Dodaj do ulubionych

Sprzedałem grata z 92 roku :))))))))))))))))))))

10.05.07, 20:43
i skacze do góry na sprężynkach wkońcu sie pozbyłem dziadostwa...
zakupiony przed bumem sprowadzania z Niemiec za prawie 10 tys pln teraz wart
grosze idzie do kolejnego własciciela nie majacego za dużo finansów...:)
Jakie to miłe nabyć nowszy samochodzik :)
Obserwuj wątek
    • roto I co z tego że nowszy ? 10.05.07, 21:15
      Może dla sprzedającego to też będzie grat ? wtedy będzie się śmiał z Ciebie
      • handlarz_organami_muzycznymi Re: I co z tego że nowszy ? 10.05.07, 21:17
        no powiedzmy ze 2001 rok to grat hahahahah dobre
        • mon.dan Re: I co z tego że nowszy ? 10.05.07, 21:22
          no 6 letnie... Niemiec, który Ci go opchnął zrywa boki :)
        • otomoto Re: I co z tego że nowszy ? 10.05.07, 21:29
          2001 jak dla mnie to grat, ale jak Ci go będę sprzedawał to będzie
          bezwypadkowy, jeżdził stary dziadek czyli ja, tylko do kościoła(choć jestem
          niewierzący) i oczywiście tylko 57 tys przebiegu, a Ty się będziesz cieszył że
          taką okazyjną furę nabyłeś. pasuje ?
    • qamillo Re: Sprzedałem grata z 92 roku :))))))))))))))))) 10.05.07, 22:25
      i bardzo dobrze.Jak masz przypływ gotówki to zawsze inwestuj w nowsze auto (całkiem nowe kupisz być moze jak dotrze mocna chińska produkcja ale to jeszcze chwila.) Rocznik to najmocniejsze kryterium w aucie-podpisuje sie pod tym jakże mądrym i inteligentnym twierdzeniem obiema ręcami- takze 6-latek (jak na Ciebie) to wspaniały zakup-duże gratulacje!
      • parise Re: Sprzedałem grata z 92 roku :))))))))))))))))) 11.05.07, 00:15
        > i bardzo dobrze.Jak masz przypływ gotówki to zawsze inwestuj
        auto to nie investycja
    • ddr6 Re: Sprzedałem grata z 92 roku :))))))))))))))))) 10.05.07, 22:29
      jak na tem przyklad zamieniasz S500 W140 na 6 letnie tico to raczej
      watpliwy powod do radosci
    • wallenrode bravo bravissimo! 10.05.07, 22:37
      widać ze stać cię tylko na samochód za 10tyś - śmieszny jesteś . bujałeś sie
      nim aż tyle lat by go teraz opchnąć i zgrywasz bogatego??? ktos kupił co niem
      iał piemiędzy??????

      nędznik jesteś i tyle a twój post tylko pokazał twój obraz ... zapewne
      sprzedałeś go za 3 koła i kupiłeś samochodzik za 10koła czyli pzrez kilka lat
      zbierałeś zbierałeś i dozbierałęś na nowego grata kótrego opchniesz za 3 lata
      za 3 koła .... brawo - jest się czym chwalić!
      • ddr6 Re: bravo bravissimo! 10.05.07, 22:41
        co wy od niego checie facet cieszy sie ze sprzedal stary samochod i
        kupil drugi nowoszy -po co ten atak na niego .
        napisalbym wiecej ale pitbul idzie polecam!
        • wallenrode Re: bravo bravissimo! 10.05.07, 23:04
          nie widzisz podtekstu?

          jak łatwo samochód może zmieniać człowieka - polaka.. sprzedał grata i pisze ze
          ktoś kupił od niego ten samochód który jak widać bardzo go dręczył...

          ściema maxymalna. jak to na forum - mozna wszystko napisać - ja miesiąc temu
          sprzedałem stary fortepian....

      • antek991 Re: bravo bravissimo! 10.05.07, 22:43
        Ja uważam ze starsze auta, minimum pełnoletnie mają duszę.
        • pierdziel2 Re: bravo bravissimo! 10.05.07, 22:45
          Tak tylko ta dusza cokolwiek rozklekotana jest
          • antek991 Re: bravo bravissimo! 10.05.07, 23:16
            pierdziel2 napisał:

            > Tak tylko ta dusza cokolwiek rozklekotana jest

            Masz jakis konkretny model na mysli, który jako pełnoletni jest rozklekotany??
            znasz jakosc kazego starszego auta??
            • primo555 Re: bravo bravissimo! 10.05.07, 23:31
              Dorzuce swoje trzy grosze:

              Obecnie posiadam 4 samochody osobowe wszytkie kupione nowe w salonie roczniki:
              2000 , 2005, 2006 i 1992(Ford Sierra) i powiem Wam ze ten ostatni jeszcze mnie
              nigdy nie zawiodl a przejechalem nim ponad 280 tys km, a wiecie dlaczego? Bo
              nie ma nadmiaru elektroniki, ktora to w obecnych samochodach tak czesto
              szwankuje, a w tych nowszych to albo sie lampa poduszek zapali, albo kontrolka
              informujaca o awarii silnika ( ktora to tak naprawde nie wystapila), oczywiscie
              te nowsze sa wygodniejsze i bardziej komfortowe, ale napewno nie bezawaryjne, a
              jak cos siadzie to sam nie naprawisz na trasie, nie ma szans

              Pozdrawiam

              • antek991 Re: bravo bravissimo! 10.05.07, 23:51
                primo555 napisał:

                > Dorzuce swoje trzy grosze:
                >
                > Obecnie posiadam 4 samochody osobowe wszytkie kupione nowe w salonie
                roczniki:
                > 2000 , 2005, 2006 i 1992(Ford Sierra) i powiem Wam ze ten ostatni jeszcze
                mnie
                > nigdy nie zawiodl a przejechalem nim ponad 280 tys km, a wiecie dlaczego? Bo
                > nie ma nadmiaru elektroniki, ktora to w obecnych samochodach tak czesto
                > szwankuje, a w tych nowszych to albo sie lampa poduszek zapali, albo
                kontrolka
                > informujaca o awarii silnika ( ktora to tak naprawde nie wystapila),
                oczywiscie
                >
                > te nowsze sa wygodniejsze i bardziej komfortowe, ale napewno nie bezawaryjne,
                a
                >
                > jak cos siadzie to sam nie naprawisz na trasie, nie ma szans
                >
                > Pozdrawiam
                >

                JA tez wole starsze auto i to nie dlatego ze mnie nie stac na inne, poprostu są
                dla mnie ważniejsze priorytety w zyciu od kupna nowego auta. Jeżdze BMW E30
                318is 16V 1991rok i jestem bardzo z niego zadowolony. Precyzja pracy tego
                pojazdu i jakość wykonania jest niemal idealna, wszystko jest tak jak powinno.
                Do tego jest szybki, bezpieczny, mocny, wygodny i bezpieczny.
              • wallenrode Re: bravo bravissimo! 11.05.07, 01:10
                ja tak samo uważam ale mam ciut inną sytuację.

                w`04 zacząłem od W201-190 `91 , w lutym zakupiłem W124 e220 a dwa dni temu
                ściągnąłem W201-190 2.5-16V `92 ale nie evo gdyż ich ceny przekraczają 40tyś.zł
                ale napewno kiedys ją sobie sprawię bo takie smaochody są inwestycją a nie to
                co pisze qamil... pożal sie bosze...


                • wallenrode ps. kiedyś pisałem o E500 11.05.07, 01:15
                  ale jak zobaczyłem jakie truchła są w sprzedaży to zrezygnowałem - dobra 500
                  siedzi w reichu za przeszło 50koła a reszta to podróby - silniki z rozbitek
                  itd,istne składaki - była taka jedna z pzrodem od Eklasy a tył stary - handlarz
                  z Bytomia powiedział mi ze widocznie przejściówka... fajnie jest pogadac z kimś
                  jak sie znasz a udajesz durnia....

                  jedno jest pewne - im mniej elektryki tym lepiej... i tą zasadą będę się
                  kierował w doborze następnych aut....
          • parise Re: bravo bravissimo! 11.05.07, 00:22
            akurat u mnie w garazu stoi VW 1302 z 72r. 100% oryginalny bez zadnych
            przeróbek, nowe podzespoły (tłumiki, hamulce lakier po kapitalnym remoncie) i
            ma dusze i wcale nie jest rozlkekotany a na n trasie nie jeden współczesny "6
            latek" nie daje mu rady. Tylko takie hobby to skarbonka bez dna, to nie są
            zabawki dla biednych. Ale za przyjemności trzeba płacić :)

            P.S. Jazda autem starszym od kierowcy - bezcenne ;))
            • antek991 Re: bravo bravissimo! 11.05.07, 00:27
              Jesli chodzi o tego VW to gratuluje, podziwiam i zazdroszcze;)
              • wallenrode Re: bravo bravissimo! 11.05.07, 01:27
                ja również gratuluję - mam znajomego kótry miał dwa takie VW - bardoz ladne
                piękne auta.

                wiele osób nie rozumie miagiki straych samochodów - dla nich liczy sie rocznik
                ale zapominaja o marce...

                sc, matiz czy inna wydmuszka za 15 lat nic nie będzie warta - a są marki jak
                Mercedes czy innne które pomimino wieku zatrzymały swoją ceną a potem znów idą
                w górę - to jest piekne - i to nazywamy inwestycją a nie w smaochód 6 letni
                słuzący do zwykłej jazdy...

                żałosne ze wiele osób traktuje samochody kilku letnie jako dobrą inwestycje czy
                chce sie dowartościować - w stylu autora wątku - sprzedal truchło i sie cieszy
                że ktoś od niego to truchło kupił kórym do wczoraj sam jexził!
                i co kupił ,następne truchło .... bo byle kto sie chwali takimi "sukcesami"

                chyba ze miał na mysli grata z roku 92 jako yaguara czy astona ;) ale zapewne
                nie....

                biedni są tacy ludzie....
                • robert888 Re: bravo bravissimo! 11.05.07, 11:19
                  ale sobie wszyscy szrociarze spijacie z dziubków. Miodzio:))
                  • wallenrode Re: bravo bravissimo! 11.05.07, 11:27
                    masz jakiś problem? masz cos do kolekcjonerów ? boli cię coś ?

                    stary , nie po to studiowałem na Politechnice by zapierniczam paliem meganą czy
                    innym pojazdem , realuziję swoje marzenia jak inni kolekcjonerzy więc nie
                    porównuj nas do szrociarzy.
                  • himlaje Re: bravo bravissimo! 11.05.07, 22:08
                    Ci co jeżdźą takimi pełnoletnimi rupciami to najczęściej jednak nie z powodu
                    pasji tylko z konieczności i boli was to że inni moga mieć nowsze lepsze auta.
                    Nie wyobrażam sobie, poza nielicznymi wyjatkami (które potwierdzają tą zasade)
                    jeżdżenia np. 30 kkm rocznie jakimś samochodem z lat 70-tych. Takie samochody
                    owszem maja dusze ale uzywa się tylko do bulwarowej jazdy, okazjonalnego
                    upajania się tymi samochodami, i osobiście ludzi z taką pasja podziwiam. Z tym,
                    że podkreslam że podziwiam ludzi za ich bądź co bądź piękną pasje, a mniej ich
                    samochody. Ponadto zdecydowana wiekszość tych ludzi posiada do jazdy na codzień
                    samochód z bieżącej epoki bo jednak jest pewniejszy do codziennej jazdy.
                    Aha i nie ma w tej kwestii wykształcenie jakie ktoś posiada, czy technikum,
                    politechnikę, czy tylko 5 klas podstawówki.
                    Tak na marginesie to jeżeli juz skończyłeś tą politechnike to może juz zdałeś
                    sobie sprawe że skończyłeś ja dla siebie by posiadac większą wiedze a nie po to
                    by na takich forach dowartościowywać się publicznie podając ten fakt
                    • wallenrode to jesteś w potwornym błędzie 12.05.07, 11:55
                      to że ktoś jedźi truchłem oznacza jedno - niestać go na lepszy samochód ale
                      wyzywanie gogoś z tego powodu szrociażem czy innym złomiarzem graniczy z
                      chamstwem - przeczytaj sobie wątek autora - pierwszy i zrozum jego sens -
                      śmieje i cieszy sie zarazem że spzredał parcha komuś kogo nie stać na lepszy a
                      sam do wczoraj nim jeździł... widzisz ten sens - jak mu się podniosła stopa
                      zyciowa :) spzredał coś za 2 tys... i kupił zapewne nastepny sztrucel tyle że
                      za 8tyś. i zgrywa mądrego...

                      a wykształecenie ma do tego bardzo dużo - gdybym nie miał dyplomu politechniki
                      nie miałbym dobrej czy bardzo dobrej pracy i nie było by mnie stać na moją
                      pasję...

                      a dowartościowywać sie nie musze na forum bo tu każdy każdego ma gdzieś więc
                      nie wiem o co ci chodzi? czy to źle że sie skończyło dobrą uczelnię? i sie
                      wspomni o tym?

                      wygłosiłem swoja teorię i ja uzasadniłem tak jak mi chcial udowodnić black-...
                      ze mozna kupić oklara w amg za 35 kołą - udowodnił ale dla mnie to nie jest
                      szczyt mądrosci by kupować smaochód po najniższej rynkwej cenie tylko jakiś
                      chłam - niewiadomo jakiego pochodzenia i ile wartw lakieru to coś moze mieć na
                      sobie...

    • dopracowanywkazdymcalu Wybrales najgorszy czas na sprzedaz 11.05.07, 10:41
      92 rok? Tak wiekowe auto to juz cena zaczyna rosnac z kazdym rokiem:)
      • wallenrode możesz się smiać 11.05.07, 11:12
        ale wyobraź sobie ze są marki które w pewnym wieku trzymają cenę a po
        następnych latach cena ich może wzrosnąć - nieznacznie ...

        ale niestety nie dotyczy to samochodów popularnych o jakim pisze zapewne
        autor...

      • wallenrode ps. 11.05.07, 11:21
        sprawdżobie ceny pierwszych polonezów i fiatów 125 - ceny chodza w pzredziale
        1500 - 3000tyś w zalezności od satnu technicznego i oryginalności....

        a to tylko polskie bryki...

        Mercedes W124 coupe z lat 91-95 dochcodzą do cen powyzej 30-40tyś - nie piszę o
        zjedźonych truchłach i odspojerowanych niczym świeta dziękczynienia....

        dobre w124 TD z 96 w dobrym wypasem kosztuje z 30koła

        jedno jest pewne w poslce nie znajdziesz takich samochodów i pozostaje imppoert
        indywidualny z krajów UE a nawet z USA czy z kandy .... warto też pokusić sie
        tanie 124 ze skandywanwii....
        • black_code Re: ps. 11.05.07, 11:43
          wallenrode napisał:


          >
          > Mercedes W124 coupe z lat 91-95 dochcodzą do cen powyzej 30-40tyś - nie piszę
          o
          >
          >
          > dobre w124 TD z 96 w dobrym wypasem kosztuje z 30koła

          Juz nie przesadzaj bo to sa ceny od wariatow kazdy moze sobie wystawic
          za ile chce ale co innego go sprzeac za tyle , za 35 kola jak
          chcesz to ci zalatwie E50 AMG 97' oryginalny bez zadnego powaznego
          wypadku i w stanie bdb
          • wallenrode Re: ps. 11.05.07, 13:20
            przeprszam ciebie ale paserem nie jestem :)

            nie ma takich cen a jeżeli jest MB AMG z 97 za nawet 50 koła to jest skłądak po
            mocnym liftingu powypadkowym....

            teraz nie mam czasu ale sobie obejrzyj ceny samochodów od tych wariatów....

            pokaz tego AMG o kótrym piszesz jak nie to możesz sobie iść pisac bajki na inne
            forum....
            • black_code Re: ps. 11.05.07, 13:34
              wallenrode napisał:

              > przeprszam ciebie ale paserem nie jestem :)
              >
              > nie ma takich cen a jeżeli jest MB AMG z 97 za nawet 50 koła to jest skłądak
              po
              >
              > mocnym liftingu powypadkowym....
              >
              > teraz nie mam czasu ale sobie obejrzyj ceny samochodów od tych wariatów....
              >
              > pokaz tego AMG o kótrym piszesz jak nie to możesz sobie iść pisac bajki na
              inne
              >
              > forum....
              Chyba jestes mocno niezorientowany w cenach
              tu masz przyklady zeby nie bylo ze to wyjatek jest

              aukcja.onet.pl/show_item.php?item=190526647
              aukcja.onet.pl/show_item.php?item=192502913
              a tego o ktorym pisze wysle tobie na @ ,znam ten samochod i wiem
              ze nie mial zadnego powaznego wypadku a jego stan jest bdb , do
              niedzieli moge ci go podstawic pod dom za 35 tys .
              • wallenrode Re: ps. 11.05.07, 18:04
                tanio go spuszcza bo okulary na AMG 50 zaczynają się chyba za ok.9,000E czyli
                jakieś 40tyś.
                za te własnie roczniki - 97`pierwsze okulary z silnikami AMG ....

                tylko wkarada sie mała nieścisłość - w moich wypowiedziach mówiłem o Eklasie
                124 500 lub 420 lub 190 -16V cywil,EvoI i EVO II zaznaczająć że są to już
                klasyki spod znaku Gwiazdy i są o wiele droższe od okularów - W210 ....

                nie mam czasu na szukanie po necie ale zapewniam ciebie ze 124 z mocnymi
                motorami z lat 91 a napewno z końcowki produkcji są droższe od nowszych okularów

                i tak samo 190 z motorami 16V Evo w dobrym stanie dochądzą cenami do 40-50 tyś
                jest nawet od kilku dobrych lat do spzredania pare 190 Evo II w fabryczny
                stanie ale kosztują ponad 100tyś zł...

                reasumując - te okulary mają ceny adektane do stanu technicznego a tym że ta
                pierwsza jest troche tańśza od sredniej wiec jakis powód musi być

                nie kazdemy psu burek - albo były tanio kupione bo robione albo są skatowane i
                tyle....
                zresztą są to okulary - tylk okulary i znawca wie że 124 jest o niebo lepsza ...

                napewno ładne amg w okularu kosztuje conajmniej 50ptysi te tańsze są
                podniszczone i tyle .... ktoś kto ma kupić AMG nie kupuje ich tanio - to nie
                Megana czy Palio tu się liczy jakość i przeszlosć

                zresztą VIN wszystko wyjaśńi ;)

                pzdr.
                • black_code Re: ps. 11.05.07, 18:14
                  odnioslem sie do tego

                  -dobre w124 TD z 96 w dobrym wypasem kosztuje z 30koła

                  i do tego

                  -nie ma takich cen a jeżeli jest MB AMG z 97 za nawet 50 koła to jest skłądak
                  po
                  mocnym liftingu powypadkowym
                  --
                  juz ci pisalem to E50 AMG ktore ci wyslalem znam osobiscie i wiem w
                  jakim jest stanie wiec nie tworz teorii nie znajac samochodu .
                  Najpierw chciales dowodu wiec go dostales , a jak dostales to starasz
                  sie go podwazyc ze to niemozliwe .To jak z toba rozmiawiac?
                  • wallenrode Re: ps. 11.05.07, 18:41
                    ja poprstu zakladam że "dobre"AMG -nieskatowane musi kosztować a te modele po
                    minimalnej cenie są poporstu nie wiadomą... i tyle zawsze sie znajdzie AMG czy
                    EVO o 20% taniej niż srednia i też mógłbym ci poszukać ale chodzi mi oto ze
                    zapodałeś cynk za AMG okulara kótry kosztuje najtaniej a założę sie że za
                    większość kosztuje w granicach 10-15tys E ...

                    to że ten podany przez ciebie kosztuje mało cos oznacza - co mi z twoich
                    zapewnień i napisałem ci że pierwsze okulary z silnikami AMG przewaznie
                    zaczynaja sie od 40tyż zł. i to w niemczech.... nie jestem pewien w 100% ale na
                    wiem na 80%

                    to że ktos spuszcza go taniej moze byc powodem braku zainteresowania w pl.
                    i nie znaczy że po tyle chodzą...

                    tak samo jak z 124 E500 są tańśze - za 20tyś i za 40tyż zł ale różnica jednak
                    jest w stanie technicznym i wizulanym...

                    jedno wiem - w polce nie kupisz przyzwoitego AMG bo pzreważnie wszyscy własnie
                    robią/kupoują jak piszesz - oby taniej by mieć AMG a pzrewaznie po roku sa to
                    już truchła i tyle...i 90% to powypadkowe - ktoś kto kupuje taki wóz nie liczy
                    sie z ceną tylko ze stanem a cena jest zawsze adekwatna do stanu

                    nie mam do ciebie pretensji ale jak coś kosztuje mniej niż średnia nie oznacza
                    ze jest w tej samej jakości...

                  • wallenrode dobra masz racje 12.05.07, 12:01
                    pokazałeś - ale to nie oznacza że inne AMG okulary są za drogie - przedstawiłeś
                    najtańśzą możliwą ofertę i to na dodatek z polski - nie dziękuję takich
                    kręconych Meroli po atrakcyjnych cenach sie zwyczajowo nie bierze i chyab
                    wkońcu to zrozumiesz.... zresztą chcesz m iudowodnić ze te droższe z niemiec są
                    w takim samym stanie czy że jak napisaleś tamci sie wygłupiają bo zadrogo
                    chcą ???????/

                    myśl co chcesz - ja wiem tez swoje i ci powiem = tani mercedes to jest albo po
                    taxi albo po mocnym zderzeniu - ktoś kto wydal kupę pieniedzy na AMG nie
                    pozbywa sie tanio - więc on """"" mógł """""" być kupiony za grosze z parkingu
                    Alianz`a - sprowadzony i zrobiony ..... albo jeszcze innna metoda ale nie bedę
                    insynuował....

                    więc sobie daruj wycieczk iw stylu że jetseś taki mądry bo ja ci mógłbym podac
                    link do AMG okulara za 70tyś zł i byś zobaczył różnicę.
    • qamillo co pisze kamil pożal sie bosze... 11.05.07, 18:12
      jak napisał Wallenrode...Otóż co pisze to pisze.kamil pomyka bezstresowym pojazdem za 120 eur i jest dumny,ze auto chodzi na rzepaku po 1.1 zł (lekko przechodzonym we frytkownicy) ale w zanadrzu ma jeszcze amazona ze sportowym motorkiem (rocznik 1963)obecnie honde vf750 sabre,i w b.niedługiej przyszłości zakup merca zwanego "puchatkiem" czyli w 115 o którym zresztą marzył od dłuższego czasu...ale skoro większość forumowiczów kręcą tzw."roczniki" ...kamil pozostaje elastyczny
      • handlarz_organami_muzycznymi Re: co pisze kamil pożal sie bosze... 11.05.07, 21:12
        Kłucicie sie a nie ma o co , sprzedałem grata za 3 tysiaki i kupiłem inne autko
        z 2001 roku i dla wiekszosci polakow sory ale taka jest prawda to dobry rocznik
        chyba że ktoś zarabia 10 czy 20 tyś.
        .
        .
        acha wallenrod z tego co wiem jeżdzi mercedesem z lat 90"
        • roto Myślisz ,że lepszego grata kupiłeś bo z 2001r? 11.05.07, 21:26
          dla bardzo wielu polaków ten rocznik to również grat , oto cała dyskusja
          • edgar22 A najlepsze jest to, że jeden który jeździ gratem 11.05.07, 22:26
            wyśmiewa innego, że ten jeździ gratem.
            Tak, tak, wiem - ten pierwszy to kolekcjoner przecie.
            • mobile5 Re: A najlepsze jest to, że jeden który jeździ g 12.05.07, 12:05
              95% z nas jest kolekcjonerami i smakoszami starej motoryzacji.
              • robbi3 Re: A najlepsze jest to, że jeden który jeździ g 12.05.07, 13:37
                ciekawe czym roto jeździ?
                • wallenrode rocznik nie ma znaczenia..? 12.05.07, 15:55
                  liczy się stan techniczny - w to wchodzi przebieg , marka , rocznik na końcu.






                • roto Roto jeżdzi 601 S . Wiesz co to takiego ? 12.05.07, 15:58
                  • wallenrode Re: Roto jeżdzi 601 S . Wiesz co to takiego ? 12.05.07, 16:02
                    trampuś <ok>
                  • wallenrode chłopie tutaj 90% to szczeniaki 12.05.07, 16:06
                    a reszta to my , mobile5 , sven , iberia ,
                    • robbi3 Re: chłopie tutaj 90% to szczeniaki 12.05.07, 19:02
                      Do naszej redakcji trafił odbiornik Neotion box 601.S Jest to jeden z trzech
                      odbiorników z serii. Wszystkie są przygotowane do podłączenia dysku twardego
                      .,
                      .
                      .
                      .
                      Trabant 601 S, PZ 22631, LE2800102, 0 zł, 23.05.2006. ul. Droga Dębińska ...
                      Trabant 601 S, OEF 0947, 3570456, 30 zł, 07.06.2006. ul. Grottgera 16 ...
                    • qamillo Re: chłopie tutaj 90% to szczeniaki 12.05.07, 20:46
                      ...Iberii bym tak do końca nie ufał..przecie to kobieta!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka