Rover-prawdy i mity

01.02.07, 21:15
mam pyatnie odnosnie awaryjności Rovera i częsci -czy sa drogie i co najczęsciej sie psuje w tych samochodach?
    • pawian_oktawian Re: Rover-prawdy i mity 02.02.07, 00:10
      Co się psuje? Wszystko.
    • cesaurus Re: Rover-prawdy i mity 02.02.07, 07:48
      mam inne zdanie. Odpisałem Ci na "eksploatacja samochodu".
      pozdrawiam
    • drink71 Re: Rover-prawdy i mity 07.02.07, 12:07
      Mam roverka i chwalę sobie. W ciągu roku wymieniłem tylko olej i filtry.
      Pozdrawiam
      • megas1 Re: Rover-prawdy i mity 07.02.07, 13:01
        mam 827 coupe - mniamuśne auto - części i mat. ekploatacyjne dostępne a auto
        piękne i nie mam z nim problemów

        images.google.pl/imgres?
        imgurl=memimage.cardomain.net/member_images/12/web/2364000-
        2364999/2364083_4.jpg&imgrefurl=www.cardomain.com/ride/2364083&h=250&w=16
        6&sz=8&hl=pl&sig2=wvAEhMUHBeOZnMmCeDCuEg&start=4&tbnid=gBwKL9vNUJkCZM:&tbnh=111&
        tbnw=74&ei=L7_JRZDQEY6myQKQu6HDDw&prev=/images%3Fq%3Drover%2B827%2Bcoupe%
        26svnum%3D10%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DN
        • piopog1 Re: Rover-prawdy i mity 07.02.07, 14:06
          Od 5 lat jeżdżę Roverem. Używam już drugiego 827 model MKII, wczesniej był MKI.
          W zasadzie jedynym problemem jest korozja nadkoli. Poza tym tylko materiały
          eksploatacyjne, zresztą i tak w przystępnych cenach a poza tym zero problemów.
          • megas1 Re: Rover-prawdy i mity 07.02.07, 14:29
            Przed chwilą znalezione

            800coupe.blogspot.com/
    • primerasri podaj jakie modele Cie interesuja 07.02.07, 14:44
      Wlasciwie wszystko zalezy od modelu. Czesc (np seria 600, stare serie 200 i 400,
      nowsze serie 400 i 45) jest przerobiona honda i pod warunkiem, ze slnik tez
      hondy to jest OK. Problemy zaczynaja sie przy autach z silnikiem K series
      (wlasna konstrukcja rovera), szczegolnie 4 cylindrowe - 1.1, 1.4, 1.6, 1.8 i
      1.8Turbo W tech silnikach bardzo czesto "szlag trafia" uszczelke pod glowica a
      to droga zabawa (winna jest temukonstrukcja silnika; dla ciekawostki nieszczesny
      L.R. freelander tez mial ten sam silnik).
      Poza tym w drozszych modelach leci elektronika - w R75 czesto pada modul
      sterowania elektrycznymi fotelami, czesto leci nawigacja. No i nagminnie "idzie"
      tez silnik wentylatora chlodnicy a to czesc droga bo w przeliczeniu na zl to
      okolo 1500-1600zl za nowa czesc a potrafi si wysypac juz przy 60K km!
      Poza tym calkiem ciekawe autka, sam mam rpvera 75 ale V6 wiec nie ma takich
      problemow z silnikiem i na szczescie mam manualna regulacje foteli i nie mial
      nawigacji.
      • uki145 Re: podaj jakie modele Cie interesuja 07.02.07, 15:13
        Witam! silniki serii K to wcale nie takie problematyczne ustrojstwo.warunkiem
        jest dbałosc olejowa . jedyna usterka sa faktycznie pekajace uszczelki pod
        głowica (około 100 000 km) ale jesli mechanik zna sie na rzeczy to koszt nie
        odbiegnie od wymiany w silniku o budowie konwencjonalnej(koszt około 500-700
        zł ) .silnik serii K maja budow eplastrowa ,wszytskie elementy spietae sa
        (przestrezlonymi na wylot) szpilkami. t eostatni emaja tendencje do
        wydłuzania . gdy pojdzi euszczelka pod głowica nalezy przy wymianie wymienic
        wszytskie szpilki(okolo 200zł za komplet) ,albo zmierzyc je i podłozyc
        podkładki pod te ,kóre sie wydłuzyły. ot cała filozofia. Pozdrawiam Łukasz
        • primerasri Re: podaj jakie modele Cie interesuja 07.02.07, 15:33
          No niestaty nie moge sie z Toba zgodzic - nawet przy corocznej zmianie oleju i
          zmianie cieczy chlodzacej co 2 lata nie ma gwarancji, ze uszczelka nie
          "strzeli". problem polega na tym, ze silnik jest wykonany ze stopu z duza
          zawartoscia aluminium i jest podatny na skrecanie. Do tego uszczelka wyglada
          jakby ktos wzial cieniutka blaszke, wycial otwory na cylindry i napackal naokolo
          silikonem (dookola otworow na cylindry). W silniku KV6 uszczelka jest podobna
          ale z racji na budowe jest mniejsze ryzyko skrecania sie silnika i glowic.
          A co do kosztu naprawy to sie nie moge wypowiadac, tu w UK w serwisie chlopacy
          kasuja chyba cos kolo 4000zl w przeliczeniu ale to zupelnie inne realia (dodam,
          ze taki rover 45 z rocznika 1998-1999 bedzie mniej warty niz koszt wymiany
          uszczelki pod glowica).


          uki145 napisał:
          > Witam! silniki serii K to wcale nie takie problematyczne ustrojstwo.warunkiem
          > jest dbałosc olejowa .
          • uki145 Re: podaj jakie modele Cie interesuja 07.02.07, 18:15
            Witam! tak jak napisąłem chyba wyraznie :jedyna powazna usterka w tym silniku
            jest pekajaca uszczelka pod głowica.oczywiscie ,ze dbałosc olejowa nie ma na to
            wpływau ,ma natomiast wpływ na wałki rozrzadu (tylko dobry olej pełnisyntetyk
            co max 15 tys km albo półsyntetyk co 10 tys km raz na rok zapewni bezproblemowe
            300 000 km.uszczelka srednio pada co 100 000 km(tyak jak pisałes niezaleznie od
            dbałosci uzytkownika ) moje doswiadczenia z silnikami serii K opieraja sie na
            1.4 MPI z poloneza / rovera 200 i silnika 1.6 z 400 . to co napisałem o
            kosztach i przyczynach (vide szpilki)wynika z praktyki
            serwisowej ,oczywiscie ,ze nie jest wykluczone ,ze wydłuzanie sie szpilek jest
            spowodowane tym co napisałes o "skrecaniu ".tak czy inaczej metoda
            naprawy ,która opisałem jest całkowicie wystarczajaca.Pozdrawiam Łukasz
            • primerasri Re: podaj jakie modele Cie interesuja 07.02.07, 21:18
              Tu sie z Toba zgodze - tylko dla wielu ludzi ten problem z uszczelka pod glowice
              "przekresla" ten silnik raz na zawsze. A z olejem zgodze sie w 100% - chyba przy
              kazdym samochodzie to zreszta bardzo wazne. A metody naprawy nie podwazam.
              Zreszta w PL mechanicy maja pewnie wieksze zdolnosci niz tu w UK.
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja