Dodaj do ulubionych

Temat tabu: Mitsubishi Galant

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.10.01, 19:19
Czy zauważyliście, że w naszej prasie nic się nie pisze o Galancie? Osobiście
nie przypominam sobie nic na jego temat od ładnych paru lat, niemieckiego nie
znam na tyle, żeby czytać Auto Bilda. A może jest tak dobry, że niemiecka
cenzura go nie przepuszcza? Naprawdę, ta cisza wygląda odrobinę podejrzanie...
A mnie ten samochód tak się podoba! Może ktoś mnie oświeci?!:(
Obserwuj wątek
    • Gość: Mac Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: 10.129.134.* / *.acn.pl 16.10.01, 23:21
      Trafnie to ujales! Samochod jest naprawde swietny (mowie to jako wielbiciel
      japonczykow). Zadnych udziwnien, piekna klasyczna linia i ten niesamowity
      przod. Przypomina mi dziob rekina, ktory rwie sie do startu. Jezdze Carisma i
      czasem oddajac ja do serwisu zagladam sobie do stojacych w salonie Galantow.
      Kto wie, moze kiedys sie przesiade. Ma doskonale silniki, zarowno 2.5 V6 jak i
      nowy 2.4 GDI czterocylindrowy. Dlaczego sie o nim nie mowi? Jest dosyc drogi
      jak na japonczyka, a z drugiej strony brak mu prestizu Audi czy Volvo. Gdyby
      Mitsubishi pokusilo sie wczesniej o wypromowanie nowej luksusowej marki...
      • Gość: Waupor Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: *.balcab.unibas.ch 16.10.01, 23:42
        Gość portalu: Mac napisał(a):

        > Trafnie to ujales! Samochod jest naprawde swietny (mowie to jako wielbiciel
        > japonczykow). Zadnych udziwnien, piekna klasyczna linia i ten niesamowity
        > przod. Przypomina mi dziob rekina, ktory rwie sie do startu. Jezdze Carisma i
        > czasem oddajac ja do serwisu zagladam sobie do stojacych w salonie Galantow.
        > Kto wie, moze kiedys sie przesiade. Ma doskonale silniki, zarowno 2.5 V6 jak i
        > nowy 2.4 GDI czterocylindrowy. Dlaczego sie o nim nie mowi? Jest dosyc drogi
        > jak na japonczyka, a z drugiej strony brak mu prestizu Audi czy Volvo. Gdyby
        > Mitsubishi pokusilo sie wczesniej o wypromowanie nowej luksusowej marki...


        Galant-palant, a ten przodek, nic tylko fedrowac, hej!!
        • Gość: POOL Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 01:11
          O właśnie Galant jest fajny ze względu na design. Najładniejszy japs.
        • Gość: Ralph Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.10.01, 17:49
          Gość portalu: Waupor napisał(a):

          > Galant-palant, a ten przodek, nic tylko fedrowac, hej!!

          Chyba ci się, chopce, przysnęło na parę latek... O aktualnym modelu mówi się!!!
          Pozdro
    • Gość: cat Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 17.10.01, 08:03
      Mnie już dawno lekarz go przepisał na wszystkie bolączki ale cholera nikt nie
      chce zrefundować recepty...
    • Gość: bObO Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: 212.244.192.* 17.10.01, 09:35
      Rzeczywiście piękne autko. Sylwetka trochę w stylu BMW, ale wg mnie ładniejsza.
      Nie piszą o nim chyba dlatego, że brak go w polskiej ofercie, za to jakieś
      testy używanych chyba czytałem.
      • Gość: Mac Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: 10.129.134.* / *.acn.pl 17.10.01, 12:51
        Gość portalu: bObO napisał(a):

        > Rzeczywiście piękne autko. Sylwetka trochę w stylu BMW, ale wg mnie ładniejsza.
        >
        > Nie piszą o nim chyba dlatego, że brak go w polskiej ofercie, za to jakieś
        > testy używanych chyba czytałem.

        Jest w polskiej ofercie, chocby dealer Mitsubishi Mitcar w Wwie www.mitcar.com.pl
        • Gość: bObO Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: 212.244.192.* 17.10.01, 13:03
          Gość portalu: Mac napisał(a):

          > Gość portalu: bObO napisał(a):
          >
          > > Rzeczywiście piękne autko. Sylwetka trochę w stylu BMW, ale wg mnie ładnie
          > jsza.
          > >
          > > Nie piszą o nim chyba dlatego, że brak go w polskiej ofercie, za to jakieś
          >
          > > testy używanych chyba czytałem.
          >
          > Jest w polskiej ofercie, chocby dealer Mitsubishi Mitcar w Wwie www.mitcar.com.
          > pl

          W takim razie odszczekuję. Czy spaskudzili go tak jak Carismę (przód), bo nie
          widziałem Galanta w Geant Janki, a salonik całkiem spory?
          • Gość: Mac Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: 10.129.134.* / *.acn.pl 17.10.01, 13:09
            Ani troche! Przod ma w 100% japonski, ostry i niepowtarzalny! Do tego
            rewolucyjny silnik GDI i niech sie schowaja passaty, omegi i inne deutschewagen!
            • Gość: zizi Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: 212.244.106.* 17.10.01, 14:25
              Gość portalu: Mac napisał(a):

              > Ani troche! Przod ma w 100% japonski, ostry i niepowtarzalny! Do tego
              > rewolucyjny silnik GDI i niech sie schowaja passaty, omegi i inne deutschewagen
              > !

              zgadzam sie, wyglada super
              sedan jaki i kombi
              silniki - moc standard - 170 KM przy 2.5

              ale z boku patrzac mam wrazenie autko ma male kola 14 bodajze
              a moze sie myle

              dla mnie design jest super (tych od bodajze 97 roku)
              rzadko ale spotyka sie autka z lat 96 - design tez niezly jak na tamte lata

    • Gość: sveana Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: 194.22.148.* 17.10.01, 15:38
      Dziekuje ci za ten post! I ja, i maz mamy po wlasnym galancie, i za zadne
      skarby swiata nie chcemy innej marki. Nie myslcie, ze az tacy jestesmy bogaci,
      oba auta sa model 1989, ale i tak najladniejsze, nie mowiac juz o parametrach,
      silnikach, bajerach.....

      Pozdrowienia

      Ania
      • Gość: Ralph Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.10.01, 18:07
        Gość portalu: sveana napisał(a):

        > Dziekuje ci za ten post! I ja, i maz mamy po wlasnym galancie, i za zadne
        > skarby swiata nie chcemy innej marki. Nie myslcie, ze az tacy jestesmy bogaci,
        > oba auta sa model 1989, ale i tak najladniejsze, nie mowiac juz o parametrach,
        > silnikach, bajerach.....
        >
        > Pozdrowienia
        >
        > Ania

        Ha! 10 lat temu jeździłem taką dwulitrówką po Niemczech (niestety, jako pasażer),
        i to była pierwsza bryka w moim życiu z m.in. szybami elek. otw. z tyłu (inne
        bajery mi nie utkwiły). A tak nawiasem mówiąc to ciekawe, ile kosztuje aktualny
        model używany? Z poprzedniego re- wynika, że to co najmniej '97 i raczej
        niemożliwy polski salon. Tym niemniej z pojedynczych opinii znajomych wynika, ze
        samochód jest pół klasy do przodu w swoim segmencie.

        Pozdrawiam

        Rafał

        • Gość: sveana Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: *.telia.com 17.10.01, 21:46
          > Ha! 10 lat temu jeździłem taką dwulitrówką po Niemczech (niestety, jako pasażer
          > ),
          > i to była pierwsza bryka w moim życiu z m.in. szybami elek. otw. z tyłu (inne
          > bajery mi nie utkwiły).

          Te nasze ukochane galanty maja wszystkie szyby elektrycznie otwierane (przod, tyl
          i dach), centralny zamek, podgrzewane przednie siedzenia (osobno nogi, osobno
          plecy), elektrycznie regulowane ustawianie lusterek, ustawianie kierownicy,
          cruise control). To moze dzis nie brzmi specjalnie bajerancko, ale pamietajmy, ze
          to modele z roku 1989, a wtedy to bylo cos! Aha, i wszystkie te bajery nadal
          sprawne, mimo ze autka maja juz grubo ponad 200 000 km przebiegu, czego zreszta
          po nich nie widac, bo juz wtedy galant mial galwanizowane podwozie i szwedzka sol
          zima na drogach go nie ruszyla.

          A tak nawiasem mówiąc to ciekawe, ile kosztuje aktualny
          >
          > model używany?

          Tutaj nie ma takiego szpanowania nowymi autami o jakim czytam na tym forum - no
          moze w duzych miastach jest, ale tu, gdzie mieszkam, ludzie traktuja auto jako
          konieczny srodek transportu, a nie jako wyznacznik klasy spolecznej. Sporo jest
          jeszcze tych galancikow z rocznikow 89 - 92, w cenach roznych, w zaleznosci od
          przebiegu i wygladu, ale okolo 15 000 koron do 30 000 koron szwedzkich kosztuja.
          Moj kupowalam dwa lata temu, wtedy placilam 35 000 koron.

          Z poprzedniego re- wynika, że to co najmniej '97 i raczej
          > niemożliwy polski salon. Tym niemniej z pojedynczych opinii znajomych wynika, z
          > e
          > samochód jest pół klasy do przodu w swoim segmencie.

          Sadze, tak samo jak inicjator watku, ze galant jest autem, o ktorym jest za
          cicho. To dobra japonska robota, najstarsza japonska marka samochodu to wlasnie
          mitsubishi, i nie ma co mowic, ale roznia sie one na PLUS od innych japoncow.
          Mitsubishi w tym roku obchodzi 20 rocznice istnienia na rynku szwedzkim i ma sie
          coraz lepiej. Co do serwisu - nie mozemy narzekac, jest fachowy, szybki, i stara
          sie o klienta. Kiedy musielismy dokonac wiekszej naprawy trwajacej tydzien,
          dostalam za darmo firmowy space star, tylko benzynka mnie kosztowala....
          Jak dla nas, mitsubishi jest super!!!!


          Ania
    • Gość: xm Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 20:25
      Mam Galanta Wagon 2.4, rocznik 1999. Niezawodny, pojemny, pali 9-10 literków w
      mieście i trochę ponad 7 na trasie. Niestety koszty wysokie (stłuczka dużo
      kosztowała), a srwisy w Polsce do bani.
      Plus za wyposażenie (4 airbagi) i wygląd.
    • Gość: Mac Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: 10.129.134.* / *.acn.pl 17.10.01, 22:47
      Oprocz ceny, Mitsubishi przyjelo troche dziwna polityke jesli chodzi o wielkosc
      swoich aut. Jezdzac Carisma odnosze wrazenie, ze brakuje jej kilku centymetrow,
      co daje sie odczuc zwlaszcza z tylu (w koncu jest konkurencja dla Accord,
      Vectry, Laguny). Galant (nowy) jak na ta klase, przy swoich 4,68 m tez nie jest
      zbyt duzy.
      • Gość: xm Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 07:03
        Gość portalu: Mac napisał(a):

        > Oprocz ceny, Mitsubishi przyjelo troche dziwna polityke jesli chodzi o wielkosc
        >
        > swoich aut. Jezdzac Carisma odnosze wrazenie, ze brakuje jej kilku centymetrow,
        >
        > co daje sie odczuc zwlaszcza z tylu (w koncu jest konkurencja dla Accord,
        > Vectry, Laguny). Galant (nowy) jak na ta klase, przy swoich 4,68 m tez nie jest
        >
        > zbyt duzy.

        W środku Galant jest dość przestronny, ale masz rację z tymi centymetrami.
        Podobnie jest z Coltem, który nie wiadomo czy jest z segmentu B czy C.

        • Gość: Mac Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: 10.129.134.* / *.acn.pl 18.10.01, 14:57
          Z Coltem to juz w ogole dziwna historia. Swego czasu byl sprzedawany tylko z
          jednym silnikiem 1.3, a samochod moglby konkurowac z Civiciem, albo corolla.
    • Gość: POOL Re: Temat tabu: Mitsubishi Galant IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 00:13
      Kiedyś obiło mi się o uszy, ktoś chciał za swojego Galanta 98' 48 tys.PLN, to
      było w tym roku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka