IP: *.fastres.net 25.06.03, 19:00
Mam kolege .......talibana amerykanskich aut.....
Moze bardziej bylego talibana...
Ostatnio szuka jak szalony kupca na prawie nowa Corvette Coupe.
Po czterech miesiacach postoju na servis(2002 rok produkcji) nawet
jego "wiara"ulegla zwatpieniu.
Obserwuj wątek
    • Gość: seba5700 Re: US-CAR.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.03, 21:18
      Cieszy mnie twoje szczescie :-)
      • Gość: Marek Re: US-CAR.. IP: *.atlanta.ga.us 25.06.03, 22:02
        No wlasnie - Corvette to nie samochod do jazdy na
        codzien. Jak sie jej nie szanuje to bedzie sie
        odwdzieczac. I czemu tu sie dziwic? Jak sie chce miec
        niezawodny pojazd to sa Toyoty.
        • wowo5 Re: US-CAR.. 26.06.03, 04:16
          Corvette'a nigdy nie nalezala do wozow specjalnie niezawodnych nawet w
          porownaniu do innych Chevroletow. Tym nie mniej nie nalezy generalizowac wozy
          amerykanskie zrobily ogromne postepy w ostatnich latach jezeli chodzi o jakosc
          i wedlug JD Power i Consumer Reports wypadaja nie gorzej niz wozy europejskie
          (tzn. te ktore sa dostepne w USA: VW, MB, BMW, Jaguar, Saab, Volvo i Porsche -
          nie obejmuje to np. niedostepnych w USA wozow francuskich i wloskich), ale
          wciaz ustepuja japonczykom (szczegolnie Toyocie).
          • Gość: cracovian Re: US-CAR.. IP: *.bankofamerica.com 26.06.03, 17:03
            JD Powers robi ranking samochodow i ich usterkowosci w pierwszych 90 dniach po
            kupnie. Postep w tej dziedzinie to nawet Hyundai ogromny zrobil. To co sie
            dzieje w pierwszych dwoch albo trzech latach (nie wspominajac o szesciu i
            wiecej) to jest prawdziwy test dla amerykanskich samochodow i tu mozna
            spokojnie generalizowac, ze takich gownien to nawet koreanczycy nie potrafia
            wyprodukowac...
            • wowo5 Re: US-CAR.. 27.06.03, 02:42
              Gość portalu: cracovian napisał(a):

              > JD Powers robi ranking samochodow i ich usterkowosci w pierwszych 90 dniach
              po
              > kupnie. Postep w tej dziedzinie to nawet Hyundai ogromny zrobil. To co sie
              > dzieje w pierwszych dwoch albo trzech latach (nie wspominajac o szesciu i
              > wiecej) to jest prawdziwy test dla amerykanskich samochodow i tu mozna
              > spokojnie generalizowac, ze takich gownien to nawet koreanczycy nie potrafia
              > wyprodukowac...
              Przesadzasz. Widze na drogach wiele wozow produkcji amerykanskiej w wieku
              leciwym i jakos jezdza. Wiele z nich ma wiele ponad 6 lat. Do gorszych
              jakosciowo wozow amerykanskich naleza: Voyager, Jeepy, Focus (w USA), Corvette.
              Do lepszych naleza Park Avenue, Regal, Impala, Malibu.
            • Gość: Chicagowianin Re: US-CAR.. IP: *.rasserver.net 27.06.03, 03:19
              Gość portalu: cracovian napisał(a):

              > JD Powers robi ranking samochodow i ich usterkowosci w pierwszych 90 dniach
              po
              > kupnie. Postep w tej dziedzinie to nawet Hyundai ogromny zrobil. To co sie
              > dzieje w pierwszych dwoch albo trzech latach (nie wspominajac o szesciu i
              > wiecej) to jest prawdziwy test dla amerykanskich samochodow i tu mozna
              > spokojnie generalizowac, ze takich gownien to nawet koreanczycy nie potrafia
              > wyprodukowac...

              cracovian Ty to chyba mieszkasz na Jackowie,bo tam 98% ma hondy albo inne
              japonskie smiecie zeby w Polsce wiedzieli jakie maja auta.Czy widziales kiedy
              na drodze 20-letnie auto japonskie? Bo ja nie ,a amerykanskie TAK.A tak na
              marginesie to wiekszosc tych japonskich "cacek" jest produkowana w Polnocnej
              Ameryce,moze dlatego sa takie dobre,bo zrobione reka amerykanskiego robotnika.

              Milosnik amerykanskich samochodow BE AMERICAN,BUY AMERICAN,SAVE AMERICAN JOB.
              • Gość: Pawelek Re: US-CAR.. IP: *.72.165.209.Dial1.Detroit1.Level3.net 27.06.03, 04:30
                Na Jackowie wiekszosc ludzi jezdzi hondami i toyotami nie
                ze wzgledu na snobizm, ale wlasnie ze wzgledu na ich
                trwalosc i niezawodnosc. Dlatego nawet stare japonskie
                samochody trzymaja lepsza cene niz amerykanskie.
                Rzeczywiscie, niezbyt wiele jest japonskich samochodow
                dwudziestoletnich, bo juz dawno ich blacha rozsypala sie
                w proch. Niewiele jest rowniez Cavalierow w tym wieku.
                Zadziwiajaco duzo widzi sie jednak accordow z drugiej
                polowy lat osiemdziesiatych, kiedy zabezpieczenie
                antykorozyjne uleglo znacznej poprawie.

                Z doswiadczen moich i najblizszej rodziny (wszystkie
                kupione nowe):
                accord - jezdzil 13 lat, 220000mil, zostal sprzedany za
                1500$.
                neon - 5 lat, 80000mil, wymiana silnika (ale bardzo tanio).
                ford contour V6 - 4 lata liczne naprawy gwarancyjne,
                rodzice chca go sprzedac.
                mazda - 7 lat, 80000mil, ostatnio musialem naprawiac
                tlumik - pierwszy problem
                subaru WRX - 2 lata, bez problemow.

                Trudno tutaj oczywiscie wyciagac wnioski statystyczne,
                ale subiektywnie wydaje mi sie, ze amerykanskie samochody
                sa gorszej jakosci. Sa tez zawsze relatywnie tansze do
                kupienia i bardzo tanie w naprawie. Zwykle mam wrazenie,
                ze sa gorzej zrobione i wykonczone, zwlaszcza we wnetrzu,
                chociaz ostatnio bylem mile zaskoczony Grand Am-em z
                Hertz'a. Krotka wizyta na forum dyskusyjnym Edmunds.com
                rowniez moze dac subiektywne wrazenie, ze amerykanskie
                wozy sa bardziej zawodne. Oczywiscie, nie ma juz w
                sprzedazy pamietnych "lemons" z lat siedemdziesiatych,
                ktore jakoscia przypominaly produkty przemyslu bratnich
                krajow socjalistycznych.

                Uwazam, ze dobrze, iz mamy duzy i dobry wybor.
                Pozdrowienia z DC!
                • devote Re: US-CAR.. 27.06.03, 04:55
                  Gość portalu: Pawelek napisał(a):

                  > Na Jackowie wiekszosc ludzi jezdzi hondami i toyotami nie
                  > ze wzgledu na snobizm, ale wlasnie ze wzgledu na ich
                  > trwalosc i niezawodnosc. Dlatego nawet stare japonskie
                  > samochody trzymaja lepsza cene niz amerykanskie.
                  > Rzeczywiscie, niezbyt wiele jest japonskich samochodow
                  > dwudziestoletnich, bo juz dawno ich blacha rozsypala sie
                  > w proch.

                  jesli chodzi o stare wozy to jest takze duzo VW
                  przynajmniej w moim rejonie.moja matula nadal smiga moim starym Jetta z 86 roku
                  i naprawde malo sie psuje i rdzy na blachach nie zobaczysz.no chyba ze tam
                  gdzie jest podrapany lub obity.ma grubo ponad 150k mil na liczniku.mam
                  sentyment do tego wozu.
                  • Gość: Pawelek Re: US-CAR.. IP: *.72.165.209.Dial1.Detroit1.Level3.net 27.06.03, 05:01
                    No, ale rabbitow z 1983 roku to niewiele zostalo...1986 to juz byla epoka zabezpieczen antykorozyjnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka