Dodaj do ulubionych

Dopuszczenie do ruchu

17.08.07, 14:52
Witam. Jak w naszym kraju wygląda dopuszczenie do ruchu
tuningowanych pojazdów?? Czy muszę pojechać do TUV na badanie i
uzyskać certyfikat zezwalający do poruszanie się po drogach
publicznych? Tak dzieje się w tzw.krajach "starej Uni
Europejslkiej", na mocy dyrektywy europejskiej komisjii ds.
transportu drogowego.Brak certyfikatu oznacza wysokie kary i de
facto wycofanie pojazdu z ruchu, do czasu uzyskania wymaganego cert.
Jak to w końcu n nas jest, wkońcu jesteśmy w Unii?
Obserwuj wątek
    • nowa_nowa1 Re: Dopuszczenie do ruchu 18.08.07, 18:43
      Jak w naszym kraju wygląda dopuszczenie do ruchu
      >tuningowanych< pojazdów??


      tzn?
      • Gość: wsk175 Re: Dopuszczenie do ruchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 11:49
        Odnoszę wrażenie , że zarejestrować i zrobić badanie techniczne można nawet dla
        kupy gówna. Jakim cudem po ulicach jeżdzi tyle żałosnych trupów? Kto przepuszcza
        podczas badań pozaklejane okna , zasprejowane lampy i tony plastiku mogące
        odpaść przy większych prędkościach?
        Niedawno widziałem auto w rowie: z zewnątrz masa "upiększaczy" a spód
        ruina-progi w zaniku,masa rdzy i śladów po poprzednich naprawach
        I kto do diabła zrzwala na używanie megaszerokich opon zmieniających totalnie
        charakterystykę prowadzenia auta?
        A potem troche deszczu i komunikaty radiowe w stylu "... z niewiadomych przyczyn
        bmw prowadzone przez dziewiętnastolatka nagle zmieniło kierunek ruchu...."
        • zoriusz Re: Dopuszczenie do ruchu 21.08.07, 09:50
          To prawda. Polska to taki bydlęcy kraj gdzie można jeździć byle
          pierdzącym gównem nie spełniającym żadnych norm i rejestrowanym za
          pół litra, i bezkarnie świrować na drogach. Policja jak sie
          przyczepi (co się zdarza niezmiernie rzadko) to i tak jest ogromna
          szansa, że za łapówę się odwalą. Dlatego polska prowincja i
          blokowiska po dawnych chłoporobolach pełne są tjunikowanych
          dresiarzy i innej prymitywnej hołoty.
          Oczywiście w Polsce nikt z tą plagą poradzić sobie nie potrafi.
          Podobnie zresztą jak np. z budową porządnych dróg i autostrad.
          Mnie polska motoryzacja kojarzy się nieodłącznie z buraczanymi
          tjunikowanymi pierdzizłomami oklejonymi worami na śmieci, dziurawymi
          drogami, wszechobecnymi koleinami i powszechnym chamstwem na drogach
          publicznych. I to wszystko niestety pasuje do tego buraczanego kraju
          leperów, giertychów i gadzinoskich.
    • niuniaxxxxx Re: Dopuszczenie do ruchu 31.08.07, 21:32
      Jeżdzij czym chcesz, ale jak panowie policjanci cobaczą że
      jesteś ,,małolata'' to mandat masz jak w banku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka