buldozer1
19.04.06, 12:11
autko: opel astra '95 1.4 GL, benzyna, wtrysk jednopunktowy.
czytalem duzo na forach o srodkach do czyszczenia wtryskow, same zalety, nie
znalazlem zadnych przeciwskazan. i blad.
postapilem zgodnie z instrukcja na opakowania - na prawie pusty bak (koncowka
rezerwy) wlalem zawartosc buteleczki, po czym wypelnilem bak po brzegi benzyna.
samochod jechal przez nastepne 2 godziny bez problemu. zatrzymalismy sie u
znajomych na 1.5 godziny, po czym mielismy wracac - i wtedy niespodzianka.
silnik nie zapala. meczylem go chyba z 10 minut, wreszcie odpalil. dalem mu
chwile pochodzic i wrocilismy do domu (znowu okolo 2 godziny).
myslalem ze bedzie juz ok. niestety nastepnego ranka - to samo, silnik nie
chce ruszyc. tym razem jeszcze dluzej mi zajelo go odpalic, w koncu ruszyl,
troche nim trzeslo na poczatku ale jak sie rozkrecil, juz bylo ok.
i tak od kilku dni. postoi 2-3 godziny i znowu ma problemy z odpalaniem.
samochod ma 11 lat ale jest bardzo zadbany, regularnie kontrolowany przez
mechanika, ledwo pare miesiecy temu robilismy mu przeglad, zmienione swiece,
olej, filtr oleju, wiadomo same pierdolki. ale chodzil do tej pory jak zaden
inny. odpalal co dziennie jakby byl cieply, bez zadnego opoznienia. jakby nowy
byl.
diagnoza wstepna - to g.wno do czyszczenia zamiast wyczyscic, zabrudzilo mi
wtryski, moze zapchal sie filtr paliwa.
poza tym ze ma problem z odpalaniem, jednak silnik pracuje lepiej niz przed
tym calym pomyslem z czyszczeniem. chodzi ciszej, jest jakby ciut mocniejszy.
znajomy mechanik, do ktorego dzwonilem mowi, ze po wyjezdzeniu calego baka
powinno juz byc ok. mowi zeby teraz nie dolewac, wyjezdzic benzyne do konca i
dolac jak juz bedzie prawie pusto.
pytanie do szanownych forumowiczow: czy komukolwiek zdazylo sie cos podobnego
przy probie zastosowania srodka do czysczenia wtryskow? ewentualnie, czy po
nalaniu kolejnego baka problem ustapil?
pytam bo nie wiem czy sie nastawiac na wymiane tych wtryskow, moze filtru paliwa.
zaraz sie pojawi pewnie masa postow, ze do takiej starej astry sie tego nie
leje, ze taka astra to tylko na zlom itd. dodam wiec jeszcze, ze lubie ten
samochodzik. niedlugo go zastapic ma avensis, ale poki co, astre bym chcial
zostawic, dostalem ja w prezencie i ani sprzedac nie wypada, ani tym bardziej
na zlom... poza tym kazdy kto do niej wsiada nie moze uwierzyc ze tak ladnie
chodzi, a ma juz wyjechane 230 tys. km.