Dodaj do ulubionych

Autorytet pseudotuningowca

IP: *.pgi.waw.pl 03.03.03, 08:52
Pseudotuningowiec próbuje budować swój "autorytet" za pomocą rury wydechowej
i poziomu głośności układu wydechowego. Rozumuje tak: mój qwa autorytet jest
wprost proporcjonalny zarówno do średnicy rury jak i do ilości decybeli.
Zapomina (albo raczej po prostu tego nie rozumie), że również poziom jego
chamstwa jest wprost proporcjonalny do tychże wartości
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: makol Re: Autorytet pseudotuningowca IP: 213.25.164.* 03.03.03, 12:41
      Jak mialem 8-9 lat to do roweru, miedzy szprychy
      wkladalem tekturke, ktora przy jezdzie warkotala glosno
      "udajac" motocykl. To byl wlasnie tego typu jak ww.
      tjunink. Pozniej z tego wyroslem, ale niektorzy jak widac
      nie wyrastaja. Moze wiec przed wydaniem prawa jazdy
      nalezaloby robic badania dojrzalosci psychicznej
      delikwenta.
    • Gość: pzdr Re: Autorytet pseudotuningowca IP: *.tlsa.pl 03.03.03, 15:44
      Gość portalu: hip napisał(a):


      > Zapomina (albo raczej po prostu tego nie rozumie)...

      zdecydowanie "nie rozumie".
      zeby zapomniec najpierw musialby miec miejsce, gdzie moglby cokolwiek skladowac. z uwagi na to, ze jednym z glownych elementow tiuninku jest kawalek komina od junkersa chylkiem wyniesiony z domu, stezenie CO w czasie sobotnich oblucji w lazience jest tak duze, ze nastepuje degeneracja wszelkiej szarej substancji zwykle umiejscowionej miedzy uszami.
      pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka