Dodaj do ulubionych

problem z punto 1.2 gaśnie

16.03.06, 09:47
witam szanownych formuowiczów mam następujący problem fiat punto 98 1.2 75
przebieg 70 tys sprawa dzieje sie głównie na zimnym silniku po odpaleniu (bez
gazu wedle instukcji ) obroty spadaja i samochód gaśnie po odpaleniu z gazem
9wyzsze obroty) zapala sie kontrolka wtrysku. po zgaszeniu samochodu i
ponownym odpaleniu samochodu jest wszytsko w jak najlepszym porządku az do
kolejnego odpalenia na zimnym silniku.
Co mozę być przyczyną i jakie moga byc nastepstwa czy warto odrazu jechac do
ASO by sprawdzic ta kwestie na komputerze

pozdrawiam i czekam na opinie

Obserwuj wątek
    • attache1974 Ja bym pojechał na kompa 16.03.06, 10:50
      W puntolocie mi padł czujnik płynu chłodzącego (jakiaś pierdółka za 50 zeta) a
      objaw miałem taki że sam sobie na luzie od czasu do czasu podnosił obroty
      (robił takie małe przegazówki), raz jak go zgsiłem to już nie odpalił, po czym
      odstał tak z 5 minut i odpalił. W końcu pojechałem na kompa - i komp wszytko
      wykazał - wymienili czujnik i punciak z miejsca wyzdrowiał.
      Niby kosztuje to coś koło 100 (podpięcie kompa) ale ile nerwów zaoszczędzisz i
      kasiorki na nieuzasadnione wymiany połowy osprzętu w silniku czy innych
      czujek :)
      • podkan3 Re: Ja bym pojechał na kompa 16.03.06, 11:33
        dzieki wielkie własnie dzwoniłem do ASO i okazało sie ze takie badanko
        komputerowe kosztuje 50 złotych mechanik twioerdził ze moze to byc zwiazane ze
        zła jakoscia paliwa Ale gdy jeszcze raz pojawi sie taka sytuacja niezwłocznie
        udam sie by przeprowadzić takie badanko
        • attache1974 Kontrolka wtrysku - nie jest kontrolką wtrysku :) 16.03.06, 13:27
          Jedynie oznacza wykrycie usterki przez komp. pokładowy w którymś z cujników -
          złe paliwo nie dawało by według mnie (poza może spalaniem stukowym ale nie wiem
          czy puntoloty potrafią to wykryć) efektu zaświecania się kontrolki wtrysku.
          Pamiętaj kontrolka wtrysku oznacza jedynie zaistnienie jakiejś anomalii w pracy
          silnika (osprzętu) który wykrył komp pokładowy (nazywany też centralką wtrysku).
          Komp puntolota pamięta kilka ostatnich zdarzeń więc ma jaką taką pamięć zdarzeń
          - po teście - odczytaniu tych informacji powinno byc wiadomo co walnęło.

          U mnie komp diagnostyczny podpięty pod komp samochodu od razu powiedział -
          awaria czujnika temp. płynu chłodzącego, jak by powiedział na przykład - zły
          skład spalin - a nie podał dlaczego to wtedy trzeba by było bardziej przy
          silniku podłubać.

          Jak by co to napisz co to było - nie ma sensu na ślepo wymieniać połowy
          czujników pod maską - po to masz kompa żeby ci powiedział co siadło :)
          • podkan3 Re: Kontrolka wtrysku - nie jest kontrolką wtrysk 17.03.06, 07:47
            witam attache 1974 miałes racje to czujnik temp płynu chłodzącego i sądze ze to
            powinno byc to co do mojej wersji to ten czujnik jest ponoc specyficzny ale
            mają go sprowadzić i najdalej w przyszłym tygodniu zostanie wymieniony

            a mam jeszcze jedno pytanko czy przed wymiana zauwazyłes nadmierny wzrost
            zuzycia paliwa (mechanik twierdził ze jedyne konsekwencje to problem z
            uruchomieniam oraz wzrost zuzycia paliwa)

            pozdrawiam
            • attache1974 Hmm - nie wiem czy palił więcej 17.03.06, 11:27
              Jedyne co robił to przegazówki - od czasu do czasu - jak rozumiem przegazówki
              mają powodować większe spalanie. No i ile zapłacisz ja w 1998 wybluliłem 150
              zeta za pierdółkę wielkości kostki cukru (znaczy 150 zeta za badanie na kompie -
              część i jej wymianę)
              • attache1974 Rozumiem elektronika głupieje bo.... 17.03.06, 11:30
                Komp sterujący pracą silnika ma info od wadliwego czujnika, że silnik jest
                zimy - więc podkręca mu obroty żeby się zagrzał (automat włącza niby ssanie),
                po chwili czujnik uspokaja się więc komp wyłącza obroty - i tak dalej.
                Pod obciążeniem tego nie widać - ale na luzie - obrotomierz pulsował w
                granicach 500 obr do góry lub w dół.
                Było to upierdliwe - więc naprawiłem.
                • podkan3 Re: Rozumiem elektronika głupieje bo.... 17.03.06, 13:08
                  za czujnik zapłace 115 złotych zabadano wyszło 50 wiec uwazam ze nie jest
                  jeszcze tak strasznie u mnie na całe szczescie nie było objawów wzrastania
                  obrotów a co jeszcze od wczorajszej wizyty w ASO chodzi jak ta lala i nic z nim
                  sie nie dzieje ale uwazam ze taka kwote to jeszcze mozan wydać by miec tak
                  zwany swięty spokój a tak na marginesie jaki masz model puntolota pojemnosc
                  rocznik itp moze taki sam jak mój model
                  • attache1974 Od 2001 nie mam punciaczka :( 17.03.06, 18:21
                    Czyli cena usługi ta sama jak widzę

                    Miałem puntolota 1.2 ELX 3 drzwi rok produkcji 1996 ja kupiłem go od swojego
                    szefa w 1998 (wersja włoska) przy przebiegu 45000 km sprzedałem w 2001 roku
                    przy przebiegu 99000 km i kupiłem nóweksa sienolota 1.2 (ten sam silnik -
                    znaczy ten sam typ silnika) - sienolota sprzedałem rodzicom w 2005 w wakacje
                    (74 000 km) i od wakacji latam - prawie dosłownie :) latam - focusem 2
                    generacji sedanem 1.6 100km (jak toto trzyma się drogi) - no ale z tyłu mam 5
                    wachaczy na jedno koło znaczy się w przyszłości 10 gum do wymiany na jedno koło
                    ale póki co mam radochę na każdym zakręcie, bo trzyma się toto drogi jak
                    gokard :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka