15.03.07, 19:09
przy zamówieniu auta (odbiór w przyszłym tygodniu), sprzedawca namówił mnie
na jakieś ESP i system wspomagania hamowania. Dodatkowo 2 tys. zł.
Sprzedawca twiedzi, że to dobry wynalazek.
Czy ktos to ma?
Obserwuj wątek
    • yeger_er Re: ESP 15.03.07, 19:23
      Bardzo dobry.
      Pozwala utrzymywać kierunek jazdy na wprost, nawet w bardzo trudnych warunkach
      atmosferycznych. Dla mnie bomba, ja mam tylnonapędówkę i nie jestem w stanie
      jej wyprowadzić z równowagi, fajne uczucie jak pada śnieg i jedziesz po białym,
      nie zażuci :)
      Ale trzeba z drugiej strony jednak pamiętać że praw fizyki się nie oszuka.
      • mike68 Re: ESP 16.03.07, 16:50
        ja mam DSC a w tym jest ESP i dobrze jak jest łatwo odłączalne
        bo ciężko ruszyć na śliskim / śnieg / zwłaszcza pod górkę z napędem RWD
    • red_qublik Re: ESP 15.03.07, 20:05
      E tam
      S tracone
      P ieniadze

      a wspomaganie hamowania jest dla inwalidow, tacy co nie maja sily wcisnac
      pedalu hamulca. ale ty macho jestes wiec po cholere ci jakis pomocnik do
      pedalow?
    • cheyenne20 Re: ESP 16.03.07, 11:14
      Jak nie wyłączysz tego ścierwa , nie podjedziesz pod żadne oblodzone
      wzniesienie.
      • simr1979 Re: ESP 16.03.07, 11:27
        cheyenne20 napisał:

        > Jak nie wyłączysz tego ścierwa , nie podjedziesz pod żadne oblodzone
        > wzniesienie.

        To prawda - nie należy jednak wylewać dziecka razem z kąpielą...;)
        • yeger_er Re: ESP 16.03.07, 11:47
          red_q. napisał:
          (...)ale ty macho jestes wiec po cholere ci jakis pomocnik do
          pedalow?(...)

          Do mnie pijesz ?

          simr1979 napisał:

          > cheyenne20 napisał:
          >
          > > Jak nie wyłączysz tego ścierwa , nie podjedziesz pod żadne oblodzone
          > > wzniesienie.
          >
          > To prawda - nie należy jednak wylewać dziecka razem z kąpielą...;)

          Tu masz linke jak działa ESP:

          www.youtube.com/watch?v=T9Y6z7cXxEE
          Tam widać, że jednak lepiej, pod górkę, po lodzie, jechać z właczonym ESP. Ale
          co tam producent się zapewne myli. Polak wie i umie lepiej ;)
          • simr1979 Re: ESP 16.03.07, 12:03
            yeger_er napisał:


            > > cheyenne20 napisał:
            > > > Jak nie wyłączysz tego ścierwa , nie podjedziesz pod żadne oblodzone
            > > > wzniesienie.

            > Tu masz linke jak działa ESP:
            > www.youtube.com/watch?v=T9Y6z7cXxEE
            > Tam widać, że jednak lepiej, pod górkę, po lodzie, jechać z właczonym ESP.


            Tam widać, że pod górkę autka jadą wówczas, gdy pod lewymi kołami mają czarny
            asfalt.
            Gdyby tak nie było, ESP trzeba by wyłączyć.
            • yeger_er Re: ESP 16.03.07, 12:07
              Dlaczego ?
              • cheyenne20 Re: ESP 16.03.07, 12:16
                yeger_er napisał:

                > Dlaczego ?

                - z wyłączonym ESP dajesz w palnik i piłujesz do momentu
                zatrzymania się samochodu, jesli masz dużą inercję (rozpęd)
                masz szansę pokonać wzniesienie.
                - z włączonym ESP, pojazd traci inerecję bardzo szybko bo ścierwo
                ESP nie pozwala na poslizg kół (piłowanie).Pojazd zatrzymuje się
                na wzniesieniu i stoisz jak dupa.
                • yeger_er Re: ESP 16.03.07, 12:21
                  i wtedy właśnie nie piłujesz tylko delikatnie muskasz gaz i auto powoli wtacza
                  się na wzniesienie :)
                  • cheyenne20 Re: ESP 16.03.07, 12:23
                    Nie jestem Kubicą, więc wyłączam ESP !!!
                    • yeger_er Re: ESP 16.03.07, 12:26
                      Ja nie, nie w takich przypadkach, ale szkół jazdy jest kilka :)
                  • simr1979 Re: ESP 16.03.07, 12:33
                    yeger_er napisał:

                    > i wtedy właśnie nie piłujesz tylko delikatnie muskasz gaz i auto powoli wtacza
                    > się na wzniesienie :)

                    Niestety, nie wtacza się, albowiem "muskanie" gazu nie generuje wystarczającej
                    siły napędowej, natomiast przy bardziej zdecydowanym jego wciśnięciu ESP(a
                    włąsciwie wbudowany weń ASR) reaguje na poślizg obu kół gwałtownym przymknięciem
                    przepustnicy - co w sumie na jedno wychodzi: auto nie jedzie!
                    • yeger_er Re: ESP 16.03.07, 12:36
                      no dobra mam od kilku lat dwa auta z ESP, to wszystko o czym pisałem przyśniło
                      mi się
                      • yeger_er Re: ESP 16.03.07, 12:45
                        W związku że nie będę mógł się obronić, bo odchodzę od kompa i nie wiem kiedy
                        wróce, postanowiłem rozwinąć myśl.

                        Im więcej dajesz gazu, przy włączonym ESP, tym bardziej silnik się dusi, jak
                        dasz za mało gazu, to fakt, nie bedzie miało siły jechać, musisz czuć kiedy
                        koła jadą a kiedy zrywa im przyczepność i wtedy odpowiednio reagować dodając
                        lub ujmując gazu, auto wtedy wspina się i odczucie jest takie że raz prawa
                        strona podjeżdża raz lewa, tak jakbś podchodził jodełką na nartach pod górkę.
                        Poszukaj na You.tube jest taki 10minutowy filmik, jak bodaj Roverem, gość
                        podjeżdża po lodzie pod górkę, oba koła na lodzie.
                        A jak będziesz na śliskim pałował ESP to fakt w końcu odetnie cię tak że się
                        zatrzymasz, szkoła jazdy, poćwicz, w Wawie na Bemowie jest dobra, polecam.
                        • simr1979 Re: ESP 16.03.07, 12:52
                          yeger_er napisał:

                          > W związku że nie będę mógł się obronić, bo odchodzę od kompa i nie wiem kiedy
                          > wróce, postanowiłem rozwinąć myśl.
                          >
                          > Im więcej dajesz gazu, przy włączonym ESP, tym bardziej silnik się dusi, jak
                          > dasz za mało gazu, to fakt, nie bedzie miało siły jechać, musisz czuć kiedy
                          > koła jadą a kiedy zrywa im przyczepność i wtedy odpowiednio reagować dodając
                          > lub ujmując gazu, auto wtedy wspina się(...)

                          To też prawda, ale zanim w opisany wyżej sposób zmuszę ESP do wciągnięcia auta
                          na górę, to wyłaczając na tym wzniesieniu ESP będę już dawno kilka kilometrów
                          dalej...;)
                      • simr1979 Re: ESP 16.03.07, 12:45
                        yeger_er napisał:

                        > no dobra mam od kilku lat dwa auta z ESP, to wszystko o czym pisałem przyśniło
                        > mi się

                        Papier i klawiatura wszystko przyjmą...;)
                        • yeger_er Re: ESP 16.03.07, 16:05
                          simr1979 napisał:

                          > Papier i klawiatura wszystko przyjmą...;)

                          Pozwolisz że nie napiszę jakie to auta bo jak nie jesteś w stanie uwierzyć że
                          są dwa z ESP to po informacji jakie to modele mógłbyś nie spać przez cały
                          weekend ;)
      • habudzik Re: ESP 16.03.07, 15:16
        W mojej instrukcji stoi jak panu młodemu , że ASR-u nie należy wyłączać przed
        wzniesieniem . Jedyna sytuacja gdzie należy to zrobic ma miejsce podczas jazdy
        na łańcuchach aby umożliwić "frezowanie" .
        • cheyenne20 Re: ESP 16.03.07, 15:33
          habudzik napisał:

          > W mojej instrukcji stoi jak panu młodemu , że ASR-u nie należy wyłączać przed
          > wzniesieniem . Jedyna sytuacja gdzie należy to zrobic ma miejsce podczas
          jazdy
          > na łańcuchach aby umożliwić "frezowanie" .


          - Ta instrukcja jest bez sensu. Spróbuj na wzniesieniach z ASR i bez.
          Szkoda, że będziesz musiał czekać do zimy aby potwierdzić wynik testu.
          • al9 ale po co sie spierac 16.03.07, 15:40
            esp mozna przeciez wyłączyć..
            a jak jest włączone to znacznie poprawia bezpieczeństwo jazdy..
            a o to pytał autor wątku..
            Odpowiedz: kupować. 2000 zł to dobra cena za ten moduł.. To nie gadzet, to
            bezpieczenstwo..
            al
          • habudzik Re: ESP 16.03.07, 16:14
            cheyenne20 napisał:

            > habudzik napisał:
            >
            > > W mojej instrukcji stoi jak panu młodemu , że ASR-u nie należy wyłączać p
            > rzed
            > > wzniesieniem . Jedyna sytuacja gdzie należy to zrobic ma miejsce podczas
            > jazdy
            > > na łańcuchach aby umożliwić "frezowanie" .



            > - Ta instrukcja jest bez sensu. Spróbuj na wzniesieniach z ASR i bez.
            > Szkoda, że będziesz musiał czekać do zimy aby potwierdzić wynik testu.

            No już to przerabiałem rok temu przed hotelem Zagroń w Szczyrku i jestem zdania
            że należy trzymać sie instrukcji .
    • 01boryna o czym wy mowicie... 16.03.07, 17:07
      Kiedyś czytałem angielski artykuł (tłumaczenie z przełomu wieków - poprzednich)w
      którym autor udowadniał ze jadąc automobilem pęd wiatru jest śmiertelnie
      niebezpieczny. Sczegolnie dla kobiet wciskając im piersi do środka....

      jeśli ktoś przeczyta te wasze dywagacje za sto lat tez będzie tez pękał ze
      śmiechu...
      • yeger_er boryna...sio mi stąd, tu chłopcy rozmawiają, Ty... 16.03.07, 17:09
        ...tego nie jesteś w stanie zrozumieć ;)
        • 01boryna Re: boryna...sio mi stąd, tu chłopcy rozmawiają, 16.03.07, 17:21
          yeger_er napisał:

          > ...tego nie jesteś w stanie zrozumieć ;)


          Na początek przyjmę wersje - :)
          • yeger_er Re: boryna...sio mi stąd, tu chłopcy rozmawiają, 16.03.07, 17:29
            01boryna napisał:

            > Na początek przyjmę wersje - :)

            Sam mnnie tu zaczynasz ześ boryna - znaczy baba, na czole nie masz napisane żeś
            Ty od Reymonta.
            • 01boryna Re: boryna...sio mi stąd, tu chłopcy rozmawiają, 16.03.07, 17:32
              yeger_er napisał:

              > 01boryna napisał:
              >
              > > Na początek przyjmę wersje - :)
              >
              > Sam mnnie tu zaczynasz ześ boryna - znaczy baba, na czole nie masz napisane żeś
              >
              > Ty od Reymonta.


              jesli dobrze zrozumialem to po raz drugi - :)
    • kolowr Re: ESP 16.03.07, 20:19
      hmm... brzmi z jak z salonu kia - w modelu ceed - mam rację? :)

      a generalnie - nie maiłem kiedys aut z ESP - było git, w rowie nie wylądowałem
      mimo ostrej jazdy, takze na sliskim....
      teraz mam auto z ESP, 25 kkm nim zrobione w ciągu 5 miesiecy i kupa, jka na
      złość niegdy sie nie zaświeciła kontrolka, a ni nie odczułem jed=go działania,
      mimo, zę styl jazdy uległ "zaostrzeniu", ze względu na lepsze paramatry jezdne.
      jedynie jak był śnieg na drodze, to się wściekałem, bo lubię poszaleć na pustych
      i ośnieżonych placach, a to dziadowskie, niewyłaćzalne urządzonko, mocno
      temperowało moje ambicie na frajdę.....

      myślę, że generalnie dobre dla "kubiców inaczej", czyli tych co jeżdzic nie
      umieją, nei wiedzą kiedy i jak co wolno, ale za to czasem pedał do oporu i...
      idą poboczem ;) hehehe
      szkoda :)
      • perla Re: ESP 17.03.07, 10:44
        kolowr napisał:

        > hmm... brzmi z jak z salonu kia - w modelu ceed - mam rację? :)

        touche :-)))

        ale mój esp ma być wyłączalny.
        • gooptek Re: ESP 17.03.07, 13:47
          Wylaczany ESP to chyba najlepsza opcja.

          W instrucji obslugi mojego auta jest wzmianka o tym aby wylaczyc ESP w warunkach gdy jest bardzo
          slisko, lod/duzo sniegu. Przez 4 lata jazdy tym wozem nie bylo mi dane doswiadczyc blogoslawienstw
          tego ustrojstwa i dochodze do wniosku ze albo to tak swietnie dziala ze tego nie da sie zauwazyc albo
          nie dziala wogole a fakt ze jestem swietnym kierowca uchronil mnie przed wszelkimi nieszczesciami.
          Hmm... sam juz nie wiem.

          Reasumujac, warto kupic auto z ESP, jezeli nie ze wzgledu na bezpieczenstwo jazdy to ze wzgledu na
          lepsze szanse przy sprzedazy auta. Zawsze to jepiej wyglada gdy w opcjach jest zaznaczone: ABS, ESP,
          etc. etc :))
          • grzek Re: ESP 17.03.07, 16:17
            ooptek napisał:

            > Wylaczany ESP to chyba najlepsza opcja.
            >
            > W instrucji obslugi mojego auta jest wzmianka o tym aby wylaczyc ESP w warunkac
            > h gdy jest bardzo
            > slisko, lod/duzo sniegu.

            Na śniegu też lepiej nie wyłączać:

            www.youtube.com/watch?v=NiZjeeMExY4&mode=related&search=
    • kataster_precz Re: ESP 17.03.07, 16:53
      ESP - Wróciłem z gór, gdzie podjeżdżałem pod stromą górkę wysypaną kamieniami.
      Z włączonym ESP nie da rady, dlatego też ESP musi być odłączalny. Dla samochodu
      z dobrymi właściwościami jezdnymi i z kierowcą, który wie jak jeździć
      prawdopodobnie nigdy się jednak nie przyda. No ale kupujemy poduszki powietrzne
      bo chcemy czuć się bezpieczniej, podobnie jest z ESP - kupujemy poczucie
      bezpieczeństwa.
      PS Na trasie Katowickiej jest taki zakręt, na którym wylatywały samochody -
      najczęściej te najdroższe i najlepiej wyposażone (ABS, ESP itd.) - zbyt dużej
      siły odśrodkowej i tak się nie opanuje przy pomocy ESP, a opony mają tylko
      ograniczoną przyczepność.
      • habudzik Re: ESP 17.03.07, 18:28
        kataster_precz napisał:

        > ESP - Wróciłem z gór, gdzie podjeżdżałem pod stromą górkę wysypaną
        kamieniami.
        > Z włączonym ESP nie da rady, dlatego też ESP musi być odłączalny.

        Bo jesteś kiepskim kierowcą . Jaki Ci problem stwarzał ESP na drodze wysypanej
        czymśtam ? Dobremu kierowcy ten układ nie przeszkadza , no chyba że chce sobie
        bokami jeździć ale na normalnej drodze to nie jest normalna jazda .
        Niektóre samochody nie maja wcale odł.aczanego ESP i normalnie jeżdżą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka