Dodaj do ulubionych

Renault Clio - poczatek klopotow

IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 16:42
Renault Clio - poczatek klopotow

Do niedawana na kazde pytanie dotyczace Clio odpowiedzialbym,
ze to bardzo fajny samochodzik i polecilbym jego wybor sposrod
innych aut z tego segmentu.

Jezdze swoim Clio od 1.5 roku. Zrobilem 37 tys km. Mam model
z silnikiem 1.2 16V 75 KM. Do 36 tysiecy jedyne powody dla
ktorych musialem odwiedzac serwis to 2 przeglady (bezplatny
po 15 tys, oraz platny po 30 tys) na ktorych 2 razy wymienialem
olej i filtry, raz klocki, oraz tuz po kupnie - zerwala sie linka
otwierania maski.

Po to wlasnie kupilem nowy a nie uzywany samochod. Aby miec spokoj,
bo sam nie mam ani smykalki do bawienia sie w mechanika, ani czasu.
Niestety ostatnie dni, calkowicie odmieniaja moje zadowolenie
z tego samochodu. Pare dni temu zerwala sie okladzina ze szczeki
hamulcowej. Dziwne... pan mechanik wmawial mi ze musialem pojezdzic
na recznym, co absolutnie nie jest prawda. W kazdym razie musialem
wymienic szczeke (po 37 tys!) Niesety Renault daje gwarancje tylko
na rok, a z opcji przedluzenia nie skorzystalem, wiec za wszystko
musze placic z wlasnej kieszeni.

Wczoraj jednak wyszlo cos jeszcze "lepszego". W czsie jazdy zapalila
sie i zgasla po 30 sek kontrolka usterki ukladu elektronicznego.
Zignorowalem to i jechalem dalej. Po 5 minutach znow sie zapalila
kiedy puscilem gas - zgasl silnik. Zjechalem na pobocze. Kontorolka
dalej sie palila, a po uruchomieniu silnik wskakiwal na 1.5 tys
obrotow i nie reagowal na pedal gazu. Po odczekaniu 3-4 minut mozna
bylo uruchomic silnik juz normalnie, ale po 3 km sytuacja sie
powtarzala. Jakos dojechalem do domu. Dzis udalem sie do ASO Renaulta.
Jazda wygladala podobnie, co pare kilometrow silnik gasl, zapalala
sie kontrolka, a po ponownym uruchomieniu nie reagowal na gaz i
wchodzil na 1.5 tys obrotow. Tuz przed zgasnieciem przez kilka sekund
chodzil w sposob przerywany.

Nie mam pojecia co to moze byc. Z panami w ASO, ktorzy dali kilka
hipotetycznych przyczyn umowilem sie na piatek na ustalenie usterki
i ewentualna naprawe u nich o ile nie zabija mnie swoja cena.

Pytanie do Was: co moglo sie stac? jest sens naprawiac to poza ASO,
bo wiadomo ze bedzie sporo taniej?

Tomek
Obserwuj wątek
    • stary_dran Re: Renault Clio - poczatek klopotow 12.02.03, 18:54
      moze warto poszukac goscia, ktory u siebie diagnozuje/naprawia - oczysiwsci to
      co mozna napsrawic - mniejsze ryzyko, ze naciagnie???
      oczywiscie mowimy o specu - a malo takich








      Gość portalu: TK napisał(a):

      > Renault Clio - poczatek klopotow
      >
      > Do niedawana na kazde pytanie dotyczace Clio odpowiedzialbym,
      > ze to bardzo fajny samochodzik i polecilbym jego wybor sposrod
      > innych aut z tego segmentu.
      >
      > Jezdze swoim Clio od 1.5 roku. Zrobilem 37 tys km. Mam model
      > z silnikiem 1.2 16V 75 KM. Do 36 tysiecy jedyne powody dla
      > ktorych musialem odwiedzac serwis to 2 przeglady (bezplatny
      > po 15 tys, oraz platny po 30 tys) na ktorych 2 razy wymienialem
      > olej i filtry, raz klocki, oraz tuz po kupnie - zerwala sie linka
      > otwierania maski.
      >
      > Po to wlasnie kupilem nowy a nie uzywany samochod. Aby miec spokoj,
      > bo sam nie mam ani smykalki do bawienia sie w mechanika, ani czasu.
      > Niestety ostatnie dni, calkowicie odmieniaja moje zadowolenie
      > z tego samochodu. Pare dni temu zerwala sie okladzina ze szczeki
      > hamulcowej. Dziwne... pan mechanik wmawial mi ze musialem pojezdzic
      > na recznym, co absolutnie nie jest prawda. W kazdym razie musialem
      > wymienic szczeke (po 37 tys!) Niesety Renault daje gwarancje tylko
      > na rok, a z opcji przedluzenia nie skorzystalem, wiec za wszystko
      > musze placic z wlasnej kieszeni.
      >
      > Wczoraj jednak wyszlo cos jeszcze "lepszego". W czsie jazdy zapalila
      > sie i zgasla po 30 sek kontrolka usterki ukladu elektronicznego.
      > Zignorowalem to i jechalem dalej. Po 5 minutach znow sie zapalila
      > kiedy puscilem gas - zgasl silnik. Zjechalem na pobocze. Kontorolka
      > dalej sie palila, a po uruchomieniu silnik wskakiwal na 1.5 tys
      > obrotow i nie reagowal na pedal gazu. Po odczekaniu 3-4 minut mozna
      > bylo uruchomic silnik juz normalnie, ale po 3 km sytuacja sie
      > powtarzala. Jakos dojechalem do domu. Dzis udalem sie do ASO Renaulta.
      > Jazda wygladala podobnie, co pare kilometrow silnik gasl, zapalala
      > sie kontrolka, a po ponownym uruchomieniu nie reagowal na gaz i
      > wchodzil na 1.5 tys obrotow. Tuz przed zgasnieciem przez kilka sekund
      > chodzil w sposob przerywany.
      >
      > Nie mam pojecia co to moze byc. Z panami w ASO, ktorzy dali kilka
      > hipotetycznych przyczyn umowilem sie na piatek na ustalenie usterki
      > i ewentualna naprawe u nich o ile nie zabija mnie swoja cena.
      >
      > Pytanie do Was: co moglo sie stac? jest sens naprawiac to poza ASO,
      > bo wiadomo ze bedzie sporo taniej?
      >
      > Tomek
    • Gość: Virgin Re: Renault Clio - poczatek klopotow IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.03, 12:41


      opowiedz jak Twoja wizyta w ASO. Co to bylo i na ile Ci wycenili

      v.
    • Gość: Robert Re: Renault Clio - poczatek klopotow IP: *.intrum.pl / 10.48.11.* 15.02.03, 14:13
      ja bym obstawił czujnik podcisnienia ( jest przy kolektorze dolotowym) w
      wersjach 8 zaworowych to częsta usterka , koszt czujnika w ASo to ok 300 pln ,
      usterka czujnika tym właśnie sie objawia i auto chodzi jak na ssaniu .
    • Gość: TK Re: Renault Clio - poczatek klopotow IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 16:21

      Bylem wczoraj opisanym przeze mnie probleme w ASO i po
      podlaczeniu auta pod komputer okazalo sie ze wszystko jest
      w porzadku. Jak na zlosc, przy pracownikach serwisu silnik
      chodzil poprawnie, nie wykazujac wczesniejszych objawow.

      Wedlug mojego werbalnego opisu usterki stawiali na problemy
      z oprogramowaniem bloku wtrysku i przeprogramowali go na
      nowo. Podobno nie bylem pierwszy z taka usterka, i zdarza
      sie ona zarowno w Meganach i Lagunach i w 90% przeprogramowanie
      pomaga. Od wyjazdu z ASO zrobilem jakies 100 km i jak na
      razie wszystko OK. Skasowali za to 57 zl 22 gr


      Jednak nie byl to jedyny koszt jaki ponioslem w ASO.
      Przy okazji doprowadzilem do porzadku hamulce. Po wymianie
      klockow w listopadzie strasznie mi piszczaly, czasami nawet
      w trakcie wolnej jazdy - bez naciskania hamulca. Czyszczenie
      i konserwacja kosztowala mnie 44 zl 27 gr.

      Kolejna rzecz, to zerwana okladzina tylnej szczeki hamulcowej.
      Pare dni temu moj osiedlowy pan mechanik zdjal beben z prawej
      strony i okazalo sie ze okladzina jest zerwana ze szczeki.
      Niestety nigdzie nie mozna bylo kupic szczek do mojego modelu.
      Po prostu jest to zbyt nowy samochod i nikt posa ASO jeszcze
      nie sprowadza takich czesci. Pan mechanik wykazal sie na
      szczescie i dosztukowal okladzine z innego auta i przynitowal
      do szczeki.
      Wczoraj w ASO okazalo sie ze takze z drugiej strony szczeka
      jest w fatalnym agonalnym stanie. A ze w ASO trzeba kupic
      szczeki w komplecie, musialem to zrobic (299.84 zl) i przy
      okazji przetoczylem bebny (88,54 zl)

      [A w srode po dluuugim dluuugim oczekiwaniu moja panna odbiera
      sluzbowa lagune 1.9 dCi oddajac stara wysluzona astre II ktora
      w ciagu trzech lat zrobila 170 tys km i ani razu nie stanela
      na drodze i ani razu nic sie nie zepsulo]

      Pozdrawiam
      Tomek
      • caerme Re: Renault Clio - poczatek klopotow 15.02.03, 19:41
        witaj,
        nie wiem gdzie mieszkasz - albo jestem slepy, ale...
        kiedys widzialem sytuacje jak taka: silnik sie grzal, caly czas trzymal obrty
        rzedu 1300/1500 minimum bral 8 litrow na 100 [1.2] gasl jak chcial itp...
        okazalo sie ze jak ktos wspominal padl czujnik od ssania i zasysal lewe
        powietrze. naprawa polegala a wymianie czujnika kosztujacego prawie psie
        pieniadze.
        a co do sklepow - sa takie, zaopatruja sie wnich mechanicy ale aso nigdy nie
        powie ze mozna cos kupic trzy razy taniej.
        w krakowie jednym z nich jest np band [rozniste czesci]
        pozdr
        piotrek
    • Gość: Koli Re: Renault Clio - poczatek klopotow IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 17.02.03, 00:16
      Cześć Tomek kope lat...
      Odpadajace szczeki to plaga pierwszych wersji MK2 (moznaby powiedzieć choroba
      wieku dziecięcego)
      W moim ASO powymieniali juz tego troszkę...
      Sprawa sterowania..
      Byłeś na akcji wymiany złacza potencjometru przepustnicy i wymiany
      oprogramowania w kompie?
      Bo ja na te dwie zeczy zostałem uroczyscie zaproszony swego czasu do ASO.
      U mnie jedynym problemem była przymarznieta przepustnica (woda w paliwie)
      Po dwóch próbach odpalenia komp przełaczył sie w tryb awaryjny i dupa zbita.
      Laweta ASO oczyszczenie przepustnicy, reset kompa i wio dalej.
      U mnie aktualnie 35000 i mozna powiedzieć (stuk, puk) żadnych niespodzianek...
      Pozdrówka

      P.S. Wstap czasem pogadamy szerzej...
      autokacik.pl/postlist.php?Cat=&Board=206
      • Gość: TK Re: Renault Clio - poczatek klopotow IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 22:15
        Gość portalu: Koli napisał(a):

        > Byłeś na akcji wymiany złacza potencjometru przepustnicy i wymiany
        > oprogramowania w kompie?

        ?? Pierwszy raz o tym slysze. Jestes pewny ze powinno to takze
        dotyczyc mojego modelu? (1.2 16V kupiony w lipcu 2001)

        Pozdrawiam
        TOmek
        • Gość: Koli Re: Renault Clio - poczatek klopotow IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 19.02.03, 12:07
          Gość portalu: TK napisał(a):

          > Gość portalu: Koli napisał(a):
          >
          > > Byłeś na akcji wymiany złacza potencjometru przepustnicy i wymiany
          > > oprogramowania w kompie?
          >
          > ?? Pierwszy raz o tym slysze. Jestes pewny ze powinno to takze
          > dotyczyc mojego modelu? (1.2 16V kupiony w lipcu 2001)
          >
          > Pozdrawiam
          > TOmek



          Z tego co wiem to "akcja złacze" dotyczyła wszystkich Clio wyprodukowanych Maj,
          Czerwiec 2001. Ja swój mam od Sierpnia 01 i w Maju 02 dostałem w tej sprawie
          pismo z Renault Polska.
          Być moze to dotyczyło tylko silników 1.4, ale wiem od znajomego z ASO, ze
          wiekszośc problemów zwiazanych z nieprawidłową pracą silnika w Clio bierze się
          z tego własnie złącza...
          Co prawa mój nie wykazywał żadnych dolegliwości z tym związanych, ale wzywali
          to pojechałem...
          Zadzwoń do ASO i zapytaj czy twoje Clio łapie sie/łapało na tą akcję...
          Pozdrawiam
          • Gość: TK Re: Renault Clio - klopotow ciag dalszy IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 24.02.03, 23:03
            No niestety, po przeprogramowaniu kompa pojezdzilem
            tydzien, i znow to samo. Dzis rano dojechalem do ASO
            odpalajac silnik co 500 metrow. Od rana do 18:00 panowie
            z ASO nic nie wymyslili. Zadzwonili ze nie maja pojecia
            o co chodzi, i bede takze myslec nad tym jutro....

            Tomek
    • Gość: rycho Re: Renault Clio - poczatek klopotow IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 08:24
      Jedyne co mogę Ci poradzić, to zmień ASO. Z moich obserwacji i doświadczeń
      wynika, że w 8 przypadkach na 10 pomaga....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka