Dodaj do ulubionych

Brud a Unia Europejska!

29.05.03, 20:55
Chciałbym poruszyć problem brudu jaki panuje na polskich ulicach.Co trzeba
zrobić aby się go pozbyć? Dlaczego w krajach Unii (nie tylko)można jeździć
czystym autkiem nawet po intensywnych opadach deszczu?U nas niestety
samochody się brudzą w zaskakująco szybkim tempie.Jakie macie pomysły na
czystość na drogach i jak karać tych co śmiecą.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: macio Re: Brud a Unia Europejska! IP: *.nestle.pl 29.05.03, 21:35
      Ja, rozstrzeliwać na miejscu :)

      pozdr
      M
      • Gość: verte Re: Brud a Unia Europejska! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.03, 21:41
        Nie przesadzaj.Jeździłeś kiedyś np.Francja,Belgia.Tam dopiero jest syfek.
        Niczym nie odstajemy in minus.
        • Gość: macio Re: Brud a Unia Europejska! IP: *.nestle.pl 29.05.03, 21:46
          Chciałem odpowiedzieć dowcipnie :)
          Też mi problem - brudny samochód.
          I niby ma się brudzić od papierków
          wyrzucanych na ulicę???

          pozdr
          M
          • krakus.mp Re: Brud a Unia Europejska! 29.05.03, 22:02
            Nie tylko o papierki chodzi.Miałem na myśli kurz,zanieczyszczenia
            przemysłowe,kwaśne deszcze i błoto opadające na jezdnie z wywrotek itp.Również
            problemy z odpływem tego całego syfu,co zalega na jezdniach, spowodowane
            zatkanymi studzienkami.Niedawno z okazji dnia ziemi zostały zrobione porządki w
            lasach ,poboczach i chodnikach.Teraz znowu jest brudno.Czy tak musi być zawsze?
            Mycie auta to nie problem.Problemem jest mycie w takim miejscu aby
            niezanieczyszczać środowiska(ulic,osiedli).
          • Gość: Michal Re: Brud a Unia Europejska! IP: *.telia.com 29.05.03, 22:10
            Brud wystepuje wszedzie,jedne kraje dbaja o stan silnikow poprzez kontrole
            roczna i ze zlymi spalinami nie sa dopuszczane do ruchu.W innych krajach mniej
            sie dba o te sprawy chociaz normy sa jednakowe dla wszystkich/Unijne/.Tutaj
            mamy duze zapylenie powietrza i sadzy z diesli i to wsztko osadza sie na
            lakierze i szybach.Wystarcza pierwsze krople deszczu i wlaczmy wycieraczki ,to
            mamy rozmazany czysty tluszcz .Dopuki sie nie wezma za korupcje w stacjach
            obslugi to napewno bedziecie mieli brudne auta.Nie tylko sa winne w kraju
            polsko rejestrowane samochoidy wezmy park maszynowy ktory codziennie pokonuje
            setki kilometrow ze wschodu na zachod i zpowrotem,to sa smrodziciele krajowej
            atmosfery.Stan wielu pojazdow ,jest do zakwestionowania.Pyl rowniez pochodzi z
            ogladzin hamulcowych jest liczony roczne w setkach tysiecy ton.
            To sa czynniki ktory maja wplyw na Wasze piekne auto.Ratunek raz w tygodniu
            pod cisnieniem uczciwie splukac.Tutaj w Szwecji jest to samo dawniej tego
            niebylo po tygodniu piekny syfik na lakierze.Pzdr.Michal
            • greenblack Re: Brud a Unia Europejska! 29.05.03, 22:12
              O dieslach właśnie napisałem, Michale. Telepatia?;)


              Pozdrawiam
    • greenblack Re: Brud a Unia Europejska! 29.05.03, 22:10
      Duża część tego syfu, to sadza z ogrzewanych węglem, gazetami, oponami i
      szmatami domostw, ale także z diesli.


      Pozdrawiam
      • tralalumpek Re: Brud a Unia Europejska! 29.05.03, 22:40
        greenblack napisał:

        > Duża część tego syfu, to sadza z ogrzewanych węglem, gazetami, oponami i
        > szmatami domostw, ale także z diesli.
        >
        >
        > Pozdrawiam


        uwazam cie za myslacego czlowieka ale tutaj to chyba troche przesadziles...
        • greenblack Re: Brud a Unia Europejska! 29.05.03, 22:43
          Twierdzisz, że diesel nie wydziela sadzy?


          • tralalumpek Re: Brud a Unia Europejska! 29.05.03, 22:47
            greenblack napisał:

            > Twierdzisz, że diesel nie wydziela sadzy?
            >
            >


            bezprzedmiotowa dyskusja
            oczywiście że wydziela sadzę ale to nie z tego powodu po jednodniowym pobycie
            w Polsce musze myć auto a jak pada deszcz to na szybie osiada maź
            • greenblack Re: Brud a Unia Europejska! 29.05.03, 22:51
              To teraz zsumuj tysiące śmierdzących Autosanów, Kamazów, Starów, 15-letnich
              osobowych diesli i powiedz, że to ma nikłe znaczenie. Dotykałaś kiedyś brudnego
              śniegu od sadzy śniegu? - jest tłusty.


              Pozdrawiam
              • tralalumpek Re: Brud a Unia Europejska! 29.05.03, 22:54
                to część prawdy lub raczej część brudu
                • greenblack Re: Brud a Unia Europejska! 29.05.03, 22:58
                  tralalumpek napisała:

                  > to część prawdy lub raczej część brudu

                  Tak dlatego napisałem o brudzie z pola i sadzy z kominów.


                  Pozdrawiam

                  • tralalumpek Re: Brud a Unia Europejska! 29.05.03, 23:03
                    podsumowując to błąd tkwi w temacie, co ma wspólnego Unia z brudem?
                    W Polsce brakuje "codziennej kosmetyki dróg" najprościej mówiąc, pomijając
                    resztę
                    • qrakki999 Re: Brud a Unia Europejska! 30.05.03, 09:51
                      tralalumpek napisała:

                      > podsumowując to błąd tkwi w temacie, co ma wspólnego Unia z brudem?
                      > W Polsce brakuje "codziennej kosmetyki dróg" najprościej mówiąc, pomijając
                      > resztę
                      Polsce nie brakuje 'codziennej kosmetyki dróg' /przynajmniej w stolycy i
                      okolicznych miejscowościach/. Brakuje za to odpowiedniego wychowania ludziom,
                      którzy zyja w tym pięknym kraju. Brakuje szacunku dla 'dobra
                      wspólnego', 'miejsc użyteczności publicznej' i bynajmniej nie mozna zwalic winy
                      tylko na lumpów i młodzież bo papierki, pety, gumy do zucia, puszki i butelki
                      wypadają nie tylko z plecaków ale i z drogich aut!
                      Brak tez egzekucji prawa, bo normy dotyczace emisji spalin funkcjonujące a
                      raczej niefunkcjonujace w Polsce napewno nie pozwalaja trupom o którym
                      pisze 'greenblack' poruszac sie po drogach.
                      Choc winy za sklad powietrza w naszym kraju nie zrzucałbym głownie na
                      kilkanascie tysiecy starych ciezarówek i kilaset tysiecy aut z niemieckiego
                      demobilu.
                      Dodac do tego trzeba - przemysł cieżki, mimo, ze coraz mniejszy i z filtrami to
                      jednak ciezki, przestarzałe systemy ogrzewania domów mieszkalnych /ktos juz
                      pisał o ogrzewaniu domów oponami i szmatami/ i w okresie wiosenno - letnim
                      osadzanie sie wszelkiej maści pyłków czyli paskudztw organicznych, które nie
                      dosc ze osadzaja sie na autach to jeszcze powoduja, ze kicham;-)

                      pzdr.
                      Q
                      • tralalumpek Re: Brud a Unia Europejska! 30.05.03, 11:34
                        qrakki999 napisał:

                        > tralalumpek napisała:
                        >
                        > > podsumowując to błąd tkwi w temacie, co ma wspólnego Unia z brudem?
                        > > W Polsce brakuje "codziennej kosmetyki dróg" najprościej mówiąc, pomijając
                        >
                        > > resztę

                        ********* podpisuje sie pod tym jeszcze raz obiema rekami



                        > Polsce nie brakuje 'codziennej kosmetyki dróg' /przynajmniej w stolycy i
                        > okolicznych miejscowościach/. Brakuje za to odpowiedniego wychowania
                        ludziom,
                        > którzy zyja w tym pięknym kraju. Brakuje szacunku dla 'dobra
                        > wspólnego', 'miejsc użyteczności publicznej' i bynajmniej nie mozna zwalic
                        winy
                        >
                        > tylko na lumpów i młodzież bo papierki, pety, gumy do zucia, puszki i
                        butelki
                        > wypadają nie tylko z plecaków ale i z drogich aut!


                        **************** totalna bzdura, na calym swiecie ludzie sa tacy sami jezeli
                        chodzi o smiecenie, jest tylko roznica jak szybko i czesto jest sprzatane





                        > Brak tez egzekucji prawa, bo normy dotyczace emisji spalin funkcjonujące a
                        > raczej niefunkcjonujace w Polsce napewno nie pozwalaja trupom o którym
                        > pisze 'greenblack' poruszac sie po drogach.
                        > Choc winy za sklad powietrza w naszym kraju nie zrzucałbym głownie na
                        > kilkanascie tysiecy starych ciezarówek i kilaset tysiecy aut z niemieckiego
                        > demobilu.
                        > Dodac do tego trzeba - przemysł cieżki, mimo, ze coraz mniejszy i z filtrami
                        to
                        >
                        > jednak ciezki, przestarzałe systemy ogrzewania domów mieszkalnych /ktos juz
                        > pisał o ogrzewaniu domów oponami i szmatami/ i w okresie wiosenno - letnim
                        > osadzanie sie wszelkiej maści pyłków czyli paskudztw organicznych, które nie
                        > dosc ze osadzaja sie na autach to jeszcze powoduja, ze kicham;-)
                        >
                        **************** to sie zgadza
                        rowniez pozdrawiam
                        • qrakki999 To nie bzdura:( 30.05.03, 12:09
                          tralalumpek napisała:

                          > qrakki999 napisał:

                          > > Polsce nie brakuje 'codziennej kosmetyki dróg' /przynajmniej w stolycy i
                          > > okolicznych miejscowościach/. Brakuje za to odpowiedniego wychowania
                          > ludziom,
                          > > którzy zyja w tym pięknym kraju. Brakuje szacunku dla 'dobra
                          > > wspólnego', 'miejsc użyteczności publicznej' i bynajmniej nie mozna zwalic
                          >
                          > winy
                          > >
                          > > tylko na lumpów i młodzież bo papierki, pety, gumy do zucia, puszki i
                          > butelki
                          > > wypadają nie tylko z plecaków ale i z drogich aut!
                          >
                          >
                          > **************** totalna bzdura, na calym swiecie ludzie sa tacy sami jezeli
                          > chodzi o smiecenie, jest tylko roznica jak szybko i czesto jest sprzatane

                          Q: Zadni ludzie, społeczeństwa nie sa takie same. Wbrew pozorom tak błaha
                          sprawa jak smieci, brud i syf na ulicach wynika wlasnie z poziomu poczucia
                          obowiązku w ogóle.
                          Mieszkam w niedaleko Warszawy w mieście powiatowym. Gówniane miasteczko a
                          codziennie ulice są sprzątane. Ale codziennie jest tez syf. Ale nie dlatego, ze
                          urządzenie /prawdopodobnie identyczne jak te które pracują w zagranicznych
                          miastach/ źle czyści.A Dlatego, ze ludzie zyjacy w tym miescie nie maja szacunku
                          dla dobra wspolnego jakim jest ich wlasne otoczenie. Wszyscy dzialamy wg.
                          zasady nie moje, to nie obchodzi mnie to. I prosze nie pisz, ze w Polsce nie
                          sprząta sie miast. Zapraszam w takim razie na ulice Modzelewskiego w Wawie. OK.
                          23.00 codziennie zobaczysz auto panów, którzy sprzątaja przystanki a około 04.00
                          w nocy ujrzysz maszyne 'zamiatającą' i myjącą ulicę. Nie sądze by jeżdziła
                          tylko po tej ulicy!!!
                          A tak czesto spotykane tłumaczenie, ze jest mało koszy na smieci jest
                          dziecinne.Jak paliłem to nic mi sie nie działo jak peta zamiast rzucic na
                          chodnik to wrzucilem 100 metrow dalej do kosza. Myslisz, ze Polacy potrzebuja
                          większej liczby smietnikow zeby utrzymac czystosc - obawiam sie ze byłby puste
                          a wokół nich syf. I jeszcze jedno - mam tzw. działke gdzies w Polsce i syfu tam
                          nie ma nie dzieki niezliczonej liczbie sprzataczy i smietników a własnie ich
                          braku. Bo kazdy dba o to zeby wokół niego tam gdzie odpoczywa było czysto. Ale
                          to wokól jest tez jego, a to w miescie juz nie jest. Dlatego mozemy sobie w
                          miescie smiecic.
                          pzdr.
                          Q
                          PS. Na tej działce gonie znajomych ze jak pala to maja popielniczki bo trawa
                          nie jest do gaszenia petów. I maja to robic od razu a nie potem. Skad u nich
                          bierze sie to rzucanie petów w trawe? Z braku odpowiedniej liczby ekip
                          sprzatajacych z nowoczesnym sprzętem?????
                          • tralalumpek Re: To nie bzdura:( 30.05.03, 12:43
                            gdybym nie mieszkala w Polsce moglbys mi opowiadac.....
                            gdybym nie mieszkala na zachodzie mogla bym ci wierzyc....
                            • qrakki999 Re: To nie bzdura:( 30.05.03, 13:56
                              tralalumpek napisała:

                              > gdybym nie mieszkala w Polsce moglbys mi opowiadac.....
                              > gdybym nie mieszkala na zachodzie mogla bym ci wierzyc....

                              Nie wierz. Nie nalegam. Wazne zebys nie rzucała papierków po trawnikach - do
                              tego nie potrzeba brygad sprzataczy i kolumn najnowoczesniejszych myjek
                              drogowych. Ja mam regularny smietnik w aucie ale nigdy nic z niego nie wypada.
                              Ale co tam. Przed posesja sprzatamy zasadniczo co tydzień. I choc sam nie
                              rzucam sobie pod płot butelek, papierów, puszek i radia samochodowego /raz
                              lezał jakis grat/ to jednak z zadziwiajaca regularnoscia pojawiaja sie nowe co
                              tydzień???? Ale to pewnie złosliwi sasiedzi z drugiej strony. Wybacz ten
                              sarkazm ale smieci pod moim płotem nie pojawiaja sie znikad i nie ineteresuje
                              mnie podejscie Szwedów, Francuzów czy Albańczyków do tego problemu. Zyje w
                              Polsce w której społeczeństwo jest jakie jest i to ono pozostawia po sobie
                              smieci a nie kto inny. Byc moze w 'cywilizowanych' krajach wystarczaja te same
                              nakłady i srodki do posprzatania miasta jakimi dysponuja polskie słuzby
                              miejskie. I dziecinnym wydaje mi sie tłumaczenie, ze to wina słuzb, ze jest
                              brudno a nie nas samych którzy rzucamy te smieci.
                              pzdr.
                              Q
    • Gość: Doki Re: Brud a Unia Europejska! IP: *.12-200-80.adsl.skynet.be 29.05.03, 22:21
      Panowie, gadacie bzdury. Brud na ulice wnosza ROLNICY i
      to ich trzeba tepic z cala zaciekloscia, takze po wejsciu
      do Unii, poniewaz rolnicy przejadaja polowe calego
      budzetu Unii.

      Prosze sobie geby nie wycierac moja rodzinna Belgia, a
      takze Francja, bo tu na ulicach jest czysto. To kmioty
      traktorami wloka bloto na ulice.
      Rolnictwo w Europie nie ma sensu. Precz z rolnikami w
      zjednoczonej Europie.
      • greenblack Re: Brud a Unia Europejska! 29.05.03, 22:27
        To swoją drogą. Wyjedzie taki traktorem z pola na drogę i kilometrami ciągnie
        się za nim "błotnisty szlak". Dodać też trzeba budowlańców. Z ich ciężarówek
        wypada wszystko: piach, cement, cegły, styropian, kamienie.



        Pozdrawiam
      • Gość: Michal Re: Brud a Unia Europejska! IP: *.telia.com 29.05.03, 22:32
        Doki a co bedziez zarl?
        Stary Oni naprawde jak trzeba to bronia i zywia.Niestey prawde piszesz,trzeba
        ich nauczyc.Szwedzi to zrobili "jak traktor jest ujebany w blocie po pachy" to
        zostawia przy drodze na polu jedzie do gospodarstwa przywozi utrzadzenie z
        zbiornikiem i pod cisniem myje tego potwora na polu i czysty wjezdza na szose.
        To samo na kazdych zawodach enduro,chlopcy maja w swoim ekipazu zbiornik na
        50l wody mala pomke cisnieniowa i malutki motorek zaciaga go jak w lodce po
        odpaleniu otrzymuje te 80 bar i tym cisnieniem lekko umywa caly ekipazet
        lacznie z kombinezonem.POzdr.Michal
      • Gość: bocian Re: Brud a Unia Europejska! IP: 213.76.133.* 30.05.03, 09:24
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > Panowie, gadacie bzdury. Brud na ulice wnosza ROLNICY i
        > to ich trzeba tepic z cala zaciekloscia, takze po wejsciu
        > do Unii, poniewaz rolnicy przejadaja polowe calego
        > budzetu Unii.
        >
        > Prosze sobie geby nie wycierac moja rodzinna Belgia, a
        > takze Francja, bo tu na ulicach jest czysto. To kmioty
        > traktorami wloka bloto na ulice.
        > Rolnictwo w Europie nie ma sensu. Precz z rolnikami w
        > zjednoczonej Europie.

        Wstyd Ci pochodzenia? Sorki ale słoma CI z butów wylazi bezporównania
        bardziej niz rolnikom!
        Dorzucę tylko - gdzie w np. Warszawie masz rolników? Bo ja nie zauważylem.
        Chyba ze dawno nie byłeś w Warszawie. Ale w Brukseli też zbyt wiele traktorów
        nie jeździ.

    • Gość: Timur Re: Brud a Unia Europejska! IP: 217.25.102.* 29.05.03, 22:40
      tez sie kiedys zastanawialem jak to jest, ze w Polsce samochody jezdza tak
      ublocone, jakby tu byly tylko drogi szutrowe. Niedawno jechalem na Zachodzie w
      duzym ruchu w deszczu i praktycznie umylo mi samochod.

      Wg mnie to konstrukcja drogi - jezdnia powinna byc wyzej niz pobocze i
      oddzielona rowem od sasiadujacego terenu. Niby proste, ale dla polskich
      drogowcow jakos niemozliwe. Z budowa drog to u nas jest bardzo podobnie jak w
      Rosji - kiedys widzialem jak kladli asfalt na dziury i wyboje, jak leci, bez
      zadnego wyrownywania. Czy ktos pamieta jak w "Cast Away" z Hanksem amerykanski
      scenograf wyobrazal sobie furgonetke Federal Express w Moskwie? To byl
      amerykanski van, tyle ze pochlapany farba udajaca bloto...
    • tralalumpek Re: Brud a Unia Europejska! 29.05.03, 22:46
      - drogi w unii sa gładkie i równe, pobocza czyste, deszcz zmywa drogi i nie
      zbiera sie błoto na drogach
      - drogi są sprzątane
      - ciągniki są na pola dowożone
      - cieżarówki są myte przed wyjazdem na ulice
      - dziury sa łatane na bieżąco
      - zima/ tutaj sypie się kamyczki w Polsce sól
      • tralalumpek ps 29.05.03, 22:49
        tralalumpek napisała:

        > - drogi w unii sa gładkie i równe, pobocza czyste, deszcz zmywa drogi i nie
        > zbiera sie błoto na drogach
        > - drogi są sprzątane
        > - ciągniki są na pola dowożone
        > - cieżarówki są myte przed wyjazdem na ulice
        > - dziury sa łatane na bieżąco
        > - zima/ tutaj sypie się kamyczki w Polsce sól

        - nawierzchnia dróg jest inna, aż tak daleko nie jestem w technologii asfaltu
        ale tu nie zostaje brud na jezdni
        • Gość: bocian cd IP: 213.76.133.* 30.05.03, 09:38
          tralalumpek napisała:

          - drogi w unii sa gładkie i równe, pobocza czyste, deszcz zmywa drogi i nie
          zbiera sie błoto na drogach
          - drogi są sprzątane
          - ciągniki są na pola dowożone
          - cieżarówki są myte przed wyjazdem na ulice
          - dziury sa łatane na bieżąco
          - zima/ tutaj sypie się kamyczki w Polsce sól
          - nawierzchnia dróg jest inna, aż tak daleko nie jestem w technologii asfaltu
          ale tu nie zostaje brud na jezdni

          Bym dorzucił:
          - deszcz jest znacznie czystszy bo normy ekologiczne są spełnaine, to co się
          dzieje na trasie z Centralnego do Otwocka to jest koszmar - stare autobusy
          walące takie kłeby sadzy ze po prostu strach jechać bo często widocznosć jest
          znacznie ograniczona! Policja powinna to natychmiast usuwać z dróg! W unii
          mało kto opala nadal węglem, w Warszawie jest nie jedna kotłowania węglowa (w
          okolicach drukarni na niepodległości wieczorami w zimie wali koszmarnie palonm
          węglem) to powoduje ze wszystko osiada nam na autach wraz z deszczem.
          - drogi są sprzątane w efektywny sposób - u nas przejeżdża maszyna ze
          szczotkami wzbijająca tumany kurzu który osiada nam na autach. W UE widziałem
          bądź wielkie odkurzacze (goscie zasysają bądź od spodu, bądż wzdłuz drogi
          idzie koleś przy ciężarówce - odkurzaczu i trzyam w rękach rurę o średnicy 20
          cm i zasysa cały bród z poboczy).
          - drogi są myte woda pod ciśnieniem a studzienki są drożne dzięki czamu cały
          brud z wodą spływa na krawędź ulicy i bądź od razu do studzienek bądź jest
          zbierany przez odkurzacz.
          - ciężarówki z budów sa myte przed wyjadzdem na ulice, trkatory dowożone lub
          jeżdżą tylko po drogach kategorii polnej ;-) Nikt nie wwozi takich ton błota
          na ulice jak u nas bo za to są straszne kary. A widzieliscie lub
          słyszeliście zeby w Polsce kogoś za to karano?
          - w polsce jak jedzie ciężarówka ze śmieciami to połowa jej wylatuje góra na
          ulice. W UE by dostali takie kary zę by zbankrutowali więc się strzegą.

          Tylko wracamy do tego samego tematu - egzekwowanie przepisów. MSWiA powinien
          sie podać do dymisji - policja poza łapaniem w zimie za brak swiateł, a w
          lecie za brak pasów i czasem za przekroczenie szybkosci nei robi nic.
          Niestety. I to jest jeden z efektów.

          PZdr

          • Gość: Michal Re: cd IP: *.telia.com 30.05.03, 09:47
            Nie boj sie Bocianie, po wejsciu do Uni wezma sie i zato,beda na to
            pieniadze.Teraz jest gorzej z funduszami,zobaczycie jak bedzie sie powoli ,ale
            sukcesywnie w tym przedmiocie poprawiac,"Nie odrazu zbudowano Rzym".Kraje
            poludniowe myslisz ze byly tez takie czysciutkie.Po tylu latach nauczono.
            Pzdr.Michal
            P.S Nie zapomnijcie ,ze wszystkiego Unia nie zalatwi troche wlasnej
            samodyscypliny tez trzeba zachowac.Zmusic sie do podniesienie
            papierzyska ,jezeli sie o niego przewracasz, a nie zgrywac krola"Smieci nie
            bede podnosil"
            • Gość: bocian Michale IP: 213.76.133.* 30.05.03, 10:03
              Gość portalu: Michal napisał(a):

              > Nie boj sie Bocianie, po wejsciu do Uni wezma sie i zato,beda na to
              > pieniadze.

              Kurcze, z wielu Twoich postów mam wrażenie ze po pierwsze uważasz Unię za
              lekarstwo na wszystko a po drugie kompletnie nie utożsamiasz się z Polska.
              Zawsze piszesz: "jak wejdziecie do Unii to zobaczycie..."
              A my biedni parobkowie zachodu wytrzeszczamy oczy, rozdziawiamy buzie i
              błagamy "weźcie nas do tej cudownej i jedynej, będącej lekarstwem na każdy
              problem, itd.". Pomijajć fakt ze chcesz czy nie ale pochodzenie masz polskie
              (z czego ja bym osobiście był dumny). Ale nei w tym rzecz. To tylko tak na
              marginesie.
              Problem tkwi w tym że nie fundusze są problemem tylko głównie chęci i
              egzekwowanie przepisów. To jest priorytet! Będąc naczelnikiem stołecznej
              drogówki, postawił bym patrole z urządzeniami do mierzenia zanieczyszczeń na
              każdej drodze wyjazdowej z W-wy i odbierał dowody rejestracyjne każdemu kto
              przekracza normy. Odcholowanie na lawecie na parking policyjny na koszt
              właściciela pojazdu. Zdziwilibysmy sie wszyscy jak szybko problem był by
              zamkniety!

              > Kraje
              > poludniowe myslisz ze byly tez takie czysciutkie.Po tylu latach nauczono.

              Tu się z Tobą nie zgodzę. W Atenach jest brud gorszy niz w Polsce, we włoszech
              też nie jest dobrze...
              To kwestia mentalnosci. W polsce jedna z rzeczy która mnie szczególnie wk.....
              (denerwuje ;-)))) są wyaltujace z samochodów pety, i inne śmieci. Trzeba być
              bałwanem zeby nie móc schować peta do popielniczki i wysypać jej później do
              kosza na smieci!

              > P.S Nie zapomnijcie ,ze wszystkiego Unia nie zalatwi troche wlasnej
              > samodyscypliny tez trzeba zachowac.Zmusic sie do podniesienie
              > papierzyska ,jezeli sie o niego przewracasz, a nie zgrywac krola"Smieci nie
              > bede podnosil"
              Oczywiscie ze tak. Tylko nie rozumiem za bardzo - w polsce (jak zresztą
              wszędzie) są ludzie tacy co smiecą i tacy co te smieci podnoszą (nienawidze
              smieci w górach przez co zawsze chodze po górach z rekalmówka i zbieram to co
              znajdę po drodze - co przyprawia o smiech moich znajomych - Paweł zamiast
              nosić wąłsne rzeczy, nosi cudze smieci).

              Pozdrawiam serdecznie
              • Gość: hip a propos i na marginesie IP: *.pgi.waw.pl 30.05.03, 11:45
                Gość portalu: bocian napisał(a):

                > Problem tkwi w tym że nie fundusze są problemem tylko głównie chęci i
                > egzekwowanie przepisów. To jest priorytet! Będąc naczelnikiem stołecznej
                > drogówki, postawił bym patrole z urządzeniami do mierzenia zanieczyszczeń na
                > każdej drodze wyjazdowej z W-wy i odbierał dowody rejestracyjne każdemu kto
                > przekracza normy. Odcholowanie na lawecie na parking policyjny na koszt
                > właściciela pojazdu. Zdziwilibysmy sie wszyscy jak szybko problem był by
                > zamkniety!
                jedna z rzeczy która mnie szczególnie wk.....
                > (denerwuje ;-)))) są wyaltujace z samochodów pety, i inne śmieci. Trzeba być
                > bałwanem zeby nie móc schować peta do popielniczki i wysypać jej później do
                > kosza na smieci!

                hip: ubolewam, że podobnego podejścia nie reprezentujesz w stosunku do tych,
                którzy "zaśmiecają" środowisko hałasem (pierdzące i buczące wydechy uciążliwe
                dla mieszkańców osiedli mieszkaniowych). To tak na marginesie wypowiedzi i
                przestrzeganiu prawa, egzekwowaniu przepisów, normach emisji i śmieceniu.
                pozdr
                • Gość: bocian stary, stajesz się śmieszny... ;-))) IP: 213.76.133.* 30.05.03, 11:56
                  Gość portalu: hip napisał(a):

                  > Gość portalu: bocian napisał(a):
                  >
                  > > Problem tkwi w tym że nie fundusze są problemem tylko głównie chęci i
                  > > egzekwowanie przepisów. To jest priorytet! Będąc naczelnikiem stołecznej
                  > > drogówki, postawił bym patrole z urządzeniami do mierzenia zanieczyszczeń
                  > na
                  > > każdej drodze wyjazdowej z W-wy i odbierał dowody rejestracyjne każdemu kt
                  > o
                  > > przekracza normy. Odcholowanie na lawecie na parking policyjny na koszt
                  > > właściciela pojazdu. Zdziwilibysmy sie wszyscy jak szybko problem był by
                  > > zamkniety!
                  > jedna z rzeczy która mnie szczególnie wk.....
                  > > (denerwuje ;-)))) są wyaltujace z samochodów pety, i inne śmieci. Trzeba
                  > być
                  > > bałwanem zeby nie móc schować peta do popielniczki i wysypać jej później
                  > do
                  > > kosza na smieci!
                  >
                  > hip: ubolewam, że podobnego podejścia nie reprezentujesz w stosunku do tych,
                  > którzy "zaśmiecają" środowisko hałasem (pierdzące i buczące wydechy
                  uciążliwe
                  > dla mieszkańców osiedli mieszkaniowych). To tak na marginesie wypowiedzi i
                  > przestrzeganiu prawa, egzekwowaniu przepisów, normach emisji i śmieceniu.
                  > pozdr

                  jest, dorzuciłeś swoje stałe 3 grosze!!! wow!
                  Wlaściwie taki tekst można doklejać wszędzie i każdemu!
                  Pomijając fakt ze zdziwiająca jest slepota - buczący wydech ma do siebei to ze
                  gość przejedzie i jest historią. Śmieci maja do siebei to ze zostają i są i
                  trzeba lat lub wiekow zeby sie rozłożyły! Ale dla Ciebei to to samo....
                  • Gość: hip Re: stary, stajesz się śmieszny... ;-))) IP: *.pgi.waw.pl 30.05.03, 12:12
                    Gość portalu: bocian napisał(a):

                    buczący wydech ma do siebei to ze
                    > gość przejedzie i jest historią.

                    hip: To jest dopiero ślepota! Nie jest to historia bo delikwent pojedzie dalej
                    i cały czas ryczy. A za nim jedzie następny, potem kolejny itd. Trzeba tylko
                    nauczyć się widzieć w życiu coś więcej niż pety :)
          • Gość: hip Re: cd IP: *.pgi.waw.pl 30.05.03, 09:53
            Na warszawskim Bemowie w sezonie letnim raz lub 2 razy w tygodniu ulice są
            dokładnie czyszczone. Mnie to zadziwiło, bo jeszcze nigdy czegoś takiego nie
            widziałem. Co innego zimą: wala się potworna maź i breja. Jest przez to ślisko
            i w CC czuję jakbym miał doskonałe wspomaganie kierownicy :)
            • Gość: bocian Re: cd IP: 213.76.133.* 30.05.03, 10:04
              Gość portalu: hip napisał(a):

              > Na warszawskim Bemowie w sezonie letnim raz lub 2 razy w tygodniu ulice są
              > dokładnie czyszczone. Mnie to zadziwiło, bo jeszcze nigdy czegoś takiego nie
              > widziałem. Co innego zimą: wala się potworna maź i breja. Jest przez to
              ślisko
              > i w CC czuję jakbym miał doskonałe wspomaganie kierownicy :)

              ... oraz odłączone hamulce ;-)))

              Pzdr
              • Gość: Michal Re: cd IP: *.telia.com 30.05.03, 11:42
                Bocianie tutaj masz racje wszystko zalezy od nas samych.Czxy Unia jest
                lekarstwem? w wielu wypadkach tak.W szewecjisie wiele zmienilo tez sie
                dziwilismy ze to specjalnie aby napedzic koniunkture, ale nie na dluzsza mete
                to funkcjonuje.Faktycznie poprawia.Wezmy naprzyklad te malutkie przeszkody na
                drodze rondka czy wysepki do wjazdu do miejscowosci.Spowodowaly, ze faktycznie
                kazdy musi zwolinic do tych 50km/h jest mniej wypadkow ludzie jezdza
                ostrozniej,wlasnie wten sposob ich nauczono.Pzdr.Michal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka