Dodaj do ulubionych

Ford Escort

21.08.07, 13:24
Zastanawiam się właśnie nad zakupem takiego autka w związku z czym
chciałbym prosić o opinie użytkowników takowych. Interesuje mnie
ostatnie wersja escorta, raczej z silnikiem diesla. Na co zwrócić
uwagę przy zakupie i inne uwagi.
Chyba że ktoś ma inne propozycje na zakup auta w tej cenie (ok. 10
tys.) i w tym wieku (ok. 10 lat)

aha, i jeszcze: ford gó.. wart - mam nadzieję że raz w wątku
wystarczy - jeśli ktoś zamierza napisać coś takiego, proszę ująć w
inne słowa ;)

pozdrawiam i dziękuję
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Ford Escort 21.08.07, 13:40
      najwazniejsze to zwroc uwage na rude...najczesciej atakuje:nadkola,
      progi i slupki.
      Nie wiem jak sie sprawuje Diesel bo ja mam benzynke.Poza tym ciezko
      narzekac na to auto:-).
      • floriano Re: Ford Escort 21.08.07, 14:59
        Jeździłem Escortem przez 3 lata. Słabe przednie zawieszenie i
        rzeczywiście sypie się blacha. Niestety w focusie blacha tak samo
        leci, taki urok forda :) Poza tym nie ma się co czepiać escorcika.
      • carnivore69 Re: Ford Escort 21.08.07, 15:05
        > Nie wiem jak sie sprawuje Diesel

        Diesel's dead, baby, Diesel's dead...

        Pzdr.
    • babeczka15 Re: Ford Escort 21.08.07, 15:15
      No fakt, rdza atakuje nadkola i jeszcze czasem wlew do paliwa. Ja też jeździłam
      dużo czasu escortem i bardzo lubię to autko. Teraz już jeżdżę Puntem i mi jakoś
      tak łyso :( A sypie się chyba tak samo jak w innych autach.
    • iberia.pl Re: Ford Escort i jeszcze 21.08.07, 15:21
      zawieszenie moze nie jest najmocnijesza strona tego auta, ale malo
      ktore auto wytrzymuje nasze dziurawe dukty.Escort bardzo dobrze
      trzyma sie drogi-nawet jadac na pusto przy predkosci 170km/h nie ma
      sie uczucia, ze auto plywa.
    • swoboda_t Re: Ford Escort 21.08.07, 16:12
      Co Wy qrna z tymi Escortami. Kumpel też się napalił i jutro mamy
      jechać oglądać jednego, też turbodyszla. Koniecznie Escort HTB z
      klimą, najlepiej TD. Tak, jakby nie było innych, lepszych samochodów
      w tej cenie :P
      Tu masz a propos oględzin silnika TD przed zakupem, reszta jak wyżej
      (standardowe oględziny ze szczególnym wyglądaniem rudej):
      tiny.pl/5lp9
      • swoboda_t Re: Ford Escort 22.08.07, 21:08
        Hmm, w sumie jak się przejechałem stwierdzam, że auto jest nawet OK.
        Fajnie się prowadzi (205/50/15), o niebo lepiej od mojego Lancianosa
        czy choćby Astry, jakość wykończenia w porządku. Silnik TD zapewnia
        rozsądne osiągi i nawet tak strasznie nie klekocze.
        Ale i tak nie kupiłbym tego :P Ma jeszcze mniej miejsca w środku niż
        Lanos, nie mówiąc o Astrze czy Golfie, nie mam zaufania do aut tej
        marki jeśli idzie o trwałość i awaryjność, części droższe niż do
        pozostałej trójki. No, ale koleś kupił i cały hepi - mam nadzieję,
        że długo i bezawaryjnie pojeździ z tym niewdzięcznym silnikiem.
    • przemyslawslupinski Re: Ford Escort 21.08.07, 18:41
      Jeździłem Escortem 1995 przez trzy lata, dopóki nie kupiłem Calibry uważałem, że
      to najlepszy samochód, jaki miałem. I tak było.
      Nietrwałe tylne zawieszenie. Doskonały silnik 1.6 16V. Unikaj diesla 1.8 TD, bo
      to zmodernizowana wersja starego silnika Forda z lata osiemdziesiątych. Kopci,
      jest słaby i awaryjny. Zimą problemy z rozruchem.
      Co do silnika Zetec - nie mama żadnych zastrzeżeń. Dynamiczny i oszczędny (przy
      spokojnej jeździe średnie zużycie benzyny 6.5 litra).
      Przy wyprzedzaniu za Golfami 1.4 i Octaviami 1.6 trzeba hamować, bo nie nadążają.
      Rdza atakuje z reguły tylko tylne nadkola, a i to jedynie w egzemplarzach
      tłuczonych.
      Zawieszenie jest bezkonkurencyjne w swojej klasie w w tamtych rocznikach. Trzyma
      się drogi, nie buja. W zakręty można wchodzić bez stresu na wysokich prędkościach.
      Dobre wyposażenie wersji z zagranicy.
      Silniki Zetec nie współpracują z instalacjami gazowymi. Jeśli chcesz włożyć gaż,
      poszukaj innego samochodu.
      Ogólnie bardzo polecam ten samochód, ale tylko pod warunkiem, że nie z Polski.
      Znajdź najlepiej świeżo sprowadzony z Zachodu, a będziesz zadowolony. Uważaj też
      na modele z Płońska. Rdzewieją i są niedbale wykonane.
      W tej cenie może jednak warto byłoby poszukać Omegi lub Passata? Większe, choć
      zawodne.
      • iberia.pl Re: Ford Escort 21.08.07, 18:49
        przemyslawslupinski napisał:

        > Nietrwałe tylne zawieszenie.

        tzn?Pytam zeby wiedziec ewentualnie na co mam zwrocic bacnziejsza
        uwage:-)


        > Co do silnika Zetec - nie mama żadnych zastrzeżeń. Dynamiczny i
        oszczędny (przy spokojnej jeździe średnie zużycie benzyny 6.5 litra).

        na trasie przy kulaniu sie max 110km/h potwierdzam :-)

        > Rdza atakuje z reguły tylko tylne nadkola, a i to jedynie w
        egzemplarzach tłuczonych.

        to mialam pecha, moj tluczony nie byl, a jednak rude wylazlo,
        rowniez przy tylnej wycieraczce.

        > Zawieszenie jest bezkonkurencyjne w swojej klasie w w tamtych
        rocznikach. Trzyma się drogi, nie buja. W zakręty można wchodzić bez
        stresu na wysokich prędkościach.

        potwierdzam.

        > Silniki Zetec nie współpracują z instalacjami gazowymi. Jeśli
        chcesz włożyć gaż

        jakies uzasadnienie?Bo slysze wciaz sprzeczne opinie.
        • przemyslawslupinski Re: Ford Escort 22.08.07, 18:37
          W tylnym zawieszeniu trzeba zwrócić uwagę na łożyska kół, skuteczność
          amortyzatorów. Podkreślić także trzeba niezbyt skuteczne hamulce bębnowe. Jeśli
          samochód przez jakiś czas stał, nadają się do remontu.
          Mojego Escorta rdza naprawdę nie jadła.
          Eksploatowałem także silniki 1.4 z gazem (znajomej) i 1.8 D. To jest makabra.
          1.4 palił ponad 13 litrów gazu. Jazda z 1.8 D to igranie ze śmiercią. Z tym
          motorem nie dawało się uciekać ze skrzyżowań.
          Co do Zeteców - nie słyszałem jeszcze opinii, że dobrze pracują na gazie - czy
          to w mondach, czy escortach, czy focusach. Sam sprzedałem Escorta 1.6 16V, bo
          nie chciałem nim ryzykować jazdy na gazie. I dziś też bym nie zaryzykował.
          • iberia.pl Re: Ford Escort 22.08.07, 19:12
            dzieki za info :-), ja mojego jednak nie bede katowac LPG.
      • emes-nju Re: Ford Escort 24.08.07, 12:05
        przemyslawslupinski napisał:

        > Rdza atakuje z reguły tylko tylne nadkola, a i to jedynie w
        > egzemplarzach tłuczonych.

        Mialem swojego Escorta od nowosci, nie przypominam sobie, zeby ktos
        zrobil mu jajkolwiek krzywde, a jednak tylne nadkola w siedmioletnim
        aucie byly juz nieco nadzarte...
        • iberia.pl Re: Ford Escort 24.08.07, 14:59
          emes-nju napisał:

          >> Mialem swojego Escorta od nowosci, nie przypominam sobie, zeby
          ktos zrobil mu jajkolwiek krzywde, a jednak tylne nadkola w
          siedmioletnim aucie byly juz nieco nadzarte...

          miales egzemplarz made in Plonsk?Pytam z ciekawosci, bo moj jest
          made in Germany i niestety nadkola mial nadzarte, podobnie jak
          progiu, ktore zostaly wymienione a nadkola odpowiednio
          zakonserwowane i na razie 2 lata mam spokoj:-).
          >
    • kodem_pl Re: Ford Escort 22.08.07, 19:31
      Mialem takowego z 1997 roku z turbo dieslem 90 koni. Wersja Ghia, z
      klimatyzacja, szyberdachem elektrycznym i tak dalej. Oczywiscie kombi.

      Przy zakupie uwazaj, zeby nie trafic takiego co peka przy slupkach z tylu,
      slyszalem o tych przypadkach. No i uwazaj, zeby nie byl za bardzo zardzewialy
      (bo zardzewialy troche kazdy bedzie). Oprocz tego jak z kazdym innym autem...

      Auto prowadzi sie swietnie, ja mialem dodatkowo na oponach 195/50/15 co
      zabieralo resztki komfortu, ale w zakretach byl super. Sa pewne bolaczki... w
      kombi pekaja po jakims czasie tylne sprezyny (jak koledzy beda sie ciebie pytac,
      czy obnizyles zawieszenie to wlasnie ten czas;-)) i kilka takich.

      Diesel do najoszczedniejszych nie nalezy, ale nie ma tragedii. Jego dynamika
      jest zadowalajaca do spokojnej jazdy w trasie, fura nie rajdowka i
      przyspieszanie powyzej 120 trwa wieki. Vmax w okolicach 180(licznikowe 190),
      auto nie myszkuje i nie jest specjalnie podatne na podmuchy bocznego wiatru -
      tylko uwazaj wtedy na spalanie i temp silnika, przy tej predkosci ma sie ponad 4
      tysiace obrotow na minute.

      W zimie palil mi bez problemow, ale podobno roznie to bywa.

      Klimatyzacja jest srednio wydajna i nie byla to wina usterki czy niedoboru czynnika.

      Fotele w mojej wersji byly cudowne, zapewnialy odpowiednie trzymanie i zakres
      regulacji, welury trwale.

      Generalnie polecam auto, ale ja znowu pojechalbym po nie do Niemiec.

      Ah, dojechalem nim do 217 tysiecy kilometrow, jak kupilem mial 190. W niecaly
      rok przy tym przebiegu wymienilem jakies pierdoly w przednim zawieszeniu (ale
      nigdy nie zwalniam na dziurach i przed lezacymi policjantami, bo te pierdoly i
      tak trzeba wymieniac co jakis czas, a nie kosztuja strasznie wiec bylo mi
      wszystko jedno), tarcze i klocki(z mojej winy, przegrzalem je) i te wszystkie
      filtry, oleje...
      Raz zapowietrzyl sie uklad wtryskowy, ale bylo to po wymianie filtra i wlasnie
      on byl tego sprawca. Tak wiec auto nigdy mnie nie zawiodlo, a lekkiego zycia nie
      mialo. IMO kluczem jest tu kupienie zadbanego egzemplarza, najlepiej
      bezposrednio od wlasciciela a nie z komisu i od razu wymiana oleju na jakis
      dobry, rozrzadu i tak dalej. U siebie wymienialem tez olej w skrzyni (chodzila
      duzo lzej), plyn chlodniczy, wspomagania, hamulcowy... ale z tego pewnie i tak
      wiekszosc zrezygnuje. Przepraszam za balagan w opisie;-)
      • przemyslawslupinski Re: Ford Escort 22.08.07, 19:50
        Święta prawda. Ja Escortem zrobiłem ponad 30.000 km, zużyło się tylne
        zawieszenie, raz przegrzałem silnik, ale to z mojej winy. Zepsuł się też zamek
        centralnego od strony kierowcy (nietrwały mechanizm). Pęka linka zamka bagażnika
        w hatchbackach. Fotele rewelacyjne jak na tę klasę.
        W grę wchodzi tylko egzemplarz z zagranicy. Escort jest czuły na odpowiedni
        serwis. Zaniedbania drogo kosztują. Ale jest nieporównywalnie lepszy od Golfa
        III generacji czy Astry.
        • kodem_pl Re: Ford Escort 22.08.07, 20:32
          Zamek mi lekko haczyl, ale bez problemow sie obylo.

          Astra to straszny gniot, a golf... powiem Ci, ze wolalbym golfa, ale taki jak
          mnie interesowal to inna kategoria cenowa (TDI 90 lub 110, klimatyzacja i brak
          korb w przednich drzwiach...). Do golfa jeszcze wieksza dostepnosc czesci i
          silniki fajnie sie modyfikuje pod katem zwiekszania mocy. Do tego
          oszczedniejsze, ale o gorszej kulturze pracy.
          • norbert71 Re: Ford Escort ZŁOM 22.08.07, 21:42
            Moi znajomi nie raz przezyli koszmar z tym autem , posiadali
            roczniki od 92 do 97 - te ostatnie w miare. Starsze modele to kupa
            g... , problemy z zapłonem, ogólnie elektryką, trzęsące sie plastiki.
            Problemy z zamkami w drzwiach. blacharka szkoda gadać.
            Ford g... wort z powietrza sie to nie wzięło.
            • kodem_pl w takim razie zapytam z ciekawosci... 22.08.07, 21:50
              Co polecasz za pieniadze, za ktore dostaniesz escorta, co bedzie podobnej
              wielkosci, podobnej mocy, diesel i z podobnym wyposazeniem?
              • norbert71 Re: w takim razie zapytam z ciekawosci... 22.08.07, 21:55
                Powiem tak , nie zawsze najwazniejsza jest klima czy elektryczne
                lusterka. Stare auto to jednak stare auto .. ja mam 3 japończyka i
                sory ale takich problemów jak z fordami nie miałem.
                Mam znajomego w niemczech mondeo 2005 rok siadło turbo 2000EUR nie
                jego- nie dzięki postoje !
                W sumie nie mam nic przeciwko fordowi , uważam ze maja b.dobre
                silniki, ale spośród mojego otoczenia wszyscy mający forda
                narzekali, nikt kto miał japonczyka, audi, czy inne niemieckie nie
                miał tylu problemów. Hiostoryjki w motoryzacji powtarzam nie biora
                się z powietrza.
                • kodem_pl Re: w takim razie zapytam z ciekawosci... 22.08.07, 22:22
                  Nie mam zamiaru chwalic tego za wszelka cene, ale ja nie mam powodow, zeby
                  cokolwiek zlego o swoim powiedziec. Japonczyki w tym zakresie cenowym i z
                  dieslem... beda mialy 2x tyle lat, wygladaly jak stodola i w ogole. Rozni
                  ludzie, roznie priorytety.

                  Turba niestety tak samo siadaja w fordach jak i w toyotach czy volkswagenach. Sa
                  to produkty jednej z dwoch firm, marka auta nie ma znaczenia...
            • iberia.pl Re: Ford Escort ZŁOM napisal wielbiciel japonskiej 23.08.07, 07:18
              mysli technologicznej....

              norbert71 napisał:

              > Moi znajomi nie raz przezyli koszmar z tym autem , posiadali
              > roczniki od 92 do 97 - te ostatnie w miare. Starsze modele to kupa
              > g... , problemy z zapłonem, ogólnie elektryką, trzęsące sie
              plastiki.

              no coz jak ktos kupowal tluczonego grzmota to sie nie dziwie....bo
              jakos nie napisales, ze to byly nowki z salonu.

              > Problemy z zamkami w drzwiach. blacharka szkoda gadać.
              > Ford g... wort z powietrza sie to nie wzięło.

              :-DDDDDD
        • emes-nju Re: Ford Escort 24.08.07, 12:12
          przemyslawslupinski napisał:

          > W grę wchodzi tylko egzemplarz z zagranicy. Escort jest czuły na
          > odpowiedni serwis. Zaniedbania drogo kosztują.

          Moj Escort, po ukonczeniu zaszczytnych 7 lat (i 120 tys. km) zostal
          przeznaczony na zarzniecie. Nie wykonalem ZADNEGO serwisu w
          przeciagu poltora roku - ani oleju, ani swiec, ani filtrow. Hm...
          nadal jezdzi - niedawno go widzialem i z cala pewnosci nie dymil,
          ani sie nie rozpadal. Przy 140 tys. zrobilem przednie zawieszenie,
          bo zaczal zle sie prowadzic. Czesci i robota kosztowaly ponizej 600
          zl. W tym tarcze i klocki. Wszystkie czesci oryginalne.

          To bylo auto... Nie do zarzniecia :-)
    • mintiq Re: Ford Escort 23.08.07, 21:03
      mam escorta 1.6 16V Zetec ver.Bolero2 rocz.1998-fakt bez elektryki w szybach,centralnego i klimy[na co brak tej ostatniej najbardziej narzekam].Ale co do reszty-zbędna:)
      Kupiłem od 1.wlaściciela w PL przy przebiegu 120tys.zrobiłem już na nim 25tys.po kupnie zaraz wymieniłem rozrząd i sprawdziłem dogłębnie pojazd.Do tej pory-wymieniłem tylko w zawieszeniu przednim gumy stabilizatora i jeszcze jakieś małe g..wno-wiadomo-drogi we Wrocku :) ogólnie grosze. Mając 127tys na budziku założyłem gaz II gen-[tak wiem plastik.kolektor...] Silniczek chodzi piknie-choć jak to z gazem-miałem kilka razy wahnięcia obrotów-założyłem pewien gaźnik do tego[wtajemniczeni wiedzą o co loto]-od tego czasu o tym że mam gaz przypominam sobie tylko na stacji:) miło że aż tyle płace:)
      pozdro!
      ogólnie fura okey-z tym że po jednej str zaczęła mi ruda wychodzić-ale jak na forda-9 lat...pozwalam :)
      z samochodu zadowolony jestem-mało awaryjny-przynajmniej ten mój-tanie części.
      Ważne byś wiedział od kogo kupujesz i CO kupujesz...
      pozdro!
      ps. za tą cene kupisz już mondziaka tego rocznika :)
      • kodem_pl pewien gaznik... 23.08.07, 22:10
        Masz na mysli BLOS?
        • pia.ed Re: pewien gaznik... 23.08.07, 22:50
          Mam Forda Escorta Ghia rocznik 1986 produkcji niemieckiej,
          pieciodrzwiowy, jestem jego pierwszym wlascicielem.
          Przez ten czas moj escort zupelnie nie zardzewial,
          mimo ze ostatnie 8 lat stoi na parkingu na powietrzu.

          Jestem z niego szalenie zadowolona, jedyne co zmienilam
          to rure wydechowa i kilka razy akumulator, bo jezdze krotkie
          odcinki i nie zdazy sie porzadnie zaladowac.

          Nie mam duzo elektryki, ale ta ktora jest funkcjonuje jak nalezy:
          mam elektrycznie podgrzewane lusterka i ogrzewanie tylnej szyby.

          Musze powiedziec, ze o swoj samochod zawsze malo dbalam,
          a jednak chodzi jak zegarek.

          Wydaje mi sie, ze stare modele trzymaja sie lepiej niz nowe,
          po prostu dlatego ze sa prostsze w budowie,
          a moze wtedy byly porzdniej robione?
    • chris62 Re: Ford Escort 24.08.07, 16:36
      Jeździłem rocznikiem 97 1,6 Zetec 90 KM.
      Te roczniki montowano w Płońsku wbrew podanym tu opiniom sam Ford twierdził że
      jakośćmontażu w Płońsku była lepsza niżw zagranicznych fabrykach.
      I wsumie tak było nie ma się do czego przyczepić ale"
      Mieliśmy takiego "niemieckiego" co prawda w wersji sedan a nie kombi ale jednak
      czuło sięróżnicę w dynamice silnika zupełnie nie wiem dlaczego niby takie same
      silniki a nie takie same może kwestia jakiejś regulacji nie wiem.
      Druga rzecz to spalanie wówczas miałem Megankę 1,4 i powiem tak kiedy w tym
      escorcie zapalała sięlamka rezerwy to w megance miałem jeszcze pół baku przy tej
      samej trasie i warunkach jazdy.
      Przyczyny były dwie 1-sza meganka miała większy bak:) ale jednak ten Escort
      sporo palił przy około 100 km/h spokojnej jazdy po autostradzie miał problem
      zmieścić się w 7l/100km.
      Uważam że to sporo skoro obecny Scenic 2,0 16V 140 KM spokojnie zejdzie poniżej
      7l/100 km przy takim stylu jazdy.

      Auto głównie jeździło w trasy po dobrych drogach nie ocenie wiec zawieszenia pod
      kątem naszych dziur.
      Sprawowąło sie dobrze tj nic tam wiele nie grzebano.
      Kierowalność taka sobie bym powiedział pewniej czułem sięw Megance dlaczego?
      W Megance przy 150 km/h moglęm wcale nie trzymać kierownicy na autostradzie i
      "szła" prosto a ten Escort to jakoś sam potrafił sięprzemieszczać to na lewo to
      na prawo i 100% nie był powypadkowy wówczas.
      Po zakrętach było lepiej ale znajomym (firmowy) zdarzyło się że zarzucił ni stąd
      ni z owąd jeden opanował inny nie no i auto dokonało żywota w serwisie
      blacharskim i "poszło".

      O komforcie jazdy trudno mi się wypowiadaćz jednej strony przyjemne wnętrze,
      tapicerka z przodu całkiem miło. Z tyłu już mniej.
      Do tego zawieszenie zestrojone tak że jak w owym czasie tłukłem siepo tych
      płytach betonowych Opole - Olszyna to myślałem że wstrząsu mózgu dostanę.

      Naprawy względnie drogie no ale t ozależy gdzie kto serwisuje.

      Co mogę zaproponować porównywalnego z tego okresu?
      Może Renault Megane 1,9 dT lub benzynową 1,6 90 KM.
      Silnik 8 zaworowy więc tańsza wymiana rozrządu cichy i oszczędny.Auto było
      sprzedawane w wielu wersjach wyposażenia ale nawet najtańsze miały w standardzie
      poduszkę powietrzną 5 zagłówków i pasów bezpieczeństwa i ogólnie to jeden z
      najbezpieczniejszych kompaktów z tego okresu - 4* w Euro NCAP. Dla porównania
      Civic miał wówczas 2,5*.
      Niemniej Civica tezmożna polecić ale trudnochyba o diesla i nie wiem jak z ceną.
      Podejrzewam że będzie wyższa podobnie jak z Golfem.

      Koszty serwisowania takiej meganki też są względnie niskie - oczywiście poza ASO.



      • iberia.pl Re: Ford Escort-do Chris62 24.08.07, 17:15
        chris62 napisał:

        > Jeździłem rocznikiem 97 1,6 Zetec 90 KM.
        > Te roczniki montowano w Płońsku wbrew podanym tu opiniom sam Ford
        twierdził że jakośćmontażu w Płońsku była lepsza niżw zagranicznych
        fabrykach.

        > Mieliśmy takiego "niemieckiego" co prawda w wersji sedan a nie
        kombi ale jednak czuło sięróżnicę w dynamice silnika zupełnie nie
        wiem dlaczego niby takie same silniki a nie takie same może kwestia
        jakiejś regulacji nie wiem.


        > Druga rzecz to spalanie wówczas miałem Megankę 1,4 i powiem tak
        kiedy w tym escorcie zapalała sięlamka rezerwy

        nie rozumiem, moje auto jest z rocnzika 98 ( o ile ma to
        jakiekolwiek znaczenie) a nie mam u siebie lampki rezerwy.Czy to
        bylo wyposazenie dodatkowe?

        • chris62 Re: Ford Escort-do Chris62 27.08.07, 15:21
          iberia.pl napisała:
          >
          > nie rozumiem, moje auto jest z rocnzika 98 ( o ile ma to
          > jakiekolwiek znaczenie) a nie mam u siebie lampki rezerwy.Czy to
          > bylo wyposazenie dodatkowe?

          Trudno mi powiedzieć auto było kupowane w salonie w najbogatszej wersji co mi
          się podobało to ogrzewana przednia szyba elektrycznie a co do "lampki" to w tej
          chwili nie jestem pewien czy to była taka na światełko czy wskazówkowy wskaźnik
          (na 100% taki był w Ka) bo moja pamieć już zaczyna szwankować niestety co by
          jednak nie było oznaczało rezerwę. Możliwe, że była o później nie z powodów
          kosztowych przecież miał wyjść Focus. Kolega w Audi 80 też nie miał lampki nie
          rozumiem takich posunięć. A u Ciebie po 500 km dużo jest paliwa?
          • iberia.pl Re: Ford Escort-do Chris62 27.08.07, 15:57
            chris62 napisał:

            > Trudno mi powiedzieć auto było kupowane w salonie w najbogatszej
            wersji co mi się podobało to ogrzewana przednia szyba elektrycznie

            to jest bardzo fajna sprawa, niestety w moim tego nie mam :-(.

            > a co do "lampki" to w tej chwili nie jestem pewien czy to była
            taka na światełko czy wskazówkowy wskaźnik

            no ja mam na wskaznik.W sumie mozna sie przyzwyczaic:-).

            >A u Ciebie po 500 km dużo jest paliwa?

            Ostatnio tankowalam i na dziennym (stan od poprzedniego tankowania)
            mialam o ile sie nie myle 585km a paliwa weszlo do baku 47l.Bak ma
            pojemnosc 55l,choc max tankowalam kiedys 50l, bo staram sie jechac
            na stacje jak tylko wskazowka jest na ostatniej kresce:-), bo nie
            chce dolaczyc do tych, ktorzy potem stana w najmniej oczekiwanym
            miejscu z powodu braku paliwa, podczas gdy stacje sa co krok.
    • stg44 Re: Ford Escort 24.08.07, 16:45
      witam.
      moja była żona posiadał taki samochód i powiem że był bardzo dobrym
      i sprawnym samochodem do jazdy po mieście.
      gorzej wypadał na trasach - mała moc i ciasnota wnętrza ale ogólnie
      samochód jak najbardziej okej.

      niestety teraz jest już mały wybór - szukaj wersji wyłącznie Ghia i
      patrz na blachę w miejscach nadkoli , spód drzwi tzn wszystkei
      krawędzie.
    • landrynkaaa1 Re: Ford Escort 24.08.07, 16:58
      nsfrnt napisał:

      aha, i jeszcze: ford gó.. wart - mam nadzieję że raz w wątku wystarczy - jeśli
      ktoś zamierza napisać coś takiego, proszę ująć w inne słowa ;)

      > pozdrawiam i dziękuję

      Inne słowa powiadasz - Fiat to grat a Ford jego brat :P:P
      • black2team Re: Ford Escort 30.10.07, 08:20
        a ja mam Renault Laguna i jest milion razy lepsza od tych wszystkich
        escortów golfów itp. za 10tys kupisz juz spokojnie z opłatami juz
        nawet. Prowadzenie, komfort, jakosc to nawet nie ma co porownywac z
        innymi samochodami w tej klasie.
        • loyezoo Re: Ford Escort 30.10.07, 18:45
          black2team napisał:

          > a ja mam Renault Laguna i jest milion razy lepsza od tych
          wszystkich
          > escortów golfów itp. za 10tys kupisz juz spokojnie z opłatami juz
          > nawet. Prowadzenie, komfort, jakosc to nawet nie ma co porownywac
          z
          > innymi samochodami w tej klasie.

          No więc świetnie napisałeś "w tej klasie" a escort to nie ta klasa
          co laguna poza tym albo mało jeźdźisz albo nie poznałeś jakims
          fuksem "uroków" laluny.Eskort nie rewelacja ale mój kumpel ma
          starego (91rok) w dieslu, bodajże z 7 lat i jedyny (poważny)problem
          to właśnie rudy.Reszta to pierdoły typu końcówki,swożnie itd.
    • sagaris1 Re: Ford Escort 31.10.07, 08:44
      Polecam benzynę 1.6 zetec. Jak sprzedawałem swojego Escorta, miał 7
      lat i 140 tys. przebiegu. Silnik nie brał oleju. Jedyny mankament to
      silniczek krokowy wolnych obrotów. Udało mi się jednak uniknąć
      wymiany. Sprzedałem, bo zardzewiał. W międzyczasie wymieniłem wydech
      i łożyska; średnio co 20 tys. km trzeba było robić przednie
      zawieszenie. Pojawiła się też nieszczelność przy skrzyni i
      zaczął "pocić się" olejem. Brzmi groźnie, ale większość napraw nie
      kosztowała więcej niż 200-400 zł. Autko daje prawdziwą frajdę z
      jazdy i wygląda fajnie pomimo upływu lat.
      • www.ford-escort.pl Re: Ford Escort 07.11.07, 15:41
        Zgadzam się w 100%. Mój Escort ma już blisko 195 tys km i nie ma z nim większych problemów oprócz tylnich błotników (rdza ;/). Ogólnie super samochoód ... więcej można zobaczyć na <a href="www.ford-escort.pl" title="Ford Escort - pokaż i oceń swoje auto!">Ford Escort - pokaż i oceń swoje auto!</a>
        Pozdrawiam
    • sagaris1 <a href="http://motosteron.blox.pl/2007/07/Ford-Escort-1995" targe 08.11.07, 09:33
      Sorki - teraz dobrze.
    • sagaris1 To może jeszcze inaczej: 08.11.07, 09:34
      motosteron.blox.pl/2007/07/Ford-Escort-1995
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka