onlyju
25.05.06, 10:50
samochód, który zastąpił BMW. Kiedyś się jeździlo starymi bejami (chlopaki
ciułali na starą beję, ściągali, klepali i jeździli po wsi i po mieście),
marka od pewnego czasu zaczęła walczyć ze stereotypem użytkownika BMW,
nadając jej jeszcze bardziej biznesową linię i wyższe ceny.
Teraz się jeździ hondami. Ileż to młodych par - młody dynamiczny z
wystylizowaną fryzurą + lala obok - widuję na warszawskich ulicach... w
civicach i CRX-ach... głównie civic (roczniki '92-'95) sprzedaje się w
kręgach młodych imprezowych najlepiej.
Nie podoba mi się to.
Marka zaczyna mi się źle kojarzyć.