Dodaj do ulubionych

Do posiadaczy Passatów i nie tylko

13.05.06, 20:12
Mam zamiar kupić Passata 4 generacji myślę że tak z 97-98 rocznik.
Zdecydowałem się także z powodu bo zajął pierwsze miejsce w narodowym teście w
auto-świecie. Dostał dosyć dobre opinie,chciałbym poznać jeszcze opinie
wasze,najlepiej posiadaczy tych samochodów. Najważniejsze to na co patrzeć i
jak podczas kupowania używanego?,co się najczęściej psuje,czy jest drogi w
utrzymaniu. Posiadacze tego auta piszcie szczerze nie zachwalajcie tylko
dlatego bo posiadacie te autko,a wiadomo każdy super chwali to co ma:).
Obserwuj wątek
    • waskes29 Re: Do posiadaczy Passatów i nie tylko 13.05.06, 20:20
      Skomplikowane i niezbyt trwale zawieszenie to gowna wada Passata ,co prawda
      teraz ceny czesci wyraznie spadly ale trzeba to brac pod uwage.
      Ogolnie ma sporo drobnych usterek ale te mozna usuwac tanim kosztem w
      wlasnym zakresie.
      Jak masz zamiar serwisowac samochod w ASO to juz sobie go odpusci -bardzo
      drogi servis,jak znasz dobrego mechanika to problemu tego nie ma .
      Przypuszczam ze dysponujesz dosc ograniczonym budzetem ja naprawde
      polecilbym z czystym sumieniem wersje po fl od 2000r
      Ogolnie to swietny samochod ale nie pozbawiony wad .Powiem jeszcze ze malo
      ktory samochd tej klasy ma tak starannie i elegancko wykonczone wnetrze-
      pierwsza klasa .
      To zalezy jeszcze jaki silnik planujesz ,wszystkie diesle sa ok.
      • c220 Re: Do posiadaczy Passatów i nie tylko 13.05.06, 20:55
        silnik jeszcze niewiem,ważne aby samochód nie miał problemów z wtryskami i
        pompą,a najwięcej mogę przeznaczyć 26tyś.
    • mati_lecha Chyba piątej generacji. 14.05.06, 00:20
      • devote Re: Chyba piątej generacji. 14.05.06, 00:38
        przednie zawieszenmie podobno nie wytrzymuje polskich drog.poza tym moze byc
        potrzebna wymiana przeplywomierza powietrza i czujnika temp plynu
        chlodzacego.jesli silnik 1.8T to cewki.te nowe ktore sa teraz dostepne sa mniej
        zawodne wiec moze tez trzeba bedzie wymieniac.dizle dobre szczegolnie te nie
        wyzylowane.ogolnie dobre samochody w swojej klasie,duze w srodku i duzy
        bagaznik.
      • uki145 Re: Chyba piątej generacji. 14.05.06, 01:05
        Witam! bardzo komfortowe i wygodne auto ,dobre fotele,dobre materiały
        wykonczeniowe i spasowanie elementów(chociaz potrafia zaskrzypiec) i
        rewelacyjna mozliwosc dopasowania pozycji za kierownica (szczególnie w wersjach
        od comfortline,z regulacja ledzwiowa foteli). trwały wydech(wytrzymuje nawet 10
        lat) ,dobra blacha(brak problemów z korozja i lakierem,poza krótka seria
        poczatowych egzemplarzy z lat 96-97 z wada fabryczna lakieru). tylne
        zawieszenie bezobsługowe(jedynie po około 120-150 tys przypada koniecznosc
        wymiany amortyzatorów) . przednie zawieszenie daje popalic ,ale wszystko zalezy
        od dróg po których sie poruszasz: co 50-80 tys km(w pierwszych egzemplarzach
        czesciej ,ale bardzo słabe wahacze fabryczne roczników 96-97 zostały juz z
        pewnoscia wymienione) zaczynaja hałasowac wahacze dolne (sworznie
        niewymienne ,wiec trzeba kupic cały wahacz około 300-400 zł sztuka) . po około
        80-90 tys km trzeba równiez wymienic łaczniki stabilizatora. reszta wahaczy i
        koncówki drazków kierowniczych sa juz o wiele trwalsze. usterki elektryki:
        szczególnie denerwujace problemy z centralnym zamkiem,oswietleniem bagaznika .
        skrzynie biegów reprezentuja typowo vw poziom . lekkie prowadzenie drazka ,po
        120-160 tys km pojawiaja sie pierwsze oznaki zuzycia synchronizatorów(1 i 2
        bieg) mozna z tym jednak spokojnie jezdzic( około 200 -250 tys km).w
        egzemplarzu z przebiegiem powyzej 150 tys km moze pojawic sie koniecznosc
        wymiany łozysk kół przednich ,trzeba skontrolowac równiez stan przegubów
        napedowych(wytrzymuja dłuzej,ale w ostro eksploatowanym aucie nie wytrzymaja
        wiecej niz 200 000 tys km. polecane silniki: 1.6(8v .słabe osiagi ,ale tania
        eksploatacja i brak jakichkolwiek błedów konstrukcyjnych), 1.9 TDI(90 i 110 KM
        dobre motory ,jeszcze bez pompowtryskiwaczy ,jedyny problem stanowia
        przepływomierze padaja czesto ,co 40-70- tys KM) . nie polecam silników 1.8 ,bo
        sa skomplikowane(łancuch rozrzadu i pasek rozrzadu,skomplikowana koniecznosc
        wymiany łancucha pojawia sie czesto juz po drugiej wymianie paska).seria tych
        silnków miała wady konstrukcyjne układów smarowania(zbyt mały otwór ssaka pompy
        oleju wszystkie 1.8, i silnik 1.8 T wade układu smarowania turbiny(felerna,
        przytykajaca sie rurka)i równie czesto jak w TDI padajacy przepływomierz .
        silniki 1.8 sa wiec motorami sporego ryzyka,aczkolwiek jesli poprzedni
        własciciel był swiadomy wad konstrukcyjnych i dbał ,zeby ich skutki nie
        nastapiły to dlaczego nie). silnik 2.8 dobry ,ale z uwagi na spalanie i koszty
        wymiany materiałow eksploatacyjnych dosyc drogi w eksploatacji .Pozdrawiam
        Łukasz
        • devote Re: Chyba piątej generacji. 14.05.06, 02:18
          uzywac syntetycznego oleju i sie rurka od turbo nie zatka
          • uki145 Re: Chyba piątej generacji. 14.05.06, 10:05
            Witam! nisetety to nie wystarcza. tylko wymiana syntetyku co max 12 tys
            km ,czekanie az silnik pochodzi troche przed zgaszeniem na obrotach biegu
            jałowego i profilaktyczna wymiana rurki po 120 tys km załatwi problem w 100
            %.Pozdrawiam Łukasz
            • devote Re: Chyba piątej generacji. 14.05.06, 14:52
              uki145 napisał:

              > czekanie az silnik pochodzi troche przed zgaszeniem na obrotach biegu
              > jałowego


              nie trzeba tego robic za kazdym razem a jedynie po ostrej jezdzie na max
              obrotach.
              normalna jazda w ruchu drogowym czy juz dojezdzanie do domu lub manewrowanie na
              parkingu daje to samo.
        • waskes29 Re: Chyba piątej generacji. 14.05.06, 10:49
          uki145 napisał:

          przednie zawieszenie daje popalic ,ale wszystko zalezy

          > od dróg po których sie poruszasz: co 50-80 tys km(w pierwszych egzemplarzach
          > czesciej ,ale bardzo słabe wahacze fabryczne roczników 96-97 zostały juz z
          > pewnoscia wymienione) zaczynaja hałasowac wahacze dolne (sworznie
          > niewymienne ,wiec trzeba kupic cały wahacz około 300-400 zł sztuka)

          Troche jestes nie na czasie , teraz trudno kupic dowolny wahacz do tego
          modelu drozej niz 150zl (tyle tez kosztuje do golfa II),caly firmowy
          komplet przedniego zawieszenia (8 wahaczy plus elementy dodatkowe) to
          koszt ok 1tyz zl.
          aukcja.onet.pl/search.php?string=wahacz+passat&us_id=1772608&country=1
          • c220 Re: Chyba piątej generacji. 14.05.06, 12:07
            no i to jest forum:),jeszcze jeszcze więcej komentarzy please:):)
            • waskes29 Re: Chyba piątej generacji. 14.05.06, 12:12
              c220 napisał:

              > no i to jest forum:),jeszcze jeszcze więcej komentarzy please:):)


              To ciebie moze zajmie na kilka minut, nie bierz wszystkiego na powaznie bo
              jak wszedzie zdarzaja sie pajace co to musza napisac choc nie maja nic do
              powiedzenia.
              moto.money.pl/oceny_aut/Volkswagen_Passat_IV_m.html
    • odin-2 Re: Do posiadaczy Passatów i nie tylko 14.05.06, 12:22
      sprawdz czy PASSAT ma blache pod lakierem,sprawdz tez czy glowica niebyla
      planowana - czesto puszczala uszczelka,motor sie gotowal i planowanie
      zwichrowanej glowicy jako zakonczenie remontu ...
      • fuiio Re: Do posiadaczy Passatów i nie tylko 14.05.06, 13:39
        Prawdopodobnie nie stać cie nawet na serwis VW a chcesz auto ponad stan...To
        chyba w myśl zasady "boso ale w ostrogach..."
        • odin-2 Re: Do posiadaczy Passatów i nie tylko 14.05.06, 17:12
          fuiio napisał:

          > Prawdopodobnie nie stać cie nawet na serwis VW a chcesz auto ponad stan...To
          > chyba w myśl zasady "boso ale w ostrogach..."

          ... fuiio - czasami oplaci sie kupic drozsze auto niz takie na jakie nas stac,-
          mam na mysli pewien madry slogan "ten co kupuje tanio,-ten przeplaca" - lepiej
          jest czasami dac nieco wiecej za auto i pojezdzic nim dluzej,oczywiscie
          bezproblemowo. Pzdr.
    • edek40 Re: Do posiadaczy Passatów i nie tylko 15.05.06, 10:52
      Ze wzgledu na popularnosc wsrod zlodziei najpierw sprawdzilbym stan prawny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka