Dodaj do ulubionych

Różowa landrynka

07.07.03, 15:42
motoryzacja.interia.pl/news?inf=404553

Do różowego samochodu nie wsiadłbym za żadne skarby!


Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Jarek Re: Różowa landrynka IP: 217.153.142.* 07.07.03, 15:48
      greenblack napisał:

      > Do różowego samochodu nie wsiadłbym za żadne skarby!

      Rozumiem, że ograniczasz swoje zainteresowanie w tym wględzie tylko do green,
      ewentualnie do black.

      ;-)))
      • greenblack Re: Różowa landrynka 07.07.03, 16:36
        Gość portalu: Jarek napisał(a):

        > Rozumiem, że ograniczasz swoje zainteresowanie w tym wględzie tylko do green,
        > ewentualnie do black.

        Jeszcze granat:)

        Pozdrawiam
    • przemo_c Re: Różowa landrynka 07.07.03, 15:51
      Oj, ja chyba też nie... brrrr... Aż mną wstrząsnęło...
    • Gość: Marek Re: Różowa landrynka IP: *.atlanta.ga.us 07.07.03, 15:51
      Nawet do rozowego Ferrari Enzo?
      • przemo_c Re: Różowa landrynka 07.07.03, 15:57
        Jakbym qpił, to bym przemalował... I to szybko... a tak od strony formalnej,
        to chyba nie byłoby czegoś takiego, bo Ferrari by się nie zgodziło...

        PrzemeK
      • greenblack Re: Różowa landrynka 07.07.03, 16:36
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Nawet do rozowego Ferrari Enzo?

        Mam nadzieję, że nigdy takiego nie wyprodukują.


        Pozdrawiam
        • przemo_c Re: Różowa landrynka 07.07.03, 16:46
          greenblack napisał:

          > Gość portalu: Marek napisał(a):
          >
          > > Nawet do rozowego Ferrari Enzo?
          >
          > Mam nadzieję, że nigdy takiego nie wyprodukują.
          >
          >
          > Pozdrawiam


          nie wyprodukują... Na pewno... Mam kolego blisko (w miarę) związanego z
          obsługą prawną koncernu Fiat, nie ma szans na takie cudo... Już i tak wszyscy
          kupujący Ferrario są prześwietlani i sprawdzani, by czasem samochód nie trafił
          w niepowołane ręce...
          • Gość: Marek Re: Różowa landrynka IP: *.atlanta.ga.us 07.07.03, 16:52
            Ale tylko nowe/rzadkie pojazdy. Tansze nowe / uzywane
            Ferrari mozna kupic jak sie ma odpowiednia kase (czasem
            wcale nie taka duza - za $40-$50K mozna juz kupic
            kilkuletnie.
    • Gość: cytryniec Re: Różowa landrynka IP: *.lubin.dialog.net.pl 07.07.03, 15:59
      A do kadilaka od Presleya?
      Na to chyba bym sie skusił.
      • Gość: Niknejm Re: Różowa landrynka IP: *.pg.com 07.07.03, 16:00
        Przemalowałbym, choćby i pędzlem ;-)
        Nawiasem mówiąc, pomalowaliśmy kiedyś z kolegą jego Warszawkę... Pędzlem
        właśnie :-)))

        Pzdr
        Niknejm
    • Gość: afterburner Re: Różowa landrynka IP: 62.233.197.* 07.07.03, 17:22
      po pierwsze to na ich rodzimy rynek, oni tam maja niezle jazdy, jakbys zobaczyl
      mode plazowa japonek to bys zszedl. rozowe auto, jeszcze promowane przez ich
      lokalna gwiazde kina - nic niesamowitego.
      acha u nas matizy w jakims takim blizej nieokreslonym, ale co najmniej
      rozowawym kolorze robili i tez sie sprzedawaly...
      pozdr
      • greenblack Re: Różowa landrynka 07.07.03, 17:36
        Agila też jest sprzedawana w różowym kolorze. Widzieliście kiedyś różowego
        Poloneza Caro?


        Pozdrawiam
        • Gość: Bartek Re: Różowa landrynka IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 20:03
          Ja widziałem takiego Poloneza, porażka.

          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka