Dodaj do ulubionych

2007 Sonata V-6

07.05.07, 17:04
Czolem,
Bylem ciekaw czy tutaj ktos jezdzi tym modelem. Mialem jazde probna (auto dla
zonki) w Sobote praktycznie 'full load' v-6, skora, sunroof, itp. i mialem
naprawde pozytywne wrazenia (bylem jak chyba wiekszosc z nas uprzedzony).
Maprawde ciezko znalezc slaby pounkt w tym aucie. Moze ktos jezdzi nim na
codzien? Uwagi mile widziane.
Pzdr
Obserwuj wątek
    • robert888 Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 17:10
      a co cie tak urzekło w tym wozidle?
      Skóra była dżezzi czy szyber trendi? Umieram z ciekawości co człowieka może
      zauroczyć w Hjundaju Sonacie? Przerywacz wycieraczek czy praca zamka w tylnej
      klapie?
      • al9 Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 17:13
        robert jesteś niesprawiedliwy. hyunday robi coraz lepsze auta, a sonata jest
        przemyślanym i dopracowanym autem, znacznie tanszym niz konkurencja...
        jesli coraz wiecej ludzi mysli o ceedzie zamiast focusa, golfa czy civica,
        czemu pomysł kupna sonaty zamiast a4, passata, accorda czy mondeo Ciebie dziwi?
        al
        • robert888 Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 17:18
          mnie nie dziwi pomysł kupna. To w sumie normalny samochód, tani, załadowany
          jakimis tam gadżetami, jednakże zupełnie niewart wspominania. Ot taka koreańska
          Skoda Superb - duże pudło za niewielkie pieniadze. Wrażenia z wnętrza takie jak
          ze Skody - niby wszystko jest ale takie troche późny Gierek. Dobre auto na
          taksówkę, nad czym sie rozwodzić?
          • al9 Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 17:26
            człowiek sie pyta o wrażenia... przeciez nie pieje zachwytem
            :-))
            a v6 to nie jest zły pomysł...moze lepszy niz 1,9tdi w superbie
            Pozdr
            al
            • robert888 Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 17:32
              napewno lepszy, zwłaszcza jak sie jest w usa.
              Takie auta jak Sonata, Superb to samochody, które powinny byc obowiązkowo
              kupowane przez instytucje rządowe / samorządowe. Dupsko Przemko z Gosiewa czy
              Endriu z Darłowa powiezie w wystarczającym komforcie a budżet przy tym zbytnio
              nie ucierpi.
              Kolejnym zastosowaniem sa taksówki.
              Innych zastosowań dla tych aut nie widzę. Zwłąszcza dla Kowalskiego ani Smitha.
              • ddr6 Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 17:38
                robert888 napisał:

                > napewno lepszy, zwłaszcza jak sie jest w usa.
                > Takie auta jak Sonata, Superb to samochody, które powinny byc obowiązkowo
                > kupowane przez instytucje rządowe / samorządowe. Dupsko Przemko z Gosiewa czy
                > Endriu z Darłowa powiezie w wystarczającym komforcie a budżet przy tym
                zbytnio
                > nie ucierpi.
                > Kolejnym zastosowaniem sa taksówki.
                > Innych zastosowań dla tych aut nie widzę. Zwłąszcza dla Kowalskiego ani
                Smitha.

                No to ciebie sprawdzimy madralo ,zaproponuj cos nowego w zamian tak
                zeby byl podobnej wielkosci z silnikiem V6 i to za ~130tys bo tyle
                kosztuje Sonata a nie wialo Gierkiem
                • robert888 Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 17:45
                  a po co ci cos "podobnej wielkości"? Niby kierowca w Sonacie ma więcej miejsca
                  niż w Focusie?
                  Wygoda tylnej kanapy nie jest istotna dla Kowalskiego tylko dla taksówkarza i
                  wożonych notabli. Innym takie auta nie są do niczego potrzebne.
                  Oferują to co nie jest potrzebne (dużo powietrza wozonego za oparciem kierowcy)
                  a nie oferują tego co jest potrzebne duzym autom (charakter, presiż,
                  pociągająca estetyka).
                  Ale jeśli jedynym parametrem jest cena? Zapytaj kogoś z Krakowa:) Mnie na
                  Hjundaje za 130k nie stać.
                  • js75t1 Re: 2007 Sonata V-6 11.07.07, 16:09
                    duzo wiecej.. siedziales w obydwu samochodac, zeby wyglaszac podobne opinie?
                    Moja mama ma Focusa. Uwazam, ze jest to bardzo przyjemny kompakt ale roznica
                    miejsc z przodu jest kolosalna. takze porownywanie Volvo S60 z Sonata nie ma
                    sensu. Kumpel ma S80, ktore jest prawie tak duze jak Sonata ( a jest znacznie
                    wieksze niz S60). Zawsze kiedy jedziemy razem to mowi, ze mam lepiej wykonczony
                    i wyposazony samochod od niego za prawie pol ceny (o silnikach nawet nie wspomne
                    - Volvo z silnikiem 3.2 to nic szczegolnego).
                • jackk3 Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 17:51
                  Od razu donosze ze nie jestem w PL tylko za woda. Moge go wziac za 30K Can.
                  Wiec nie sa to duze pieniadze. I wbrew temu co sadze niektorzy tutaj my nie
                  produkujemy pieniedzy tutaj. Jeszcze na glowe nie upadlem zeby wydawac na
                  podobnej klasy auto 40-50. Ktos wspomnial o prestizu? A co to takiego?
                  Ocheprestizu to mozna pier... jak kogos stac na Porsche (i nie bedzie to
                  Boxter).
                  Pzdr
              • al9 Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 17:38
                ale pojechałeś!!!!!!!
                andriu i przemek jezdzą BMW!
                serii 7
                ku.. do czego doszło... Lepper w rządowej limuzynie za 300 czy 400 tys
                i my za to wszystko płacimy
                pozdr
                al
      • jackk3 Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 17:45
        A chocby to ze kosztuje znacznie mniej niz Accord czy Camry (o Pasacie nie
        wspomne). Osobiscie skory nie lubie ale jak daja za niewygorowana cene to
        dlaczego nie (i jest zadawalajacej jakosci). Auto jest dobrze wykonane i nie
        mam zastrzezen do jakosci i prowadzi sie bardzo dobrze. Jesli nie jechales to
        sie nie wypowiadaj, jesli tak to wnies cos bardziej konstruktywnego.
        P.S.
        jesli piszesz fonetycznie i z sarkazmem to nie mowi sie 'dzezzi' tylko
        raczej 'dzazi'.
        • robert888 Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 17:51
          no to trza tak było od poczatku - mówimy o tym, że jest to najtańszy samochód,
          natomiest nie zajmujmy sie jego "zaletami". I od razu zrobiło sie prościej.
          Popierajmy Sonate jako znakomity pojazd dla gminnego establiszmętu. To jest ten
          target.
          • al9 Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 17:58
            establiszment gminny to za grubo powiedziane...
            a juz zupełnie nieadekwatne do usa czy kanady...
            ale jak bym mieszkał za oceanem to jednak wolałbym tansze niz w europie volvo,
            audi czy saaba....
            no ale to na marginiesie..
            pozdr
            al
            • jackk3 Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 18:05
              Ja moze tez (na pewno nie Saab). Pamietaj ze to auto nie dla mnie. Jezzdilem
              ostatnio naprawde duzo autami do 35K i ta Sonata zrobila na mnie jak najlepsze
              wrazenie (notabene najwieksze rozczarowanie to nowy Lancer).
              Pzdr
            • robert888 Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 18:08
              Saab nie, bo to jeszcze wcześniejszy Gierek. Wygodne fotele i burczące silniki.
              Audi to nie ta półka cenowa.
              S60 chyba rzeczywiście byłoby fajniejszym wyborem od Sonaty.
              • jackk3 Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 18:20
                S60 nie testowalem. Mam 2 kumpli co maja Volvos. Wygladaja OK ale mulowate sa
                niestety (4-ka i 5-ka).
          • habudzik Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 18:20
            robert888 napisał:

            > no to trza tak było od poczatku - mówimy o tym, że jest to najtańszy samochód,
            > natomiest nie zajmujmy sie jego "zaletami".

            Ale jego konkurencja też nie jest wyposazona w zalety jakich Sonacie brak a
            jednak jest sporo droższaa i prestiżu nie zapewnia .
    • smiglostopy Re: 2007 Sonata V-6 07.05.07, 18:16
      ostatnio slyszalem dobry dowcip w tv. chodzilo o nowa technologie pozwalajaca
      na prowadzenie samochodu bez dotykania kierownicy (sensory czy cos).
      najbardziej zadowoleni z tego wynalazku maja byc wlasnie wlasciciele
      hyundai'ow. beda sie mogli schowac za deska rozdzielcza tak, zeby nikt nie
      widzial jaki samochod prowadza...
      • micmarci Głupie gadanie o prestiżu 08.05.07, 07:33
        W Świnoujściu 1/3 audi i BMW (niektóre bardzo młode roczniki) ma odblaskowe
        kamizelki na fotelu kierowcy. I to nawet stare dziady tak się lansują.

        Hyundai i Chevrolet Epica z V6 i R6 to naprawde good value for money.
      • babaqba Re: 2007 Sonata V-6 10.07.07, 17:57
        A teraz panowie "koneserzy" podzielą się z nami wiedzą, czym tak naprawdę sami jeżdżą? Łupiny
        przeciwko orzechom, że niczym o jakości choćby zbliżonej do mojego Hyundaia XG30, prawda? Nie
        odpowiadajcie tutaj, bo zaraz przeczytamy bajki o Bentleyach i Jaguarach. A tak naprawdę to "wypasiona"
        wersja Kangoo lub Dacia Logan... Jeśli nie wiecie, jakim komfortem i jakością wykonania charakteryzują
        się te modele Hyundaia, to bądźcie raczej ciszej niż głośniej. Ja powiem jedno: "paski" i "ople" to wozy
        drabiniaste przy tych samochodach. Audi z trudem ujdzie. Konkurencja zaczyna się od Lexusów... :P
        • robert888 hehe, masz na myśli Audi 80 z pocz lat 90tych? 10.07.07, 19:31
          kto tu wpuścił tego gościa w walonkach, nieźle sie usmiałem. Sonata to klasa
          Superba i Kija Opijus a nie A6, o Lexusie nie wspominając. Trzeba mieć
          zwichniete poczucie estetyki aby tego nie zauwazyć.

          PS. Audi robi lepiej i staranniej wykonane auta od Jaga. W każdej klasie. Jag
          jest tylko bardziej seksowny)
    • js75t1 Re: 2007 Sonata V-6 09.07.07, 21:18
      Ja jezdze 2007 V-6 w wersji Limited. Przejechalem dotychczas ok. 25000 mil i
      coraz bardziej przekonuje sie do tego samochodu. Rok temu gdyby ktos mi
      powiedzial ze bede jezdzil Hyundai'em, zasmial bym sie mu w twarz. Jesli chcesz
      kupic koniecznie polecam V6. Generalnie mozna z niego wycisnac znacznie wiecej
      niz mowia dane fabryczne.
    • vafancullo Re: 2007 Sonata V-6 09.07.07, 21:44
      sonata v6. to chyba oksymoron.
      • js75t1 Re: 2007 Sonata V-6 09.07.07, 22:22
        a to dlaczego, jesli mozna wiedziec?
      • micmarci Re: 2007 Sonata V-6 09.07.07, 22:49
        Nie. to jest nowy utwór rubika
      • swoboda_t Re: 2007 Sonata V-6 11.07.07, 16:24
        vafancullo napisał:

        > sonata v6. to chyba oksymoron

        Bynajmniej - są jeszcze trzy rzędowe czwórki (za wodą chyba tylko jedna), w tym
        klekot.
    • jackk3 Re: 2007 Sonata V-6 11.07.07, 17:38
      No i podsumowanie po 2 miesiacach.
      Zero problemow na razie.
      Wykonczenie OK (Acura to nie jest) ale szczegolnie w srodku prezentuje sie
      bardzo dobrze (ciezko znalezc twardy plastyk). Skora dobrej jakosci, siedzenia
      wygodne, troche krotkie z przodu jesli ktos jest wysoki. Siedzi sie dosc wysoko
      co moze byc wada lub zaleta. Dobra widocznosc za wyjatkiem lewej strony
      (slupek). KUPE miejsca z przodu i z tylu. Potezny bagaznik, moge wsadzic moj
      rower po zdjeciu tylko przedniego kola bez kladzienia siedzen (dla mnie to
      bardzo wazne). Silnik jest naprawde dobry i chociaz nie najmocniejszy w tej
      klasie (niecale 240) to roznicy sie nie czuje. Moc jest bardzo linearna i
      ciagnie az do konca, ale jesli nie jezdzi sie super agresywnie 3000 obr to
      wszystko czego potrzeba. Nie sciaga, pomimo braku SLD (przynajmnie na prostej).
      Transmisja troche wolna, ale to nie jest duza roznica. Na zakretach troche
      pochyla, czuje sie te gabaryty. Bardzo dobrze wywazona kierownica. Niweluje to
      dobre opony, duze felgi i dosc sztywne (jak na family sedan) zawieszenie, ktore
      jest glosniejsze od np. Accord.'Off the line' sam. jest naprawde szybki i
      cichy, ale prawdziwa wygode czuc podczas dluzszych wycieczek, przy wiekszych
      predkosciach. Nawet z wlaczonym 'air' nie czuje sie spadku mocy, auto ciagnie
      jak szatan. Pali na pewno wiecej niz Accord czy Camry, ale dla mnie to nie ma
      znaczenia. Jedno mnie zaskoczylo - ubezpieczenie, smieszne stawki (przeciez to
      Hyundai!).
      Pzdr
      PS
      Dla tych wszystkich z prestizem! Puknijcie sie w czolo.
      Bylem z zonko niedawno na imprezce skromnej (takiej na 200 osob-powitanie lata).
      Nikt nawet nie zwraca uwagi na takie sam. jak BMW, Audi czy Porszawy. Chyba ze
      przyjedziesz Modena. Lansowac sie prestizowym autem to moze sie w starej
      europie lansuja (uwielbiam to slowo). A gospodarz imprezy? Stare dzinsy, luz
      blues i dom/posiadlosc za kilkanascie melonow (nie zlotych). I kilkuletnie
      samochody. I impreza ktora musiala kosztowac co najmniej 60 tys. A ale dla was
      to pewnie cienki bolek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka