Dodaj do ulubionych

Rowerem pod wpływem

14.06.06, 13:36
Pijany rower, to mimo wszystko mniejsze zło. Najprędzej można zabić siebie,
choć w skrajnym przypadku można nawet katastrofę drogową sprowadzić. Nie da
się za to zabić pieszego. Natomiast karanie za jazdę wiejską drogą szutrową
jest nieporozumieniem. Koledze zabrali prawko za przejechanie 400 metrów, z
ogniska w
pod lasem do domu nieopodal.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka