Dodaj do ulubionych

Debile parkują... - co zrobić

IP: 62.32.192.* 17.11.01, 16:36
Szlag mnie trafia - mieszkam niedaleko kina - gdy przyjeżdżają debile i parkują
mi pod domem samochody.
Stawiają się bądż prostopadle do ulicy w 2,5 metrowych odstępach, bądź też
wzdłuż w odstępach 4 metrowych. Najgorsi są generalnie z kaszlaków, tico/matiz,
fabii i fiatów uno.
Co zrobić, aby ich tego oduczyć???
Szlag mnie trafia, gdy dzień w dzień nie mogę normalnie zaparkować, bo 5 debili
zajmuje 12 miejsc parkingowych...
Poradźcie coś, please...
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: Debile parkują... - co zrobić IP: *.telia.com 17.11.01, 17:41
      Przed seansem wyjdz z domu stan na parkingu,uprzednio zalozywszy jakis uniform
      wszytko jedno jaki w reku trzymaj duzy zeszyt w sztywnych okladkach olowek i
      udawaj ze cos notujesz jak podjezdzaja.Lap czas i rob madra mine.Zobaczysz nie
      bedzie wielku chetnych.Jak sie ktos zapyta odpowiesz tutaj jest prywatny lub
      cos podobnego parking.Pamietaj aby z kieszeni wystawal jakis lizak.
      Jak nic nie bedziesz robil to nic nie uzyskasz.
      Mozesz wkladac kartki za szybe z ostrzezeniem.Potem 50% powietrze spuszczac z
      kol/bez swiadkow/.NO niech sie cos dzieje.Nie pomoze wtykaj im kartofle do rury
      wydechowej ,taki kaszlak nigdy nie zapali.Uwazaj z silnikami mocniejszymi
      kartofel zapieprza jak kula z haubicy, sprawdzone.
      • Gość: fragi Re: Debile parkują... - co zrobić IP: *.zebyd.com.pl 18.11.01, 12:25
        I jeszcze w dodatku wszędzie słychać głosy, że na kursach prawa jazdy jest za
        dużo nauki manewrów. A praktyka pokazuje, że jest o wiele za mało i egzaminy są
        pod tym względem za mało rygorystyczne.
        • Gość: mAbZ Mandat za zajmowanie dwóćh miejsc! IP: *.tnt12.stk3.da.uu.net 18.11.01, 12:43
          Gość portalu: fragi napisał(a):

          > I jeszcze w dodatku wszędzie słychać głosy, że na kursach prawa jazdy jest za
          > dużo nauki manewrów. A praktyka pokazuje, że jest o wiele za mało i egzaminy są
          > pod tym względem za mało rygorystyczne.

          Oj, tu mylisz się.
          W Polsce jest ten nieszczęsny plac manewrowy, ale ludzie parkują bez porównania
          gorzej niż w innych krajach, w których takich manewrów nie ma!
          Nie oznacza to, że nie wymaga się np. parkowania między dwoma autami na egzaminie.
          Odwrotnie- parkuje się na własną odpowiedzialność między dwoma prawdziwymi autami.
          Ruzykując zniszczenie czyjegoś auta, wolisz się lepiej tego nauczyć niż ryzykując
          wjechanie w słupek...

          Nie raz widuje się w Polsce np. maluchy parkujące tak, że zmieściłyby się w tym
          samym miejscu dwa volvo...

          Proponuje wystawianie mandatów za zajmowanie dwóch miejsc, tak samo jak za stanie
          w miejscu niedozwolonym.
          Od razu zrobi się luźniej.
    • Gość: Michal Re: Debile parkują... - co zrobić IP: *.telia.com 18.11.01, 14:35
      Sprobuj jezeli to male auta.Przyczaj sie z kolegami /silnymi/.Jak parkownicy
      pojda, to poprzestawiac auta tak aby stykaly sie prawie klamkami.Wtedy
      parkownisie beda jeden na drugiego czekac i moze dojdzie do ich paly ze tak
      parkowac nie mozna.
    • Gość: Kicur Przepisy.... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 16:46
      Ja kiedyś, po 5 objazdach naokoło parkingu przy UM zagadnąłem Strażnika
      Miejskiego, mówię, że ja tutaj "jak jakiś debil jeżdżę w kółko, bo inni jednym
      autem parkują na 3 miejscach, a może by tak coś Pan zrobił?". Ten na to, że to
      nie jego sprawa, dopiero przyciśnięty powiedział, że faktycznie jakiś przepis
      na to jest, ale nikt go nie egzekwuje.
      A spróbujcie tak zaparkować np. w Berlinie. Nagle, nie wiadomo skąd wyrasta
      gliniarz i wypisuje mandat.
      Popieram wszystkich i też się zastanawiam CO zrobić!
      • Gość: zx Re: Przepisy.... IP: 212.45.227.* 19.11.01, 10:49
        Co zrobić? - pomysły z wpychaniem kartofla do rury itp. są fajne, ale trudno mi
        wyobrazić sobie ich realizację...

        Czy może wezwać policję lub straż miejską???
        • Gość: Michal Re: Przepisy....skoro nie dzialaja IP: *.telia.com 19.11.01, 10:59
          Zx zaden problem.Srachu tyle sie najedza,ze beda do konca zycia
          pamietali.Dlaczego o tym pisze.mnie taki kawal zrobili w latach
          siedemdziesiatych moi zawodowi kierowcy z geofizyki.Mialem starego Taunasa w
          tych latach motor 1700 poradzil sobie zapalil z trudem sie rozkrecil i jak
          jebnelo to do dzisiaj slyszse swist tego kartofla w powietrzu.....Miechu bylo
          co niemiara,dobrze ze uklad wydechowy wytrzymal.Pzdr.Michal
    • Gość: Darius Re: Debile parkują... - co zrobić IP: 212.160.211.* 19.11.01, 11:20
      No cóż też mnie wkurza jak ludziska się parkują i mi brakuje miejsca z drugiej
      strony 2,5 odstępu to można się zmieścić, 4 metry równolegle też małe autko
      wejdzie, co do równoległego (do krawęznika) to nie rozumiem takich odstępów co
      do prostopadłego i duuuuże odstępy no cóż czasmi lepiej kogoś wkurzyć parkując
      szeroko niż mieć obite i wgniecone drzwi parkując wąsko, niestety ludzie bardzo
      nie szanują aut zaparkowanych obok i tak się ludziska bronią, jakby każdy
      uważał jak otwiera drzwi i pamiętał aby przypomnieć też o tym pasażerom toby
      mniej szerokich parkowań było, a nasze parkingi są często za wąsko powyznaczane
      tak na malucha bo już dla kompakta jak stanie między liniami na środku to juz
      jest kopot.
    • Gość: Sven Re: Debile parkują... - co zrobić IP: *.devs.futuro.pl 19.11.01, 11:39
      Mam to samo w kazda niedziele. A to dlatego, ze "moj" blok stoi przy
      kosciele. Przez caly dzien ogladam istny taniec parkingowy w wyk.
      kapelusznikow, emrytow, starszych babek i innych gwiazd szosy.
      Najgorzej jest w deszczowe niedziele. Wtedy szyby sa zaparowane, bo
      na pokladzie siedzi 5 osob. Zamiast wysiasc i pozwolic kierowcy
      zaparkowac siedza do konca instruujac, jak facet ma cofac. Nie ma tu
      ani wyobrazni, ani logiki za to duzo egoizmu i chamstwa. Potem
      wszyscy biegna grzeczne na msze, a stan na parkingu to istny "szach-
      mat".
      Co robic? Ja "sie przestawiam" blok dalej.
      Pozdr.


      • Gość: Tom Ok Re: Debile parkują... - co zrobić IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 23:18
        Jeden z parkujących z sąsiedniego bloku wpadł na bardzo praktyczny pomysł.
        Wymalował bowiem białą farbą linie wyznaczające stanowiska. Przy naszym bloku
        jako jedyni mamy tak wyznaczone miejsca i zazwyczaj nawet przyjezdni się
        starają wpasować. Pozostałe parkingi to natomiast wciąż wolna amerykanka i żal
        przemieszany ze wściekłością, kiedy to kaszel albo Siena zajmuje dwa miejsca.
        Od czasu do czasu trafi się jednak jakiś burak, który linie ma nosie i parkuje
        tak by drzwi z obu stron otworzyć na maksa. Może to pilot samolotu? Linie ma
        bowiem dokładnie po środku :)

        Pozdrawiam
        Tom Ok
    • Gość: Marek Re: Debile parkują... - co zrobić IP: *.chello.pl 19.11.01, 23:36
      Jak mnie ktos zastawi to spuszczam powietrze z kol debila
      • Gość: Ryszard Re: Debile parkują... - co zrobić IP: *.abo.wanadoo.fr 20.11.01, 08:11
        A nie ma tam u Ciebie jakiegos menela-pilnowacza? Zarobil by sobie, pokierowal
        parkujacymi, sam by zadbal o to by wiecej samochodow weszlo. I kapelusznicy
        siedzieli by w kinie spokojni ze ktos pilnuje.. pozdr. R
    • pepito Re: Debile parkują... - co zrobić 20.11.01, 09:19
      Czesc!
      Wszystkie zabawne pomysly z kartoflem, powietrzem z kol i innymi napadami z bronia w reku sa bardzo zabawne i oryginalne, moim zadaniem tez zajmowanie dwoch miejsc jest odrazajace, ale, laskawcy, takie numery jak spuszczanie powietrza z kol to nie jest cos, co sobie wymarzylem, parkujac w dziwaczny sposob pod przychodnia dla dzieci chorych. Jesli to kwestia wygody, zeby nikt nie zajmowal 2 miejsc, to brutalne metody stosowane do przypadkowych osob sa nie na miejscu. Skad wiesz, ze akurat ten mogl zaparkowac inaczej i nie musial stawac dziwacznie, i nie mial wazniejszego jeszcze niz Twoj powodu, zeby zaparkowac? Nie zabijaj generalnie za zbyt luzne parkowanie.
      JAK SIE NAUCZE (ZA PARE TYGODNI), TO BEDE PARKOWAL CIASNO. Tylko, ze Wy mi wtedy obijecie drzwi od mojego UNO...
      Z powazaniem
      P
    • Gość: Remo Re: Debile parkują... - co zrobić IP: 192.168.0.* 20.11.01, 09:45
      Mieszkałem przez 2 lata w blokowisku, na II piętrze. Wiem co to poranna woń
      spalin, zimowe pierdzenie rozruszników, nocne klaksony wołające kumpli na
      imprezę... Nie jestem zadziorny, ale raz mało nie obiłem gęby jakiemuś typowi,
      który stanął busem przed zjazdem dla wózków (dziecięcych). Potem poszedłem po
      całości - raz w miesiącu dzwoniłem do straży miejskiej. Po ich interwencji
      przez dwa tygodnie oddychałem świerzszym powietrzem. I tak regularnie.
    • krytek Re: Debile parkują... - co zrobić 20.11.01, 10:18
      Jak to co ?
      Zadzwon po straz miejska! jak ja stanalem w Poznaniu polowa auta na trawniku,
      na sygnal przychylnej sasiadki od razu przyjechali ! I nie zwracaj uwagi na
      opinie typu "i tak nic nie zrobia" bo to nie jest regula ! Kazdy tak mysli i
      stoja i stac beda jak nikt nie zareaguje !
      Wiec - telefon i do dziela !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka