Dodaj do ulubionych

Sprzet grajacy w samochodzie

IP: 157.25.125.* 26.06.01, 00:00
Moje stare radio zaczyna juz odmawiac posluszenstwa, ma uszkodzony wyswietlacz,
a zmieniarka odtwarza tylko plyty oryginalne, badz nagrywane pod warunkiem, ze
to sa TDK lub ewentualnie SONY (sprzet tez jest SONY) i to bardzo zle -
przerywa, lub w ogole ich nie chce lyknac (tych nagrywanych). Chce kupic jakis
nowy sprzet, najlepiej zestaw Radio + CD, tylko nie wiem co. Najtaniej
widzialem w Media-Marktcie - zestawy Sony, Pioneer po jakis 1000 zl, a Alpine
za 1200. Czy ktos moze cos poradzic? Czy takie tanie zestawy nie sa jakies
badziewne. Nie potrzebuje jaiegos super HI-FI, tylko w miare solidny sprzet,
ktory bedzie gral jak trzeba.
Od razu mowie, ze nie ide na Wolumen, bo chce nowy z gwarancja, a nie kradziony.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tom Ok Re: Sprzet grajacy w samochodzie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
      Nie jestem pewien, czy pisząc zestaw masz na myśli radioodtwarzacz plus
      oddzielny zmieniacz płyt CD, czy też sam radioodtwarzacz CD.
      Jeśli myślisz o zestawie ze zmieniaczem to nie polecam. Zapłacisz bowiem za
      mechanizm odtwarzacza kaset, z którego i tak rzadko się korzysta. W tak niskiej
      cenie możesz liczyć tylko na pakiet radiomagnetofon plus zmieniacz. Lepiej
      zainwestować w porządny radioodtwarzacz CD.
      Wybór marki to kwestia gustu i oczekiwań co do brzmienia. Nie da się ukryć, że
      przedmówca ma rację. Pioneer może się poszczycić większym doświadczeniem od
      Sony. W supermarketach masz jednak do wyboru wiele promocji. Oprócz Pioneera i
      Sony masz też do dyspozycji m.in.Alpine i Clariona (oba całkiem atrakcyjne)oraz
      kilka innych japońskich marek.
      Jeśli z czasem będziesz chciał rozbudować sobie system, zwróć uwagę na ilość
      wyjść z przedwzmacniacza (czyli wyjścia RCA). Jeśli nie to kieruj się jakością
      dźwięku i łatwością obsługi. Poziom techniczny jest obecnie na porównywalnym
      poziomie, co oznacza, że popsuć się może sprzęt nawet najlepszej marki. Nie ma
      mocnych.... Z tego też względu (brzmienie, technika) nie sugeruję Ci żadnej
      marki.
      Pozdrawiam
      Tom Ok
      • Gość: macra Re: Sprzet grajacy w samochodzie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
        osobiscie polecam zestaw: radio + zmieniarka. unikalbym raczej odtwarzacza CD z
        kilku wzgledow: 1. nie do kazdego samochodu mozna taki zamontowac (np. mercedes
        vito ma kat pochylenia kieszenia radia bliski 60 st. i tutaj jest juz tylko
        kilka firm ktorych odtwarzacze bede dobrze funkcjonowac - pod takim katem) 2.
        zazwyczaj sa to odtwarzacze jednoplytowe (a do zmieniarki wsadzasz sobie kilka
        i sluchasz czego chcesz) nie musisz wozic pudelek w schowku i bawic sie w
        zmienianie plyt 3. jezeli padnie ci zmieniarka i oddajesz ja do serwisu wciaz
        mozesz sluchac radia (a odtwarzacze CD wymagaja wiekszej "opieki" anizeli
        zwykle radia samochodowe). radia z odtwarzaczami CD kojaza mi sie (nie wiem
        czemu) z tymi telewizorkiam co maja video w tej samej obudowie. jak juz to
        sklanialbym sie do odtwarzacza MD + wyjscie do zmieniarki CD (no ale to juz
        zupelnie inne pieniadze:)

        sam kupilem fajny zestawik w media markcie apline za cos ok 1500 pln, z czego
        sama zmieniarka kosztuje w sklepie car-audio (przy lazienkowskiej - warszawa)
        bagatela 1100 a radio 900. wiec nie sugeruj sie cena! :-) to na sprzet jakiej
        firmy sie zdecydujesz zalezy od ciebie. pioneer, sony, kenwood, jvc, etc. sa to
        marki 3ciej klasy. pozniej jest tzn. samochodowe hi-fi czyli sprzet z polki
        wyzej: alpine, clarion (zazwyczaj podstawowe modele w podobnej cenie co klasa
        3cia), na koncu czyli tzw. hi-end to sprzet dla audiofili np. marantz i podobne
        do tej, malo znane marki (ciekawostka jest ze firmy tej klasy uzywaja w
        zmieniarkach, komponentow sony - mimowszystko omijalbym zmieniarki sony) :-)
        pozdrawiam
        • Gość: Pitz Re: Sprzet grajacy w samochodzie IP: 157.25.125.* 27.06.01, 11:47
          Dzieki za odpowiedzi. Ja osobiscie sklaniam sie ku opcji
          radiomagnetofon+zmieniarka i to kupione od razu w zestawie, bo jest
          rzeczywiscie duzo taniej. Powody glowne sa dwa - czasem slucham jeszcze kaset,
          a drugi to taki, ze w zmieniarke wkladam kilka krazkow, ktorych slucham
          najczesciej i zmieniam, a plyty nie walaja mi sie po samochodzie. Co do SONY,
          to tez raczej nie kupie. Mam aktualnie, ale jak juz pisalem zmieniarka odtwarza
          tylko tloczone plyty, a nagrywane tylko TDK i SONY i to przerywajac. Ponoc
          mechanika tez jest do kitu i szybko sie psuje, szczegolnie w tych nowszych
          urzadzeniach.
          Wzmacniaczy podlaczal nie bede, MD tez raczej nie i jedyne wymagania to Full
          Logic, a nie mechaniczne przyciski. Chce po prostu sluchac w miare dobrej
          jakosci za w miare rozsadne pieniadze. Tez slyszalem, ze Clarion i Alpine to ta
          wyzsza polka. Zastanawiam sie jeszcze tylko, czy sprzet za 1200 zl (Alpine)
          jest cos wart, czy np. lepiej kupic za te same pieniadze np. Pioneera?
          • Gość: marian Re: Sprzet grajacy w samochodzie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.01, 01:27
            A ja proponuje zrezygnowac ze sprzetu.
            Najprzyjemniej jezdzi sie w ciszy.
            Sprzet i tak ukradna, a noszenie sprzetu lub jego fragmentów ze soba jest
            gorsze niz:
            a/ zakladanie pokrowcow na siedzenia
            b/ zakaladanie wiekszych, panoramicznych lusterek wstecznych
            c/ montowanie autoalarmu z piszczacym wlaczaniem i wylaczaniem
            c/ chodzenie w kapciach lub skarpetkach po domu w ciagu dnia
            d/ noszenie do garnituru i krawata koszul z krótkim rekawem
            e/ i wiele innych zwyczajow
            Sam nigdy nie mialem radia w samochodzie, a ze sluzbowego ukradli mi juz po
            kilku miesiacach - zreszta prawie nigdy go nie sluchalem, bo noszenie panelu,
            wyjmowanie go z pudelka, zakladanie, zdejmowanie, pakowanie do pudelka,
            noszenie ze soba, szukanie, wracanie po niego tam, gdzie akurat go zostawilem,
            etc., zajmowaly wiecej czasu niz pokonanie niejednej trasy samochodem.

            marian
            • Gość: Tomik Re: Sprzet grajacy w samochodzie IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 30.06.01, 14:11
              Hm! też kiedyś miałem podobny problem, ale mój wybór był pomiędzy Sony
              a Pioneerem.... wybrałem Pioneera :) - polecam!!! Alpine podobno też nieźle
              hula ...
              –oj! naprawdę trudny wybór!
              Moim zdaniem najlepszym sposobem na przekonanie się i odpowiedni wybór sprzętu
              grającego do samochodu jest jego podłączenie w aucie. W zasadzie jest to jakieś
              tam utrudnienie :( , ale ja tak zrobiłem kupując swojego„graja”.
              Dobre sklepy ze sprzętem hi-fi umożliwiają taką „operacje”.
              Jest to w końcu niemały wydatek, a przecież nie będziemy kupować przysłowiowego
              kota w worku...
              Wrażenia „słuchowe” powinny mówić same za siebie.
              Aha! należy pamiętać również o dobrych głośnikach –to jest podstawa!!!
              Oj! przypomniało mi się jak mój kumpel kupuje (dobiera) radia samochodowe.
              Dla niego najważniejsze jest to aby radio ładnie pasowało w samochodzie tzn.
              panel było w kolorze tapicerki i oczywiście musi być tak samo podświetlone
              jak deska rozdzielcza samochodu, żeby ładnie świecił w nocy.... :(
              No cóż, jest to jakiś sposób, na wybór ....
              Pozdrawiam
              • Gość: Happy Re: Sprzet grajacy w samochodzie IP: 195.94.206.* 09.07.01, 17:42
                Sprobuj Kenwooda, ja miale kilka lat temu taki dylemat Sony, Pionier czy
                cos innego (przedtem mialem pionieera i wybralem Kenwooda tylko dla
                tego, ze gra tak jak lubie czyli po prostu gra, i ma wszystko za te same
                pieniadze czego konkurencja nie ma.
                Jak chcialem z full logoc to nie mialo RDS'u (Sony) jak mialo wyjscie na
                zmieniarka to nie mialo wyjscia na wzmacniacz itd. A kenwood mial to
                wszystko i kosztowal tyle samo.
                Dla zachety powiem Ci, ze juz mam 3 radio tej firmy (kazde sprzedawalem
                wraz z samochodem) a zieniacz jest ten sam od 4 lat i nic, wyglada i gra
                jak nowy, czyta wszystkie plyty (z tymi niebieskimi CD-R na zewnetrznych
                trackach troche "popiskuje" ale gra bez zarzutu nawet w dlugich trasach
                (ostanio non-stop Warszawa-Zagrzeb i w ogromnym upale.
                Jest bezawaryjny. Alpine, Clarion to bez 2500 nic rozsadnego nie kupisz.
                Dla mnie zestaw Radio-Kasetowiec i zmieniarka tez jest najlepszym
                wyjsciem, plyty sie nie niszcza i gra lepiej NIE PRZESKAKUJE sciezka -
                zawieszenie z racji wiekszej ilosci miejsca jest bardziej dopracowane
                (olejowe - bez pamieci - pamiec zbedna)
                Mi przskoczylo na 150 tys. km moze kilka razy i to na tzw. tarce przed
                swiatlami w Warszawie.

                Pozdro... jeszcze jest daewoo :-))))))))))))))))))) tez tanie he...he...
                • Gość: tatko Re: Sprzet grajacy w samochodzie IP: 195.41.66.* 09.07.01, 20:16
                  Kenwood jest jak najbardziej okay. Chodzilo mi tylko o to, ze Sony jest
                  nakierowny na bajery a nie na jakosc dzwieku. Kenwood to takze firma z klasa i
                  specjalizuje sie w audio a wiec dobre rozwiazanie do samochodu. Mysle, ze ta
                  sama klasa co np. Pioneer.

                  Daewoo raczej bym nie polecal. To inna szkola. Zrob cos co ladnie wyglada i
                  sprzedaj to. Niech sie dzieciak martwi.
                  • Gość: Pitz Re: Sprzet grajacy w samochodzie IP: 157.25.125.* 10.07.01, 10:53
                    Dzieki za rady, o Kenwoodzie nie myslalem, ale popatrze (gdzie to produkuja, w
                    Japonii, czy Niemczech?). Mysle ze zakupu dokonam w ten weekend i dam Wam znac
                    co kupilem.
                    Swoja droga czy ktos cos slyszal o ubezpieczeniach sprzetu. Wiem, ze niektore
                    sa sprzedawane z ubezpieczeniem, ale jak znam zycie, to ja sobie wybiore takie
                    bez. Jakie firmy ubezpieczaja takie sprawy i za ile? Pewnie to ubezpieczenie
                    nie obejmie szyby, a moze mozna kupic takie z szyba. Co prawda mam AC, ale nie
                    oplaca sie go ruszac dla radia i szyby.
                    Pozdr. Pitz
                    • Gość: Tom Ok Re: Sprzet grajacy w samochodzie - ubezpieczenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 11:12
                      Obecnie program ubezpieczeniowy już nie jest oferowany do sprzedawanych w
                      sklepach radioodtwarzaczy. Wszyscy dystrybutorzy sprzętu wycofali się już z
                      niego. Ostatnimi, którzy oferowali ubezpieczenie byli Alpine, Blaupunkt i
                      Clarion.
                      Pozdro
                      Tom Ok
                      • Gość: Happy Re: Sprzet grajacy w samochodzie - ubezpieczenie IP: 195.94.206.* 10.07.01, 18:11
                        ...To daewoo czy jak mu tam to zart oczywiscie, odnosnie Kenwood'a - moj
                        jest produkowany w Malezji ale firma pochodzi z kraju kwitnacej wisni czyli
                        z Japonii.
                        Pozdro.
                        • Gość: Tom Ok Re: Sprzet grajacy w samochodzie - ubezpieczenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 18:59
                          W tej chwili mało który sprzęt pochodzi z Japonii. Choć marki są japońskie to
                          ze względu na koszty przenoszą produkcję do innych krajów azjatyckich.
                          Popularna jest Malezja, Filipiny i coraz częściej Chiny. Do ostatnich należą
                          m.in. Alpine, Pioneer - ale dotyczy to tylko urządzeń najwyższej klasy.
                          pozdrawiam
                          Tom Ok
    • Gość: tatko Re: Sprzet grajacy w samochodzie IP: 195.41.66.* 26.06.01, 00:00
      Bardzo dobra firma audio jest japonski Pioneer. Duzo lepsza jakosc dzwieku niz
      Sony za ta sama cene. Pioneer specjalizuje sie w sprzecie audio i ma na koncie
      wiele waznych inowacji, takze w zestawach wysokiej klasy. Sony wyrosl z
      tradycji walkmanowej i nie przyklada wagi do jakosci dzwieku a raczej zwraca
      uwage na bajery. Sprzet wyzszej klasy Sony i Pioneer w tej samej cenie to
      zazwyczaj duza roznica w jakosci dzwieku na rzecz Pioneer - znacznie mniejsze
      znieksztalcenia. Tak wiec polecam Pioneer a nie polecam Sony bo jak widze
      zalezy Ci na jakosci dzwieku a nie na mocy i bajerach. Pioneer ma tez dluga
      tradycja w radiach samochodowych, Sony nie.


      pzdr
    • Gość: Pitz Re: Sprzet grajacy w samochodzie IP: 195.116.250.* 16.07.01, 11:43
      Nabylem sprzet! Kupilem w Maxmedia, w promocji, zestaw Clariona za 1199 zl -
      radiomagnetofon z RDS-Eon, full logic, 4x40W, wyjscie na wzmacniacz. RDS taki z
      szukaniem stacji, wyszukiwaniem konkretnych audycji, stacji regionalnych, itp
      (nie znam sie za bardzo, moze wszystkie RDS-y to maja, albo jest to zawarte w
      slowie Eon), zmieniarka na 6 plytek, malenka, czytajaca plyty CD-R (na tym mi
      zalezalo) i na dodatek sprzet ma w cenie ubezpieczenie od kradziezy i
      zniszczenia! Mam nadzieje, ze jednak nie bede musial z tego ubezpieczenia
      korzystac, ale... W sumie mam to czego szukalem i nawet wiecej niz chcialem
      miec. Dam Wam znac jak gra, bo moze dzis go zamontuje.
      Pozdrawiam!
      • Gość: Tom Ok Re: Sprzet grajacy w samochodzie IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 16.07.01, 13:42
        Sprawdz czy ubezpieczenie dotyczy całego zestawu. Obawiam się bowiem że
        obejmuje tylko radioodtwarzacz.
        Pozdrawiam i gratuluję zakupu
    • Gość: Pitz Re: Sprzet grajacy w samochodzie IP: 157.25.125.* 18.07.01, 13:04
      Zamontowalem i gra. Jak na moje wymagania, to sprzet super!!! I to za taka cene
      (1199 zl). Radio to chyba zeszloroczny model, bo aktualna oferta na stronach
      producenta ma inne oznaczenia, ale ja nie musze miec najnowszego modelu.
      Ubezpieczenie obejmuje oczywiscie tylko radioodtwarzacz, ale zmieniarke zawsze
      mozna tak przytwierdzic, ze jej nie wyrwa (a odkrecac, to za duzo czasu), czego
      nie da sie zrobic wlasnie z samym radiem. Zreszta po roku, jak minie gwarancja,
      to przerobie je pewnie na wyjmowane. Polecam, jak ktos by sobie chcial kupic
      (moze jeszcze jest ta promocja - Maxmedia w Jankach). Radioodwarzacz -
      ARX4670R, zmieniarka CDC634.
      Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka