozy , ja mam czyste autko."

            Szczęściarz - jak masz taki garaż to możesz smarować uszczelki po myciu, ja
            muszę przed, bo stoi na dworze i pewnie po paru godzinach na mrozie już bym nie
            wszedł do środka.

            Umyłem w sobotę - minus cztery, otworzyłem wieczorem - minus dziewięć.
            Otworzyłem, ale nie mogłem ... zamknąć.
            Zamarzł mi mechanizm zamka, musiałem psikać odmrażaczem do bebechów mechanizmu.

            Mniejsze Fiaty nie nadają sie na większe mrozy. Tylko na mniejsze...

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • sakii Re: Ostatni raz myłem auto... 07.02.06, 12:10
          a jak czesto się myjesz?
          • sven_b Re: Ostatni raz myłem auto... 07.02.06, 12:31
            Wiążesz te fakty?
    • gosiasms Re: Ostatni raz myłem auto... 07.02.06, 11:06
      Ostatni raz w grudniu. Teraz czekam na koniec solenia i dodatnie temperatury
      (boje sie o zamki). Przypuszczam że w marcu. Samochód nie jest bardzo brudny
      bo, a to deszcz, a to śnieg i jakoś nie wyglada okropnie. Progi też sobie
      przecieram żeby spodni nie ubrudzić.
    • emes-nju Re: Ostatni raz myłem auto... 07.02.06, 11:10
      Ja mylem na poczatku grudnia. Zanim zwinalem waz ogrodowy :-)

      Teraz wystarczy mi jezdna przejazdzka po soli, zeby auto wygladalo jak kupka nieszczescia. A potem sypnie snieg i sie troche czysci ;-) Hm... z nastepnym myciem poczekam do solidnej odwilzy.
    • inezz_a Re: Ostatni raz myłem auto... 07.02.06, 14:41
      a ja ostatnio myłam w sobotę, dziś wygląda już dość nieszczęśliwie, następn
      mycie chyba na wiosnę...
      • lospablos20 A nic sie nie stanie z lakierem jak sie tak myje ? 08.02.06, 01:33
        J amysje autko co 2 tygodnie, a zwlaszzca przed tym jak odstawiam je na kilka
        dni do garazu. Niech lakier odpocznie od soli
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka