tow_beton
17.04.07, 21:47
Dostałem wezwanie na policję w sprawie prawdopodobnie zdjęcia z fotoradaru.
Stawiłem się tam o wyznaczonej porze, jednak funkcjonariusz w dyżurce
stwierdził, że nie ma tego kogoś kto się tym zajmuje- "wynikły sprawy i
musiał wyjść, nie wróci dziś". Jak to- nie ma? Przeciez mam tu datę, godzinę,
wyznaczyliście mi, jadę tu, a go nie ma?!
Zażądałem wydani mi świstka potwierdzajacego, że się stawiłem jak kazali.
Odmówił. Na tym nasza rozmowa się zakończyła.
Co teraz będzie? Dostanę drugie wezwanie? Nie mam ochoty iść drugi raz, dawać
się poniżać ganianiem mnie jak uczniaka...
Tak policja traktuje obywateli, swoich chlebodawców...