Gość: darekk
IP: 217.153.15.*
04.04.03, 11:28
mam fiacika. 125p 1300 '71/'72. oryginal. chromy wszedzie, skrzynia przy
kierownicy, zadnych zmian na mr. lsni. chodzi jak zloto (85000 od nowosci).
silnika nie slychac i nie czuc zadnych drgan na biegu jalowym. ale strasznie
mnie korci, by cos tu pogmerac. dzwonilem do warsztatu chojnackiego -
wypytywalem sie o zabawe w modyfikacje silnika. myslicie, ze warto?
zastanawialem sie tez nad obnizeniem auta pozostawiajac cala reszte w
oryginale. ech, czy to nie byloby swietokradztwo?
darekk