Dodaj do ulubionych

BMW Mille Miglia

12.05.06, 11:14
jedyna dobra niemiecka marka, która przetrwa atak zoltków w najblizszym 20 -
leciu
Obserwuj wątek
    • swordman69 Re: BMW Mille Miglia 13.05.06, 13:51
      mylisz się kolego, zadna marka nie przetrwa ten atak, to już jest przesądzone,
      a to że nazywasz ich w ten sposób świadczy jedynie o tym że Polska niestety
      przez takich prymitywów jak ty na długo pozostanie daleko w tyle za nimi.
      • waskes29 Re: BMW Mille Miglia 13.05.06, 14:05
        Jesli kogos ktos ma sie bac to zoltki zoltkow.
        Ja przewiduje ze koreanczycy a pozniej chinczycy zaczna wypierac
        japonczykow i z Europy i z USA .Na rynkach europejskich juz ma to miejsce
        A jak narazie nie widac wiekszych efektow podboju Europy i jesli aktualne
        trendy sie utrzymaja to i za 100 lat japonczycy w Europie beda
        stanowili tyle co dzis -czyli niewielki margines rynku.O ile pamietam w
        ostatnich dwoch latach udzial w rynku europejskim samochodw japonskich
        albo nic sie nie zmienil albo ulamek procenta.A w tym roku niech sie modla
        zeby tylko utrzymac pozycje z lat poprzednich.
        "Te zolte kurduple za chude sa w zoltych uszach" cytat z mojego
        ulubionego filmu jak najbardziej trafny .
        • swordman69 nie wielki margines rynku? 14.05.06, 21:23
          hehe kolejny prymityw, myslisz ze z powodu iż Polska leży w Europie to masz
          prawo byc dumny z jej potęgi motoryzacyjnej chociaz rodzima produkcja nie ma
          juz nawet ani jednej marki, moze jestes dumny z Polonezów co? A co do
          japonczykow to drugie miejsce pod wzgledem liczby sprzedanych pojazdow w
          zeszłym roku przez Toyote w Polsce dla ciebie jest marginesem rynku??? Z jakiej
          wsi pochodzisz? To ciekawe ze macie tam nawet dostep do Internetu.
          • waskes29 Re: nie wielki margines rynku? 14.05.06, 21:49
            swordman69 napisał:

            > hehe kolejny prymityw, myslisz ze z powodu iż Polska leży w Europie to masz
            > prawo byc dumny z jej potęgi motoryzacyjnej chociaz rodzima produkcja nie ma
            > juz nawet ani jednej marki, moze jestes dumny z Polonezów co? A co do
            > japonczykow to drugie miejsce pod wzgledem liczby sprzedanych pojazdow w
            > zeszłym roku przez Toyote w Polsce dla ciebie jest marginesem rynku??? Z
            jakiej
            >
            > wsi pochodzisz? To ciekawe ze macie tam nawet dostep do Internetu.

            Z wsi to pochodzic mozesz ty skoro nie znasz faktow.
            A co to POlska jest z tym swoim smiesznym ryneczkiem nowych samochodow?
            U nas sprzedaje sie mniej niz 10% tego co w Niemczech a domysl sie ile
            to to bedzie w skali calej Europy . 2-3%?
            Ty moze dostep masz ale twoja korzy7sc z posiadania widocznie ograniczyla
            sie do stron z lolitkami co zreszta zaznaczyles pewnie w nicku.
            W Europie samochody japonskie to margines i mozesz sobie tu szczekac i
            tupac nogami a i tak tego nie zmienisz ,miastowy madralo.
            • swordman69 Re: nie wielki margines rynku? 15.05.06, 10:36
              wiesmacku29 albo pracujesz dla GW i zeby rozkrecic to forum to muszisz takie
              bzdury tu wypisywac lub rzeczywiscie masz jakies problemy zdrowotne jak
              wspomniał wczesniej Izyda, 3-ciej teorii nie ma. Aha chyba ze teoria Darwina
              ktora u ciebie niestety idzie wstecz, moze jakas pomyłka natury albo błąd
              genetyczny, współczuję.
              • waskes29 Re: nie wielki margines rynku? 15.05.06, 11:09
                swordman69 napisał:

                > wiesmacku29 albo pracujesz dla GW i zeby rozkrecic to forum to muszisz takie
                > bzdury tu wypisywac lub rzeczywiscie masz jakies problemy zdrowotne jak
                > wspomniał wczesniej Izyda, 3-ciej teorii nie ma. Aha chyba ze teoria Darwina
                > ktora u ciebie niestety idzie wstecz, moze jakas pomyłka natury albo błąd
                > genetyczny, współczuję.

                Jesli ktos sie ma blad genetyczny to z nas dwoch szybciej ty ,ja
                operuje faktami ty jak widze mitami o zdaniem kogos pokraju izydy.
                Prosze bardzo tu masz dane sprzedazy w Europie i dowody
                na "zalewanie" rynku europejskieg przez japonczykow.
                ZA 2005 ;udzial wszystkich marek japonskich w rynku europejskim
                =12.3 ,wzrost do roku poprzedniego +0.4% czyli 2/3 tego co ma sam jeden
                VW .
                www.motofakty.pl/artykul/europejczycy_kupili_troche_mniej_aut.html?ses_mf=
                Tu sprzedaz za pierwszy kwartal 2006 wzrost o o.1%.
                www.motofakty.pl/artykul/wzrost_sprzedazy_aut_w_europie.html
                Widzisz gdzies tu ten zalew jaoonska motoryzacja?Przy tym tempie wzrostowym
                japonczycy dogonia koncern VW za ok 20lat pod warunkiem ze ten
                ostatni nie bedzie zwiekszal sprzedazy co aktualnie jest dokladnie
                odwrotnie
                Takze jak widzisz pajacu mniemanie o sobie ze skoro pochodzi sie z
                miasta jest troche zludne ,a z faktu posiadania internetu nie wynika ze
                potrafi sie czerpac z niego wiedze co widac po tobie .Proponuje blizsza
                znajomosc z izyda byc moze sie dobierzecie pewne punty wspolne juz macie-
                zaslepienie i mitomania.
                • swordman69 Re: nie wielki margines rynku? 15.05.06, 15:55
                  to żenujące że po tych zestaweniach uwazasz ze japonska motyoryzacja nic nie
                  stanowi w Europie. Z danych wynika ze porownujesz motoryzacje jednego kraju
                  posiadającego 5-6 liczących się marek samochodowych do całej Europy (w sumie
                  ponad 20 marek) której to rynek oraz wielkosc zbytu jest malutki w powównaniu z
                  rynkiem amerykańskim gdzie japończycy od kilku lat zajmują czołowe miejsca pod
                  wzgledem sprzedazy i innych rankingow. Z tabeli odczytujemy ze grupa VW (6
                  marek) w Europie sprzedała prawie 3 mln aut w 2005 r.,natomiast sama Toyota w
                  tym samym roku sprzedała ponad 8 mln aut na calym swiecie.
                  www.samar.pl/index.html?__lang=pl&__action=sec,4&new=9480
                  Ciekawy jestem czy grupa VW na swiecie sprzedala wiecej? Moze sprobuj teraz
                  porownac udzial europejskich marek (gdzie i tak wiekszosc nalezy do Amerykanow)
                  z japonskimi w skali całego swiata. Gdybys był w Azji - na najwiekszym i
                  najliczniejszym kontynencie swiata to bys wiedzial ze tam europejska
                  motoryzacja konczy sie praktycznie na Mercedesie,BMW i VW,reszte trudno nazwac
                  nawet marginesem. Natomiast w Stanach to juz od dawna rzadza japonczycy.Tak
                  naprawde liczy sie teraz tylko Ameryka Polnocna i Azja. To porownanie miedzy
                  europejską motoryzacją a motoryzacją jednego kraju nie ma tak naprawde sensu
                  poniewaz ci pierwsi (oprócz VW i Merc.) praktycznie koncentrują się głównie na
                  lokalnym rynku, z kolei japonskie firmy to juz globalne korporacje. Wystarczy
                  spojrzec na własne podworko i juz wszystko jasne :
                  www.samar.pl/index.html?__lang=pl&__action=sec,4&new=10376
                  • waskes29 Re: nie wielki margines rynku? 15.05.06, 16:30
                    swordman69 napisał:

                    > to żenujące że po tych zestaweniach uwazasz ze japonska motyoryzacja nic nie
                    > stanowi w Europie. Z danych wynika ze porownujesz motoryzacje jednego kraju
                    > posiadającego 5-6 liczących się marek samochodowych do całej Europy (w sumie
                    > ponad 20 marek) której to rynek oraz wielkosc zbytu jest malutki w powównaniu
                    z

                    O co ci chodzi bo ja tego belkotu nie rozumiem ?Z jakiego jednego kraju ?
                    Masz zestawienie sprzedazy z rynku europejskiego a nie zjednego kraju.

                    > rynkiem amerykańskim gdzie japończycy od kilku lat zajmują czołowe miejsca
                    pod
                    > wzgledem sprzedazy i innych rankingow


                    Dobrze ty sie czujesz ?Zastanow sie o czym piszemy globalnie czy o rynku
                    europejskim.Podalem ci dane z rynku europejskiego bo tego dotyczyla
                    ta dyskusja i to sa fakty a ty mi wyjezdzasz o USA.Co ma jedno z drugim
                    wspolnego -USA to jakich kraj w Europie?


                    . Z tabeli odczytujemy ze grupa VW (6
                    > marek) w Europie sprzedała prawie 3 mln aut w 2005 r.,natomiast sama Toyota w
                    > tym samym roku sprzedała ponad 8 mln aut na calym swiecie.

                    No i co z tego to jest na temat? Grupa VW sprzedala prawie 6 mln na
                    calym swiecie , ale chyba nie o tym dyskutujemy kto wiecej sprzedal na
                    swiecie tylko jak to japonczycy "zalewaja" rynek Europy.Pamietasz
                    jeszcze?
                    Albo z braku argumentow robisz z siebie blazna albo cos z toba nie tak .
                    Od samego poczatku pisalem ze japonska motoryzacja( a dokladniej marki
                    japonskie) z udzialem ok 12% sa tylko marginesem tego rynku bo tak
                    wynika z liczb.


                    > www.samar.pl/index.html?__lang=pl&__action=sec,4&new=9480
                    > Ciekawy jestem czy grupa VW na swiecie sprzedala wiecej? Moze sprobuj teraz
                    > porownac udzial europejskich marek (gdzie i tak wiekszosc nalezy do
                    Amerykanow)
                    >
                    > z japonskimi w skali całego swiata.

                    A jaka to wiekszosc marek europejskich stanowi wlasnosc amerykanow?Podaj
                    fakty .


                    >. Natomiast w Stanach to juz od dawna rzadza japonczycy.
                    Co to za bzdury ,skorzystaj "oswiecony miastowy"czlowieku z internetu i
                    sprawdz sobie kto gdzie "rzadzi" bo cos ci sie znowu pomylilo.


                    Ta
                    > naprawde liczy sie teraz tylko Ameryka Polnocna i Azja.

                    A to ciekawe ile to wiecej sprzedaje sie samochodow w USA od Europy?Bo mi
                    sie wydaje ze to podobne wielkosci.

                    To porownanie miedzy
                    > europejską motoryzacją a motoryzacją jednego kraju nie ma tak naprawde sensu
                    > poniewaz ci pierwsi (oprócz VW i Merc.) praktycznie koncentrują się głównie
                    na
                    > lokalnym rynku, z kolei japonskie firmy to juz globalne korporacje.

                    Daj sobie juz na luz bo znowu bredzisz o ile o Toyocie mozna tak
                    napisac to o reszcie marek japonskich juz raczej nie.Moze jeszcze Honde
                    mozna zaliczyc ale sprzedaje globalnie znacznie mniej niz grupa VW

                    Wystarczy
                    > spojrzec na własne podworko i juz wszystko jasne :

                    > www.samar.pl/index.html?__lang=pl&__action=sec,4&new=10376

                    A to za przyklad jakiegos marginalnego podworeczka ,myslisz ze kraj w
                    ktorym sprzedaje sie mniej niz 2 % calkowitej sprzedazy w Europie to jakis
                    wyznacznik?To jest ewenement na zadnym wiekszym rynku w Europie samochody
                    japonskie nie sa liczacymi sie graczami.
                    Nawet w GB sa w drugim albo trzecim szeregu za prawie wszystkimi
                    europejskimi markami a juz napewno tymi liczacymi sie.
                    • superizyda Re: nie wielki margines rynku? 15.05.06, 17:37
                      wiesiek, teraz to juz jest jasne - ciebie codziennie pie.. koreanskie psy
                      przeznaczone na kotlety - tylko to moze wytlumaczyc twoja chorobe
                    • swordman69 Re: nie wielki margines rynku? 15.05.06, 18:09
                      Nawet w GB sa w drugim albo trzecim szeregu za prawie wszystkimi
                      europejskimi markami a juz napewno tymi liczacymi sie.
                      - chyba ktos tu nie trzyma się faktów
                      www.samar.pl/index.html?__lang=pl&__action=sec,4&new=9908
                      Probuje ci jajogłowo wyjasnic ze to twoje rozumowanie jest zbyt ogranicznone.
                      Ok mowimy o rynku europejskim, ze japonskie auta nie zalewają jeszcze Europę,
                      Ale co z tego? Te dane wcale nie obrazują o tym kto dominuje jesli chodzi o
                      motoryzację skoro rozpatrujesz tylko rynek europejski.Czy chcesz w ten sposob
                      udowodnic ze japonczycy są gorsi niz europejczycy? Ze ponad 13% udziału to
                      margines? Ukazujesz fakty ale niczego nie dowodzisz skoro japonczycy sprzedają
                      więcej aut na swiecie niz europejczycy. Wezmy prosy przyklad : Gdybys był
                      włascicielem jakiejs sieci sprzedazy to przejmował bys sie tym ze sprzedajesz w
                      jednym miescie mniej niz kilku innych ale w każdych innych miastach dominujesz
                      i twoja łączna liczba sprzedanych produktow w Polsce jest największa? Tak
                      naprawde nikt na rynku europ. nie dominuje (nawet europejczycy) gdyz o
                      dominacji mozna mowic gdy jedna firma ma conajmniej ponad 30% rynku. Poza tym
                      mam watpliwosci co do tego zestawienia gdyz pisze o rynkach europejskich ale
                      nie wiadomo czy chodzi tylko o Unię czy o wszystkich krajów Europy.
                      > A jaka to wiekszosc marek europejskich stanowi wlasnosc amerykanow?Podaj
                      >
                      > fakty .

                      DaimlerChrysler, Ford, GM - masz fakty.
                      • waskes29 Re: nie wielki margines rynku? 15.05.06, 18:33
                        swordman69 napisał:

                        > Nawet w GB sa w drugim albo trzecim szeregu za prawie wszystkimi
                        > europejskimi markami a juz napewno tymi liczacymi sie.
                        > - chyba ktos tu nie trzyma się faktów
                        > www.samar.pl/index.html?__lang=pl&__action=sec,4&new=9908

                        Poraza mnie twoja inteligencja ,z kazdym nastepnym postem coraz bardziej sie
                        kompromitujesz .Rozrozniasz pojecie produkcja samochodw od sprzedazy?
                        Tu masz wyniki sprzedazy z rynku GB i daj juz spokoj w tymi twoimi
                        teoriami bo sie zakrecisz na amen.
                        www.autoindustry.co.uk/statistics/sales/new2004?s=fsltc4gi6j7cosm
                        > Probuje ci jajogłowo wyjasnic ze to twoje rozumowanie jest zbyt ogranicznone.
                        > Ok mowimy o rynku europejskim, ze japonskie auta nie zalewają jeszcze
                        Europę,
                        > Ale co z tego?
                        A to z tego ze twierdziles ze zoltki w szybkim tempie zaleja europe swoja
                        motoryzacja .Wiec udawadniam ci ze wcale tak nie musi byc i nie jest i o
                        tym ta dyskusja ,a ty z braku argumentow kiedy przekonales sie ze kopiesz
                        sie z koniem zaczynasz wyjezdzac z USA lub calym swiatem.
                        Ja nie dyskutowalem o swiecie ani o USA tylko o Europie ,jak tego jeszcze
                        nie zlapales to wroc sie do poczatku geniuszu.


                        Te dane wcale nie obrazują o tym kto dominuje jesli chodzi o
                        > motoryzację skoro rozpatrujesz tylko rynek europejski.Czy chcesz w ten sposob
                        > udowodnic ze japonczycy są gorsi niz europejczycy? Ze ponad 13% udziału to
                        > margines?

                        Nie ponad 13% a tylko 12 z groszem ,a te dane mialy obrazowac ze w Europie
                        samochody japonskie sa marginesem ,jedyny marka ktora mozna wyjac z tego
                        okreslenia to Toyota ale i ona ma mniej niz 6 % udzialu w rynku .I mialy
                        obrazowac rowniez to ze nie mamy do czynienia z absolutnie zadnym zalewem ze
                        strony japonskiej motoryzacji.


                        Ukazujesz fakty ale niczego nie dowodzisz skoro japonczycy sprzedają
                        > więcej aut na swiecie niz europejczycy.
                        Dowodze tego czego chcialem dowodzic a to ty wyginasz zakres
                        dyskusji .Ja pisze tylko i wylacznie o rynku Europy bo o tym byla
                        dyskusja.

                        Mozesz podac dane bo nie jestem tego wcale pewny a juz napewno tak nie
                        jest jesli policzymy to w/g wlascicieli poszczegolnych marek.

                        Wezmy prosy przyklad : Gdybys był
                        > włascicielem jakiejs sieci sprzedazy to przejmował bys sie tym ze sprzedajesz
                        w
                        >
                        > jednym miescie mniej niz kilku innych ale w każdych innych miastach
                        dominujesz
                        > i twoja łączna liczba sprzedanych produktow w Polsce jest największa? Tak
                        > naprawde nikt na rynku europ. nie dominuje (nawet europejczycy) gdyz o
                        > dominacji mozna mowic gdy jedna firma ma conajmniej ponad 30% rynku. Poza tym
                        > mam watpliwosci co do tego zestawienia gdyz pisze o rynkach europejskich ale
                        > nie wiadomo czy chodzi tylko o Unię czy o wszystkich krajów Europy.

                        Prawie wszystkich, z wiekszych nie ma tylko rosji ale to tez wciaz
                        malo znaczacy rynek i nie bedzie mial zadnego wiekszego wplywu na wyniki
                        kocowe.

                        > > A jaka to wiekszosc marek europejskich stanowi wlasnosc amerykanow?Podaj
                        > >
                        > > fakty .
                        >
                        > DaimlerChrysler, Ford, GM - masz fakty.
                        DC to jest marka amerykanska ?Mi sie wydawalo ze to Mercedes wykupil
                        Chryslera niz odwrotnie.
                        A nawet jesli , to to jest wiekszosc?Ty znasz wszystkie europejskie marki?
                        • swordman69 Re: nie wielki margines rynku? 15.05.06, 20:54
                          a ja próbuję udowodnic ze stwierdzenie "nie wielki margines rynku" nie pasuje
                          tutaj bo brzmi jakby Japończycy w ogóle nie liczyli się w Europie. Zgadzam sie
                          z tym ze mają taki udział a nie inny ale spojrz na to w ten sposob to zobaczysz
                          ze twoje stwierdzenie jest zbyt przesadne a nawet nieadekwatne : Firmy należące
                          do jednego kraju zdobyły ponad 13proc. rynku Europy (na koncu tabeli gdzie są
                          pozostałe marki tez są tam japońskie np.Subaru) , gdzie tak
                          naprawdę "europejskie" są już nieliczni. A teraz porównajmy najsilniejszych
                          przedstawicieli : Grupa VW (WV,Audi,Seat,Skoda,Bentley,Lamborghini - 1
                          własciciel ale marki pochodzą 5 krajów)-ok.19% rynku Vs. Toyota (Toyota i
                          Lexus) - ponad 5% czyli stosunek wynosi ok 4 do 1. Czy 1/4 jest marginesem
                          rynku? Moze trzeba miec 1/2 zeby nie być "nie wielkim marginesem"???
                          • waskes29 Re: nie wielki margines rynku? 15.05.06, 21:36
                            swordman69 napisał:

                            > a ja próbuję udowodnic ze stwierdzenie "nie wielki margines rynku" nie pasuje
                            > tutaj bo brzmi jakby Japończycy w ogóle nie liczyli się w Europie. Zgadzam
                            sie
                            > z tym ze mają taki udział a nie inny ale spojrz na to w ten sposob to
                            zobaczysz
                            >
                            > ze twoje stwierdzenie jest zbyt przesadne a nawet nieadekwatne :


                            A adekwatne jest twierdzenie ze wkrotce zaleje Europe japonska motoryzacja?
                            Niby na jakiej podstawie - ze tak to sie stalo w USA?
                            Podalem przyklady na to ze narazie tak nie jest i nic nie wskazuje
                            zeby to mialo sie w krotkim czasie zmienic .
                            Dalej twierdze ze to japonczycy glownie beda tracic na tym ze na ten
                            rynek wchodza koreanczycy a przyszlosci wejda chinczycy .


                            Firmy należące
                            >
                            > do jednego kraju zdobyły ponad 13proc. rynku Europy (na koncu tabeli gdzie są
                            > pozostałe marki tez są tam japońskie np.Subaru) , gdzie tak
                            > naprawdę "europejskie" są już nieliczni. A teraz porównajmy najsilniejszych
                            > przedstawicieli : Grupa VW (WV,Audi,Seat,Skoda,Bentley,Lamborghini - 1
                            > własciciel ale marki pochodzą 5 krajów)-ok.19% rynku Vs. Toyota (Toyota i
                            > Lexus) - ponad 5% czyli stosunek wynosi ok 4 do 1. Czy 1/4 jest marginesem
                            > rynku? Moze trzeba miec 1/2 zeby nie być "nie wielkim marginesem"???

                            Nie wiem czego uczepiles sie tego VW ,ja podalem ten przyklad zeby
                            zobrazowac jak sie przedstawia sprzedaz i udzial w rynku samochodow
                            japonskich w stosunku do europejskich .
                            BTW zapomniales jeszcze ze do grupy VW wchodzi Bugatti takze ten
                            stosunek bedzie jeszcze gorszy tylko czego to ma dowodzic.Ale dobra jak
                            juz idziemy ta droga to
                            Dla mnie 20% rynku Grupy VW podzielone na 7 marek (z czego 3 to bardzo
                            drogie i niszowe firmy) to i tak wiecej niz 12%wszystkich japonskich
                            podzielone przez 9 albo 10 czy ile tam ich jest .
                            • swordman69 Re: nie wielki margines rynku? 15.05.06, 22:16
                              bo mozna miec taką tezę na podstawie corocznego wzrostu oraz rekordowych
                              wyników japońskich marek nie tylko na swiecie ale takze w Europie, zeszłoroczne
                              załamanie rynku jakos niewiele wpłyneło na ich wyników. Na razie mają taki
                              udział ale gdy wzrosnie gospodarka nowych krajow UE (takich jak Polska) to
                              stwierdzenie o nie wielkim marginesie rynku przez wiele wiele lat jest
                              conajmniej mało poważne.
                              • waskes29 Re: nie wielki margines rynku? 15.05.06, 22:30
                                swordman69 napisał:

                                > bo mozna miec taką tezę na podstawie corocznego wzrostu oraz rekordowych
                                > wyników japońskich marek nie tylko na swiecie ale takze w Europie,
                                zeszłoroczne
                                >
                                > załamanie rynku jakos niewiele wpłyneło na ich wyników.
                                Podalem ci wartosci tego wzrostu 0.3% w 2004 ,0.4% w 2005 i jak
                                narazie 0.1% w pierwszym kwartale tego roku.
                                Przyjmijmy za srednia najwieksza wartosc wzrostu tj 0,4% rocznie to
                                daje nam ze za 20lat wszystkie marki japonskie dorownaja grupie VW w
                                udziale w rynku pod warunkiem ze ta nie bedzie zwiekszala sprzedazy.
                                Powiem ze twoje twierdzenie jest naprawde odwazne bo wykracza 20 lat do
                                przodu .Ja bym nie ryzykowal tak odwaznych i bezpodstawnych wizji
                                przyszlosci.
                                No chyba ze podstawa twoich teorii opiera sie tylko i wylacznie na tego
                                typu zyczeniach zeby tak bylo.Ja mam jednak nadzieje ze tak nie bedzie bo
                                mimo wszystko wole zeby rozwijaly sie europejskie marki .
    • wielki_czarownik Czemu? 13.05.06, 19:17
      Czemu nie sprzedaje się dziś takich aut? Dlaczego niemal wszystkie samochody są żałośnie nudne i bezbarwne? Czy jakaś firma zechce wypuścić na rynek auto w stylu retro w normalnej cenie? Przecież koszty produkcji takiego samochodu będą porównywalne.
    • marejanek Re: BMW Mille Miglia 14.05.06, 21:26
      jakby mnie było stac to bm sobie coś takiego chętnie kupił, ładne samochody
      robili kilkanaście, kilkadziesiat lat temu, teraz szkoda gadać...
    • followme.pl dużo dobrych zdjęć BMW 328 MM 16.05.06, 09:08
      followme.pl/forum/viewforum.php?f=3
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka