Dodaj do ulubionych

mycie silnika

IP: *.pppool.de 28.04.03, 21:16
Cześć, jak skutecznie umyć silnik zasyfiony olejem z rzygającej olejem
turbosprężarki? Czy są do tego jakieś specjalne srodki?

pozdrawiam,
maciek
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: mycie silnika IP: *.atlanta.ga.us 28.04.03, 21:30
      Sa, ale jest to czynnosc niebezpieczna. Dlaczego? Bo
      mozna zalatwic elektronike.
      • devote Re: mycie silnika 28.04.03, 22:36
        nie zalatwi nie zalatwi
        myj tylko zimny silnik.przykryj folia akumulator i alternator i bedzie spoko.ja
        i moj stary myjemy silniki co rok po zimie i zadnych problemow.
        • Gość: STYRO Re: mycie silnika IP: *.Red-80-38-99.pooles.rima-tde.net 29.04.03, 00:29
          Wiec sa firmy ktore to robia - cala czynnosc zajmuje ok 20 minut - koszt np. w
          Madrycie 14 euro.... Mylem w moim sacie - od nowosci - 1996r- chyba nie byl
          myty, pelno bylo syfu, akumulator, wszystkie skrzyneczki, przewody itp. pokryte
          byly kilkumilimetrowa warstwa tlustego kurzu i calego syfu z drogi - maska od
          spodu byla czarna (auto biale), zawiazlem go do mnyjnie... Spryskali jakims
          plynem odtluszczajacym chyba, przelecieli po plaskich powierzchniach szczotka,
          a potm goraca woda pod cisnieniem i tak chyba kilka razy... Sluchaj -
          spodziewalem sie, ze bedzie czysciejszy, ale nie spodziewalem sie, ze tak
          dokladnie zostanie umyty - silnik jak nowy, wszystkie kabelki, przewody
          czysciutkie - maska bielusienka od spodu... Cisnienie wody musialo chyba byc
          bardzo wysokie, bo wyplukalo brud z wszystkich zakamarkow... Naprawde polecam...

          Minusem bylo to, ze go zalali, musieli przedmuchac styki a i tak przez kilka
          godzin mi gasl i dusil sie (zawsze na lewym pasie hehehe)... Po kilku godzinach
          problemy ustaly a ja mam czysciutki silnik....
          • devote Re: mycie silnika 29.04.03, 00:45
            Gość portalu: STYRO napisał(a):

            >
            > Minusem bylo to, ze go zalali, musieli przedmuchac styki a i tak przez kilka
            > godzin mi gasl i dusil sie (zawsze na lewym pasie hehehe)... Po kilku
            godzinach
            >
            > problemy ustaly a ja mam czysciutki silnik....




            woda odparowala i po klopocie
            mycie silnika to zaden problem
            • Gość: Michal Re: mycie silnika IP: *.telia.com 29.04.03, 08:43
              miales szczescie,ze nie dostala sie woda do elemntow elektroniki.Znam wielu co
              ta operacja kosztowala tysiace,i znam jedna firme nieduza ,ktora splajtowala ,
              kiedy przyszlo wymieniac sterowniki elektroniczne/data boxy/.Pzdr.Michal
              • kilos3 Re: mycie silnika 29.04.03, 11:54
                Jak do tej pory myłem silnik w starej Favorit, kilka lat temu chyba 15 zl,
                przedmuchane styki, samochód odpalił i pojechał na giełde. W droge powrotna
                wracaliśmy taxi.
                Pozdr.
                K.
                • Gość: Michal Re: mycie silnika IP: *.telia.com 29.04.03, 13:01
                  Jak juz bardzo chcesz, to wypedzluj blok jakims detergentem potem lekko
                  koneweczka z waskim gardlem spulcz i odrazu uzyj sprezonego powietrza do
                  wydmuchiwania calej wilgosci ze wszystkiego.Sprezone ponwietrze czysci motor do
                  bialego.Pzdr.Michal
              • devote Re: mycie silnika 30.04.03, 01:01
                Gość portalu: Michal napisał(a):

                > miales szczescie,ze nie dostala sie woda do elemntow elektroniki.


                jaka elektronika? bez przesady
                nikt nie leje wody na komputer.mozesz przykryc jeszce aparat zaplonowy jak sie
                boisz.

                jedna zasada.nie zapalac mokrego silnika.woda mosi calkowicie wyschnac i nie
                bedzie problemow.
                • Gość: Marek Re: mycie silnika IP: *.atlanta-46-47rs.ga.dial-access.att.net 30.04.03, 03:44
                  Komputery sa teoretycznie idealnie szczelne. Ale praktycznie po kilku latach z
                  ta idealnoscia jest tak sobie. Uszczelki sie starzeja, od nieustannych
                  wstrzasow robia sie przeswity. Wiec bezpieczniej jest myc nowy silnik, pytanie
                  tylko po co...
                  • fantomasek Re: mycie silnika 30.04.03, 03:53
                    po to aby byl czysty.to zalezy co to znaczy nowy dla ciebie.
                    nikt nie leje wode na komputer bo komputer jest schowany tak ze woda nie ma
                    prawa zalac.
                    • Gość: Michal Re: mycie silnika IP: *.telia.com 30.04.03, 07:35
                      Zalezy w jakim aucie.Niektore sa fatalnie usytuowane.Pamietajcie ze w japoncach
                      starszych cewka jest w aparacie zaplonowym,w nowszych tylko cewki.Teoretyczne
                      macie racje.praktycznie jest tak jak pisze Marek.
                      Motor czysty jest bardzo waznym elementem bespieczenstwa.Pamietajcie jazda
                      wiele godzin na autobanie w okolicach max predkosci doprowadza do wysokich
                      temperatur uklad wydechowy i okolice. Przy brudnym motorze moze sie to roznie
                      skonczyc.Pzdr.Michal
                    • Gość: Kierowiec Re: mycie silnika IP: 212.6.124.* 30.04.03, 07:50
                      fantomasek napisał:

                      > po to aby byl czysty.

                      Brod grubosci ponizej 10 mm jest nieszkodliwy. Brod o grubosci powyzej 10 mm
                      odpada sam.

                      > to zalezy co to znaczy nowy dla ciebie.
                      > nikt nie leje wode na komputer bo komputer jest schowany tak ze woda nie ma
                      > prawa zalac.

                      Niezbadana inwencja i energia obslugujacego lance parowa.

                      POzdr.

                      K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka