Dodaj do ulubionych

Nie ma samochodu w tabelach!

IP: *.acn.waw.pl 03.06.03, 07:59
Moja zona probowala ostatnio uwolnic sie od swojego agenta ubezpieczeniowego
i ubezpieczyc swoj samochod gdzie indziej. Jakiez bylo jej zaskoczenie, gdy
okazalo sie, ze jej samochodu nie ma. Tzn. - nie ma go w zadnych tabelach
sluzacych do wyceny. I nie jest to TVR Tasmin ani zaden inny rzadki wozek,
tylko Saab 900 z 1993 roku z silnikiem 2,12, na dodatek kupiony tutaj, u
dealera.

Czy ktos kiedys spotkal sie z podobna sytuacja, tzn. z tym, ze jego samochod
nie figuruje w tabelach i ubezpieczyciele kreca nosem, ze nie wiedza, jak go
ubezpieczyc?

Pozdrawiam,

bardziej
Obserwuj wątek
    • Gość: Axon Re: Mojego też.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.03, 08:48
      Gość portalu: bardziej napisał(a):

      > Moja zona probowala ostatnio uwolnic sie od swojego
      agenta ubezpieczeniowego
      > i ubezpieczyc swoj samochod gdzie indziej. Jakiez bylo
      jej zaskoczenie, gdy
      > okazalo sie, ze jej samochodu nie ma. Tzn. - nie ma go
      w zadnych tabelach
      > sluzacych do wyceny. I nie jest to TVR Tasmin ani zaden
      inny rzadki wozek,
      > tylko Saab 900 z 1993 roku z silnikiem 2,12, na dodatek
      kupiony tutaj, u
      > dealera.
      >
      > Czy ktos kiedys spotkal sie z podobna sytuacja, tzn. z
      tym, ze jego samochod
      > nie figuruje w tabelach i ubezpieczyciele kreca nosem,
      ze nie wiedza, jak go
      > ubezpieczyc?
      >
      > Pozdrawiam,
      >
      > bardziej

      Ja mam podobną sytuację. Mam Hondę Civic Shuttle (1.6 4WD
      ni to kombiak, ni to mninivan - taki mniejższy niższy
      pierwowzór Hondy HRV) rocznik 95 kupiony w Auto Puławska
      w Wawie. W tabelach tego samochodu nie ma. Sa Civic
      (wiadomo) i są Shuttle (inaczej Oddysey - duże vany). No
      i cwaniaki z ubezpieczalni chcą mi go ubezpieczać jako
      Honde Oddysey czyli Shuttle a nie zwykłą Civic. Raz
      ubezpieczała moja żona u nowego ubezpieczyciela (ja byłem
      w rozjazdach służbowych) i jak wróciłem wlos zajeżył mi
      się na głowie. Za ubezpieczenie wyszło niemal tyle,
      jakbym miał die Hondy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka