kasiulek70
21.02.06, 16:07
Pewnego zimowego popołudnia mój osobisty samochodowy "komornik" zapukał do
baku na dobre , na stację zajechałam na stację i jakież było moje ździwienie
kiedy udało mi się po raz pierwszy w okresie posiadania samochodu który ma
pojemność baku 60l zatankować 61,3 l.
Byłam tak ździwiona że postanowiłam zapytać się pracownika stacji jak to
możliwe???
Podejżewam że w baku choć ze 2 litry jeszcze było.
I tu uwaga odpowiedź :
"Jest zima ,jest bardzo zimno i paliwo się kurczy, a jak się kurczy to do
baku wejdzie mi więcej"
Tak mnie rozbawił do łez, że po prostu odjechałam z uśmiechem na twarzy .