Dodaj do ulubionych

Osobowy odliczamy jak ciezarowy w 2002?

IP: *.clinika.pl 14.11.01, 16:17
Śmignęła mi gdzies koło ucha ta wiadomośc, więc jest abslutnie niepotwierdzona,
ale ponoc od stycznia 2002 bedzie można kupić dowolny samochód osobowy na
firme i skorzystać z identycznych ulg, jakie są obecnie oferowane wyłącznie
na samochody "z kratą" czyli homologacją ciężarówki?

Czy ktos coś o tym słyszał więcej?

Tomek
Obserwuj wątek
    • Gość: Jarek Osobowe do 20 tys. EURO... IP: 192.168.10.* 14.11.01, 17:20
      "Ministerstwo Transportu i Gospodarki Morskiej zmienilo przepisy dotyczace
      leasingu samochodow. Od 1 pazdziernika br. weszly w zycie regulacje zmienionych
      ustaw o PIT, CIT i VAT, pozwalajace podmiotom gospodarczym na zakup w tej
      formie aut osobowych.
      Firmy beda zatem mogly zaliczac do kosztow uzyskania przychodow wszystkie
      oplaty leasingowe oraz wydatki zwiazane z eksploatacja samochodow
      zarejestrowanych na cztery lub piec osob bez koniecznosci homologowania ich
      jako ciezarowek. Dotyczyc to bedzie rowniez podatku VAT naliczanego przyzakupie
      paliw oraz kosztow ubezpieczenia pojazdu (do 10 tys. EURO, a od 1 stycznia
      przyszlego roku do 20 tys. EURO)."

      Zrodlo: Auto Sukces nr 11/2001 str.29

      Przeczytaj takze:
      www.auto.mpp.pl/sekcje.htm?s=0&nrmag=4dc615a8c9&strona=1

      Pozdr ;-)
    • Gość: Jas Re: Osobowy odliczamy jak ciezarowy w 2002? IP: *.vancouver34.dialup.canada.psi.net 16.11.01, 06:48
      Czy to prawda, ze w PL, kazdy samochod, byle by tylko byl zarejestrowany na firme, moze byc spisany
      razem ze wszystkimi kosztami uzytkowania w koszty?
      Innymi slowy otwieramy firme, kupujemy dla niej samichod osobowy, robimy z niego ciezarowke w
      papierach i jedziemy nim na dluzszy urlop z dziewczyna.
      Czy urzednicy podatkowi rzeczywiscie toleruja taki oczywisty przekret?
      W Kanadzie samochod kupiony na firme musi miec UDOKUMENTOWANE wykorzystanie minimum
      90% kilometrazu dla celow firmy aby nie miec klopotow z tutejszym inspektorem podatkowym
      • Gość: Pitz Re: Osobowy odliczamy jak ciezarowy w 2002? IP: 157.25.125.* 16.11.01, 11:13
        Gość portalu: Jas napisał(a):

        > Czy to prawda, ze w PL, kazdy samochod, byle by tylko byl zarejestrowany na fir
        > me, moze byc spisany
        > razem ze wszystkimi kosztami uzytkowania w koszty?
        > Innymi slowy otwieramy firme, kupujemy dla niej samichod osobowy, robimy z nieg
        > o ciezarowke w
        > papierach i jedziemy nim na dluzszy urlop z dziewczyna.
        > Czy urzednicy podatkowi rzeczywiscie toleruja taki oczywisty przekret?
        > W Kanadzie samochod kupiony na firme musi miec UDOKUMENTOWANE wykorzystanie min
        > imum
        > 90% kilometrazu dla celow firmy aby nie miec klopotow z tutejszym inspektorem p
        > odatkowym

        Wlasnie o to chodzilo, ze do tej pory nie kazdy, tylko ciezarowy. Samochod
        osobowy mogl byc na firme, ale na duzo gorszych warunkach. W zwiazku z tym
        powstawalo cos takiego, ze do Matiza czy Cinquecento montowano kratke i
        homologowano go jako ciezarowke. Jezeli agent ubezpieczeniowy (to tylko przyklad,
        zawody mozna by mnozyc) potrzebuje samochodu do dojazdu do klientow i w tym celu
        chcial uzywac samochodu jako sluzbowy na firme, to musial sobie zamontowac kratke
        i miec "ciezarowke", bo inaczej nie mogl go wziac w leasing. Teraz weszly
        przepisy na podstawie ktorych mozna bedzie odpisywac koszty leasingu takiego
        pojazdu jako koszty uzyskania przychodu. Nie bedzie jednak mozna odliczac VAT-u
        od tego. Jak czytalem i slyszalem, to w "normalnych krajach" nie ma czegos
        takiego jak rozdzial na ciezarowki i osobowe, tylko na to co sluzy do
        dzialalonsci firmy i to co nie. Np. narzedziem tokarza jest tokarka, a narzedziem
        handlowca jest samochod, ktorym dojezdza on do klienta.
        W Polsce wszystko polegalo na tym, ze ludzie chcieli kupowac samochody "na firme"
        zeby jezdzic nimi prywatnie, tyle ze kupujac je o 22% taniej i tyle. W sumie nie
        ma sie co dziwic, ja jak bym mial mozliwosc, to tez bym chetnie kupil taniej i
        nie znam nikogo kto by chcial placic wiecej za to co moze miec taniej.
        Uwaga! Chce na jeszcze zaznaczyc, ze nie jestem ani ksiegowym ani zadnym
        prawnikiem i mowie tylko co slyszalem.

        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka